Sygn. akt: I C 413/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 07 lutego 2014 r.

Sąd Okręgowy w Nowym Sączu I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSO Maria Tokarz

Protokolant:

sekr. sądowy Jolanta Furman

po rozpoznaniu w dniu 07 lutego 2014 r. w Nowym Sączu na rozprawie

sprawy z powództwa B. D.

przeciwko Towarzystwu (...) Spółka Akcyjna w W.

o zapłatę

I.  Zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. w W. na rzecz powoda B. D. kwotę 85.000zł (osiemdziesiąt pięć tysięcy zł) z odsetkami ustawowymi od dnia 26 kwietnia 2013 roku.

II.  W pozostałej części powództwo oddala.

III.  Zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. w W. na rzecz powoda B. D. kwotę 7.400zł z tytułu zwrotu kosztów postępowania.

Sygn. akt IC 413/13

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 7.02.2014r.

Pozwem inicjującym przedmiotowe postępowanie (k. 1-4) powód B. D. domagał się zasądzenia od strony pozwanej Towarzystwa (...) S.A. kwoty 135.000 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć żony wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 2.11.2012 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenia kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa prawnego w podwójnej wysokości.

W uzasadnieniu pozwu powód podniósł, że w dniu 11.09.2012 roku w miejscowości S. we Francji kierujący autobusem W. Z. naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym i doprowadził do wypadku, w którym śmierć na miejscu poniosła jego żona A. D.. Pojazd sprawcy ubezpieczony był w (...), którego następcą prawnym jest strona pozwana. Kierowca autobusu odpowiada na zasadzie ryzyka. W wyniku postępowania likwidacyjnego powodowi wypłacono 15.000 zł tytułem zadośćuczynienia po śmierci żony. Ponadto strona pozwana przyjęła swoją odpowiedzialność za szkody powypadkowe co do zasady. Przyznana kwota zadośćuczynienia zdaniem powoda nie spełnia swojej kompensacyjnej funkcji. Powód podkreślił, że łączyła go ze zmarłą niezwykle silna więź. Byli kochającym się i zgodnym małżeństwem przez ponad 30 lat. W każdej chwili mogli liczyć na wzajemną pomoc i wsparcie. Byli przy sobie w najtrudniejszych i najszczęśliwszych momentach życia. Doczekali się czwórki synów. Powód podał, że nie wyobraża sobie życia innego jak u boku żony, która była motorem jego życia. Przy niej czuł się szczęśliwy i spełniony. Małżonkowie mieli wspólne pasje i czuli się przy sobie szczęśliwi. Każdą wolną chwilę spędzali razem. Czekali na narodziny kolejnego wnuka. Powód zaznaczył, że nigdy nie zapomni dnia, w którym stracił żonę, gdyż wspólnie jechali na wycieczkę do M.. Powód do dzisiaj wspomina widok przewracającego się autokaru i nie może pogodzić się ze śmiercią żony. Obecne powód nie odczuwa żadnej radości z życia. Pustki po śmierci żony nikt nie jest w stanie wypełnić. Odnośnie odsetek powód powołał się na art. 481 kc. Żądanie odsetkowe od 2.11.2012 roku uzasadnił faktem, że strona pozwana przyznając tylko część wnioskowanej kwoty wydała decyzję w dniu 31.10.2012 roku, kończąc proces likwidacji szkody.

Strona pozwana w odpowiedzi na pozew (k. 30-35) wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz domagała się zasądzenia od powoda na jej rzecz kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.

Zdaniem strony pozwanej rozmiar krzywdy jakiej doznał powód nie uzasadnia zadośćuczynienia w żądanej kwocie. Powód na dowód swojej bliskiej więzi z żoną przedstawił jedynie własne oświadczenie, które nie pozwala zweryfikować tych relacji. Nie udowodnił także, że doznana krzywda przejawia się negatywnymi zjawiskami w psychice i dalszej egzystencji, jeśli w ogóle można mówić jeszcze o krzywdzie na dzień złożenia pozwu. Strona pozwana podkreśliła, że sam powód wskazywał na zarobkowanie za granicą. Wskazywanie zatem bliskich relacji jest przesadzone. Zdaniem strony pozwanej doznane przez powoda cierpienia w związku ze śmiercią żony, uwzględniając jego wiek i dobre perspektywy na przyszłość, wypłacona kwota zadośćuczynienia w postępowaniu likwidacyjnym należycie kompensuje jego krzywdę. Według strony pozwanej żądana kwota zadośćuczynienia jest zawyżona w stosunku do kwot przyznawanych wyrokami sądów powszechnych. Zdaniem strony pozwanej również nieuzasadnione jest żądanie odsetek, które powinny zostać zasądzone od dnia wyroku.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 12.09.2012 roku we Francji niedaleko miejscowości M. na zjeździe z autostrady doszło do wypadku autokaru, którym podróżowała A. D.. Zmarła podróżowała z mężem na górnym pokładzie autobusu przy oknie. Przyczyną wypadku była nadmierna prędkość pojazdu oraz zbyt późno wykonany manewr skrętu na zjazd z autostrady, w wyniku czego kierowca utracił panowanie nad pojazdem, który po uderzeniu w barierę energochłonną, przewrócił się na bok. A. D. zmarła na miejscu. W wyniku wypadku ranny został także powód, który do dnia dzisiejszego podejmuje rehabilitację.

Autobus był ubezpieczony w (...). Następcą prawnym tego TU jest strona pozwana, która co do zasady nie kwestionowała swojej odpowiedzialności.

(okoliczności bezsporne)

Wypadek był dla powoda dużą traumą, gdyż praktycznie na jego oczach zmarła żona. Ponadto o śmierci A. D. musiał poinformować najbliższych, co również nie było dla niego łatwe. Po wypadku powód przez 7 dni przebywał w parafii francuskiej u zaprzyjaźnionego księdza, po czym wrócił do Polski razem z trumną zmarłej. Po miesiącu od pogrzebu powód wrócił na teren Francji, gdzie nie podjął zatrudnienia. Uczestniczył jedynie w kursach aktywizacji zawodowej. Uczył się j. francuskiego i wypełniał wymagane dokumenty.

(dowód: zeznania świadka J. D. k. 54 0:7:17, zeznania świadka W. D. k. 54 0:14:15, zeznania świadka P. D. k. 54 0:22:17, zeznania powoda k. 54 0:32:55)

Przed wypadkiem w związku z trudnościami finansowymi od 2009 roku powód pracował we Francji jako hydraulik. Bezpośrednio przed wypadkiem powód nie pracował w Francji, pobierał zasiłek dla bezrobotnych w kwocie 1.100 euro z okresem poboru do 2014 roku. Poszukiwał pracy, był zarejestrowany w tamtejszym odpowiedniku biura pracy. Zmarła także nie pracowała na stałe. Podejmowała sezonowe zatrudnienie np. przy zbiorze truskawek. Mieszkała w Polsce w N. razem z synem W. i jego rodziną. Małżonkowie mieli ze sobą jednak stały kontakt telefoniczny i listowny. Ponadto gdy tylko powód miał możliwość przyjeżdżał do Polski na dłuższe okresy. Także pozwana regularnie odwiedzała go we Francji. Razem z mężem podczas takich pobytów we Francji zwiedziała okolice Prowansji i Alp. Zmarła uczyła się także j. francuskiego, z myślą o podjęciu zatrudnienia we Francji przy mężu. Małżonkowie w kwietniu 2012 roku razem udali się na pielgrzymkę do L. S.. W październiku 2012 roku chcieli udać się na pielgrzymkę do L., w podziękowaniu za tak długie i zgodne współżycie małżeńskie. We wrześniu powód z małżonką wybrali się na zaplanowana wycieczkę do M..

(dowód: opis wypadku k. 5-6, zeznania świadka J. D. k. 54 0:7:17, zeznania świadka P. D. k. 54 0:22:17, zeznania świadka W. D. k. 54 0:14:15, zeznania powoda k. 54 0:32:55)

Powód i zmarła tworzyli zgodny i udany związek małżeński. Funkcjonowali razem około 30 lat w rodzinny sposób. Wszelkie święta i uroczystości rodzinne spędzali wspólnie w gronie dzieci. Przygotowaniem tych uroczystości najczęściej zajmowała się zmarła. Ponadto małżonkowie wychowali wspólnie 4 synów. Wspólnie wybudowali dom. Powód z żoną mieli wspólne plany i nadzieje na przyszłość. Powód inicjowany dążeniami żony planował remont domu w Polsce. Małżonkowie razem spędzali czas np. na wspólnych wycieczkach. Wypadek przerwał wspólne życie i plany.

(dowód: opis wypadku k. 5-6, zeznania świadka J. D. k. 54 0:7:17, zeznania świadka W. D. k. 54 0:14:15, zeznania świadka P. D. k. 54 0:22:17, zeznania powoda k. 54 0:32:55)

Od wypadku powód nie ma żadnej motywacji do pracy. Nie realizuje planów wycieczkowych. Utracił osobę motywującą go do wysiłku zawodowego i spełniania marzeń. Powód nie może się pogodzić ze śmiercią żony, która była dla niego niezmiernie ważną postacią oraz „duszą i sercem rodziny”. Odczuwa po jej stracie pustkę i żal. Często ją wspomina. Od wypadku nie może spokojnie spać, gdyż często budzi go wspomnienie przewracającego się autokaru. Od wypadku powód bardziej zamknął się w sobie. Jest apatyczny. Rzadziej i mniej chętnie przyjeżdża do Polski z Francji. Powód zaczął także sięgać po alkohol.

(dowód: opis wypadku k. 5-6, zeznania świadka J. D. k. 54 0:7:17, zeznania świadka W. D. k. 54 0:14:15, zeznania świadka P. D. k. 54 0:22:17, zeznania powoda k. 54 0:32:55)

Po wypadku w związku z trudnościami w pogodzeniu się ze śmiercią żony powód korzystał z pomocy psychologicznej w T.. Na tą terapię powoda namówił syn, gdyż powód miał lęki przed prowadzeniem samochodu.

(dowód: zeznania świadka J. D. k. 54 0:7:17, zeznania świadka W. D. k. 54 0:14:15, zeznania powoda k. 54 0:32:55)

Po wypadku powód nie związał się z inną partnerką. Nadal myśli o zmarłej żonie. Codziennie gdy jest w Polsce odwiedza jej grób na cmentarzu.

(dowód: zeznania świadka J. D. k. 54 0:7:17, zeznania świadka W. D. k. 54 0:14:15, zeznania powoda k. 54 0:32:55)

Wszelkimi czynnościami związanymi z pisemnym powiadomieniem ubezpieczyciela podejmował w imieniu powoda jego syn J.. Zgłoszenie szkody powoda nastąpiło pismem z dnia 2.10.2012 roku. Decyzją z dnia 31.10.2012 r. ubezpieczyciel przyznał powodowi zadośćuczynienie w kwocie 15.000 zł. Z żądaniem precyzującym kwotowo wysokość zadośćuczynienia powód wystąpił dopiero w przedmiotowej sprawie.

(dowód: akt likwidacji szkody)

Od wypadku powód ma skłonność do przejawiania niestabilności emocjonalnej. Bywa niespokojny i nerwowy. W sytuacjach trudnych ujawnia tendencje do odczuwania emocji negatywnych takich jak strach, smutek zakłopotanie, złość. Powód był świadkiem rzeczywistej śmierci żony. Zareagował na nią intensywnym strachem, bezradnością, przerażeniem. Wystąpiła u niego w związku z tym zdarzeniem ostra reakcja na stres, bez utrwalenia objawów stresu. Powód nie ujawnia zaburzeń przystosowania. Przeżywany przez powoda przez kilka miesięcy żal, bunt, nieakceptowanie zaistniałego faktu, przygnębienie, zmniejszona aktywność wskazują na prawidłowo przebiegające reakcje żałoby. Aktualnie nie stwierdzono u powoda negatywnych skutków o charakterze emocjonalnym, które wskazywałyby na patologię reakcji żałoby.

(dowód: opinia biegłego psychologa k. 76-78)

Część stanu faktycznego w zakresie przyczyn wypadku oraz przyjęcia odpowiedzialności strony pozwanej za skutki wypadku była między stronami bezsporna.

Pozostałych ustaleń Sąd dokonał na podstawie dokumentów zalęgających w aktach likwidacji szkody, które nie były kwestionowane, opinii biegłego psychologa, zeznań świadków oraz powoda.

Zeznania świadków J. D., W. D., P. D. Sąd uznał za wiarygodne. Jedynie zeznania świadka P. D. na okoliczność braku problemów z jazdą samochodem przez powoda, wobec wyjaśnień samego powoda Sąd uznał za niewiarygodne. W/w świadkowie z najbliższego otoczenia powoda obserwowali jego relacje z żoną przed jej śmiercią oraz skutki urazu psychicznego jakiego doznał powód po wypadku z dnia 12.09.2012 r. Ich zeznania korespondują z zeznaniami powoda, którym również w całości Sąd dał wiarę.

Okoliczności funkcjonowania powoda po śmierci żony oraz konsekwencji tej straty Sąd ustalił na podstawie opinii psychologicznej, którą uznał za wiarygodną i profesjonalną. Opinia ta nie budziła zastrzeżeń stron.

Sąd zważył co następuje:

Powód B. D. domagał się zadośćuczynienia za śmierć żony w oparciu o art. 446 §4 k.c. Powództwo zasługuje na częściowe uwzględnienie.

Podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej strony pozwanej stanowi umowa odpowiedzialności cywilnej dotycząca autobusu, którym podróżowała zmarła, a który uległ wypadkowi, w ramach której ubezpieczyciel przejął odpowiedzialność za szkody powstałe w związku z ruchem tego pojazdu.

Zgodnie z art. 436 § 1 k.c., odpowiedzialność przewidzianą w artykule poprzedzającym ( art. 435 kc) ponosi również samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody. Jednakże gdy posiadacz samoistny oddał środek komunikacji w posiadanie zależne, odpowiedzialność ponosi posiadacz zależny. zasadzie ryzyka.

Strona pozwana w ramach zawartej umowy prowadziła postępowanie likwidacyjne i nie kwestionowała co do zasady swojej odpowiedzialności za skutki wypadku autobusu we Francji.

Art. 446 § 4 kc pozwala przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Jak wskazano w uzasadnieniu projektu ustawy nowelizującej kodeks cywilny, powyższa regulacja, umożliwiała zasądzenie zadośćuczynienia pieniężnego z powodu krzywdy polegającej wyłącznie na cierpieniach psychicznych, wywołanych utratą osoby bliskiej [Uzasadnienie projektu..., s. 8]. Wskazano też, że skoro zasądzenie zadośćuczynienia istnieje w sytuacji naruszenia dóbr osobistych, o których mowa w art. 23 k.c., "to tym bardziej taka możliwość powinna istnieć w przypadku śmierci osoby bliskiej, co w istotny sposób narusza sferę psychicznych odczuć jednostki" [Uzasadnienie projektu..., s. 8]. Dla powstania roszczenia o zadośćuczynienie obojętne jest, czy zdarzenie powodujące szkodę niemajątkową także wyrządziło szkodę majątkową. Zadośćuczynienie za krzywdę ma rekompensować szkodę niemajątkową. "Istotę szkody niemajątkowej wiąże się z naruszeniem czysto subiektywnych przeżyć człowieka" [Z. R., Zadośćuczynienie pieniężne..., s. 166, który przedstawia w tym zakresie stanowiska także innych autorów]. Krzywda moralna zaś to pewnego rodzaju uszczerbek dotykający subiektywnej sfery osobowości człowieka, którą jednak nie są objęte przeżycia poszkodowanego będące refleksem doznanej szkody majątkowej [Z. R., Zadośćuczynienie pieniężne..., s. 168]. Krzywda polega na ujemnych przeżyciach poszkodowanego związanych z cierpieniem fizycznym, psychicznym i/lub moralnym [I. D., Z. przyznawania i ustalania wysokości zadośćuczynienia pieniężnego w razie naruszenia dobra osobistego, Kwartalnik Prawa Prywatnego 2001, z. 3, s. 612]. Przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego ma na celu zrekompensować krzywdę za naruszenie prawa do życia w rodzinie i ból spowodowany utratą najbliższej osoby (wyrok SA w Lublinie z dnia 7 lipca 2009 r., II AKa 44/09, LEX nr 523973).

Użyte w art. 446 § 4 k.c. wyrażenie "odpowiednia suma" zawiera już w sobie pojęcie niemożności ścisłego ustalenia zadośćuczynienia ze względu na istotę krzywdy. Dlatego przy ustaleniu zadośćuczynienia nie stosuje się automatyzmu, a każda krzywda jest oceniana przez pryzmat konkretnych okoliczności sprawy. Należy podnieść, że w razie śmierci osoby bliskiej na rozmiar krzywdy mają przede wszystkim wpływ dramatyzm doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią tej osoby, rodzaj i intensywność więzi łączące pokrzywdzonych ze zmarłym, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem tego odejścia- por. wyrok SA w Katowicach z dnia 23.04.2013 V ACa 30/13. Zadośćuczynienie jest odzwierciedleniem w formie pieniężnej rozmiaru krzywdy, która nie zależy od statusu materialnego pokrzywdzonego. Jedynie zatem rozmiar zadośćuczynienia może być odnoszony do stopy życiowej społeczeństwa, która pośrednio może rzutować na jego umiarkowany wymiar i to w zasadzie bez względu na status społeczny i materialny pokrzywdzonego. Przesłanka "stopy życiowej" ma więc charakter uzupełniający i ogranicza wysokość zadośćuczynienia tak, by jego przyznanie nie prowadziło do wzbogacenia osoby uprawnionej, nie może jednak pozbawić zadośćuczynienia jego zasadniczej funkcji kompensacyjnej i eliminować innych czynników kształtujących jego wymiar- por. wyrok SA w Białymstoku 19.04.2013 r. I ACa 121/13 .

Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd uznał, że zasadnym jest przyznanie powodowi 100.000 zł zadośćuczynienia, którą Sąd pomniejszył o wypłaconą przez ubezpieczyciela powodowi z tego tytułu kwotę 15.000 zł.i zasądził ostatecznie kwotę 85 000zł.

Zdaniem Sądu niewątpliwym jest, że wskutek śmierci żony powód doznał ogromnej krzywdy moralnej. Wbrew twierdzeniom strony pozwanej śmierć żony, która stanowiła podporę życiową musi wiązać się z ogromną i niemierzalną szkodą, nawet jeśli proces żałoby u powoda postępował w charakterystyczny dla takich przypadków sposób, co zresztą potwierdził biegły psycholog. Sąd nie zgodził się zatem z argumentacją strony pozwanej, iż krzywda powoda została zrekompensowana przez przyznane mu w procesie likwidacji szkody zadośćuczynienie. Przyznana przez stronę pozwaną kwota zdaniem Sądu jest jedynie symboliczną i w żadnym stopniu nieodzwierciedlającą krzywdę jaką wskutek śmierci żony poniósł powód. Utrata żony przez powoda była dla niego dużą traumą i niewątpliwie ma dla powoda aktualne reperkusje w postaci pustki po bliskiej osobie, której w żaden sposób wypełnić się nie da. Samo przejście procesu żałoby, który nie wykraczał poza normalne granice przyjęte w takich okolicznościach, nie świadczy jednak o uzasadnieniu przyznania symbolicznej sumy zadośćuczynienia, tak jak chciała strona pozwana. Rozpatrując bowiem kwestię przyznania zadośćuczynienia w oparciu o powyższy przepis i jego wysokości, nie można tracić z pola widzenia danej, indywidualnej i złożonej sytuacji faktycznej. Nie można do kwestii zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej podchodzić w sposób szablonowy, co uczyniła strona pozwana przyznając symboliczne zadośćuczynienie. Ponadto jak wynika z treści opinii psychologicznej powód był szery i prawdomówny w trakcie oceny wpływu śmierci żony na własne funkcjonowanie. Niczego nie ukrywał i przesadnie nie uwypuklał. Ten fakt nie uprawnia jednak strony pozwanej do twierdzenia, że krzywda powoda nie była znaczna. Podkreślić należy, że na krzywdę powoda i jej rozmiar wpływ miała sama nagła i niespodziewana śmierć żony, którą powód doświadczał na własnych oczach, gdyż do wypadku doszło podczas wspólnej podroży na wakacje. Sam dramatyzm i trauma tego wypadku pozostaną w świadomości powoda do końca życia. W związku z przebytym wypadkiem powód odczuwa lęki związane z podróżowaniem. Boi sam zasiąść za kierownicą. Cały czas rozpamiętuje wypadek i przypominają mu się obrazy z tego zdarzenia. Tego mimo przeżycia procesu żałoby zatrzeć w pamięci się nie da, a odczucia te potęgują jedynie poczucie straty i krzywdy po śmierci bliskiej emocjonalnie osoby. Przyznając zadośćuczynienie w w/w kwocie Sąd miał także na uwadze, że powód tym boleśniej odczuwa krzywdę po śmierci żony, gdyż zdaje sobie sprawę, że utracił bezpowrotnie partnera życiowego, którego stanowił jego dopełnienie i rozumiał go bez słów. Powód wraz z małżonką tworzył przez blisko 30 lat zgodny i udany związek. Powód ze zmarłą wspólnie wychowali 4 dzieci. Nie było w tym małżeństwie żadnych zawirowań. Małżonkowie kochali się i szanowali się. Mieli wspólne plany i podejmowali wspólne decyzje. Pewnym inicjatorem tych decyzji była właśnie zmarła żona powoda. To dla niej powód aktywizował się, chciał wykonać pewne dodatkowe prace i poświęcał się w związku z pracą zagraniczną z dala od domu. Właśnie wyrazem wspólnej decyzyjności i wspomagania oraz dbania był wyjazd zarobkowy powoda za granicę, celem spłaty zobowiązań kredytowych powziętych wspólnie przez małżonków na budowę, remont domu, tak aby mogli wspólnie godnie żyć. Dramatyzm samego wypadku i rozmiar krzywdy podkreśla fakt, że obydwoje: powód i zmarła jechali tym feralnym autobusem na wspólne wakacje. Rozmiar krzywdy powoda oddają w pewnym stopniu jego słowa związane z koniecznością wydobywania ciała żony spod piasku . To podkreśla bardzo traumatyczne przeżycia powoda, które miały wpływ na rozmiar doznanej przez niego krzywdy, z którą jak sam podkreślał, nigdy do końca się nie pogodzi. Na wysokość szkody powoda wpływ ma również fakt, że funkcjonował z małżonką w tamtym okresie czasu praktycznie już dla siebie, gdyż dzieci usamodzielniły się i zaczęły budować własne rodziny. Ta przysłowiowa „starość” o której powód marzył z żoną została mu wskutek wypadku i przedwczesnej śmierci współmałżonka odebrana. Powód został pozbawiony wsparcia małżonki i zdany tylko na siebie, co ma wpływ na stopień przeżytej straty moralnej.

Zdaniem Sądu powyższe okoliczności uzasadniają zasądzenie wskazanej przez Sąd kwoty, jako pewnej rekompensaty za ból i poczucie krzywdy. Zadośćuczynienie jest bowiem roszczeniem o charakterze niemajątkowym mającym na celu zrekompensowanie doznanej krzywdy psychicznej. Roszczeniem to nie ma na celu wyrównać poniesionej straty, lecz ma pomoc przystosować się do nowej rzeczywistości- podobnie SA w Łodzi w wyroku z dnia 8.03.2013 I ACa 1239/12 LEX nr 1289508. Zasądzanie wyższej kwoty zgodne z żądaniem powoda był zdaniem Sądu nieuzasadnione. Powód przeszedł proces żałoby połączony z ostrą reakcja na stres. Niemniej jednak nie wykazuje procesów utrwalenia doznanych urazów i nie cierpi na zaburzenia stresu pourazowego. Ponadto jak podkreśliła biegła psychologii powód jest osobą aktywną, która nie unika kontaktów interpersonalnych i nie stała się wskutek negatywnych przeżyć osobą wycofaną. Ponadto relacje powoda z rodziną przebiegają prawidłowo.

Ustawowe odsetki od zasądzonej kwoty Sąd przyznał od dnia 26.04.2013 roku- daty doręczenia stronie pozwanej pozwu k. 27. Dopiero w pozwie powód kwotowo sprecyzował swoje żądanie. Od tego momentu, który zgodnie z art. 455 kc stanowi wezwanie do zapłaty, należało zasądzić ustawowe odsetki.

O kosztach postępowania Sąd orzekł zgodnie z art. 100 kpc, zasądzając od strony pozwanej na rzecz powoda część opłaty od pozwu od zasądzonego roszczenia oraz kosztów zastępstwa prawnego w wysokości 3.600 zł według norm przepisanych, nie znajdując żadnego uzasadnienia do zasądzania wynagrodzenia w podwójnej stawce oraz część kosztów pokrytego wynagrodzenia biegłego.

SSO Maria Tokarz

Zarządzenie:

1.  (...)

2.  K..(...)