Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt I ACa 842/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 września 2014 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Andrzej Struzik

Sędziowie:

SSA Józef Wąsik (spr.)

SSA Grzegorz Krężołek

Protokolant:

st.sekr.sądowy Katarzyna Wilczura

po rozpoznaniu w dniu 18 września 2014 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa W. B., J. B. (1) i M. B.

przeciwko (...) S.A. w W.

o zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 19 marca 2014 r. sygn. akt I C 1858/13

1. oddala apelację;

2.zasądza od strony pozwanej na rzecz każdego z powodów kwoty po 2 700zł (dwa tysiące siedemset złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.

Sygn. akt I A Ca 842/14

UZASADNIENIE

Powodowie W. B., M. B. oraz J. B. (1) wnieśli o zasądzenie dla każdego z nich od strony pozwanej (...) SA kwoty po 100 000 zł., tytułem zadośćuczynienia za śmierć rodziców wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 2 listopada 2004 r. do dnia zapłaty, a także zasądzenie od strony pozwanej na rzecz każdego z powodów powoda kosztów procesu. Na uzasadnienie pozwu wskazali, iż w dniu 9 sierpnia 2004 r. na terenie Republiki Słowackiej doszło do wypadku drogowego, w którym ponieśli śmierć rodzice powodów - G. B. i J. B. (2). Sprawcą wypadku był kierowca busa, który należał do przedsiębiorcy zawodowo zajmującym się przewozem osób. Pojazd sprawcy zdarzenia był ubezpieczony z tytułu odpowiedzialności cywilnej w towarzystwie ubezpieczeń strony pozwanej.

Strona pozwana (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu wskazując na brak podstawy prawnej żądań powodów. Z ostrożności procesowej podniosła również zarzut przedawnienia roszczeń oraz ich rażącego zawyżenia.

Sąd Okręgowy w Krakowie wyrokiem z dnia 18 września 2014r:

1/ zasądził od strony pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powodów W. B., J. B. (1) i M. B. kwoty po 100.000 zł na rzecz każdego z powodów z odsetkami liczonymi w wysokości ustawowej od dnia 6.12.2013 r. do dnia zapłaty;

2/ w pozostałym zakresie powództwa oddalił;

3/ zasądził od strony pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powodów W. B., J. B. (1) i M. B. kwoty po 3.600 zł na rzecz każdego z powodów tytułem zwrotu kosztów procesu;

4/ nakazał ściągnąć od strony pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Krakowie kwotę 15.000 zł tytułem uiszczenia opłaty od pozwu od której powodowe byli zwolnieni.

Za podstawę faktyczną powództwa Sąd przyjął następujący stan faktyczny: Stronę pozwaną (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. łączyła ze sprawcą wypadku z dnia 9 sierpnia 2004 r. tj. posiadaczem pojazdu uczestniczącym w wypadku, umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.

W dniu 9 sierpnia 2004 r. ojciec i matka powodów G. B. i J. B. (2) ponieśli śmierć w wypadku busa kierowanego przez profesjonalnego kierowcę, którym jechali do Austrii.

W chwili śmierci G. B. miała 47 lat, zaś J. B. (2) miał 48 lat, pozostawali w związku małżeńskim. Zmarli małżonkowie pozostawili dwóch synów: W. B. oraz J. B. (1) oraz córkę M. B..

Strona pozwana w toku postępowania likwidacyjnego przyznała W. B. kwotę w wysokości 3.103 zł tytułem zwrotu kosztów pogrzebu, zaś M. B. kwotę 364,55 zł. Ponadto J. B. (1) strona pozwana przyznała kwotę w wysokości 28 000 zł tytułem odszkodowania za śmierć osoby bliskiej oraz rentę po zmarłych rodzicach w wysokości 500 zł miesięcznie. Na rzecz powódki M. B. pozwana przyznała kwotę w wysokości całkowitej 28.000 zł tytułem odszkodowania za śmierć osoby bliskiej oraz rentę uzupełniającą w kwocie 2.395 zł miesięcznie.

Powodowie W. B., M. B. oraz J. B. (1) wraz z rodzicami zamieszkiwali wspólnie w miejscowości L.. Ojciec powodów J. B. (2) od wielu lat wyjeżdżał w celach zarobkowych do Austrii, przyjeżdżał tylko na weekendy od piątku do niedzieli, zaś matka powodów G. B., nie pracowała zawodowo, zajmowała się domem, wychowaniem dzieci oraz prowadzeniem gospodarstwa domowego, zaledwie rok przed wypadkiem zaczęła wyjeżdżać do pracy do Austrii wraz z mężem (średnio raz w miesiącu przez jeden tydzień). Podczas nieobecności rodziców, rodzeństwu w codziennych obowiązkach domowych pomagała ciocia, a nadto W. B., jako najstarszy z rodzeństwa przejął w tym okresie wiele obowiązków związanych z prowadzeniem domu, przed śmiercią rodziców W. B. podejmował prace dorywcze w Austrii, które organizował i załatwiał dla niego ojciec J. B. (2), lecz po śmierci ojca powód zaprzestał wykonywania tej pracy, głównie z powodu zaistniałej sytuacji rodzinnej.

W rodzinie B. panowały dobre stosunki, jej członkowie byli ze sobą zżyci, nie dochodziło żadnych konfliktów rodzinnych, to J. B. (2) zajmował się głównie utrzymaniem domu, zaś G. B. zajmowała się prowadzeniem domu, gotowała, sprzątała, opiekowała się dziećmi, zawsze otaczała ich opieką, doradzała im w sprawach życiowych, zaś szczególna więź łączyła ją z najmłodszą córką M., z którą pozostawały w bliskich relacjach, córka zawsze mogła liczyć na wsparcie matki, zwierzyć się jej z problemów. Synowie W. i J. nie pracowali, mieszkali w domu rodzinnym, pomagali w wykonywaniu obowiązków domowych i wykonywali prace z tym związane. J. B. (1) od 1998 r., jako osoba niepełnosprawna w stopniu umiarkowanym pobierał rentę, nie pracował, zaś M. B. była uczennicą gimnazjum.

Rodzice byli dla swoich dzieci autorytetem i wsparciem, rodzina wiele czasu spędzała ze sobą, wspólnie obchodzili wszystkie święta i imieniny, a ponieważ ojciec powodów był obecny jedynie podczas weekendów, dzieci starały się, by te dwa dni w tygodniu spędzać w gronie rodziny.

W chwili śmierci rodziców W. B. miał 24 lata, J. B. (1) miał 21 lat, a M. B. miała 15 lat i była uczennicą drugiej klasy gimnazjum i do chwili obecnej przeżywają śmierć swoich rodziców, która była dla nich wielką tragedią.

Powodowie załamali się po śmierci rodziców, do chwili obecnej nie mogą w to uwierzyć, pomimo upływu blisko 10 lat od wypadku, powodowie nie korzystali z opieki psychologa czy psychiatry, próbowali radzić sobie we własnym zakresie z tym traumatycznym przeżyciem.

J. B. (1) po śmierci rodziców stał się nerwowy i zamknięty w sobie, podobnie jak M. B., która również stała się osobą zamkniętą w sobie, trudno jej było okazywać uczucia, szczególnie w relacjach towarzyskich, do końca gimnazjum miała problemy z nauką, gdyż ciągle myślała o tym, co się wydarzyło, przez około dwóch miesięcy nie chodziła do szkoły, zaś dopiero po roku dotarło do powodów , że ich rodzice nie żyją.

Po śmierci rodziców zwiększył się zakres obowiązków powodów, szczególnie W. B., który jako najstarszy z rodzeństwa musiał przejąć na siebie wszystkie obowiązki domowe, a pomagała im mieszkająca obok ciocia, która po śmierci rodziców powodów zamieszkała z nimi do ukończenia przez powódkę 18 roku życia, zaś około roku temu zaprzestała im pomagać. M. B. otrzymała rentę rodzinną, a jej opiekunem prawnym była ciocia, która pomagałą też niepełnosprawnemu J. B. (1). M. B. również przejęła część obowiązków domowych, zajmowała się gotowaniem i sprzątaniem, czego dotychczas nie wykonywała. Rodzeństwo co tydzień w niedzielę odwiedza grób swoich rodziców.

W ocenie Sądu I Instancji powództwo zasługiwało na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 822 § 1 k.c. ubezpieczyciel zobowiązany jest do zapłaty określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający. W myśl zaś art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. Nr 124, poz. 1152 z późn. zm.) umowa ubezpieczenia obowiązkowego OC obejmuje odpowiedzialność cywilną podmiotu objętego obowiązkiem ubezpieczenia za szkody wyrządzone m.in. czynem niedozwolonym.

Z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia (art. 34 ust. 1 ustawy). Odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym (art. 36 ust. 1 cyt. ustawy), a zatem, w niniejszej sprawie, w granicach określonych w art. 436 § 1 k.c.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszego stanu faktycznego Sąd wskazał, że odpowiedzialność strony pozwanej w przedmiotowej sprawie uzależniona była od pozytywnego ustalenia dwóch przesłanek. Po pierwsze koniecznym było uznanie, że osoba ubezpieczona u strony pozwanej ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną zdarzeniem z dnia 9 sierpnia 2004 r. Drugim zaś zagadnieniem, które wymagało wyjaśnienia była kwestia ustalenia, czy odpowiedzialność ubezpieczyciela za szkodę wyrządzoną na skutek wypadku obejmuje także odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych osoby trzeciej wywołane tym zdarzeniem. W ocenie Sądu Okręgowego obie przesłanki zostały spełnione, gdyż ze zgromadzonego materiału dowodowego, w tym także z treści zeznań stron wynika, iż powodów wraz z ich zmarłymi rodzicami łączyły bardzo bliskie więzi emocjonalne. Strata poniesiona przez powodów była tym bardziej dotkliwa, gdyż cała rodzina B. mieszkała razem, spędzali w swoim gronie każdą wolną chwilę, nie dochodziło między nimi do kłótni, a wręcz przeciwnie - wspierali się w trudnych chwilach. Nieszczęśliwe zdarzenie w decydujący sposób wpłynęło na życie powodów. W jednej chwili stracili oni swoich opiekunów i przewodników życiowych stając się zupełnymi sierotami. Sąd przyjął zatem, iż wymagana przesłanka udowodnienia istnienia bardzo bliskiej więzi rodzinnej ze zmarłymi została przez powodów spełniona.

Zdaniem Sądu nie ulega wątpliwości, że bezpośrednim skutkiem wypadku, który miał miejsce w dniu 9 sierpnia 2004 r. i za który odpowiedzialność na podstawie umowy ubezpieczenia ponosi strona pozwana, było naruszenie dobra osobistego powodów w postaci prawa do posiadania członka rodziny, czy też szerzej - prawa do niezakłóconego życia rodzinnego. Śmierć obu rodziców powodów wywołana opisywanym zdarzeniem, doprowadziła do naruszenia dóbr osobistych, za które odpowiedzialność ponosi strona pozwana.

Sąd przyznał każdemu z powodów kwotę w wysokości 100.000 zł (2 x 50.000 zł) tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Ta sama wysokość zadośćuczynienia dla każdego z nich jest spowodowana została głównie podobieństwem sytuacji, w której się znaleźli.

O odsetkach Sąd orzekł zgodnie z 455 w zw. z art. 481 k.c., zasądzając je od dnia 6 grudnia 2013 r. tj. 14 dni od doręczenia odpisu pozwu stronie pozwanej, uznając, że termin ten był wystarczający do weryfikacji przez stronę pozwaną zasadności żądania pozwu, zaś , powodowie nie wykazali, by wcześniej tego typu żądanie w zakresie zadośćuczynienia było do strony pozwanej kierowane, nie wskazuje również na to analiza akt szkodowych w niniejszej sprawie. Zatem od dnia 6 grudnia 2013 r. strona pozwana pozostawała w opóźnieniu i od tej daty Sąd zasądził odsetki ustawowe, oddalając powództwo w tym zakresie w pozostałej części (pkt II sentencji wyroku).

W ocenie Sądu podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia roszczenia jest bezzasadny. Omawiane zdarzenie nastąpiło w dniu 9 sierpnia 2004 r. kiedy to obowiązywała jeszcze poprzednia regulacja kodeksu cywilnego w zakresie art. 442, który został uchylony ustawą z dnia 16 lutego 2007 r. Przepisy wprowadzające nową regulację stanowią, iż do roszczeń z czynów niedozwolonych, które powstały przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej, podlegają przedawnieniu na podstawie nowego art. 442 1 k.c. (art. 2 o zmianie ustawy - Kodeks Cywilny z dnia 16 lutego 2007 r.). Obowiązujący w poprzednim stanie prawnym art. 442 § 2 k.c. określał 10 letni termin przedawnienia liczony od zaistnienia zdarzenia przestępnego. Jako, że zdarzenie nastąpiło w 2004 r. okres przedawnienia na podstawie art. 442 k.c. jeszcze nie minął. W sprawie zatem stosuje się art. 442 1 k.c., który w § 2 wskazuje na 20 letni termin przedawnienia, w przypadku gdy szkoda powstała w wyniku zbrodni lub występku. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego dla zastosowania przedłużonego, 20 - letniego okresu przedawnienia (czy też 10 - letniego w poprzednim brzmieniu art. 442), nie jest wymagane istnienie prawomocnego wyroku karnego, aby sąd cywilny mógł uznać, iż zachodzą przesłanki do zastosowania przedłużonego okresu przedawnienia (wyrok SN z 21 listopada 2001 r. II UKN 633/00). Pomimo, że w aktach sprawy brak informacji, że toczyło się przeciwko sprawcy postępowanie karne, to przeprowadzone postępowanie w niniejszej sprawie daje podstawy, by twierdzić, że zdarzenie – wypadek z dnia 9 sierpnia 2004 r. było niewątpliwie związane z przestępstwem.

O kosztach procesu z pkt. III sentencji wyroku rozstrzygnięto zatem w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c.

Apelację od tego wyroku - w całości - złożyła strona pozwana, zarzucając:

1/ błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że:

- przed wypadkiem cała rodzina mieszkała razem, podczas gdy ojciec powodów pracował i mieszkał w Austrii;

- na najstarszego z powodów przeszły obowiązki opieki i utrzymania rodziny, podczas, gdy obowiązki te przejęła ciocia powodów;

2/ naruszenie prawa materialnego , a to:

- art. 448 kc w zw. z art. 23 i 24 kc poprzez przyjęcie, że przepis ten stanowi podstawę dochodzenia zadośćuczynienia w sprawie;

- art. 481 § 1 kc poprzez uznanie opóźnienia pozwanego w zapłacie zadośćuczynienia.

Na tej podstawie wniosła o zmianę wyroku przez oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów postępowania.

Sąd Apelacyjny po rozpoznaniu apelacji, zważył, co następuje:

Apelacja strony pozwanej jest bezzasadna.

Sąd I Instancji poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny uznaje za swoje oraz trafnie zastosował przepisy prawa procesowego oraz materialnego.

W pierwszym rzędzie należy podnieść, że nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 448 kc w zw. z art. 23 i 24 kc poprzez błędną jego wykładnię, tj. nieprawidłowe przyjęcie, iż ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych pośrednio poszkodowanego w wypadku komunikacyjnym poprzez śmierć osoby bliskiej.

Należy uwagę na fakt, że strona pozwana nie odpowiada za własny czyn, ale z tytułu odpowiedzialności gwarancyjnej w ramach ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, czyli za czyn osoby ubezpieczonej w granicach odpowiedzialności ubezpieczonego na zasadach przewidzianych przez art. 822 kc i art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych ( Dz.U. Nr 2124, poz. 1152 ze zmn.). Przedmiotem ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej jest odpowiedzialność ubezpieczającego za szkody wyrządzone osobom trzecim, a więc szkody wyrządzone wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania (art. 471 i n. k.c), jak i szkody wyrządzone na skutek czynu niedozwolonego. Jest to więc ubezpieczenie jego odpowiedzialności za wyrządzenie szkody opartej na zasadzie winy, ryzyka, słuszności oraz nawet w sytuacjach, gdy odpowiedzialności nadano charakter absolutny (bezwzględny). Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej sięga zatem tak daleko, jak odpowiedzialność cywilna ubezpieczającego, która ma charakter wtórny do odpowiedzialności cywilnej wskazanego w ustawie lub w umowie podmiotu.

Istotą ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej jest wejście ubezpieczyciela na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej w sytuację prawną ubezpieczającego, w zakresie ponoszonej przez niego odpowiedzialności odszkodowawczej. Wyjaśnić przy tym należy, że osoba prawna będąca fikcja prawną w granicach działalności jej organów lub osób, którymi się posługuje w ramach funkcjonowania w obrocie może dopuścić się naruszenia cudzych dóbr osobistych i posiada w tym zakresie legitymacje bierną.

Natomiast przepis art. 446 § 4 kc ma zastosowanie do zdarzeń powstałych po dacie wejścia w życie tego przepisu czyli, 3 sierpnia 2008r. W ustawie nowelizującej k.c. brak jest bowiem przepisów intertemporalnych, w których ustawodawca stanowiłby o możliwości stosowania wprowadzonej regulacji do zdarzeń zaistniałych przed jej wejściem w życie. W niniejszej sprawie wypadek, w którym zginął syn powódki miał miejsce przed dniem wejścia w życie ustawy wprowadzającej do k.c. art. 446 §4.

Za nieuzasadniony jednak należy uznać zarzut naruszenia art. 24 kc i art. 448 kc. W orzecznictwie Sądu Najwyższego zostało ugruntowane stanowisko wyrażone m.in. w uchwale z dnia 13 lipca 2011 roku, III CZP 32/11 (OSNC 2012/1/10) przyjmujące, że: „ Sąd może przyznać najbliższemu członkowi rodziny zmarłego zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 w związku z art. 24 § 1 k.c, także wtedy, gdy śmierć nastąpiła przed dniem 3 sierpnia 2008 r. wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia”.

W istocie stanowisko to zostało wykształcone po wejściu w życie art. 446 § 4 kc i było co do zasady reakcją za dokonane zmiany ustawowe, niemniej Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym niniejsza sprawę zgadza się z tym poglądem. Wszak katalog dóbr osobistych jest otwarty. Dynamika życia społecznego, zachodzące zmiany kulturowe wymaga potrzeby rewizji dotychczasowych poglądów i ich weryfikacji w aspekcie zachodzących potrzeb społecznych w tym również ochrony więzi rodzinnych stanowiących podstawę funkcjonowania społeczeństwa. Nie każdą więź rodzinną niejako automatycznie należy zaliczyć do katalogu dóbr osobistych, lecz jedynie taką, której zerwanie powoduje ból, cierpienie i rodzi poczucie krzywdy.

Osoba dochodząca roszczenia na podstawie art. 448 k.c. powinna zatem wykazać istnienie tego rodzaju więzi, stanowiącej jej dobro osobiste podlegające ochronie. Naruszenie dobra osobistego polega zatem na zerwaniu więzi emocjonalnej z osobą z którą powód pozostaje w szczególnie bliskiej w relacji rodzinnej.

Zgodnie z art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Podstawową funkcją zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie dóbr osobistych jest funkcja kompensacyjna. Zadośćuczynienie ma wynagrodzić doznaną krzywdę, a zatem wszelkie ujemne uczucia, cierpienia i przeżycia psychiczne, związane z utratą bliskiej osoby, które nie dają się w prosty sposób przeliczyć na wartości pieniężne, ma kompensować ból spowodowany śmiercią osoby bliskiej oraz przedwczesną utratę członka rodziny.

Powodowie ponieśli szkodę niematerialną związaną z utratą rodziców. Jest to szkoda związana ze sferą dóbr niematerialnych. Strata matki i ojca niewątpliwie związana jest z bólem, poczuciem krzywdy i zawiedzionymi nadziejami oraz ścisłe powiązana jest ze sferą ujemnych przeżyć psychicznych o wysokim nasileniu. Z tych względów za uprawniony należy przyjąć pogląd, że śmierć osoby najbliższej powoduje naruszenie dobra osobistego osoby związanej emocjonalnie ze zmarłym.

Przyznane zadośćuczynienie nie jest też zawyżone. W sprawach, w których przedmiotem sporu jest wysokość zasądzonego przez Sąd pierwszej instancji zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, Sąd drugiej instancji może korygować tę kwotę w wyniku środków zaskarżenia stron tylko w wypadku, gdy w stanie faktycznym danej sprawie zasądzona kwota jest rażąco wygórowana lub zaniżona. W tej materii stanowisko Sądu Najwyższego jak i sądów powszechnych jest już ugruntowane ( zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2000 r. II CKN 651/98 , wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 5 lipca 2008 r. I ACa 199/08). Sąd Okręgowy szczegółowo umotywował w tej kwestii swoje stanowisko, które w żaden sposób nie cechuje dowolność. Omówił obszernie wszystkie okoliczności faktyczne w kontekście kryteriów mających wpływ na wysokość zasądzonego zadośćuczynienia.

Biorąc pod uwagę, że strona pozwana jeszcze przed wytoczeniem powództwa była wzywana do zapłaty „wszelkich podstawowych odszkodowań”, Sąd nie naruszył art. 481 § 1 kc.

Zasadnie również Sąd I Instancji orzekł kosztach sądowych oraz o kosztach procesu miedzy stronami, powołując się na art. 98 k.p.c.

Biorąc pod uwagę przedstawione argumenty Sąd Apelacyjny oddalił apelację strony pozwanej na podstawie art. 385 kpc.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 kpc przyjmując minimalna stawkę taryfową.