Sygn. akt III AUa 383/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 sierpnia 2012 r.

Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie Wydział III w składzie:

Przewodniczący - Sędzia: SA Witold Okniński (spr.)

Sędziowie: SA Magdalena Kostro-Wesołowska

SA Krystyna Sitkowska

Protokolant: sekr. sądowy Anna Kapanowska

po rozpoznaniu w dniu 17 sierpnia 2012 r. w Warszawie

sprawy H. K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W.

o datę przyznania emerytury

na skutek apelacji H. K.

od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Ubezpieczeń Społecznych
w W.

z dnia 18 listopada 2011 r. sygn. akt XIV U 2370/11

oddala apelację.

/-/ M. K. - W. /-/ W. O. /-/ K. S.

Sygn. akt III AUa 383/12

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 12 sierpnia 2011 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W. przyznał H. K. emeryturę od dnia 1 czerwca 2011 r., tj. od miesiąca w którym zgłoszono wniosek o świadczenie.

Odwołanie od powyższej decyzji wniosła H. K. domagając się przyznania jej „wcześniejszej emerytury wstecz tj. od 1.12.2010 r.”.

Sąd Okręgowy – Sąd Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie wyrokiem z dnia 18 listopada 2011 r. odwołanie wnioskodawczyni oddalił.

Z uzasadnienia orzeczenia wynika, że zostało ono wydane na podstawie następujących ustaleń faktycznych:

H. K. legitymuje się ogólnym stażem ubezpieczeniowym 39 lat i 2 miesięcy (okresy składkowe i nieskładkowe). W dniu 30 listopada 2010 r. ubezpieczona rozwiązała umowę o pracę z A. B.w W.. Rozwiązanie umowy nastąpiło za porozumieniem stron z powodu likwidacji stanowiska pracy. Pierwszy wniosek o emeryturę H. K. złożyła w dniu 29 lipca 2011 r. Wcześniej, w dniu 14 czerwca 2011 r. złożyła wniosek o świadczenie przedemerytalne.

Decyzją z dnia 12 sierpnia 2011 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przyznał wnioskodawczyni emeryturę od dnia 1 czerwca 2011 r. tj. od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek o świadczenie.

Skarżąca nie kwestionuje wysokości emerytury, a jedynie datę przyznania świadczenia. Żąda przyznania emerytury od grudnia 2010 r. Nie złożyła wniosku o emeryturę w grudniu 2010 r. gdyż pracownik organu emerytalnego J. L. nie przekazała jej rzetelnych informacji odnośnie prawa do wcześniejszej emerytury i nie poinformowała jej że spełnia warunki do tego świadczenia. Dopiero w lipcu 2011 r. odwołująca dowiedziała się o swoich uprawnieniach do wcześniejszej emerytury od grudnia 2011 r.

Świadek J. L., pracownik ZUS od 19 lat, nie pamiętała jakich informacji udzieliła odwołującej i w którym to było roku, a nawet czy udzielała jej jakichkolwiek informacji. W punkcie informacyjnym obsługuje kilkanaście osób dziennie i nie jest w stanie przypomnieć sobie o czym rozmawiała z każdą z tych osób.

(...) odwołującej udzielał urzędnik ZUS S. P. wspólnie z A. P. i M. G.. Ubezpieczona przedstawiła świadectwo pracy z informacją o rozwiązaniu umowy o pracę za porozumieniem stron i pytała o uprawnienia do świadczenia przedemerytalnego. Poinformowano ją że do takiego świadczenia uprawnione są osoby, które zostały zwolnione z przyczyn leżących po stronie pracodawcy. Jednocześnie poinformowano ubezpieczoną, że może się ubiegać o wcześniejszą emeryturę.

Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach emerytalnych odwołującej się, a także na podstawie zeznań świadka J. L., stanowiących w ocenie Sądu wiarygodny materiał dowodowy, mogący stanowić podstawę ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie.

Przystępując do oceny prawnej sprawy Sąd Okręgowy stwierdził, że odwołanie wnioskodawczyni podlega oddaleniu. Następnie Sąd I instancji przytoczył treść art. 29 i art. 46 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.) po czym stwierdził, że ubezpieczona już w sierpniu 2006 r. spełniała warunki wymagane do uzyskania wcześniejszej emerytury, jednak kontynuowała zatrudnienie aż do 30 listopada 2010 r.

Konstrukcja wcześniejszej emerytury uzależnia nabycie takiego świadczenia od uprzedniego złożenia stosownego wniosku. Zdaniem Sądu można powiedzieć, że wniosek zainteresowanego przesądza nie tylko o realizacji prawa do wcześniejszej emerytury lecz także o samym powstaniu prawo do tego świadczenia. W konsekwencji decyzja ubezpieczonego o skorzystaniu z prawa do emerytury zależy tylko od jego woli, co nie pozwala pracodawcy na wypowiedzenie stosunku pracy z powołaniem się w uzasadnieniu na nabycie przez pracownika wcześniejszych uprawnień emerytalnych.

W realiach niniejszej sprawy Sąd Okręgowy zauważył, że H. K. po rozwiązaniu stosunku pracy z ostatnim pracodawcą (30 listopada 2010 r.) zgłosiła formalny wniosek o wcześniejszą emeryturę dopiero w dniu 29 lipca 2011 r. Z uwagi na to, że wniosek wpłynął przed wydaniem decyzji w sprawie przyznania ubezpieczonej prawo do świadczenia przedemerytalnego (wniosek złożony 14 czerwca 2011 r.) to przedmiotową decyzją przyznano wnioskodawczyni emeryturę od miesiąca, w którym złożyła wcześniejszy wniosek.

Zdaniem Sądu I instancji nie było możliwe przyznanie wcześniejszej emerytury od grudnia 2010 r., jak tego domagała się H. K., gdyż zgodnie z art. 116 ust.1 powołanej ustawy postępowanie w sprawach świadczeń wszczyna się na podstawie wniosku zainteresowanego, chyba że ustawa stanowi inaczej. Z kolei art. 129 ust. 1 ustawy stanowi, że świadczenia wypłaca się od dnia powstania prawa do tych świadczeń, nie wcześniej jednak niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek lub wydano decyzję z urzędu. Powyższe przepisy wyrażają generalną zasadę prawa emerytalno-rentowego, że świadczenia ustala się i wypłaca na wniosek zainteresowanego, poczynając od dnia powstania prawa do tych świadczeń, lecz nie wcześniej niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek o świadczenie. Powyższa reguła wyklucza możliwość wstecznego wypłacania świadczeń, tj. za okres po nabyciu prawa, a przed złożeniem wniosku. Można więc powiedzieć, że – jakkolwiek same świadczenia z ubezpieczeń emerytalnego i rentowych nie ulegają przedawnieniu (z wnioskiem można wystąpić w każdym czasie) – przedawnieniu ulega roszczenie o wypłatę tych świadczeń w sytuacji niezgłoszenia wniosku o emeryturę lub rentę po nabyciu do nich prawa.

Sąd Okręgowy podkreślił, że H. K. formalny wniosek o wcześniejszą emeryturę złożyła w czerwcu 2011 r. i organ emerytalny prawidłowo przyznał prawo do tego świadczenia od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek. Zdaniem Sądu nie mają istotnego znaczenia zarzuty odwołującej, że urzędnicy ZUS nie poinformowali jej w grudniu 2010 r. o prawie do wcześniejszej emerytury, tym bardziej że nie udowodniła, iż została wprowadzona w błąd przez urzędników ZUS. Abstrahując jednak od kwestii poinformowania (bądź niepoinformowania) odwołującej o prawie do wcześniejszej emerytury należy pamiętać, że każdy ma możliwość zapoznania się z treścią obowiązującego prawa, a jedną z podstawowych zasad prawa jest reguła ignorantia iuris nocet. Oznacza to, że nie można tłumaczyć się nieznajomością prawa.

W świetle powyższych przepisów i rozważań Sąd I instancji uznał, że odwołanie H. K. było bezzasadne.

Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie powołanych przepisów oraz art. 477 14 § 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego – Sądu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie złożyła H. K. gdyż „czuje się bardzo pokrzywdzona”. Skarżąca dodała, że z formalnym wnioskiem o przyznanie wcześniejszej emerytury od grudnia 2010 r. nie wystąpiła z winy pracownika ZUS. Wskazując na fakty znane z akt sprawy apelująca sformułowała pytania: „czy rzeczywiście ZUS jest zwolniony z odpowiedzialności za błędy swoich pracowników?”, „czy rzeczywiście nie można oczekiwać rzetelnej informacji w ZUSie?”, „czy to znaczy, że niedoinformowanie obywatela i wprowadzenie go w błąd jest bezkarne?”. H. K. wniosła o pozytywne dla niej rozstrzygnięcie sporu i wydanie orzeczenia zobowiązującego ZUS do wypłaty emerytury za okres 6 miesięcy, od grudnia 2010 r.

Sąd Apelacyjny - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie zważył, co następuje:

Apelacja nie jest zasadna.

Wprawdzie skarżąca nie sformułowała żadnych konkretnych zarzutów pod adresem zakwestionowanego orzeczenia ale żądanie zmiany zaskarżonego wyroku przez zobowiązanie organu emerytalnego do wypłaty emerytury za okres wsteczny od grudnia 2010 r. jest wyraźne i zdecydowane. Postulowana zmiana wyroku nie może jednak nastąpić, ponieważ nie ma ku temu żadnych podstaw, ani faktycznych, ani prawnych.

H. K. nawet w apelacji przyznała, że nie wystąpiła z formalnym wnioskiem o przyznanie wcześniejszej emerytury od grudnia 2010 r. Przyczyna tego stanu rzeczy – własne niedopatrzenie wnioskodawczyni czy akcentowana przez nią wina pracownika ZUS – nie ma znaczenia przy obowiązywaniu generalnej zasady postępowania emerytalno-rentowego, to jest zasady wnioskowości (art. 116 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych –tj. Dz. U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.).

Powyższa zasada jest powtórzona i rozwinięta w art. 129 ust. 1 powołanej ustawy w ten sposób, że świadczenia wypłaca się na wniosek zainteresowanego, poczynając od dnia powstania prawa do emerytury/renty(tj. od spełnienia ustawowych warunków), lecz nie wcześniej niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek o świadczenie. Powyższa reguła wyklucza możliwość wstecznego realizowania świadczeń, tj. za okres po nabyciu prawa, a przed złożeniem wniosku.

Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd Okręgowy miał na uwadze powyższe zasady oraz przepisy ustawy i dlatego jego rozstrzygnięcie, przy niekwestionowanych ustaleniach faktycznych, w ocenie Sądu Apelacyjnego jest prawidłowe.

Prośba skarżącej o wyjątkowe potraktowanie jej sprawy nie może doprowadzić do zmiany zaskarżonego wyroku i poprzedzającej do decyzji, ponieważ przepisy z zakresu ubezpieczeń społecznych mają charakter norm bezwzględnie obowiązujących, które nie mogą być modyfikowane zasadami współżycia społecznego czy zasadami słuszności.

Mając powyższe na uwadze i na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji wyroku.

Sędziowie PRZEWODNICZĄCY

M. W. W. O. (2)

K. S. (2)