Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 18 października 1994 r.
I PRN 70/94
Kościelne jednostki organizacyjne nie są uspołecznionymi zakładami pracy w
rozumieniu przepisów prawa pracy.
Przewodniczący SSN: Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Kazimierz
Jaśkowski, Walerian Sanetra (sprawozdawca),
Sąd Najwyższy, przy udziale prokuratora Stefana Trautsolta, po rozpoznaniu w dniu
18 października 1994 r. sprawy z powództwa Jana K. przeciwko Spółdzielni Inwalidów [...]
w Ł. o nagrodę jubileuszową, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości [...]
od wyroku Sądu Rejonowego w Łodzi-Sądu Pracy z dnia 23 września 1992 r., [...]
o d d a l i ł rewizję nadzwyczajną.
U z a s a d n i e n i e
W pozwie wniesionym przeciwko Spółdzielni Inwalidów [...] w Ł. powód Jan K.
domagał się ustalenia, że okres jego zatrudnienia w czasie od czerwca 1945 r. do grudnia
1946 r. w charakterze kościelnego w Rzymskokatolickiej Parafii [...] w K. zalicza się do
okresu, od którego zależy prawo powoda do nagrody jubileuszowej przysługującej
pracownikom pozwanej Spółdzielni po 50 latach pracy.
Pozwana Spółdzielnia wniosła o oddalenie powództwa zarzucając, że przepisy
zakładowego systemu wynagradzania jej pracowników i zarządzenia Ministra Pracy i
Polityki Socjalnej z dnia 23 grudnia 1989 r. w sprawie ustalania okresów pracy i innych
okresów uprawniających do nagrody jubileuszowej oraz zasad jej obliczania i wypłacania
(M.P. Nr 44, poz. 358) nie stwarzają możliwości zaliczenia zatrudnienia w charakterze
kościelnego do okresu zatrudnienia, od którego zależy prawo do nagrody jubileuszowej.
Wyrokiem z dnia 23 września 1992 r. Sąd Rejonowy w Łodzi-Sąd Pracy oddalił powództwo.
Wyrok ten nie został zaskarżony w zwykłym toku instancji, natomiast pismem z dnia 28 lipca
1994 r. rewizję nadzwyczajną od niego wniósł Minister Sprawiedliwości. W sporządzonym -
w następstwie postanowienia Sądu Najwyższego - uzasadnieniu zakwestionowanego wyroku
Sąd Pracy powołał przepisy § 1 ust. 1, pkt 1 i 2 zarządzenia MPiPS z dnia 23 grudnia 1989 r.
w sprawie ustalania okresów pracy i innych okresów uprawniających do nagrody
jubileuszowej, w myśl których do okresu pracy, uprawniającego do nagrody wlicza się
okresy zatrudnienia w uspołecznionych zakładach pracy oraz w prywatnych zakładach, które
zostały upaństwowione lub przejęte przez uspołecznione zakłady pracy. Ewentualne zalicze-
nie okresu pracy powoda w parafii w K. w wymiarze 1 roku i 6 miesięcy (czerwiec 1945 r. -
grudzień 1946 r.) rodziłoby w kwietniu 1991 r. prawo powoda do nagrody za 50-letni staż
pracy.
Sąd Pracy stwierdził także, że ani Zarządzenie MPiPS, ani kodeks cywilny, ani też
kodeks pracy nie zawierają definicji pojęcia "uspołeczniony zakład pracy". Brak
jednoznacznej odpowiedzi - na pytanie, czy parafia jest uspołecznionym zakładem pracy -
również w ustawie z dnia 17 maja 1989 r. o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w
Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 29, poz. 154 ze zm.). Zgodnie z jej art. 7 ust. 1 pkt 5 i
art. 8 ust. 2 parafia jest osobą prawną jako jednostka terytorialno-organizacyjna Kościoła, zaś
jej organem jest proboszcz lub administrator parafii. "Parafia" - zdaniem Sądu Pracy - mieści
się przy tym niewątpliwie w pojęciu zakładu pracy z art. 3 k.p.
Jedynym przepisem w tej ostatniej ustawie, regulującym sytuację pracowników
jednostek Kościoła Katolickiego jest art. 21, który dotyczy tylko szkół, placówek
oświatowo-wychowawczych oraz opiekuńczo-wychowawczych prowadzonych przez
kościelne osoby prawne. Przepis art. 21 ust. 3 ustawy określa uprawnienia danej kategorii
pracowników zatrudnionych w wymienionych w niej trzech rodzajach placówek
oświatowo-wychowawczych, przyznając im także uprawnienia przewidziane w państwowych
szkołach i placówkach, co oznacza, że stosowanie przepisów dotyczących jednostek
państwowych ogranicza się tylko do tych pracowników, którzy zatrudnieni są w określonych
kościelnych placówkach oświatowo-wychowawczych.
Zdaniem Sądu Pracy brak jest podstaw prawnych do stwierdzenia, że parafia
kościelna może być uznana za uspołeczniony zakład pracy. Sądowi temu znany jest przy tym
pogląd L. Brzozowskiego (Służba Pracownicza nr 9/1990 s. 11) uznający parafię za
uspołeczniony zakład pracy lecz stanowisko to nie zostało przez jego autora poparte żadnym
prawnym argumentem i zdaniem Sądu nie jest dla Sądu wiążące.
Dodatkowo Sąd Pracy wspomina, że w sprawach karnych Sąd Najwyższy wypo-
wiedział się dwukrotnie, iż mienie organizacji kościelnej jest mieniem ogólnonarodowym ale
nie jest mieniem społecznym (wyrok z dnia 18 grudnia 1986 r., IV KR 473/86 oraz uchwała z
dnia 28 sierpnia 1987 r., IV KZP 13/86).
Według wywodów rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez Ministra Sprawiedliwości
od omówionego wyroku za błędne należy uznać stanowisko, iż praca w charakterze
kościelnego nie może być zaliczona do okresu pracy, od którego zależy nabycie prawa do
nagrody jubileuszowej. Parafia bowiem, jako kościelna jednostka organizacyjna nie stanowi
prywatnego zakładu pracy lecz winna być uznana za uspołeczniony zakład pracy, a
zatrudnienie w takiej jednostce za zatrudnienie w uspołecznionym zakładzie pracy
wymienionym w § 2 ust. 1 pkt 1 zarządzenia MPiPS z dnia 23 grudnia 1989 r., do którego
odsyła w tym zakresie zakładowy system wynagradzania pozwanej Spółdzielni.
Okres pracy w kościelnej jednostce organizacyjnej może być zaliczony do okresu
pracy uprawniającego do nagrody pod warunkiem, że nie zakończył się rozwiązaniem
umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika oraz jego wygaśnięciem wskutek
porzucenia pracy. Zdaniem rewidującego, skutkiem przyjęcia błędnego założenia, Sąd
orzekający rozstrzygnął o roszczeniu powoda nie dokonując koniecznych ustaleń, a więc z
rażącym naruszeniem art. 3 § 2 k.p.c., który zobowiązuje sąd do wyjaśnienia wszystkich
istotnych okoliczności treści stosunków faktycznych i prawnych.
W ocenie Ministra Sprawiedliwości zaskarżony przez niego wyrok narusza także
interes Rzeczypospolitej Polskiej, gdyż pozbawia należnych świadczeń związanych z
wieloletnim zatrudnieniem osoby, która zakończyła okres pracy zawodowej przechodząc na
emeryturę.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zarzuty rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości nie są uzasadnione.
Wynikają one z przyjęcia tezy, że parafia jest uspołecznionym zakładem pracy. Na poparcie
tej tezy rewizja nadzwyczajna nie podaje - podobnie jak i autor opracowania w Służbie
Pracowniczej, powołanego w uzasadnieniu wyroku Sądu Rejonowego oraz Departament
MPiPS, który w odpowiedzi na list powoda stwierdza, że jego zdaniem kościelna jednostka
organizacyjna, np. parafia, może być uznana za uspołeczniony zakład pracy (k. 25) - żadnego
argumentu. Uzasadnienie takie - jeżeli miałoby dojść do podzielenia poglądu Ministra
Sprawiedliwości - jest niezbędne, zwłaszcza gdy zważyć, że w praktyce oraz w doktrynie do
tej pory kościelnych jednostek organizacyjnych nie traktowano jako uspołecznione zakłady
pracy. Prawdą jest, że przepisy prawa pracy, wielokrotnie posługujące się terminem
"uspołeczniony zakład pracy", nie określają bliżej jego zawartości treściowej. Termin ten nie
może być przy tym identyfikowany z wyrażeniem "jednostka gospodarki uspołecznionej",
które przed nowelizacją kodeksu cywilnego w 1990 r. stanowiło w prawie cywilnym jedną z
głównych kategorii pojęciowych. Przy ustalaniu zakresu pojęcia "uspołecznionego zakładu
pracy" w rozumieniu przepisów prawa pracy, jako kategorii odrębnej, właściwej językowi
prawnemu tej gałęzi prawa i mającej swój własny zakres desygnatów, nie można jednak
abstrahować od tego, iż jego wprowadzenie do prawa pracy w dużej mierze znajdowało
inspirację w regulacjach prawa cywilnego dotyczących wyodrębnienia jednostek gospodarki
uspołecznionej oraz sposobów klasyfikowania w tym prawie własności według określonych
w nim typów i form. Na gruncie prawa cywilnego mienie kościelnych jednostek
organizacyjnych nie było zaś klasyfikowane jako własność uspołeczniona i konsekwentnie w
prawie pracy oraz w prawie ubezpieczeń społecznych nie traktowano tych jednostek jako
uspołecznione zakłady pracy. W następstwie przyjęcia ogólniejszych założeń co do
klasyfikacji mienia w prawie cywilnym, zarówno w doktrynie tego prawa (por. np. System
prawa cywilnego, tom I, część ogólna. Ossolineum 1985. s. 404, 405; Kodeks cywilny z
Komentarzem pod redakcją J.Winiarza tom I, Warszawa 1989 r., s. 50), jak i - według
wymienionego komentarza i systemu - w orzecznictwie (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z
dnia 18 kwietnia 1963 r., I CR 223/63, OSP 1965 z. 1 poz. 6) związki religijne zaliczane były
do grupy osób prawnych nie będących jednostkami gospodarki uspołecznionej. Uwz-
ględniając zaś to, iż pojęcie uspołecznionego zakładu pracy, jako kategorii prawa pracy, w
zasadniczej mierze pozostawało pod wpływem koncepcji podziału osób prawnych na
jednostki gospodarki uspołecznionej i osoby prawne nie będące jednostkami gospodarki
uspołecznionej, należy przyjąć, że to w jaki sposób precyzowana była granica tego podziału
w prawie cywilnym ma poważne znaczenie przy ustalaniu zakresu pojęcia "uspołeczniony
zakład pracy", do czasu aż podział na uspołecznione i nieuspołecznione zakłady pracy w
prawie pracy przestanie być aktualny. Gdy idzie o prawo ubezpieczeń społecznych mamy w
interesującej nas kwestii wyraźne stanowisko prawodawcy, gdyż w rozporządzeniu Rady
Ministrów z dnia 29 stycznia 1990 r. w sprawie wysokości i podstawy wymiaru składek na
ubezpieczenie społeczne, zgłaszania do ubezpieczenia społecznego oraz rozliczania składek i
świadczeń z ubezpieczenia społecznego (jednolity tekst: Dz. U. z 1993 r., Nr 68, poz. 330 ze
zm.) pod pojęciem zakładu pracy (na gruncie tego aktu prawnego) nakazuje się rozumieć
uspołecznione i nie uspołecznione zakłady pracy oraz osoby fizyczne, a także instytucje
kościelne i zakonne - zatrudniające pracowników. Pomijając pewną "niezręczność"
przytoczonego sformułowania, z którego wynika, iż podział na uspołecznione i nie
uspołecznione zakłady pracy (jednostki organizacyjne) nie ma charakteru dychotomicznego,
wypływa z niego jednoznaczna konkluzja, że instytucje kościelne i zakonne nie są uspołecz-
nionymi zakładami pracy.
W obszarze regulacji prawa pracy pewne wnioski w rozważanej kwestii można
wyciągnąć także ze sformułowań uchylonej już ustawy z dnia 24 października 1986 r. o
zakładowych funduszach socjalnym i mieszkaniowym w jednostkach gospodarki
uspołecznionej (jednolity tekst: Dz. U. z 1990 r. Nr 58, poz. 343, ze zm.), która wprawdzie
nie posługuje się pojęciem uspołecznionego zakładu pracy, ale zawiera - niewątpliwie
zbieżne z tą kategorią określenie zakładów pracy będących jednostkami gospodarki
uspołecznionej, którymi według jej art. 2 są w szczególności przedsiębiorstwa państwowe,
urzędy i inne państwowe jednostki organizacyjne, spółdzielnie i ich związki. organizacje
społeczne oraz spółki i przedsiębiorstwa z udziałem kapitału państwowego tworzone na
podstawie kodeksu handlowego. Nie jest rzeczą przypadku, że w zawartym w wymienionym
przepisie wyliczeniu pominięte zostały kościelne jednostki organizacyjne (związki religijne),
co uzasadnia twierdzenie, że jednostki te nie mogły być uznane za zakłady pracy będące
jednostkami gospodarki uspołecznionej w rozumieniu ustawy o zakładowych funduszach
socjalnym i mieszkaniowym.
Kościelne jednostki organizacyjne powołane są głównie do realizowania celów i
funkcji religijnych, natomiast ich aktywność w sferze wąsko rozumianej działalności
społecznej ma charakter uboczny i wyraźnie drugoplanowy wobec duchowego posłannictwa
Kościoła. Tym samym Kościół nie może być umieszczany w rzędzie organizacji
społecznych, a zwłaszcza w grupie organizacji społecznych ludu pracującego (art. 33 § 1 pkt
6 k.c. przed nowelizacją z 1990 r.). Nie tylko więc argumentacja odwołująca się do podziału
mienia na uspołecznione i nie uspołecznione oraz rozróżnienie osób prawnych będących
jednostkami gospodarki uspołecznionej i osób prawnych nie będących jednostkami
gospodarki uspołecznionej, lecz także wzgląd na charakter głównych celów i zadań Kościoła,
który realizuje przede wszystkim funkcje religijne, jak również na jego specyfikę i
odrębności instytucjonalne w państwie, przemawiają przeciwko klasyfikowaniu kościelnych
jednostek organizacyjnych jako uspołecznionych zakładów pracy.
Nie można tu przy tym pominąć, że przyjęcie tezy, iż jednostki te są uspołecznionymi
zakładami pracy pociągałoby za sobą konieczność stosowania tego ustalenia nie tylko na tle
przepisów dotyczących nagród jubileuszowych, ale także i w innych przypadkach, w których
przepisy prawa pracy i prawa ubezpieczeń społecznych odwołują się do tego pojęcia, co
mogłoby prowadzić do obciążenia jednostek kościelnych dodatkowymi ciężarami, np. w
zakresie zasiłków chorobowych, odszkodowań za wypadki przy pracy, świadczeń z funduszu
socjalnego. Zatrudnieni w nich pracownicy mogliby domagać się nie tylko tego, by ich staż
pracy w tych jednostkach był wliczany do okresu zatrudnienia, od którego zależy nagroda
jubileuszowa w innych jednostkach, ale mogliby też słusznie oczekiwać, iż w instytucjach
tych ustanowione zostaną - tak jak w innych uspołecznionych zakładach pracy - tego typu
nagrody, które będą przez jednostki kościelne wypłacane.
W świetle powyższych uwag należy stwierdzić, że brak jest podstaw do zmiany
poglądu, iż kościelne jednostki organizacyjne nie są uspołecznionymi zakładami pracy, a w
konsekwencji brakuje też warunków dla zaliczenia spornego okresu pracy powoda do okresu
zatrudnienia, od którego zależy przyznanie i wysokość narody jubileuszowej.
Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 421 § 1 k.p.c. orzekł jak w
sentencji.
========================================