Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 19 marca 2002 r., IV CKN 885/00
Umowa ubezpieczenia budynków w gospodarstwie rolnym zawarta na
podstawie przepisów o obowiązkowym ubezpieczeniu budynków może być
potraktowana jako umowa ubezpieczenia dobrowolnego, jeżeli budynki nie
podlegają ubezpieczeniu obowiązkowemu.
Sędzia SN Filomena Barczewska (przewodniczący)
Sędzia SN Bronisław Czech (sprawozdawca)
Sędzia SN Tadeusz Żyznowski
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Józefa G. przeciwko Powszechnemu
Zakładowi Ubezpieczeń S.A., Oddziałowi Okręgowemu w B., Inspektoratowi w W.M.
o zapłatę, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 19 marca 2002 r. na rozprawie
kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 1 lipca 1999 r.
uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu w
Białymstoku do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania
kasacyjnego.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy w Łomży wyrokiem z dnia 23 kwietnia 1999 r. oddalił
powództwo Józefa G., skierowane przeciwko PZU o zapłatę odszkodowania w
kwocie 39 000 zł z odsetkami, wynikającego z umowy ubezpieczenia od ognia
budynków gospodarstwa rolnego (obora i stodoła). Podstawą rozstrzygnięcia stały
się następujące ustalenia i oceny.
Umowa ubezpieczenia od ognia i innych zdarzeń losowych budynków
wchodzących w skład gospodarstwa rolnego, zawarta przez strony w 1998 r., była
kontynuacją umów z lat poprzednich i dotyczyła obory oraz stodoły, położonych we
wsi S.J. Powód uiścił składkę ubezpieczeniową w dwóch ratach – w styczniu i lipcu
1998 r. – w łącznej kwocie 154,70 zł. W kwietniu wszczęte zostało postępowanie
administracyjne w przedmiocie nakazania rozbiórki budynków ze względu na ich zły
stan techniczny, w którym powód oświadczył w dniu 10 września 1998 r., że będzie
remontował przedmiotowe budynki. Postępowanie zostało jednak ostatecznie
umorzone ze względu na zniszczenie budynków przez pożar w dniu 12 września
1998 r. Prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie pożaru, ustalając,
że budynki były w bardzo złym stanie technicznym i nie nadawały się do remontu.
Ich wartość w dniu pożaru wynosiła łącznie 3911,60 zł (stodoła 1884,10 zł i obora
2027,50 zł). Ustalenie to przyjęły Sądu obu instancji. Pozwany ubezpieczyciel
odmówił wypłaty odszkodowania.
Zdaniem Sądu Okręgowego, powodowi nie należy się odszkodowanie,
albowiem przedmiotowe budynki osiągnęły 100 % normy zużycia i nie były objęte
ubezpieczeniem (§ 16 pkt 3 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 3 kwietnia
1997 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia budynków
wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych,
Dz.U. Nr 36, poz. 220).
Apelację powoda od tego wyroku oddalił Sąd Apelacyjny w Białymstoku
wyrokiem zaskarżonym kasacją. Sąd ten podzielił ustalenia i ocenę prawną Sądu
Okręgowego.
Powód w kasacji, zarzucając naruszenie art. 805 § 1 i § 2 pkt 1 k.c. przez
przyjęcie braku odpowiedzialności pozwanego, mimo istnienia w czasie pożaru
ważnej umowy ubezpieczenia, określającej wartość budynków oraz art. 233 k.p.c.
przez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, wniósł o zmianę
zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie powództwa, ewentualnie – o uchylenie
tego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego
rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: (...)
Ubezpieczenie budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od
ognia i innych zdarzeń losowych jest obowiązkowe (art. 4 pkt 2 ustawy z dnia 28
lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej, jedn. tekst: Dz.U. z 1996 r. Nr 11,
poz. 62 ze zm.). Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 3 kwietnia 1997 r. w
sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia budynków
wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych
(Dz.U. Nr 36, poz. 220) w § 14 stanowi, że nie są objęte ubezpieczeniem w
gospodarstwach rolnych m.in. budynki, których stan techniczny osiągnął 100%
normy zużycia (pkt 3) oraz budynki przeznaczone do rozbiórki na podstawie
ostatecznych decyzji właściwych organów (pkt 4).
Kwestię zawartej przez strony umowy ubezpieczenia budynków należy ocenić
nie tylko na podstawie wymienionych wyżej przepisów ustawy i rozporządzenia oraz
unormowań dotyczących umowy ubezpieczenia, ale również w aspekcie art. 384 i
385 k.c., mających wprawdzie bezpośrednie odniesienie do konsumentów, lecz – co
przyjmuje się powszechnie – stosowanych przez analogię w innych relacjach
podmiotowych. Według art. 385 § 1 k.c., w razie sprzeczności treści umowy z
wzorcem strony są związane umową. Ten tzw. priorytet umowy indywidualnej
przyjęty jest w judykaturze (zob. np. uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego z
dnia 6 września 1991 r., III CZP 75/91, OSNCP 1992, nr 5, poz. 67 oraz wyroku
Sądu Najwyższego z dnia 27 października 1992 r., I CRN 146/92, OSNCP 1993, nr
5, poz. 88). Umowa jest aktem o treści normatywnej w tym sensie, że tworzy reguły
powinnego zachowania się stron. Pojęcie sprzeczności (art. 385 § 1 k.c.) musi
uwzględniać ten jej charakter, a zatem rozumieć je trzeba jako sprzeczność
(niezgodność) między normami wynikającymi z umowy uzgodnionej indywidualnie,
a normami z umowy „wzorcowej” (czyli z wzorca umowy, w tym wypadku zawartego
w wymienionych ogólnych warunkach obowiązkowego ubezpieczenia budynków
wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych).
Sformułowanie przytoczonego rozporządzenia, że „nie są objęte
ubezpieczeniem” budynki wymienione w § 14, oznacza, iż nie podlegają one
obowiązkowi ubezpieczenia. Nie znaczy to jednak, że istnieje zakaz ubezpieczania
takich budynków. Ma tu bowiem zastosowanie przepis art. 385 § 1 k.c.
Wynika z tego, że skoro strony zawarły umowę ubezpieczenia
przedmiotowych budynków od ognia i innych zdarzeń losowych, to są nią związane
i dla bytu umowy nie ma znaczenia, jaką wielkość normy zużycia osiągnął stan
techniczny budynków oraz nazwa umowy („obowiązkowe ubezpieczenia rolników”).
Istotne jest natomiast określenie obowiązków stron, wartości budynków mającej
znaczenie dla ustalenia wysokości odszkodowania (art. 805 § 2 pkt 1 k.c.) i sumy
ubezpieczenia, która stanowi górną granicę odpowiedzialności zakładu
ubezpieczeń, jeżeli nie umówiono się inaczej (art. 824 § 1 k.c.).
Skoro strony zawarły umowę ubezpieczenia, to ciężar dowodu co do stopnia
technicznego zużycia budynków i ich wartości w dacie wystąpienia wypadku
ubezpieczeniowego spoczywa na ubezpieczycielu (art. 6 k.c.), jeżeli twierdzi on, że
wartość ta jest niższa niż podana w umowie.
W odniesieniu do stopnia zużycia budynków i ich wartości zasadny jest zarzut
skarżącego, że Sąd nie rozważył całości materiału dowodowego (art. 233 § 1
k.p.c.). W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zawarta jest antynomia, z jednej
bowiem strony Sąd Apelacyjny przyjął ustalenie Sądu Okręgowego, że „wartość
budynków w dniu pożaru wynosiła 3911,60 zł, w tym stodoły 1884,10 zł oraz obory
2027,50 zł”, a z drugiej strony stwierdził, że stan techniczny budynków osiągnął
100 % normy zużycia, co wyklucza ich objęcie ubezpieczeniem. Z takiego
stanowiska zdaje się wynikać, że Sąd Apelacyjny przyjął, iż budynki nie miały
wartości. Osiągnięcie „100 % normy zużycia” (gdyby istotnie występowało)
niekoniecznie jest równoznaczne z zupełnym brakiem wartości ekonomicznej, co
zresztą wynika ze wspomnianych ustaleń wartości budynków w postępowaniu
likwidacyjnym i ustaleń Sądów obu instancji. Sąd Apelacyjny nie rozważył tej
kwestii, jak też faktu, że w postępowaniu administracyjnym dotyczącym rozbiórki
powód złożył oświadczenie, że zamierza remontować budynki, co może wpływać na
określenie ich wartości.
Skoro podstawa kasacji okazała się usprawiedliwiona, Sąd Najwyższy orzekł,
jak w sentencji (art. 39313
k.p.c. i art. 108 § 2 k.p.c. w związku z art. 39319
i 391
k.p.c.).