Sygn. akt I ACa 435/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 października 2012 r.

Sąd Apelacyjny w Lublinie, I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący - Sędzia

SA Jolanta Terlecka

Sędzia:

Sędzia:

SA Zbigniew Grzywaczewski (spr.)

SA Alicja Surdy

Protokolant

st. prot. sądowy Agnieszka Pawlikowska

po rozpoznaniu w dniu 3 października 2012 r. w Lublinie na rozprawie

sprawy z powództwa D. R.

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w S.
i H. P.

o zapłatę

na skutek apelacji powódki i pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w S. od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia
11 kwietnia 2012 r., sygn. akt I C 172/09

I.  prostuje niedokładność w oznaczeniu w sentencji zaskarżonego wyroku nazwiska powódki w ten sposób, że po słowie (...) dodaje słowo „R.

II.  z apelacji pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w S. zmienia częściowo zaskarżony wyrok w punkcie
I w ten sposób, że zasądzoną od pozwanych na rzecz powódki kwotę 70.000 zł obniża do kwoty 30.000 (trzydzieści tysięcy) zł,
a w pozostałej części uwzględnione powództwo oddala;

III.  z apelacji powódki zmienia częściowo zaskarżony wyrok w punkcie
II w ten sposób, że zasądza od pozwanych (...) Spółki Akcyjnej w S. i H. P. kwotę 40.000 (czterdzieści tysięcy) zł z ustawowymi odsetkami od dnia
23 marca 2009 roku do dnia zapłaty, z tym że zapłata tej kwoty przez jednego z pozwanych zwalnia w takim zakresie drugiego pozwanego;

IV.  oddala obie apelacje w pozostałej części;

V.  znosi wzajemnie pomiędzy stronami koszty procesu za II instancję.

Sygn. akt I ACa 435/12

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 11.04.2012 r. Sąd Okręgowy w Lublinie zasądził od pozwanych (...) S.A. w S. i H. P. na rzecz powódki D. R. kwotę 70 000 złotych
z zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przez jednego z pozwanych zwalnia drugiego pozwanego (pkt I), a w pozostałej części powództwo oddalił (pkt II).

W uzasadnieniu Sąd I instancji podał, że w dniu 31 marca 2008 roku, pozwany H. P., kierując samochodem osobowym nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu na wprost motorowerem Z. P., przez co doprowadził do zderzenia obu pojazdów, w wyniku czego Z. P. (ojciec powódki) doznał ciężkich obrażeń ciała skutkujących zgonem, (czyn z art. 177 § 2 k.k).

Na skutek powyższego, H. P., wyrokiem Sądu Rejonowego w Lublinie IX Wydział Karny z dnia 22 czerwca 2010 roku, zapadłym w sprawie IX K 618/08 uznany został winnym popełnienia nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym we wskazany powyżej sposób.

W dacie zdarzenia H. P. posiadał ubezpieczenie w zakresie odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone w związku z ruchem pojazdu.

W dacie śmierci Z. P., powódka wynajmowała lokal mieszkalny w K.. Na stałe w K. powódka przebywała od miesiąca stycznia 2008 roku, przy czym już od miesiąca czerwca 2007 roku w mieście tym „pomieszkiwała”.

Po śmierci ojca, powódka odizolowała się od wszystkich znajomych. Nie zrealizowała planów rozpoczęcia studiów podyplomowych (studia te podjęła dopiero w 2010 roku), zrezygnowała również z prowadzenia wszelkiego rodzaju szkoleń zawodowych. W okresie od dnia 1 stycznia 2008 roku do dnia 31 grudnia 2010 roku powódka zatrudniona była w Stowarzyszeniu (...) na stanowisku pracownika ds.(...), za miesięcznym wynagrodzeniem (...)zł brutto.

W sprawie wywołana została opinia sądowo-psychiatryczna i psychologiczna, z której wynika, że w rezultacie śmierci ojca u powódki doszło do wystąpienia objawów reakcji żałoby – należącej do kategorii zaburzeń adaptacyjnych. Pojawiło się stosunkowo nieznaczne ograniczenie aktywności, redukcja kontaktów towarzyskich, większa refleksyjność, skłonność do skupienia się na swoich przemyśleniach. Proces ten nie zaburzył w istotnym stopniu funkcjonowania powódki – utrzymała pracę, związała się później z mężczyzną, z którym planuje wspólną przyszłość, podjęła nowe aktywności.

Zarówno ocena powódki, jak i testy psychologiczne potwierdzają, że doszło u niej do prawidłowego przepracowania reakcji żałoby – pogodzenia się ze śmiercią ojca.

Mając na uwadze powyższe biegli sądowi zaopiniowali, iż u powódki wystąpił długotrwały uszczerbek na zdrowiu w wysokości 5 %.

W dniach (...)roku powódka odbyła szkolenie w zakresie (...). Projekt realizowany był z inicjatywy Departamentu (...) Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. W dniach (...)roku powódka uczestniczyła w specjalistycznym szkoleniu (...). W dniu (...)roku powódka ukończyła szkolenie (...) zorganizowane przez Regionalny (...)w K.. W dniach 13-14 maja 2010 roku powódka wzięła udział w (...)w Polsce.

W dniu 1 sierpnia 2011 roku powódka zawarła ze Stowarzyszeniem (...) z siedzibą w K. umowę zlecenia, na okres do dnia
30 listopada 2011 roku, za wynagrodzeniem (...)brutto. Umowę zlecenia powódka zawarła również ze wskazanym powyżej Stowarzyszeniem w dniu
4 sierpnia 2011 roku, za wynagrodzeniem(...)zł. Dwie kolejne umowy zlecenia powódka zawarła również w dniach: 3 stycznia 2011 roku i 1 czerwca 2011 roku, za wynagrodzeniem (...)brutto oraz 150 zł za godzinę brutto.

W okresie od dnia 1 lutego 2011 roku do dnia 1 kwietnia 2011 roku powódka zawarła również ze Stowarzyszeniem (...) z siedzibą w K. trzy umowy o dzieło, za wynagrodzeniem kształtującym się w granicach: 120 zł za godzinę brutto – 2.500 zł brutto.

Przed śmiercią, Z. P. prowadził wraz z małżonką B. P. wspólne gospodarstwo domowe.

Z. P. z zawodu był marynarzem. Niemniej jednak z powodu choroby astmy, zmuszony był przejść na rentę, którą pobierał w kwocie 860 zł. Wówczas od dnia 12 stycznia 1996 roku Z. P. prowadził działalność gospodarczą o przedmiocie parkieciarstwo, którą jednak również zakończył z powodu problemów z płucami.

Sąd uznał za w pełni wiarygodne zeznania świadków: B. P., M. K., A. L., M. Z. i A. W., na podstawie których ustalił relacje rodzinne oraz więzi emocjonalne łączące zmarłego Z. P. z powódką, jak również wpływ śmierci poszkodowanego na stan psychiczny powódki, co skutkowało również pewnymi konsekwencjami w jej życiu zawodowym .

Za zgodne z zeznaniami wskazanych wyżej świadków Sąd uznał zeznania powódki , ponieważ znajdowały one potwierdzenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, głównie w zeznaniach tych świadków.

Sąd nie miał również zastrzeżeń do wartości dowodowej pisemnej opinii sądowo-psychiatrycznej i psychologicznej dotyczącej osoby powódki sporządzonej przez biegłych sądowych: M. M. i mgr M. S..

Podstawę prawną zgłoszonych i dochodzonych przez powódkę w niniejszej sprawie roszczeń stanowi treść art. 446 § 3 k.c. (sprzed nowelizacji art. 446 k.c., dokonanej ustawą z dnia 30 maja 2008 roku o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw Dz. U. z 2008 roku, Nr 116, poz. 731, wprowadzającego, z dniem 3 sierpnia 2008 roku, art. 446 § 4, przewidujący zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej) oraz art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do żądania odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej Sąd wskazał, iż celem tego odszkodowania przyznanego na podstawie art. 446 § 3 k.c. jest zrekompensowanie rzeczywistego znacznego pogorszenia sytuacji życiowej najbliższych członków rodziny zmarłego. Komentowany przepis przewiduje możliwość swoistej rekompensaty związanej ze znacznym pogorszeniem sytuacji życiowej najbliższych członków rodziny zmarłego. Powszechnie aprobowany jest pogląd, iż przepis ten ma umożliwić naprawienie szkód majątkowych, aczkolwiek niekiedy trudnych do uchwycenia i wymierzenia.

Zwrot "znaczne pogorszenie sytuacji życiowej" należy odczytywać nie tylko w materialnym aspekcie zmienionej sytuacji bliskiego członka rodziny zmarłego, ale w szerszym kontekście, uwzględniającym przesłanki pozaekonomiczne określające tę sytuację. Ponadto pogorszenie sytuacji życiowej polega nie tylko na pogorszeniu obecnej sytuacji materialnej, lecz także na utracie realnej możliwości polepszenia warunków życia. Pogorszeniem sytuacji życiowej jest bowiem również śmierć osoby bliskiej dla powoda, z którą związana była realizacja planów życiowych mających poprawić warunki materialne (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 maja 1969 roku, II CR 361/74, OSPiKA 1975, poz. 204).

Nie ulega wątpliwości, że powódka była najbliższym członkiem rodziny zmarłego Z. P.. Spełniona została również i druga przesłanka z art. 446 § 3 k.c., bowiem okoliczności faktyczne ustalone w toku sprawy dają podstawę do przyjęcia, że w wyniku śmierci poszkodowanego nastąpiło znaczne pogorszenie jej sytuacji życiowej.

W wyniku śmierci Z. P. powódka utraciła bowiem ze strony zmarłego ojca wsparcie i pomoc w rozmaitych sytuacjach życiowych oraz szansę na pomoc w przyszłości. Powódka główny nacisk kładła na rozwój swojej kariery zawodowej, zeznając, że „tata był motorem mojej kariery zawodowej, podpowiadał, czego mogę się uczyć i jak mogę się rozwijać. (…) Jak straciłam wsparcie ze strony ojca, nie wiedziałam, co będzie dalej.”

Oprócz powyższego, powódka, dochodząc odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej konsekwentnie podnosiła, że przed śmiercią ojca uzyskiwała dodatkowe dochody, wykonując grafiki, projekty stron internetowych, jak również prowadząc szkolenia. Posiadała również zamiar rozpoczęcia podyplomowych studiów pedagogicznych, aby uzyskać uprawnienia do opieki nad dziećmi i w ten sposób zdobyć możliwość uzyskania dodatkowych dochodów. Obecnie cierpienia psychiczne na tyle osłabiły jej aktywność życiową, że zaniechała podjęcia studiów, a nadto zrezygnowała z projektowania i utraciła możliwość wykonywania wskazanej wyżej pracy. Powódka wskazała nadto, że w ciągu ostatniego roku miała możliwość prowadzenia szkoleń dla osób bezrobotnych, jednak nie była w stanie skoncentrować się nad tym zadaniem, co również pogorszyło jej sytuację materialną .

Powyższe okoliczności Sąd uznał za udowodnione. Powódka uwiarygodniła bowiem za pomocą dowodu przesłuchanych w sprawie świadków, że w wyniku śmierci ojca, za wyjątkiem wynagrodzenia za pracę, nie osiągała żadnego dodatkowego dochodu (okoliczność tę potwierdza również przedłożone do akt zaświadczenie), jak również, że zaniechała podjęcia studiów. Powyższą okoliczność potwierdza również dowód z dokumentu w postaci zeznania o wysokości osiągniętego dochodu w roku podatkowym 2008 .

Obecnie natomiast, po przepracowaniu okresu żałoby, powódka zawiera liczne umowy zlecenia oraz umowy o dzieło, określające dość wysokie wynagrodzenie za wykonane zlecenie lub dzieło.

Wskazane powyżej czynniki, chociaż trudne do uchwycenia i oszacowania, mają wartość materialną i muszą zostać uwzględnione przy ustalaniu wysokości należnego powódce odszkodowania.

Sąd dodał, iż śmierć poszkodowanego spowodowała u powódki wystąpienie zaburzeń adaptacyjnych. W sprawie wywołana została opinia sądowo- psychiatryczna i psychologiczna, z której wynika, że w rezultacie śmierci ojca u powódki doszło do wystąpienia objawów reakcji żałoby – należącej do kategorii zaburzeń adaptacyjnych. Pojawiło się stosunkowo nieznaczne ograniczenie aktywności, redukcja kontaktów towarzyskich, większa refleksyjność, skłonność do skupienia się na swoich przemyśleniach. Proces ten nie zaburzył w istotnym stopniu funkcjonowania powódki – utrzymała pracę, związała się później z mężczyzną, z którym planuje wspólną przyszłość, podjęła nowe aktywności. Mając na uwadze powyższe biegli sądowi zaopiniowali, iż
u powódki wystąpił długotrwały uszczerbek na zdrowiu w wysokości 5 %.

W związku z powyższymi rozważaniami, Sąd uznał za zasadne przyznanie powódce kwoty 70.000 zł tytułem odszkodowania za znaczne pogorszenie jej sytuacji życiowej. W pozostałym zakresie żądanie odszkodowania z tytułu znacznego pogorszenia sytuacji życiowej zgłoszonego w pozwie, ponad kwoty zasądzone wyrokiem podlegało oddaleniu, jako wygórowane i nie znajdujące oparcia w poczynionych ustaleniach faktycznych. Przede wszystkim Sąd nie przychylił się do stanowiska powódki, że na skutek śmierci ojca powódka utraciła również pomoc w wyremontowaniu przyszłego mieszkania. Po pierwsze, nie jest w ogóle wiadomym, czy powódka nabyłaby
w przyszłości taki lokal mieszkalny, a po drugie, Sąd zwrócił również uwagę na okoliczność, że zmarły był rencistą, co prowadzi do wniosku, że trudno jest uznać, aby był on w stanie pomagać w remoncie, hipotetycznie przyjmując, nabytego w przyszłości mieszkania. Z powodu problemów z płucami, zmarły zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na wykonywaniu drobnych napraw.

W przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z odpowiedzialnością in solidum, ponieważ jeden z dłużników (pozwany zakład ubezpieczeń) ponosi odpowiedzialność z umowy, tj. odpowiedzialność kontraktową, zaś drugi pozwany (sprawca wypadku) – odpowiedzialność deliktową.

Od zasądzonej kwoty, Sąd zasądził odsetki od dnia 23 marca 2009 roku, tj. od dnia doręczenia pozwanemu zakładowi ubezpieczeń odpisu pozwu.

Przechodząc do zgłoszonego przez powódkę żądania zadośćuczynienia pieniężnego, Sąd podkreślił, że z uwagi na fakt, iż przedmiotowe zdarzenie miało miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008 roku, tj. przed dniem wejścia
w życie ustawy z dnia 30 maja 2008 roku o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2008 roku, Nr 116, poz. 731), w zakresie oceny skutków przedmiotowego zdarzenia brak było przepisu umożliwiającego bezpośrednie domaganie się zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej.

W orzecznictwie przyjęła się jednak zasada, zgodnie z którą najbliższemu członkowi rodziny zmarłego, w sytuacji kiedy jego śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008 roku, przysługuje na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22 października
2010 roku, sygn. akt III CZP 76/10, Lex nr 604152; wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 14 stycznia 2010 roku, sygn. akt IV CSK 307/09, OSP 2011/2/15 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 14 grudnia 2007 roku, sygn. akt
I ACa 1137/07, POSAG 2008/1/50-55). Sąd Okręgowy podzielił powyższe poglądy.

Z przepisu art. 24 § 1 k.c. wynika, iż nie każde naruszenie dobra osobistego umożliwia wystąpienie z roszczeniami ochronnymi. Jest to możliwe dopiero wtedy, gdy działanie naruszającego będzie bezprawne, tj. sprzeczne z prawem lub godzące w zasady współżycia społecznego. Ciężar wykazania, że nastąpiło naruszenie dobra osobistego, zgodnie z art. 6 k.c. spoczywa na powodzie. Pozwany zaś, w celu uwolnienia się od odpowiedzialności, może wówczas wykazać, iż jego działanie naruszające dobro osobiste powoda nie ma charakteru bezprawnego.

Z art. 24 k.c. wynika domniemanie bezprawności, co w sposób korzystny dla pokrzywdzonego wpływa na rozłożenie ciężaru dowodu oraz ryzyka niewyjaśnienia okoliczności stanu faktycznego, od których bezprawność zależy. Z kolei treść art. 23 k.c. stanowi o katalogu dóbr osobistych, który ma charakter otwarty. Przepis ten wymienia dobra osobiste człowieka pozostające pod ochroną prawa cywilnego w sposób przykładowy, uwzględniając te dobra, które w praktyce mogą być najczęściej przedmiotem naruszeń. Nie budzi jednak wątpliwości, że przedmiot ochrony oparty na podstawie art. 23 k.c. i 24 k.c. jest znacznie szerszy. Należy uznać, że ochronie podlegają wszelkie dobra osobiste rozumiane jako wartości niematerialne związane z istnieniem i funkcjonowaniem podmiotów prawa cywilnego, które w życiu społecznym uznaje się za doniosłe i zasługujące z tego względu na ochronę. W judykaturze uznano, że do katalogu dóbr osobistych niewymienionych wprost w art. 23 k.c. należy zaliczyć również, m. in. pamięć o osobie zmarłej, prawo do intymności i prywatności życia, prawo do planowania rodziny lub płeć człowieka.

Nadto nie ulega żadnej wątpliwości, że rodzina jako związek najbliższych sobie osób, które łączy szczególna więź wynikająca z zawarcia małżeństwa, czy też pokrewieństwa, podlega ochronie prawa. Dobro rodziny jest nie tylko wartością powszechnie akceptowaną społecznie, ale także wartością uznaną za dobro podlegające ochronie prawnej. Ustawodawca w art. 71 Konstytucji RP wskazał jednoznacznie, że Państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej ma obowiązek uwzględniania dobra rodziny. Dobro rodziny wymienia także art. 23 kro, zaliczając obowiązek współdziałania dla dobra rodziny do podstawowych obowiązków małżonków. Wynika z tego, że więź rodzinna odgrywa doniosłą rolę, zapewniając członkom rodziny m.in. poczucie stabilności, wzajemne wsparcie obejmujące sferę materialną i niematerialną oraz gwarantuje wzajemną pomoc w wychowaniu dzieci i zapewnieniu im możliwości kształcenia. Należy zatem przyjąć, że prawo do życia rodzinnego
i utrzymania tego rodzaju więzi stanowi dobro osobiste jej członków i podlega ochronie na podstawie art. 23 k.c. i 24 k.c. (uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2010 roku, sygn. akt IV CSK 307/09, OSP 2011/2/15).

Reasumując powyższe rozważania, Sąd wskazał, iż spowodowanie wypadku komunikacyjnego, w którym śmierć poniósł ojciec powódki – Z. P., „nie skutkowało bezprawnym naruszeniem jej dóbr osobistych przejawiającym się w postaci naruszenia prawa powódki do życia w pełnej rodzinie oraz prawa do posiadania ojca i realizowania więzi emocjonalnej córki z ojcem”.

Jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, powódka obecnie założyła własną rodzinę, planuje posiadanie dzieci. Co więcej, już w chwili śmierci poszkodowanego powódka zamieszkiwała w K. wynajmowanym mieszkaniu, a zatem była już osobą całkowicie samodzielną, pracującą zawodowo. Jak zeznała: „do L. przyjeżdżała raz z miesiącu”.

Wobec powyższego, Sąd roszczenie o zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę oddalił.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., stanowiącego, iż w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań, koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone.

Mając na uwadze fakt, iż powódka D. P. wygrała proces częściowo, a mianowicie w 33,33 %, pozwany zakład ubezpieczeń i pozwany H. P. zaś w 66,67 %, iż istniała podstawa do wzajemnego zniesienia kosztów procesu między stronami.

W pkt IV wyroku Sąd, na zasadzie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku „o kosztach sądowych w sprawach cywilnych” (Dz. U. z 2010 roku, Nr 90, poz. 594 ze zm.), nakazał pobrać od (...) Spółki Akcyjnej w S. i H. P. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Lublinie (stosunkowo do przegranej) kwotę 3.712,02 zł tytułem nie uiszczonych kosztów sądowych, z zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przez jednego z pozwanych zwalnia drugiego.

Na nie uiszczone koszty sądowe składają się: opłata sądowa od pozwu w kwocie 10.500 zł (5 % z kwoty 210.000 zł stanowiącej wartość przedmiotu sporu) oraz wynagrodzenie biegłych w łącznej kwocie 637,20 zł.

W pozostałym zakresie nie uiszczone koszty sądowe Sąd przejął na rachunek Skarbu Państwa, na zasadzie art. 113 ust. 4 cytowanej powyżej ustawy, nie znajdując podstaw do obciążenia nimi powódki.

Apelację od tego wyroku wniosła powódka oraz pozwane Towarzystwo (...).

Apelacja powódki, w części oddalającej żądanie zasądzenia zadośćuczynienia, zarzuca zaskarżonemu wyrokowi:

1)  naruszenie art. 23 § 1 w zw. z art. 448 kc poprzez wadliwe przyjęcie, że sytuacja opuszczenia domu rodzinnego i zamieszkania w innym mieście powoduje brak możliwości naruszenia dóbr osobistych osoby fizycznej w postaci prawa do życia w pełnej rodzinie oraz prawa do posiadania ojca i realizowania więzi emocjonalnej córki z ojcem;

2)  naruszenie art. 328 § 2 kpc poprzez lakoniczne trzy zdaniowe wyjaśnienie w uzasadnieniu wyroku przyczyn z powodu których Sąd oddalił powództwo w zakresie zadośćuczynienia;

3)  sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego.

Wnosi o jego zmianę i zasądzenie od pozwanych na zasadzie in solidum zadośćuczynienia w kwocie 120 000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia odpisu pozwu do dnia zapłaty, ewentualnie uchylenie
i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów procesu.

Ponadto wniosła o przeprowadzenie dowodu z dokumentów w postaci zaświadczenia lekarskiego psychiatry dr A. P. i zaświadczenia
z ośrodka poradnictwa i terapii rodzin.

Apelacja pozwanego Towarzystwa (...), w części uwzględniającej powództwo ponad kwotę 30 000 złotych, zarzuca zaskarżonemu wyrokowi:

1)  naruszenie art. 233 § 1 kpc poprzez nieprawidłową ocenę zeznań powódki i innych świadków;

2)  naruszenie art. 446 § 3 kc poprzez wadliwą wykładnię pojęcia „stosowne odszkodowanie”, co skutkowało ocenę, iż w niniejszej sprawie odszkodowaniem takim jest kwota 70 000 złotych, a nie 30 000 złotych.

Wnosi o jego zmianę w zaskarżonej części i oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów procesu.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego Towarzystwa (...) jest zasadna w całości (co do meritum sprawy), a apelacja powódki do kwoty 40 000 złotych.

Na wstępie należy podkreślić, że przedmiotem sprawy są dwa różne roszczenia, które dotyczą dwóch różnych szkód.

Pierwsze roszczenie to odszkodowanie na podstawie art. 446 § 3 kc, które dotyczy szkody majątkowej, a drugie to zadośćuczynienie na podstawie art. 448 w zw. z art. 24 § 1 kc, które dotyczy szkody niemajątkowej (krzywdy).

Niedopuszczalne jest więc mieszanie podstaw obu tych roszczeń.

Co do zasądzonego przez Sąd I instancji odszkodowania na podstawie art. 446 § 3 kc.

Sąd Apelacyjny podziela zarzut apelacji pozwanego Towarzystwa (...), że Sąd I instancji zasądzając kwotę 70 000 złotych dopuścił się naruszenia art. 446 § 3 kc, gdyż w stanie faktycznym sprawy jest to kwota rażąco wygórowana.

Uprawniony jest też zarzut tej apelacji naruszenia przez ten Sąd także art.
233 § 1 kpc
, ale o tyle, że Sąd I instancji z poczynionych prawidłowych ustaleń faktycznych wyciągnął błędne końcowe wnioski.

Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika prawidłowe ustalenie Sądu
I instancji, że w chwili śmierci ojca (31.03.2008 r.) powódka była już osobą dorosłą – miała 27 lat i od około roku mieszkała kilkaset kilometrów od domu rodzinnego tj. w K.. Posiadała już wyższe wykształcenie i prowadziła tam ustabilizowane życie, posiadała stałą pracę w Stowarzyszeniu (...).

Wprawdzie w znaczeniu ogólnym śmierć ojca spowodowała u powódki utratę wsparcia z jego strony, ale nie zaburzyło to w istotnym stopniu funkcjonowania powódki, gdyż utrzymała ona pracę, związała się później z mężczyzną, z którym zawarła związek małżeński i podjęła nowe aktywności.

Słusznie podnosi apelacja pozwanego Towarzystwa, że Sąd I instancji trafnie ustalił, że o znacznym pogorszeniu sytuacji życiowej powódki można mówić tylko w okresie nie więcej niż dwóch lat od daty śmierci jej ojca, gdyż już od początku 2010 r. powódka ponownie zaczęła prowadzić szkolenia zawodowe,
z których zrezygnowała po śmierci ojca i rozpoczęła studia podyplomowe, których z uwagi na śmierć ojca nie rozpoczęła w 2008 r.

Strona powodowa bezpodstawnie twierdziła, że ojciec powódki udzielał jej ogromnego wsparcia finansowego, gdyż od 10 lat był on już na rencie, która wynosiła tylko 860 złotych miesięcznie i innych dochodów już nie miał. Takiego ewentualnego wsparcia mogła powódce udzielać jej matka, a nie ojciec, gdyż, jak zeznała, zarabia miesięcznie około 5 000 złotych (k. 46).

Sąd Apelacyjny podziela więc końcowy wniosek apelacji pozwanego Towarzystwa (...), że w takim stanie faktycznym odpowiednim odszkodowaniem w rozumieniu art. 446 § 3 kc powinna być kwota
30 000 złotych, gdyż zasądzona kwota 70 000 złotych jest rażąco wygórowana.

„Znaczne pogorszenie sytuacji życiowej” powódki było bowiem tylko chwilowe (w okresie dwóch lat 2008-2010) i obecnie już nie istnieje.

Należało zatem zmienić zaskarżony wyrok i zasądzoną od pozwanych (art. 378 § 2 kpc) kwotę 70 000 złotych obniżyć do kwoty 30 000 złotych.

Co do zadośćuczynienia na podstawie art. 448 w zw. z art. 24 § 1 kc.

Apelacja powódki słusznie zarzuca, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia w tym zakresie wymogów z art. 328 § 2 kpc, gdyż z lakonicznego uzasadnienia nie wiadomo co konkretnie stanowiło przyczynę oddalenia tego żądania, a stwierdzenie tego Sądu, iż śmierć ojca powódki „nie skutkowała bezprawnym naruszeniem jej dóbr osobistych przejawiającym się w postaci naruszenia prawa powódki do życia w pełnej rodzinie oraz prawa do posiadania ojca i realizowania więzi emocjonalnej córki z ojcem” jest niezrozumiałe.

Jest bowiem bezsporne, iż zachowanie sprawcy wypadku, w wyniku którego zginął ojciec powódki było bezprawne, gdyż został on za to prawomocnie skazany (art. 11 kpc) oraz, że pomiędzy powódką i jej ojcem istniała silna
i pozytywna więź emocjonalna, a jej zerwanie spowodowało u powódki ból
i cierpienie (krzywdę). W orzecznictwie jest już utrwalone stanowisko, że prawo do życia w rodzinie i utrzymywania tego rodzaju więzi stanowi dobro osobiste członków rodziny, którzy na podstawie art. 448 w zw. z art. 24 § 1 kc mogą domagać się zadośćuczynienia, jeśli zerwanie tej więzi powoduje ból
i cierpienie, rodzi poczucie krzywdy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15.03.2012 r., I CSK 314/11, LEX nr 1164718).

Co do zasady, powódce przysługuje więc zadośćuczynienie na podstawie art. 448 w zw. z art. 24 § 1 kc i dlatego słuszne są w tym zakresie zarzuty apelacji powódki naruszenia przez Sąd I instancji art. 448 kc oraz dopuszczenia się sprzeczności istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego.

Inną kwestią jest wysokość tego zadośćuczynienia, gdyż niewątpliwie żądana kwota 120 000 złotych jest rażąco wygórowana.

W literaturze zwraca się uwagę, że na rozmiar krzywdy mają przede wszystkim wpływ: dramatyzm doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem tego odejścia (np. nerwicy, depresji, roli
w rodzinie pełnionej przez osobę zmarłą, stopień w jakim pokrzywdzony będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości i zdolności jej zaakceptowania, leczenie doznanej traumy, wiek pokrzywdzonego (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 3.06.2011 r., III CSK 279/10, LEX nr 898254).

Już w świetle powyższych ustaleń co do odszkodowania, tj., że w chwili śmierci ojca powódka była już osoba dorosłą i od około roku mieszkała kilkaset kilometrów od domu rodzinnego tj. w K., gdzie miała stałą pracę
i prowadziła tam ustabilizowane życie, do domu rodzinnego przyjeżdżała raz
w miesiącu, a po śmierci ojca założyła własną rodzinę (zawarła związek małżeński) i podjęła nowe aktywności, krzywda powódki nie jest aż tak duża jak to bezpodstawnie twierdzi jej apelacja.

Ponadto powódka przyznała przed Sądem I instancji, że po śmierci ojca nie widziała potrzeby jakiegokolwiek leczenia i nie brała żadnych leków (k. 45
i 263), a wywołana w sprawie opinia psychiatryczno-psychologiczna potwierdza, iż nie było takiej potrzeby i nie ma takiej potrzeby także obecnie. Biegli dodali też, że u powódki nie ma zaburzonej samooceny, czy objawów obniżonego nastroju, a reakcja żałoby przebiegała bez powikłań i nie zajęła więcej czasu niż – jak się przyjmuje – trwa to zwykle (opinia biegłych k. 210).

Załączone do apelacji powódki zaświadczenia lekarskie nie mogą podważyć w/w opinii sądowej. Tym bardziej, że wynika z nich, iż dopiero po ostatniej rozprawie przed Sądem I instancji (z dnia 14.03.2012 r.) powódka zgłosiła się do poradni, czyli cztery lata po śmierci ojca, a wedle w/w opinii nie było i nie ma takiej potrzeby. Zaświadczenia te zostały zatem złożone wyłącznie na użytek wniesionej apelacji. Nie mogą one zatem odnieść oczekiwanego skutku.

Wskazane wyżej względy przesądzają, że należne powódce zadośćuczynienie należy określić na kwotę 40 000 złotych, gdyż kwota ta jest adekwatna do krzywdy powódki, która wbrew gołosłownemu twierdzeniu apelacji nie jest aż tak duża.

Z tych względów, należało z apelacji powódki zmienić częściowo zaskarżony wyrok w pkt II i zasądzić od pozwanych (na zasadzie in solidum) kwotę
40 000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 23.03.2009 r., tj. od doręczenia odpisu pozwu.

W związku z tym, że każda z apelacji została uwzględniona do kwoty 40 000 złotych, Sąd Apelacyjny pozostawił orzeczenie Sądu I instancji o kosztach procesu bez zmian.

Z tych względów, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 i 386 § 1 kpc orzekł jak w sentencji.

Uwzględnienie obu apelacji co do takiej samej kwoty (w przeciwnym kierunku) oraz fakt, iż wysokość kwot z tytułu dochodzonego odszkodowania
i zadośćuczynienia zależy od uznania Sądu, powodowało, że Sąd Apelacyjny zniósł wzajemnie pomiędzy stronami koszty procesu za II instancję (art. 100 zd. 1 in principio w zw. z art. 391 § 1 kpc).

Na podstawie art. 350 § 1 i 3 kpc Sąd Apelacyjny sprostował oznaczenie w sentencji zaskarżonego wyroku nazwisko powódki, które brzmi P.-R. (k. 248).