Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 17 listopada 1997 r.
I PKN 370/97
Strony umowy o pracę na czas określony mogą za porozumieniem prze-
dłużać czas jej trwania, jeżeli nie prowadzi to do obejścia prawa, a w szcze-
gólności obejścia art. 25
1
KP.
Przewodniczący SSN: Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Józef
Iwulski (sprawozdawca), Maria Mańkowska.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 17 listopada 1997 r. sprawy z po-
wództwa Henryka B. i Jerzego J. przeciwko Zakładowi Robót Publicznych w E. o
uznanie, że umowa o pracę zawarta jest na czas nie określony, na skutek kasacji
pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecz-
nych w Białymstoku z dnia 23 kwietnia 1997 r. [...]
u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu-
Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku do ponownego rozpozna-
nia.
U z a s a d n i e n i e
Wyrokiem z dnia 20 listopada 1996 r. [...], Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Ełku
oddalił powództwo Henryka B. i Jerzego J. przeciwko Zakładowi Robót Publicznych
w E. o ustalenie, że strony łączą umowy o pracę na czas nie określony. Sąd Rejo-
nowy ustalił, że z powodami zostały zawarte umowy o pracę na czas określony,
które następnie były wielokrotnie przedłużane na dalsze okresy. Zdaniem Sądu
Rejonowego strony umowy o pracę na czas określony mogą przed upływem jej ter-
minu końcowego za porozumieniem przedłużać czas ich trwania. Przedłużenie takie
nie narusza żadnego przepisu prawa i nie ma w takiej sytuacji zastosowania art. 25
1
KP.
Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku zmie-
- 2 -
nił ten wyrok i ustalił, że strony od dnia 1 września 1996 r. wiążą umowy o pracę na
czas nie określony. Sąd Wojewódzki uznał, że w sprawie należało "wnikliwie roz-
ważyć kwestię zastosowania art. 25
1
KP", a zwłaszcza czy działanie pozwanego nie
zmierzało do obejścia prawa. Sąd Wojewódzki podkreślił, że powodowie traktowali
aneksy umów o pracę, przedłużające czas ich trwania, jako nowe umowy, a podpi-
sywali je ponieważ w razie odmowy zostaliby zwolnieni z pracy. Sąd uznał, że po-
wodowie "wbrew własnej woli podpisywali kolejne umowy i aneksy". Według Sądu
Wojewódzkiego w przedmiocie przedłużenia czasu trwania umowy nie było poro-
zumienia stron, a aneksy wyrażały jedynie wolę pozwanego. Uznał, że powodowie w
dniu 2 czerwca 1996 r. mieli zawarte z pozwanym umowy o pracę na czas określony
do końca czerwca 1996 r. Następne umowy pozwany zawarł z nimi w lipcu i sierpniu
1996 r. Kolejna umowa zawarta w dniu 1 września 1996 r. była, zdaniem Sądu Wo-
jewódzkiego, równoznaczna z umową o pracę na czas nie określony.
Od tego wyroku kasację wniósł pozwany pracodawca. Zarzucił naruszenie art.
25
1
KP. Podniósł, że przepis ten nie miał zastosowania, gdyż strony nie zawierały
kolejnych umów o pracę na czas określony, a jedynie w drodze porozumienia
przedłużały czas trwania tej samej umowy o pracę. Pozwany podniósł, że zatrudnia-
nie powodów na podstawie umów o pracę na czas określony, a następnie przedłu-
żanie czasu ich trwania było uzasadnione rodzajem działalności pozwanego praco-
dawcy. Zatrudnia on bowiem bezrobotnych na podstawie umów z Rejonowym Urzę-
dem Pracy. Dlatego powodów i innych pracowników strona pozwana zatrudniała na
podstawie umów o pracę na czas określony, powiązany z umowami zawieranymi z
Urzędem Pracy.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Rozstrzygnięcie sprawy zależało od wykładni przepisu art. 25
1
KP w brzmie-
niu wprowadzonym ustawą z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy
oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 24, poz. 110 ze zm.). Zgodnie z tym
przepisem zawarcie kolejnej umowy o pracę na czas określony jest równoznaczne w
skutkach prawnych z zawarciem umowy o pracę na czas nie określony, jeżeli po-
przednio strony dwukrotnie zawarły umowę o pracę na czas określony na następu-
- 3 -
jące po sobie okresy, o ile przerwa między rozwiązaniem poprzedniej a nawiązaniem
kolejnej umowy o pracę nie przekroczyła jednego miesiąca. Przepis wyraźnie
dotyczy więc skutku prawnego zawarcia kolejnych umów o pracę na czas określony,
a nie przedłużania na podstawie porozumienia stron czasu trwania tej samej umowy
o pracę. Ocena Sądu drugiej instancji, że w stanie faktycznym sprawy doszło do
przedłużenia czasu trwania umów o pracę powodów w drodze jednostronnej
czynności pracodawcy pozostaje w oczywistej sprzeczności z ustaleniami faktycz-
nymi sprawy. Nie budzi bowiem żadnych wątpliwości ustalenie Sądu pierwszej ins-
tancji, że przed upływem terminu, na który były zawarte umowy strona pozwana ofe-
rowała przedłużenie czasu trwania umów, a powodowie (choćby przez fakty konklu-
dentne) wyrażali na to zgodę.
Przepis art. 25
1
KP nie miał więc w sprawie bezpośredniego zastosowania,
gdyż nie dotyczy on takiej sytuacji faktycznej. W tym zakresie należy więc zgodzić
się z wykładnią zaprezentowaną przez Sąd pierwszej instancji. Jednakże Sąd dru-
giej instancji ma rację, że brak zakazu przedłużania czasu trwania umowy o pracę
na czas określony w drodze porozumienia stron nie oznacza całkowitej swobody w
tym zakresie. Słusznie Sąd drugiej instancji podkreślił, że konieczna jest ocena czy
takie przedłużanie czasu trwania umowy o pracę na czas określony nie jest obej-
ściem prawa, a w szczególności obejściem art. 25
1
KP (por. Z. Salwa "Niektóre pro-
blemy umowy na czas określony po nowelizacji kodeksu pracy" PiZS 1996 nr 12 s.
35 i nast.). Dla takiej oceny konieczna jest analiza przyczyn, dla których strony
przedłużały czas trwania umowy o pracę na czas określony. Strona pozwana wska-
zuje na takie przyczyny, a powodowie twierdzą, że w rzeczywistości ich nie było. W
tym zakresie, mimo twierdzeń stron, Sądy nie poczyniły niezbędnych ustaleń fak-
tycznych.
Wobec powyższego należało uznać, że kasacja jest zasadna, gdyż Sąd dru-
giej instancji zastosował w sprawie co najmniej przedwcześnie przepis art. 25
1
KP,
wychodząc z błędnej wykładni, że każde przedłużanie przez strony czasu trwania
umowy o pracę na czas określony jest obejściem prawa. Zgodnie z art. 393
13
§ 1
KPC prowadzi to do rozstrzygnięcia jak w sentencji.
========================================