Sygn. akt I ACa 667/20

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 listopada 2021 r.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący

:

SSA Grażyna Wołosowicz

Protokolant

:

Justyna Stolarewicz

po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2021 r. w Białymstoku

na rozprawie

sprawy z powództwa I. G. i K. G.

przeciwko (...) Bankowi (...) S.A. w W.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie

z dnia 7 września 2020 r. sygn. akt I C 107/20

oddala apelację.

(...)

UZASADNIENIE

Powodowie, I. G. i K. G., po sprecyzowaniu powództwa, żądali od pozwanego (...) Banku (...) S.A. w W. kwoty 411.404,89 zł, kwoty 12.771,46 franków szwajcarskich oraz zwrotu kosztów procesu.

Podali, że zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego umowę o kredyt mieszkaniowy, której przedmiotem było udzielenie im kredytu w kwocie stanowiącej równowartość 111.701,94 CHF. Kwota kredytu miała być wypłacona w PLN po jej przeliczeniu według kursu kupna (...) zgodnie z tabelą kursów pozwanego. Spłata miała następować według harmonogramu wyrażonego w (...) według kursu sprzedaży z tabeli kursów pozwanego. Umowa została zawarta na podstawie wzorca dostarczonego przez pozwanego i nie zawierała zasad, według których miał być ustalany kurs waluty, przyjęty do wypłaty i spłaty kredytu. Z tego względu umowa jest nieważna, gdyż postanowienia dotyczące możliwości stosowania przez pozwanego swojego dowolnie ustalanego kursu naruszają równowagę stron, są niedozwolone i niewiążące. Po ich wyeliminowaniu natomiast nie da się jej wykonać. Wskazali nadto, że otrzymali z tytułu umowy kwotę 310.000 zł, natomiast w okresie do 10 stycznia 2020 r. wpłacili na poczet spłaty kredytu, opłat oraz składki ubezpieczenie nieruchomości kwoty objęte pozwem, które pozwany powinien im zwrócić z uwagi na nieważność umowy.

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa ma koszt strony powodowej.

Wyrokiem z dnia 7 września 2020 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 100.202,89 złotych, kwotę 11.583,89 franków szwajcarskich i oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt I), znosząc jednocześnie między stronami koszty procesu (pkt II).

Orzeczenie to oparto o następujące ustalenia faktyczne i ocenę prawną.

Powodowie, jako konsumenci, w dniu 6 marca 2009 r. wystąpili do poprzednika prawnego pozwanego z wnioskiem o udzielenie kredytu w kwocie 310.000 zł, w walucie (...), przeznaczonego na zakup lokalu na rynku wtórnym. W dniu składania wniosku o udzielenie kredytu podpisali oświadczenie o akceptacji ryzyka kursowego, wynikającego ze zmiany kursu waluty i tym samym możliwej zmianie wysokości kwoty kredytu w dniu jego uruchomienia, zobowiązali się także do dodatkowego zabezpieczenia spłaty kredytu w sytuacji zwiększenia się jego wysokości przez zmiany kursowe, a nadto odrzucili ofertę kredytu w złotych. Powodowie podpisali także oświadczenie o akceptacji ryzyka, wynikającego ze stosowania przy spłacie kredytu zmiennej stopy procentowej, której wzrost mógł spowodować wzrost raty kapitałowo-odsetkowej kredytu

W dniu 24 marca 2009 r. strony podpisały umowę o kredyt mieszkaniowy (...) hipoteczny nr (...)w którym Bank zobowiązał się postawić do dyspozycji powodów kredyt denominowany, udzielony w złotych w kwocie, stanowiącej równowartość 111.701,94 CHF, przeznaczony na finansowanie kosztów zakupu lokalu mieszkalnego (§ 1.1 Części Szczególnej Umowy A – dalej (...)).

Zgodnie z § 1.6 i 1.7 (...) wkład własny powodów miał wynosić 15.000 PLN, a kwota kredytu do wpłaty na rachunek zbywcy lokalu – 310.000 PLN. Według § 2.1.1. (...) kwota prowizji stanowiła 1.626,73 CHF. W § 3.1 (...) zawarto zaś ustalenia odnośnie zabezpieczenia spłaty kredytu, a konkretniej ustanowienia hipoteki kaucyjnej do kwoty 390.000 PLN na nieruchomościach lokalowych powodów. Uruchomienie kredytu miało nastąpić na rachunek obsługi kredytu prowadzony w PLN.

Powodowie w dniu 24 marca 2009 r. wystąpili z wnioskiem o wypłatę kredytu w wysokości 310.000 zł i pobranie prowizji w kwocie 1.626,73 CHF.

Zgodnie z § 1.2 Części ogólnej umowy (dalej (...)) kwota kredytu w złotych miała zostać określona przez przeliczenie na złote kwoty wyrażonej w walucie (...), według kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych i w takiej kwocie miała być wypłacona.

Pojęcie „Tabela kursów” zostało wyjaśnione w części nr 3 Regulaminu udzielania przez Bank kredytu mieszkaniowego, czyli w Ogólnych warunkach udzielania przez Bank kredytu mieszkaniowego, a dokładniej w (...) w pkt 18. Według tej definicji „Tabela kursów” to aktualna tabela kursów walutowych Banku obowiązująca w momencie dokonywania przeliczeń kursowych, jest udostępniana Klientom na tablicy ogłoszeń w placówkach Banku oraz publikowana na stronie internetowej Banku, a na życzenie Klienta informacje w niej zawarte, udzielane są również telefonicznie.

Środki z kredytu zostały uruchomione jednorazowo w dniu 27 marca 2009 r. w wysokości: 310.000 zł na rachunek obsługi kredytu i 5.264,17 CHF na nadpłatę kredytu z tytułu różnic kursowych – zgodnie z § 12.4 (...) w przypadku, gdy przyznana kwota kredytu z tytułu różnic kursowych byłaby kwotą przewyższającą kwotę wymaganą do realizacji celu, na który kredyt miał być przeznaczony, pozwany miał wprawdzie uruchomić nadwyżkę, ale jednocześnie dokonać pomniejszenia salda zadłużenia kredytowego przez spłatę kwoty niewykorzystanej – tej zatem części kredytu powodowie realnie nie otrzymywali (§ 12. (...)).

Oprocentowanie kredytu ustalane miało być według zmiennej stopy procentowej, stanowiącej sumę odpowiedniej stopy bazowej, powiększonej o marżę Banku (§ 2.1 (...)). Przy czym zmienna stopa bazowa odpowiadała obowiązującej w ostatnim dniu roboczym przed dniem uruchomienia środków lub każdym dniem zmiany, stawce LIBOR 3M i obowiązywała do przedostatniego dnia włącznie każdego kolejnego 3-miesięcznego okresu obrachunkowego, czyli trzech kolejnych miesięcy, rozpoczynając od dnia uruchomienia kredytu (§ 2.2 - 4 (...)).

Według § 5 (...) spłata kredytu miała nastąpić do dnia 31 marca 2039 r., poczynając od dnia 10 kwietnia 2009 r., w 360 równych, miesięcznych ratach kapitałowo-odsetkowych. Spłata kredytu miała następować w terminach i kwotach określonych w doręczanym harmonogramie spłat, zmienianym każdorazowo w przypadku zmiany oprocentowania kredytu (§ 15.1 i 2 (...)). Harmonogram spłat kredytu wyrażony miał być w walucie, w której kredyt miał być denominowany, czyli (...), a spłata miała następować w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie (...) (§ 15.7.1 i 2 (...)).

Zgodnie z § 15.7.3 (...) do przeliczeń wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego kredytu miał być stosowany kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych.

Zgodnie z § 3.1 i 2, zawartym w rozdziale III Ogólnych warunków udzielania przez Bank kredytu mieszkaniowego, spłata kredytu w tym przypadku miała następować przez wpłatę środków przez Kredytobiorcę bezpośrednio na rachunek obsługi kredytu, z którego Bank miał pobierać należność z tytułu raty w dniu wymagalności.

W dniu 12 października 2011 r. strony zawarły porozumienie, w którym przewidziano, że kredyt może być spłacany bezpośrednio w walucie, w której go denominowano, a w tym celu Bank otworzył specjalny rachunek. Ponadto, w odniesieniu do kredytów denominowanych przyjęto, że kwota wypłacana w PLN zostanie określona przez przeliczenie według kursu kupna zgodnego z tabelą obowiązującą w Banku, zaś w odniesieniu do zasad określania sposobów i terminów ustalania kursów wskazano, że kursy sprzedaży i kupna „ustalane są procentowo w odniesieniu do kursów poszczególnych walut na rynku międzybankowym w momencie tworzenia tabeli, w granicach dopuszczalnych wartości odchyleń procentowych zaakceptowanych przez Bank.” Dodatkowo wskazano termin tworzenia tabeli. Kolejne porozumienie z dnia 26 czerwca 2012 r. nie zmieniło tych zasad. W obu porozumieniach wskazano, że zostają zawarte w związku z wejściem w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (tzw. ustawa antyspreadowa). Powołana regulacja – w odniesieniu do wcześniej zawieranych umów o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż polska i w zakresie części tego kredytu pozostałego do spłacenia – przewidziała obowiązek zawarcia w umowie szczegółowych zasad określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu.

W dniu 13 grudnia 2011 r. strony podpisały aneks nr (...), w którym dokonano zmiany postanowień (...) w zakresie stopy oprocentowania i zabezpieczenia hipotecznego. Z kolei w dniu 18 grudnia 2017 r. strony zawarły aneks nr (...), którym skrócono okres kredytowania i sprecyzowano postanowienia dotyczące dodatkowego zabezpieczenia.

Powodowie spłacali kredyt w walucie polskiej i szwajcarskiej.

W okresie od 24 marca 2009 r. do 10 stycznia 2020 r., w ramach realizacji umowy, z rachunku powodów pobrano na poczet spłaty kredytu:

a) kwotę 368.615,66 PLN na poczet spłaty kapitału kredytu,

b) kwotę 41.537,23 PLN na poczet spłaty odsetek,

c) kwotę 11.583,89 CHF na poczet kapitału i odsetek,

Ponadto powodowie zapłacili na rzecz pozwanego kwotę 50 zł tytułem opłaty za zaświadczenie dotyczące spłaty kredytu.

W związku z umową kredytu została też zawarta przez nich umowa ubezpieczenia nieruchomości, a cesja praw z tego ubezpieczenia stanowiła jedno z zabezpieczeń spłaty kredytu. Składki ubezpieczenia powodowie opłacali bezpośrednio na rzecz zakładu ubezpieczeń (§ 3.2 (...)).

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części.

Na wstępie wskazał, że postanowienia umowy stron zasadniczo spełniają przesłanki z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (w brzmieniu obowiązującym w dacie jej zawarcia), mimo że kwota udzielonego kredytu została określona i poddana oprocentowaniu w walucie szwajcarskiej, a miała być wypłacona i spłacana w walucie polskiej. Zauważył, że w myśl art. 358 § 1 k.c. w brzmieniu z daty zawierania umowy stron (21 lipca 2008 r.), zobowiązania pieniężne na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej mogły być wyrażone tylko w pieniądzu polskim z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie, przy czym wyjątek dopuszczający tego typu umowy z udziałem banków wynikał z obowiązujących wówczas przepisów ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. – Prawo dewizowe.

Sąd Okręgowy podkreślił kolejno, że umowa stron jest zgodna z art. 358 1 § 2 k.c., który wprost przewiduje możliwość zastrzeżenia w umowie, że wysokość zobowiązania, którego przedmiotem od początku jest suma pieniężna, zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. Jest również dopuszczalna na podstawie art. 353 1 k.c., skoro jej istota polegała na stworzeniu przez Bank możliwości wykorzystania przez powodów równowartości określonej kwoty pieniędzy z obowiązkiem zwrotu w określonym czasie takiej równowartości, przy czym miernikiem tych wartości pozostawać miał kurs waluty szwajcarskiej do waluty polskiej.

Zauważył jednocześnie, że oświadczenia podpisane przez powodów w powiązaniu z zeznaniami świadka pozwalają na przyjęcie, że powodowie zostali poinformowani o ryzyku kursowym i możliwości jego wpływu na wysokość zobowiązań stron.

Uznał jednak, że postanowienia umowne, dotyczące kursów używanych do przeliczenia zobowiązań stron z tej umowy, mają niedozwolony charakter (art. 385 1 § 1 k.c.). Sąd Okręgowy podkreślił bowiem, że w świetle ich treści wysokość zobowiązań wynikających z umowy była wielokrotnie przeliczana z zastosowaniem dwóch rodzajów kursu waluty, a mechanizm ustalania tych kursów nie został w żaden sposób opisany, odsyłając jedynie w tym względzie do „Tabeli kursów”. To z kolei oznacza, że Bank miał całkowitą swobodę w zakresie ustalania kursu waluty.

Sąd Okręgowy akcentował także, że umowa stron w zakresie wykraczającym poza wybory dotyczące kwoty kredytu, waluty kredytu, okresu kredytowania, wysokości prowizji i marży, została zawarta na podstawie wzoru opracowanego i stosowanego przez Bank. Pozostałe postanowienia nie były zatem uzgodnione indywidualnie z powodami w rozumieniu art. 385 1 § 1 i 3 k.c. Powodom nie wyjaśniano nadto szczegółowo każdego postanowienia, w szczególności nie uzgadniano tego, czy mogą skorzystać z innego kursu waluty niż przyjmowany przez pozwanego.

W ocenie Sądu I instancji, Bankowi nie udało się również wykazać, że powodom udzielono informacji przewidzianych w instrukcji udzielania kredytu mieszkaniowego obowiązującej w Banku od 30 maja 2008 r., względnie, że przedstawiono im broszurę informacyjną dołączoną do odpowiedzi na pozew. Podpisy na oświadczeniu towarzyszącym składaniu wniosku kredytowego świadczą jedynie, że powodowie zostali poinformowani o ryzyku zmiany kursu i zadeklarowali zgodę na poniesienie tego ryzyka. Powyższe, zdaniem Sądu Okręgowego, nie oznacza jednak, że wyrazili zgodę na swobodne ustalanie tego kursu przez jedną ze stron.

Sąd Okręgowy wywiódł, że postanowienia te, dotyczące świadczeń głównych umowy, były nadto niejednoznaczne, bowiem nie pozwalały na określenie ich zakresu i konsekwencji płynących dla kredytobiorców. Były one także jednostronnie wyznaczane przez Bank, przez co, po zawarciu umowy, powodowie mieli ograniczoną możliwość przewidzenia wysokości kwoty, jaka zostanie im wypłacona, a następnie wysokości zadłużenia w PLN. W sposób dowolny Bank mógł zatem kształtować wysokość swojego zobowiązania do wypłaty kwoty kredytu, jak również wysokość zobowiązania powodów w toku spłaty kredytu. Tym samym uzyskał też narzędzie do potencjalnego zminimalizowania niekorzystnych dla siebie skutków zmiany kursów na rynku międzybankowym lub zmian w zakresie oprocentowania (obniżka stopy bazowej). Tak ukształtowane postanowienia umowne Sąd Okręgowy ocenił jako sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy powodów w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.

Sposób natomiast w jaki Bank wykonywał umowę, jak też późniejsze zmiany umowy stron, pozostawały bez wpływu na ocenę abuzywności przedmiotowych postanowień, skoro dla oceny abuzywności zapisów umowy istotny jest stan z daty jej zawarcia. Dlatego też, w ocenie Sądu Okręgowego, zbędnym było prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzającego do poczynienia ustaleń w tym przedmiocie, co skutkowało pominięciem wniosków dowodowych pozwanego o przesłuchanie jednego ze świadków i o opinię biegłego.

Mając to wszystko na względzie, Sąd Okręgowy uznał, że niniejsze, niedozwolone postanowienia umowne, nie wiążą powodów. Zauważył przy tym, że ich eliminacja, przy jednoczesnym zachowaniu postanowień dotyczących określenia kwoty kredytu w (...) oznaczałoby, że kwota kredytu powinna zostać przeliczona na PLN, a powodowie w terminach płatności kolejnych rat powinni je spłacać w PLN, przy czym żadne postanowienie nie precyzowałoby kursu, według którego miałyby nastąpić takie rozliczenia.

Sąd Okręgowy przyjął także, że brak jest możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień innego kursu waluty oraz norm o charakterze ogólnym, w tym art. 358 § 2 k.c., skoro przepis ten nie obowiązywał w dacie zawarcia umowy. Poza tym, nawet gdyby uznać, że przepis ten mógłby być stosowany do skutków, które nastąpiły po dacie jego wejścia w życie, to nadal brak byłoby możliwości ustalenia kursu, według którego należałoby przeliczać zobowiązania stron sprzed tej daty, czyli przede wszystkim ustalić wysokość kwoty, jaką Bank powinien postawić do dyspozycji powoda w PLN. Stąd też, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że sporna umowa jest niezgodna z art. 69 Prawa bankowego, a tym samym sprzeczna z prawem i nieważna (art. 58 k.c.).

W konsekwencji uznał, że to co strony świadczyły sobie wzajemnie w wykonaniu umowy, było nienależne (art. 410 k.c.). Zważywszy jednak, że nieważność umowy jest skutkiem powołania się przez powodów na niedozwolony charakter niektórych jej postanowień, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że obowiązek zwrotu świadczeń stał się aktualny dopiero z chwilą skutecznego powiadomienia pozwanego, że powodowie kwestionują te postanowienia i wywodzą z tego skutek w postaci nieważności umowy, co nastąpiło dopiero z datą doręczenia pozwanemu odpisu pozwu w dniu 9 marca 2020 r.

Końcowo wskazał, że skoro powodowie uzyskali od pozwanego kwotę 310.000 zł, zaś na poczet spłaty kredytu pobrano od nich łącznie 410.152,89 PLN oraz łącznie 11.583,89 CHF, na dzień 10 stycznia 2020 r., po stronie Banku doszło do osiągnięcia korzyści kosztem powodów o kwoty 100.152,89 PLN i 11.583,89 CHF, stanowiących nadpłatę ponad kwotę uzyskanego kredytu. W tym więc zakresie ich powództwo Sąd Okręgowy uwzględnił. Podobnie, jak i w zakresie pobranej od powodów przez Bank opłaty w kwocie 50 zł za wydanie zaświadczenia.

Dalej idące żądanie powodów, tj. co do kwoty 1.187,57 CHF, której powodowie faktycznie nie uiścili oraz kwoty wpłaconych przez powodów na rzecz innego podmiotu niż Bank składek ubezpieczeniowych, Sąd Okręgowy uznał za nieuzasadnione.

Rozstrzygnięcie o kosztach procesu zapadło w oparciu o art. 100 k.p.c.

Apelację od tego wyroku wywiódł pozwany, który zaskarżył go w części uwzględniającej powództwo oraz rozstrzygającej o kosztach i zarzucił Sądowi Okręgowemu:

1. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez poczynienie błędnych i sprzecznych ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym ustaleń faktycznych oraz nieustalenie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy faktów, z uwagi na brak wszechstronnej oceny materiału dowodowego, w szczególności:

a) niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy ustalenie, że strony łączyła umowa z dnia 21 lipca 2008 r. i pominięcie, iż umowa nr (...) została zawarta w dniu 24 marca 2009 r., co oznacza, że w chwili jej podpisania obowiązywał art. 358 § 1 k.c. i mógł znaleźć zastosowanie do przewidzianych w niej wyliczeń średni kurs NBP,

b) pominięcie, że poprzednik prawny pozwanego zobowiązał się oddać do dyspozycji powodów kwotę w PLN i pominięcie, że kredytobiorcom, zgodnie z postanowieniami umowy kredytu, oddano do dyspozycji kredyt w walucie (...) w wysokości wskazanej ab initio w umowie, tj. 111.701,94 CHF,

c) pominięcie, że nadpłata kredytu z tytułu różnic kursowych oznacza wykorzystanie kredytu zgodnie z postanowieniami umowy,

d) pominięcie, że w pkt 7 § 1 (...) znajduje się pozycja „Kwota kredytu do wypłaty na rachunek zbywcy – 310.000 zł”, a więc jest to określona w umowie kwota w PLN niezbędna do realizacji celu kredytowego, znana i wypłacona powodom,

e) pominięcie, że powodowie wykorzystali oddany im do dyspozycji kredyt w (...), w ten sposób, że jego równowartość w walucie PLN miała zostać przekazana na wskazane przez nich rachunki bankowe prowadzone w PLN,

f) niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy ustalenie, że powodom nie wyjaśniono szczegółowo każdego postanowienia umowy i pominięciu, że z zeznań stron oraz świadka wynika wprost, iż powodowie mieli już wcześniej zawartą umowę w walucie (...), a nadto mieli pełną swobodę i brak limitu czasowego na jej przeanalizowanie, mogli skorzystać z pomocy osób trzecich czy też poprosić pracownika Banku o wyjaśnienie wątpliwości co do jej treści,

g) pominięcie, że powodowie zawarli w dniu 12 października 2011 r. porozumienie wprowadzające jako zasadę spłatę kredytu w walucie kredytu oraz wprowadzające zasady ustalania kursów waluty w przypadku spłaty kredytu w PLN,

2. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.:

a) art. 235 2 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. i art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie, bez wydania postanowienia, dowodu z opinii biegłego sądowego ze względu na błędne przyjęcie, że zbędne jest prowadzenie postępowania dowodowego zmierzającego do ustalenia w jaki sposób pozwany umowę wykonywał lub wykonuje, w szczególności to, w jaki sposób ustalał, czy też ustala swoje kursy, czy odpowiadały one kursom rynkowym, w jaki sposób pozyskiwał środki na prowadzenie akcji kredytowej i w jaki sposób księgował, czy też rozliczał te środki oraz środki pobrane od kredytobiorców, mimo że prawidłowo ocenione przy pomocy opinii biegłego okoliczności faktyczne doprowadziłyby Sąd do wniosku, że Bank nie tylko nie mógł ale i nie stosował zawyżonych kursów walut, a odesłanie do Tabeli Kursów nie znalazło się w umowie kredytu w celu manipulowania tym wskaźnikiem, co powinno przesądzać o braku abuzywności spornych postanowień,

b) naruszenie art. 327 1 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnej oceny zgormadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz sprzeczność poczynionych ustaleń,

3. naruszenie przepisów prawa materialnego, polegające na:

a) błędnej wykładni art. 385 1 § 1 k.c. poprzez przyjęcie, iż postanowienia umowy § 1 ust. 2 (...), nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron i kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interesy powodów, poprzez przyznanie sobie przez pozwanego we wskazanych postanowieniach jednostronnej kompetencji do swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do wypłaty i spłaty kredytu, mimo iż prawidłowa wykładnia wskazanego przepisu prowadzi do wniosku, że w odniesieniu do ww. postanowień nie zaistniały przesłanki stwierdzenia ich abuzywności, bowiem w szczególności:

• powodowie mieli wpływ na kurs, po którym zostanie przeliczona wypłacona kwota kredytu, gdyż to im przysługiwała decyzja o dacie złożenia wniosku o wypłatę kredytu,

• powodowie, mimo wejścia w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, tzw. ustawy antyspreadowej w tym zawarcia Porozumienia z dnia 12 października 2011 r., pozwalającego na spłatę kredytu bezpośrednio z w walucie kredytu, jedynie przez kilkanaście miesięcy dokonywali spłat w walucie, a zatem uznać należy, iż w dalszym ciągu spłacali raty kredytu przy wykorzystaniu Tabeli Kursów Banku, ponieważ było to dla nich mniej problematyczne, przez co nie można stwierdzić, że doszło do rażącego naruszenia interesu konsumentów,

• Tabela kursów Banku nie jest produktem stworzonym dla potrzeb rozliczania kredytów denominowanych w (...), gdyż jest stosowana do wszystkich transakcji walutowych dokonywanych przez klientów w Banku i stąd Bank nie ma możliwości zawyżenia/zaniżenia kursu na potrzeby kredytu powodów, gdyż jednocześnie Bank straciłby na szeregu przeciwstawnych transakcji dokonywanych na podstawie tej samej tabeli. Stąd „możliwość dowolnego ustalania kursu” faktycznie nie istnieje,

• sporna umowa była drugim kredytem powodów denominowanym w (...), a więc byli świadomi, że do przeliczeń Bank stosuje Tabelę kursów i akceptowali tą sytuację,

b) błędnej wykładni art. 385 1 § 2 k.c. poprzez:

• uznanie umowy za nieważną po wyłączeniu z niej niewiążących konsumenta postanowień, podczas gdy zasadą jest obowiązywanie umowy w pozostałym zakresie,

• uznanie, że oceniając skutki abuzywności postanowień umowy kredytu decydująca jest wola konsumenta, podczas gdy celem dyrektywy 93/13 jest przywrócenie równowagi kontraktowej stron a nie zaburzenie tej równowagi na korzyść konsumenta i stąd to nie wola konsumenta, ale cel dyrektywy powinien mieć znaczenie przy ocenie skutków abuzywności,

c) niezastosowaniu art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c., art. 56 k.c., art. 354 k.c. i art. 65 § 2 k.c. poprzez przyjęcie, że umowa kredytu nie może być uzupełniona treścią przepisu dyspozytywnego, a także w drodze wykładni woli stron umowy,

d) niewłaściwym zastosowaniu art. 58 § 1 k.c. w zw. z błędną wykładnią art. 69 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 353 1 k.c. w zw. z art. 385 1 § 2 k.c. poprzez przyjęcie, iż umowa o kredyt jest nieważna po usunięciu z niej niedozwolonych postanowień umowy w rozumieniu art. 385 1 k.c. ze względu na niemożliwość ustalenia kwoty kredytu w walucie wykonania zobowiązania, czyli przedmiotowo istotnego elementu umowy kredytu, w sytuacji gdy umowa ta, nawet po wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień, zawiera wszystkie elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu zgodnie z art. 69 Prawa bankowego,

e) błędnej wykładni art. 358 1 § 2 k.c. polegającej na przyjęciu, że waluta obca w konstrukcji kredytu będąca przedmiotem niniejszej sprawy jest miernikiem waloryzacji, podczas gdy wyraża ona wartość zobowiązania pieniężnego, co więcej w klauzuli waloryzacyjnej miernikiem wartości nie może być ta sama obca,

f) naruszenie prawa materialnego przez zaniechanie zastosowania art. 453 k.c. do oceny świadczeń spełnianych i przyjmowanych przez szereg lat w sposób zgodny i bezkonfliktowy, przez obie strony umowy.

Wskazując na tak sformułowane zarzuty pozwany wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części i oddalenie powództwa I. i K. G. oraz zasądzenie solidarnie od powodów na jego rzecz kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje; ewentualnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, przy uwzględnieniu kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego w drugiej instancji.

Pozwany domagał się także dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczności określone w pkt IX odpowiedzi na pozew.

SĄD APELACYJNY USTALIŁ I ZAWAŻYŁ, CO NASTĘPUJE:

Apelacja pozwanego nie mogła odnieść zamierzonego skutku.

Sąd I instancji zasadniczo poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, które to ustalenia Sąd Apelacyjny podziela, czyniąc je również podstawą własnego rozstrzygnięcia.

Prawidłowo Sąd ten ustalił przede wszystkim, że udzielony powodom przez poprzednika prawnego kredyt nie stanowi kredytu walutowego (a więc kredytu, w którym kwota zobowiązania wyrażona jest w walucie obcej, w której dokonywana jest także spłata kredytu) – jak sugeruje to skarżący (por. m.in. zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 327 1 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c.), lecz kredyt denominowany do takiej waluty, a zatem kredyt, którego kwota wyrażona jest w walucie obcej, ale wypłacona zostaje w walucie krajowej według klauzuli umownej, opartej – co do zasady – na kursie kupna waluty obcej, obowiązującym w danym dniu. Jego spłata również następuje w walucie krajowej, przy zastosowaniu bieżącego kursu (zazwyczaj jest to kurs sprzedaży), przyjętego na dany dzień.

W umowie stron wprost wskazano, że kredyt ten stanowi kredyt denominowany, udzielony w złotych w kwocie, stanowiącej równowartość 111.701,94 CHF (§ 1 umowy, k. 10). W takiej walucie (tj. walucie polskiej) kwota kredytu została zresztą powodom wypłacona, co przyznaje sam autor apelacji. W tej też walucie powodowie regulowali również – z wyłączeniem okresu od lipca 2012 r. do listopada 2015 r. – poszczególne raty przedmiotowego kredytu. Powodowie nie otrzymali zatem – i zgodnie z umową stron (por. § 12 ust. 2 (...), k. 15) – otrzymać nie mieli, umówionej sumy w walucie franka szwajcarskiego. W tej sytuacji nie sposób więc podzielić zapatrywania apelującego, jakoby objęty niniejszym sporem kredyt winien być kwalifikowany jako kredyt walutowy, co też trafnie ustalił Sąd Okręgowy.

I jakkolwiek nie są pozbawione racji wywody apelacji co do tego, że Sąd ten w części rozważaniowej pisemnych motywów skarżonego rozstrzygnięcia błędnie wskazał, że objęta niniejszym sporem umowa kredytowa zawarta została w dniu 21 lipca 2008 r., nie zaś w dacie 24 marca 2009 r. (jak trafnie wskazał to z kolei w części faktograficznej uzasadnienia), uchybienie to nie miało jednak wpływu na prawidłowość tegoż orzeczenia. Powyższa omyłka, sama przez się, nie przesądza wszakże – wbrew odmiennemu zapatrywaniu apelacji – że w realiach niniejszej sprawy zastosowanie winien znaleźć przepis art. 358 k.c., o czym jednak szerzej w dalszej części niniejszego uzasadnienia.

W pierwszy rzędzie wskazać bowiem trzeba, że niewadliwie przyjął Sąd I instancji, że umowa stron godzi w dyspozycję art. 385 1 k.c., który przewiduje klauzulę generalną, pozbawiającą – w przypadku spełnienia określonych w nim przesłanek – postanowienia ujęte w umowie, zawartej z konsumentem, mocy wiążącej. Do przesłanek tych zaliczono zaś: zawarcie umowy z konsumentem, brak indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych, jak też kształtowanie przez te postanowienia praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Powyższe nie dotyczy jednak postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Wątpliwości Sądu Apelacyjnego nie budzi, że przesłanki te, oceniane na chwilę zawarcia umowy (por. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17), zostały spełnione w odniesieniu do postanowień, zawierających klauzule przeliczeniowe, ujęte w § 1 ust. 2 Części Ogólnej Umowy (dalej jako: (...)), § 12 ust. 2 i 3 (...) czy też § 15 ust. 7 pkt 2 i 3 (...). Trudno bowiem inaczej oceniać niniejsze zapisy, w których przyznano Bankowi jednostronne uprawnienie do określenia wypłaconej powodom kwoty kredytu, denominowanego kursem franka szwajcarskiego oraz wysokości jego poszczególnych rat poprzez wyznaczanie w Tabeli kursów, obowiązującej w Banku, kursu wymiany tej waluty, przy jednoczesnym pozbawieniu konsumentów (którymi – co bezsporne – w relacji z pozwanym są powodowie – art. 22 1 k.c.), jakiegokolwiek wpływu i bez sprecyzowania w umowie sposobu ustalania kursów walut, aniżeli jako rażąco naruszające interesy kredytobiorców (por m.in.: wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18; z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17 i z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18) i sprzeczne z dobrymi obyczajami, które nakazują, aby koszty ponoszone przez kredytobiorców, związane z zawarciem umowy, były możliwe do oszacowania.

Odnotowania w tym miejscu wymaga, że wedle treści § 1 ust. 2 (...) w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, kwota kredytu wypłacona w złotych zostanie określona poprzez przeliczenie na złote kwoty wyrażonej w walucie, w której kredyt jest denominowany, według kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą Kursów, obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych (k. 13). W § 12 ust. 2 (...) przewidziano zaś, że w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, wypłata środków następuje w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość wypłaconej kwoty, wyrażonej w walucie obcej, przy czym – jak stanowi ust. 3 tegoż zapisu umownego – do przeliczeń kwot walut uruchamianego kredytu stosuje się kurs kupna waluty obcej według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu wypłaty środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych (k. 15). W § 15 ust. 7 pkt 2 wskazano z kolei, że spłata kredytu następuje w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej, a do przeliczeń wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego kredytu – zgodnie z brzmieniem pkt 3 – stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów obowiązującej w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych (k. 16).

Jak z tego wynika, zarówno kurs kupna, jak i kurs sprzedaży waluty szwajcarskiej, służącej do przeliczania kwoty kredytu oraz rat kapitałowo-odsetkowych, obciążających powodów, określane były w Tabelach kursowych, sporządzonych samodzielnie przez Bank. Przy czym, żaden z zapisów umowy kredytowej, nie precyzuje mechanizmu ustalania tegoż kursu.

Powyższego nie wyjaśniają również zapisy Ogólnych warunków udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego N.-H. (dalej jako: ogólne warunki), które w zakresie warunków wypłaty środków w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, odsyłają do postanowień umowy kredytowej (§ 2 ust. 8, k. 163v). W przypadku natomiast spłaty kredytu i odsetek w warunkach tych wskazano jedynie, że spłata ta odbywa się w ten sposób, że kredytobiorca dokonuje wpłaty środków na rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy, prowadzony przez Bank lub bezpośrednio na rachunek obsługi kredytu (§ 3 ust. 1), a w dniu wymagalności określonym w harmonogramie spłat, Bank pobiera środki (wyłącznie w wysokości należnej Bankowi kwoty, która w całości pokryje przypadającą na ten dzień kwotę raty kredytu wraz z odsetkami) z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego kredytobiorcy (na podstawie udzielonego Bankowi pełnomocnictwa) – w dniu wymagalności, określonym w harmonogramie spłat lub bezpośrednio z rachunku obsługi kredytu, przy czym w przypadku kredytu udzielonego w kwocie przekraczającej 80.000 zł – w dniu wymagalności, a w przypadku kredytu udzielonego w kwocie do 80.000 zł – w dniu wpływu środków (§ 3 ust. 2, k. 164). Z kolei w § 6 ogólnych warunków, traktującym o możliwości zmiany waluty kredytu, w części w której unormowano sposób przeliczenia kapitału pozostałego do spłaty w przypadku skorzystania przez kredytobiorcę z takiego uprawnienia, powtórzono odesłanie do kursu kupna danej waluty (w przypadku przekształcenia kredytu z opcji walutowej w opcję denominowaną w walucie obcej) oraz kursu jej sprzedaży (w przypadku sytuacji odwrotnej), z tą jednak różnicą, że wartości te ustalano przy zastosowaniu Tabeli kursów, obowiązującej w Banku w momencie zaewidencjonowania w systemie informatycznym Banku kwoty kredytu po zmianie waluty (k. 164v). W zapisie tym – analogicznie, jak przewidziano to w przywołanych już postanowieniach – nie wyjaśniono jednak reguł ustalania kursów w rzeczonej Tabeli, zdefiniowanej w § 1 pkt 18 ogólnych warunków jako aktualna Tabela kursów walutowych (...) Bank (...) S.A., obowiązująca w Banku w momencie dokonywania przeliczeń kursowych, udostępniania klientom Banku na tablicy ogłoszeń w placówkach Banku oraz publikowana na stronie internetowej Banku, której dane – na życzenie klienta – mogły zostać przekazane również telefonicznie (k. 163).

Co więcej, omawiane postanowienia w ogóle nie odwołują się do jakichkolwiek formalnych czy też obiektywnych wskaźników, pozwalających na zweryfikowanie wykorzystywanych przez Bank kursów. Nie dają one także kredytobiorcom (powodom) żadnego instrumentu, który umożliwiłyby im obronę przed takimi arbitralnymi decyzjami Banku. Na mocy spornych postanowień to bowiem wyłącznie Bank uprawniony był do jednostronnego i wiążącego dla powodów, kształtowania kursu, według którego obliczana była przecież wysokość ich zobowiązania.

Postanowienia te są zatem nietransparentne, niejasne i trudne do zrozumienia, a poprzez możliwość dowolnego i w istocie niczym nieograniczonego modyfikowania przez Bank kursu wymiany walut – powodowały również rażącą dysproporcję uprawnień kontraktowych na niekorzyść powodów, będących – co oczywiste – stroną słabszą w umowie z Bankiem.

Oceny tej nie zmienia, uwypuklana w apelacji okoliczność, wykorzystywania przez pozwanego wskazanej w Umowie Tabeli kursów do wszelkich transakcji walutowych, dokonywanych przez klientów Banków, ani też stosowanie przez pozwanego kursu franka szwajcarskiego, odpowiadającego kursowi rynkowemu. Zwraca bowiem uwagę, że powyższe – nawet jeśli zaistniało – nie znalazło oparcia w treści łączącej strony umowy kredytowej. Nie zmieniało także faktu, że kursy te ustalane były przez pozwanego w sposób jednostronny.

W tej sytuacji zbędnym było więc sięganie po postulowany przez skarżącego (również na etapie postępowania odwoławczego), dowód z opinii biegłego sądowego, przy pomocy którego dążył on do wykazania powyższej kwestii, co niewadliwie wywiódł Sąd Okręgowy.

Równie trafnie przyjął, że tak ukształtowane postanowienia umowne, nie stanowiły przedmiotu indywidualnych uzgodnień z powodami (art. 385 1 § 3 k.c.). W świetle utrwalonego stanowiska judykatury, za indywidualnie uzgodnione można uznać bowiem jedynie te postanowienia, na konstrukcję których konsument miał realny, rzeczywisty wpływ (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 6 kwietnia 2011 r., I ACa 232/11). Przy czym, jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 6 marca 2019 r., I CSK 462/18, dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych nie wystarczy wykazanie, że konsument dowiedział się o treści klauzuli w odpowiednim czasie, a strony prowadziły w tym przedmiocie negocjacje. Konieczne jest bowiem udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie.

Tymczasem w sprawie niniejszej sporu nie budzi, że poprzednik prawny pozwanego, zawierając umowę kredytową z powodami, posłużył się wzorcem umownym. Przy czym nic, poza samymi w istocie gołosłownymi deklaracjami pozwanego (stojącymi w opozycji do wiarygodnych zeznań powodów, znajdujących również potwierdzenie w zeznaniach słuchanego w sprawie świadka w osobie A. P.), nie wskazuje na to, aby sporne zapisy umowne, stanowiły efekt negocjacji powodów z przedstawicielem Banku. Jak bowiem podała wspomniana świadek A. P., pracownicy Banku nie informowali klientów o możliwości negocjacji wszelkich postanowień umownych, bowiem takiej możliwości nie było. Negocjacjom podlegały bowiem wyłącznie warunki cenowe, tj. prowizje i marże – o ile w danym okresie była taka oferta (por. protokół rozprawy z dnia 7 września 2020 r., k. 437v).

Z zeznań tych nie sposób również wywieść jakoby zawarcie spornej w sprawie umowy kredytowej poprzedzone miało zostać rzetelnym wyjaśnieniem powodom kwestii ryzyka walutowego, związanego z wprowadzeniem do umowy mechanizmu przeliczenia, w tym przede wszystkim możliwości znacznych wahań kursu waluty szwajcarskiej, a z czego nie zwalniał Banku fakt uprzedniego zaciągnięcia przez powodów kredytu denominowanego w walucie obcej. W świetle ujawnionych w sprawie danych nie sposób także przyjąć, że powodowie zostali pouczeni o niestabilności waluty polskiej w stosunku do waluty franka szwajcarskiego. Oczywistym jest bowiem, że za wystarczający dowód udzielenia powodom takich informacji nie mogły zostać uznane, opatrzone ich podpisami, dokumenty w postaci oświadczeń o akceptacji ryzyka kursowego i zmiennej stropy procentowej (k. 133-136). Zapatrywanie takie stoi bowiem w opozycji do podzielanego przez Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie, stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej jako: (...)), wyrażonego na tle wykładni przepisów Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. UE. L. 95 z dnia 21 kwietnia 1993 r.; dalej jako: Dyrektywa 93/13), wedle którego warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (por. orzeczenie z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13). W podobnym tonie (...) wypowiedział się również w orzeczeniu z dnia 20 września 2018 r. w sprawie C-51/17, gdzie wskazał, że art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13/EWG winien być interpretowany w ten sposób, że wymóg, zgodnie z którym warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Tego zaś, w realiach niniejszej sprawy, zabrakło.

W tych okolicznościach zgodzić się należało z Sądem I instancji, że w sprawie spełniły się przesłanki do uznania za niedozwolone objętych niniejszym sporem klauzul umownych, określających – co bezsporne – główne świadczenia stron (por. wyroki (...): z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, pkt 44; z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 48, 49 i 52 czy też z dnia 20 września 2018 r., C-51/17, pkt 68) i czego nie zmienia zawarcie w dacie 12 października 2011 r. porozumienia, umożliwiającego regulowanie przez powodów rat kapitałowo-odsetkowych bezpośrednio w walucie szwajcarskiej, jak też kolejnego porozumienia z dnia 26 czerwca 2012 r. Jak już bowiem sygnalizowano – i co nie budzi wątpliwości w judykaturze – oceny abuzywności dokonuje się na datę dokonania czynności, nie zaś na okres późniejszy.

Takie zaś niedozwolone postanowienia umowne, zgodnie z dyspozycją art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c., nie wiążą konsumenta, a zatem nie wywołują one skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 – zasada prawna), chyba że konsument następczo wyraźnie oświadczy, że wyraża wolę utrzymania umowy w mocy (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2, wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r., C-260/18).

Takiej woli powodowie na gruncie analizowanej sprawy jednak nie ujawnili. Wręcz przeciwnie – słuchani na rozprawie, przeprowadzonej w dniu 7 września 2020 r. oświadczyli, że wywodzą swoje roszczenie z przekonania o nieważności spornej umowy i mają świadomość ewentualnych konsekwencji z tym związanych (k. 438v).

Powodowie nie wyrazili także koniecznej zgody na zastąpienie omawianych, abuzywnych postanowień umownych innymi normami (jak bowiem wynika ze wspomnianego już wyroku (...) z dnia 3 października 2019 r., zapadłego w sprawie C-260/18, art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi co prawda na przeszkodzie temu, by sąd krajowy miał możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, powyższe może mieć jednak miejsce tylko wtedy, gdy umowa staje się w całości nieważna i tylko za zgodą stron – por. pkt 48 przedmiotowego wyroku; podobnie wyroki (...): z dnia 30 kwietnia 2014 r., C‑26/13, pkt 80–84 i z dnia 26 marca 2019 r., C‑70/17 i C‑179/17, pkt 64), w efekcie czego brak było też możliwości wypełnienia powstałych w umowie stron, w powyższy sposób luk przepisem o charakterze dyspozytywnym, w tym i uwypuklanym przez apelującego przepisem art. 358 k.c. Zwraca bowiem uwagę, że przepis ten traktuje o możliwości określenia kursu waluty obcej, w której wyrażone zostało zobowiązanie, w sytuacji spełnienia świadczenia w walucie polskiej, nie zaś o sytuacji, w której dochodzi do przeliczenia wysokości zobowiązania z waluty polskiej na walutę obcą.

A skoro tak, zważywszy nadto, że przedmiotowe postanowienia abuzywne – jak już wyjaśniono – nie obowiązywały, stwierdzić należało, że zawarta przez powodów z poprzednikiem prawnym pozwanego umowa kredytowa nie może być wykonywana. Po wyeliminowaniu z tej umowy omawianych postanowień, określających mechanizmy przeliczeniowe, nie sposób bowiem określić równowartości kwoty kredytu, udzielonego powodom w złotych, w walucie szwajcarskiej oraz wysokości spłaty poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych, a więc koniecznych i przedmiotowo istotnych postanowień umowy kredytu z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe. Przepis ten do essentialia negotii umowy kredytu zalicza bowiem oddanie przez Bank do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie ściśle określonej kwoty środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel oraz zobowiązanie kredytobiorcy do korzystania z oddanych do dyspozycji środków pieniężnych na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty, jak i zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Po usunięciu abuzywnych zapisów umowa stron, w której pozostałby jedynie zapis, że Bank udzielił I. i K. G. kredytu w złotych polskich, w kwocie stanowiącej równowartość 111.701,94 franków szwajcarskich, powyższej definicji ustawowej nie spełnia.

Stąd też, słusznie Sąd Okręgowy umowę tę uznał za nieważną i w efekcie, w oparciu o art. 410 k.c., zasądził na rzecz powodów – niekwestionowane przez stronę skarżącą – kwoty 100.202,89 złotych i 11.583,89 franków szwajcarskich, stanowiące różnicę między świadczeniem spełnionym przez powodów (tj. łącznie 410.202,89 złotych i łącznie 11.583,89 CHF), a kwotą udzielonego im przez poprzednika prawnego skarżącego kredytu (310.000 zł).

Nie znajdując zatem podstaw do uwzględnienia apelacji pozwanego, Sąd Apelacyjny apelację tę oddalił, o czym orzekł jak w sentencji na podstawie art. 385 k.p.c.

(...)