Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 6 grudnia 1996 r.
II UKN 28/96
Kasacja zawierająca polemikę z ustaleniami sądu, który ocenił zeznania
świadków w granicach swobodnej oceny dowodów, podlega oddaleniu.
Przewodniczący SSN: Stefania Szymańska (sprawozdawca), Sędziowie: SN
Jerzy Kuźniar, SA Mieczysław Bareja.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 1996 r. sprawy z wniosku
Krystyny S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w A. o eme-
ryturę, na skutek kasacji wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyjnego w
Białymstoku z dnia 4 września 1996 r. [...]
o d d a l i ł kasację.
U z a s a d n i e n i e
Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w A. decyzją z 16 sierpnia 1995 r.
odmówił wnioskodawczyni Krystynie S. prawa do emerytury na podstawie przepisów
ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin
(Dz. U. nr 40, poz. 267 ze zm.) i rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 maja 1989 r.
w sprawie uprawnień do wcześniejszej emerytury pracowników opiekujących się dzieć-
mi wymagającymi stałej opieki (Dz. U. Nr 28, poz. 149) z tego powodu, iż nie ma ona
wymaganego okresu zatrudnienia wynoszącego 20 lat, a jedynie okres zatrudnienia
wynoszący 16 lat 7 miesięcy i 24 dni. Organ rentowy nie uwzględnił okresu pracy w
gospodarstwie rolnym teściów od 1 lutego 1973 r. do 10 maja 1976 r. z tej przyczyny,
że wnioskodawczyni korzystała w tym okresie z urlopu wychowawczego.
Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku, po
rozpoznaniu odwołania wnioskodawczyni podtrzymującej, że w spornym okresie pra-
cowała w gospodarstwie rolnym teściów, wyrokiem z 18 kwietnia 1996 r. oddalił odwo-
łanie.
Sąd przeanalizował okresy zatrudnienia wnioskodawczyni zaliczone przez organ
rentowy i ustalił, że zostały obliczone prawidłowo, zarówno odnośnie do okresów
składkowych, które wynoszą 12 lat 5 miesięcy i 25 dni i okresów nieskładkowych, które
wynoszą 4 lata 1 miesiąc i 29 dni (są to okresy urlopów z tytułu wychowywania dzieci,
między innymi od 26 stycznia 1973 r. do 15 czerwca 1976 r.). Tak ustalone okresy
zatrudnienia nie dają podstawy do przyznania wnioskodawczyni emerytury. Materiał
dowodowy nie uzasadnia także zaliczenia do okresu zatrudnienia pracy w
gospodarstwie rolnym teściów od 1 lutego 1973 r. do 10 lipca 1976 r. Sąd odmówił
wiary zeznaniom świadków Marii K. i Donata K. twierdzącym, że wnioskodawczyni w
tym okresie pracowała codziennie od rana do wieczora. Świadkowie bowiem mieszkali
w innej miejscowości niż teściowie wnioskodawczyni i dlatego nie mogli jej widzieć przy
wykonywaniu prac gospodarskich. Nadto, wbrew zeznaniom świadków,
wnioskodawczyni nigdy nie mieszkała w gospodarstwie rolnym teściów w S. Niepraw-
dziwe są też zeznania Marii K., że odwołująca już od 1969 r. pomagała teściom w pracy
w gospodarstwie, skoro zawarła związek małżeński w październiku 1971 r. Poza tym, w
ocenie Sądu, praca wnioskodawczyni w gospodarstwie rolnym teściów nie była
niezbędna, bowiem oprócz teściów pracowali w nim dwaj bracia męża wnioskodaw-
czyni, a jednemu z nich rodzice w 1976 r. przekazali gospodarstwo rolne. Nie bez
znaczenia też jest, że odwołująca nie wskazała spornego okresu zatrudnienia we
wniosku w 1991 r., ani we wniosku z 1994 r. Okres ten nie ma też żadnego odz-
wierciedlenia w aktach osobowych wnioskodawczyni. Z tych przyczyn nie może być
zaliczony do okresu, od którego zależą uprawnienia emerytalne.
Rewizję od powyższego wyroku złożyła wnioskodawczyni i zarzucając Sądowi
sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału (art. 368 pkt 4
KPC) domagała się jego zmiany i przyznania emerytury. Twierdziła, że Sąd błędnie
ocenił zeznania świadków i niesłusznie uznał, że mieszkając w innej miejscowości nie
mogli widzieć, że codziennie pracowała w gospodarstwie teściów. Natomiast bracia
męża w spornym okresie byli uczniami szkół średnich i w niewielkim zakresie pomagali
rodzicom.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku oddalił rewizję jako bezpodstawną. Sąd Ape-
lacyjny stwierdził, iż okres zatrudnienia wnioskodawczyni w latach 1973-1976 był
przedmiotem wnikliwego postępowania przed Sądem Wojewódzkim, a materiał ten
został oceniony z uwzględnieniem całokształtu okoliczności sprawy. Sąd Wojewódzki
ocenił zeznania świadków w powiązaniu z wyjaśnieniami wnioskodawczyni, sytuacją
rodzinną teściów wnioskodawczyni i ocena ta jest w pełni uzasadniona. Należy podzie-
lić pogląd Sądu Wojewódzkiego, że skoro świadkowie mieszkali w innej miejscowości
niż teściowie wnioskodawczyni, to nie mogli jej widzieć pracującej w gospodarstwie
codziennie i to od rana do późnych godzin wieczornych. Z uwagi na sąsiadujące ze
sobą pola, można było jedynie sporadycznie obserwować osoby pracujące u sąsiadów,
z wyłączeniem jednakże pracy w budynkach gospodarczych. Sąd Wojewódzki nie
wykluczył, że odwołująca się pomagała teściom w pilnych i nasilonych pracach
polowych, jednakże uznał słusznie, że była to pomoc sporadyczna. Stała praca
odwołującej się była niemożliwa w jej sytuacji osobistej i zbędna przy uwzględnieniu
powierzchni gospodarstwa i ilości osób w tym gospodarstwie pracujących. Natomiast
bracia męża wnioskodawczyni, mimo uczęszczania do szkół, zajmowali się pracą w
gospodarstwie, co zaspokajało zapotrzebowanie na siłę roboczą. Dlatego słuszne jest
stanowisko organu rentowego i Sądu Wojewódzkiego, że okres 1973-1976 nie może
być zaliczony do okresu, od jakiego zależą uprawnienia emerytalne. Zatem
wnioskodawczyni nie legitymując się 20-letnim okresem zatrudnienia koniecznym do
przyznania emerytury, nie może otrzymać świadczenia, o jakim mowa w art. 27 ust. 2a
ustawy o z.e.p. w związku z § 1 ust. 1 powołanego rozporządzenia Rady Ministrów z 15
maja 1989 r.
Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżył kasacją pełnomocnik wnioskodawczyni, z
wnioskiem o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Kasacja opiera się na zarzucie naruszenia prawa, tj. art. 5 i 212 KPC, polega-
jącym na zaniechaniu udzielenia wnioskodawczyni wskazówek, jakie okoliczności
wymagają wyjaśnienia i jakie mogą być przeprowadzone dowody, a także o celowości
ustanowienia pełnomocnika (adwokata); art. 233 § 1 KPC, polegającym na
"przeprowadzeniu" swobodnej oceny dowodów, która miała wpływ na treść wydanego
orzeczenia, a które to uchybienia miały wpływ na wynik sprawy.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 393
1
KPC kasację można oprzeć na: 1) naruszeniu prawa ma-
terialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu
przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik
sprawy. W niniejszej sprawie kasacja została oparta na zarzucie naruszenia przepisów
postępowania (szczegółowo w niej wymienionych), przy czym, zdaniem skarżącej,
uchybienie to mogło wpłynąć istotnie na wynik sprawy.
Jakkolwiek trafny jest wywód kasacji, iż norma zawarta w art. 5 KPC ma
szczególne znaczenie z uwagi na znowelizowanie art. 3 KPC (poprzez skreślenie jego §
2), to jednak nieuzasadniony jest zarzut jakoby w rozpoznawanej sprawie doszło do
naruszenia art. 5 oraz art. 212 KPC. Wbrew bowiem zarzutowi kasacji, przeprowadzone
przez Sąd Wojewódzki postępowanie dowodowe było wyczerpujące, na co zasadnie
zwrócił uwagę Sąd Apelacyjny, wskazując na istotne okoliczności wynikające z zeznań
świadków oraz wyjaśnień wnioskodawczyni, a także dane zawarte w wypełnianych
przez nią kwestionariuszach dotyczących przebiegu jej zatrudnienia. W tej sytuacji nie
występowała potrzeba "weryfikowania" zeznań przesłuchanych świadków w drodze
zasięgania w Urzędzie Gminy w P. obiektywnych informacji co do charakteru pracy
wnioskodawczyni w gospodarstwie rolnym jej teściów, szczególnie gdy się zważy, że
chodzi o zatrudnienie sprzed 23 lat oraz że dotyczy to okresu, w którym
wnioskodawczyni korzystała z urlopu wychowawczego. Przeprowadzone postępowanie
dowodowe także nie wymagało uzupełnienia poprzez przesłuchanie jako świadków
rodzeństwa męża wnioskodawczyni, a w szczególności Andrzeja S., aktualnie
prowadzącego gospodarstwo rolne w S. Sąd Wojewódzki, a za nim Sąd Apelacyjny, nie
negowały bowiem pracy wnioskodawczyni w tym gospodarstwie po zawarciu przez nią
związku małżeńskiego, z tym, iż oceniły tę pracę jako dorywczą, wykonywaną w czasie
nasilenia prac w gospodarstwie rolnym, co w sytuacji osobistej wnioskodawczyni oraz
sytuacji rodzinnej jej teściów, prowadzących wówczas gospodarstwo, jest trafne. Zarzut
kasacji, iż "uzasadnienie Sądu wskazuje, iż Sąd nie rozumie specyfikacji pracy na roli
kiedy stwierdza, że świadkowie mający swoje nieruchomości obok teściów K.S. są
niewiarygodni, ponieważ mieszkają w innej miejscowości" jest nieuzasadniony, a nawet
można go uznać za niestosowny.
Konkludując należy więc stwierdzić, że przeprowadzone w sprawie postępowa-
nie dowodowe dostarczyło wystarczającego materiału do dokonania ustaleń fak-
tycznych niezbędnych dla rozstrzygnięcia sprawy oraz pozwoliło Sądowi Wojewódz-
kiemu na prawidłową ocenę wyników tego postępowania, a Sądowi Apelacyjnemu na
potwierdzenie tych wyników i ich ocenę. Nie jest zatem także trafny zarzut naruszenia
art. 233 § 1 KPC. Ocena wiarygodności i mocy dowodów przeprowadzonych w sprawie
została bowiem przez Sąd Wojewódzki dokonana w sposób rzetelny, zgodnie z
zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, a więc w granicach
zakreślonych tym przepisem, z czym zgodził się następnie Sąd Apelacyjny.
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy uznał, iż kasacja nie jest oparta na
usprawiedliwionych podstawach, w związku z czym oddalił ją na mocy art. 393
12
KPC.
========================================