Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 3 października 1996 r.
II URN 36/96
Obowiązkiem sądu pracy i ubezpieczeń społecznych, wynikającym z art.
477
11
§ 2 zd. 2 KPC jest wezwanie osoby zainteresowanej do udziału w toczącym
się przed sądem postępowaniem, jeżeli osoba taka nie brała udziału w sprawie
przed organem rentowym. Postępowanie, które toczyło się bez udziału osoby
zainteresowanej wskutek nie wypełnienie tego obowiązku (art. 379 pkt 5 KPC)
dotknięte jest nieważnością.
Przewodniczący SSN: Teresa Romer (sprawozdawca), Sędziowie: SN Jerzy
Kuźniar, SA Mieczysław Bareja.
Sąd Najwyższy, z udziałem prokuratora Witolda Bryndy, po rozpoznaniu w dniu 3
października 1996 r. sprawy z wniosku Ewy M. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń
Społecznych-Oddział w O. o wypłatę alimentów z funduszu alimentacyjnego, na skutek
rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości [...] od wyroku Sądu Wojewódzkiego-
Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Rzeszowie z dnia 19 września 1995 r. [...]
u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu-
Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Rzeszowie do ponownego rozpoznania.
U z a s a d n i e n i e
Decyzją z dnia 28 lutego 1994 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w O.
przyznał Ewie, Agnieszce, Waldemarowi i Adamowi M. od lutego 1994 r. świadczenia
alimentacyjne w łącznej kwocie 6.400.000 zł (starych) płatne do rąk matki Ewy M.
Komornik Sądu Rejonowego w S. [...] prowadząc egzekucję na podstawie tytułu
wykonawczego Sądu Rejonowego w S. z dnia 26 stycznia 1994 r. [...] stwierdził bezs-
kuteczność egzekucji z uwagi na to, że dłużnik - Waldemar M. nie przebywa w miejscu
zamieszkania, nie podejmuje stałej pracy, a egzekucja z innego majątku dłużnika jest
bezskuteczna.
Dochodzenie przeciwko Waldemarowi M., podejrzanemu o to, że w okresie od 1
lutego 1994 r. do 29 lipca 1994 r. w S. uporczywie uchylał się od obowiązku łożenia
alimentów na rzecz żony Ewy i dzieci: Agnieszki, Waldemara i Adama M., tj. o czyn z
art. 186 § 1 KK - prokurator Prokuratury Rejonowej w S. postanowieniem z dnia 30
sierpnia 1994 r. umorzył wobec braku cech złośliwości i uporczywości w niepłaceniu
alimentów.
W dniu 30 maja 1995 r. przed Sądem Rejonowym w S. [...] Waldemar M. zawarł
z matką swych dzieci ugodę, mocą której zobowiązał się do łożenia na ich rzecz łącznie
po 400 zł miesięcznie. Podczas rozprawy przyznał, iż jest bezrobotny i nie ma prawa do
zasiłku.
Komornik Sądu Rejonowego w S. [...] powiadomił 1 czerwca 1995 r. organ
rentowy o zmianie wysokości należnych alimentów, wnosząc o zmianę wysokości
przyznanego świadczenia z funduszu alimentacyjnego. Jednocześnie poinformował
organ rentowy, że egzekucja jest nadal bezskuteczna, bowiem dłużnik nigdzie nie pra-
cuje, zasiłku nie pobiera, mieszka wraz z żoną i dziećmi w mieszkaniu, w którym nie ma
nic oprócz niezbędnych rzeczy.
Decyzją z dnia 14 czerwca 1995 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w
O. wstrzymał od 5 lipca 1995 r. wypłatę świadczeń z funduszu alimentacyjnego dla
Ewy, Agnieszki, Waldemara i Adama M. Organ rentowy ustalił, że ugodą zawartą przed
Sądem Rejonowym w S. w dniu 30 maja 1995 r. Waldemar M. zobowiązał się do
płacenia na rzecz dzieci alimentów w łącznej kwocie 400 zł miesięcznie, zaś
Prokuratura Rejonowa w S. postanowieniem z dnia 30 sierpnia 1994 r. umorzyła
dochodzenie przeciwko zobowiązanemu Waldemarowi M. o czyn z art. 186 § 1 KK
stwierdzając, że zamieszkuje on wspólnie z żoną, a zarobione pieniądze przeznacza na
utrzymanie domu.
W decyzji wstrzymującej wypłatę świadczeń organ rentowy powołał się na
wytyczne Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Departamentu Dochodów i Rozliczeń z
dnia 4 kwietnia 1995 r. W myśl tych wytycznych ocena, czy ustalenia dokonane przez
organ egzekucyjny spełniają warunki z ustawy o funduszu alimentacyjnym, należy do
organu decyzyjnego. W sprawach, w których oddział wypłaca świadczenia, a posiada
wiadomości, że świadczeniobiorca i zobowiązany do alimentów mieszkają razem i pro-
wadzą wspólne gospodarstwo domowe, zaleca się wydanie decyzji o zaprzestaniu
wypłaty świadczeń.
W odwołaniu od tej decyzji Ewa M. - matka dzieci uprawniona do pobierania
świadczeń z funduszu alimentacyjnego wniosła o jej zmianę. W odwołaniu podała, iż
mąż jest tylko zameldowany w jej domu, lecz nie mieszka tam, w ogóle nie łoży na
utrzymanie, nadużywa alkoholu, jest bezrobotny, tak samo jak i ona, zaś dzieci żyją w
skrajnej nędzy i utrzymują się z tego co znajdą w śmietniku.
W toku postępowania sądowego organ rentowy w ramach kontroli przeprowa-
dzonej 22 sierpnia 1995 r. ustalił, że Waldemar M. posiada z tytułu nieopłacenia
składek na ubezpieczenie społeczne zadłużenie wobec ZUS w kwocie 3.738,00 zł.
Egzekucja tego zadłużenia jest bezskuteczna. Organ rentowy ustalił też, iż Waldemar
M. tylko sporadycznie przebywa w domu, nadal nie pracuje i w dalszym ciągu nie łoży
na utrzymanie rodziny, której sytuacja jest bardzo trudna. Żona i czworo dzieci są
pozbawieni jakiegokolwiek dochodu. Ponadto Ewa M. posiada zadłużenie z tytułu
nieopłacania czynszu.
Kontrolerzy organu rentowego zasugerowali potrzebę uchylenia decyzji w trybie
art. 154 § 1 i 2 KPA jeszcze przed wydaniem wyroku.
Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Rzeszowie powia-
domił o terminie rozprawy Ewę M. oraz organ rentowy. Sąd zapoznał się z treścią akt
Prokuratury Rejonowej w S. oraz Sądu Rejonowego w S. [...] i oddalił odwołanie
wyrokiem z dnia 19 września 1995 r.
Minister Sprawiedliwości w rewizji nadzwyczajnej zarzucił powyższemu wyrokowi
rażące naruszenie prawa, a w szczególności art. 369 pkt 5 KPC i art. 3 § 2 KPC oraz
art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 1974 r. o funduszu alimentacyjnym (jednolity tekst:
Dz. U. z 1991 r., Nr 45, poz. 200), a nadto naruszenie interesu Rzeczypospolitej
Polskiej i na podstawie art. 417 § 1 KPC wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i
przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu-Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w Rzeszowie celem ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu rewizji nadzwyczajnej
Minister Sprawiedliwości podał, że Waldemar M. - zainteresowany w sprawie - nie był w
ogóle wezwany do udziału w postępowaniu przed Sądem Wojewódzkim. Tym samym
został pozbawiony możliwości obrony swych praw. Zaskarżony wyrok jest więc
dotknięty nieważnością, przewidzianą w art. 369 pkt 5 KPC.
Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, sporządzonym na żądanie Sądu
Najwyższego w trybie art. 419 § 3 KPC, Sąd Wojewódzki ustalił, że pozwany ugodą
zawartą 26 stycznia 1994 r. przed Sądem Rejonowym w S. zobowiązał się do łożenia
rat alimentacyjnych na czworo małżeńskich dzieci w kwocie po 800 zł miesięcznie -
łącznie 3.200 zł do rąk matki Ewy M. Wobec niewywiązywania się przez Waldemara M.
z ugody, wnioskodawczyni - Ewa M. zwróciła się do komornika. Egzekucja okazała się
bezskuteczna i dlatego organ rentowy w O. od 28 lutego 1994 r. zaczął wypłacać
świadczenie z funduszu alimentacyjnego.
Z ustaleń zawartych w postanowieniu Prokuratury wynikało, że wnioskodawczyni
wraz z dziećmi zamieszkuje z mężem, który podjął działalność gospodarczą. Dlatego
nastąpiło wydanie decyzji wstrzymującej wypłatę świadczeń z funduszu ali-
mentacyjnego. Sąd zwrócił uwagę , że wezwana na rozprawę wnioskodawczyni nie
stawiła się celem złożenia wyjaśnień. Zdaniem Sądu zebrany w sprawie materiał do-
wodowy jest wystarczający do ustalenia, że strony mieszkają wspólnie, mąż wnios-
kodawczyni prowadzi zakład blacharski i w zależności od ilości zarobionych pieniędzy
łoży na utrzymanie domu.
Dlatego Sąd oddalił odwołanie wnioskodawczyni od decyzji wstrzymującej
wypłatę świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Sąd nie wziął pod uwagę w swoich
rozważaniach szeregu dowodów znajdujących się w aktach rentowych, a wskazujących
na to, że Waldemar M. nie przebywa w domu, nie łoży na dzieci, a sytuacja rodziny jest
bardzo trudna, o ile nie wręcz tragiczna. Z notatki służbowej sporządzonej przez
Inspektora Wydziału Kontroli Oddziału ZUS w O. wynika wprost, że organ rentowy
powinien rozważyć zmianę decyzji wstrzymującej wypłatę świadczeń z funduszu
alimentacyjnego na podstawie art. 154 § 1 i 2 KPA, a także prosić Sąd o przyspieszenie
wydania wyroku ze względu na warunki, w jakich żyją dzieci wnioskodawczyni.
Niezależnie od tego, że z materiału zawartego w aktach rentowych wynika, iż Sąd
orzekł bez wszechstronnego rozważenia istotnych okoliczności sprawy, które powinny
mieć wpływ na rozstrzygnięcie odwołania. Słuszny jest zarzut rewizji nadzwyczajnej, iż
wyrok Sądu jest dotknięty nieważnością postępowania, przewidzianą art. 369 pkt 5
KPC. Jak wynika z akt Waldemar M. nie był w ogóle poinformowany o toczącym się
postępowaniu sądowym, a zgodnie z art. 477
11
§ 1 KPC, jako zainteresowany, jest
stroną w postępowaniu z ubezpieczeń społecznych. Według art. 477
11
§ 2 KPC jeżeli
osoba zainteresowana nie została wezwana do udziału w sprawie przed organem
rentowym, Sąd wezwie ją do udziału w postępowaniu bądź z urzędu, bądź na jej
wniosek lub na wniosek jednej ze stron. Sąd Wojewódzki nie wzywając do udziału w
sprawie zainteresowanego, naruszył w sposób rażący powyższe przepisy. W
konsekwencji postępowanie przed Sądem Wojewódzkim, zakończone zaskarżonym
wyrokiem jest zgodnie z treścią przepisu art. 369 pkt 5 KPC (aktualnie po nowelizacji
Kodeksu postępowania cywilnego - art. 379 pkt 5 KPC) dotknięte nieważnością,
albowiem nie wzywając Waldemara M. do udziału w postępowaniu sądowym, Sąd
pozbawił go jako stronę możności obrony swych praw. Zgodnie z przyjętym w
orzecznictwie poglądem "pozbawienie możności obrony swych praw przez stronę,
polega na tym, że strona na skutek wadliwości procesowych sądu lub strony
przeciwnej, nie mogła brać i nie brała udziału w postępowaniu lub jego istotnej części,
jeżeli skutki tych wadliwości nie mogły być usunięte na następnych rozprawach przed
wydaniem w danej instancji wyroku" (II CR 155/75 - OSPiKA 1975 z. 3 s. 66). Uchybia
to w sposób rażący przepisom prawa procesowego (art. 369 pkt 5 KPC w zw. z art.
477
11
KPC) i uzasadnia potrzebę uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy
do ponownego rozpoznania celem umożliwienia zainteresowanemu jako stronie wzięcia
udziału w postępowaniu przed Sądem.
Ponadto będzie konieczne przy ponownym rozpoznaniu sprawy dokonanie
merytorycznej oceny zaskarżonej decyzji wstrzymującej wypłatę świadczeń z funduszu
alimentacyjnego. Rzeczą Sądu Wojewódzkiego będzie wyjaśnienie w sposób
wszechstronny, czy rzeczywiście odpadł choćby jeden z warunków (np. egzekucja
świadczeń przestała być bezskuteczna), od którego zależy przyznanie świadczeń z
funduszu alimentacyjnego. Tylko takie ustalenie może uzasadnić decyzję ZUS Oddział
w O. o zaprzestaniu wypłaty świadczeń z funduszu alimentacyjnego (art. 12 ust. 1
ustawy z dnia 18 lipca 1974 r. o funduszu alimentacyjnym). Dotychczasowe ustalenia
Sądu w tej mierze nie miały oparcia w materiale dowodowym.
Ponieważ wskutek rażącego naruszenia w zaskarżonym wyroku przepisów
prawa procesowego i materialnego doszło do pozbawienia świadczeń z funduszu ali-
mentacyjnego czworga dzieci, a więc osób objętych szczególną troską Państwa - Sąd
Najwyższy uwzględnił rewizję nadzwyczajną mimo upływu terminu określonego w art.
421 § 2 KPC uznając, że wyrok ten narusza także interes Rzeczypospolitej Polskiej.
========================================