Pełny tekst orzeczenia

Postanowienie z dnia 16 listopada 2000 r., III CZ 91/00
1. W postępowaniu o stwierdzenie nabycia własności przez zasiedzenie
kasację od postanowienia sądu drugiej instancji oddalającego apelację może
wnieść także ten uczestnik, który nie złożył apelacji.
2. Przewidziane w art. 89 § 3 k.p.c. wymaganie złożenia przez radcę
prawnego oświadczenia o niepozostawaniu w stosunku pracy nie dotyczy
sytuacji, gdy radca prawny reprezentuje stronę będącą osobą fizyczną jako
współuczestnik sporu lub jej osoba bliska, o której mowa w art. 87 § 1 k.p.c.
Przewodniczący: Sędzia SN Tadeusz Domińczyk
Sędziowie SN: Zbigniew Kwaśniewski, Kazimierz Zawada (sprawozdawca)
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 16 listopada
2000 r. sprawy z wniosku Janusza S. i Haliny S. z udziałem Michała S. i Marii S. o
stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie na skutek
zażalenia uczestniczki postępowania Marii S. na postanowienie Sądu Okręgowego
w Nowym Sączu z dnia 28 czerwca 2000 r.,
postanowił uchylić zaskarżone postanowienie.
Uzasadnienie
Sąd pierwszej instancji uwzględnił wniosek Janusza S. i Haliny S. o
stwierdzenie nabycia przez nich w wyniku zasiedzenia własności określonej bliżej
nieruchomości. Postanowienie to zaskarżył apelacją uczestnik Michał S.,
reprezentowany przez Marię S., będącą zarazem uczestniczką postępowania.
Skargę kasacyjną od postanowienia Sądu drugiej instancji oddalającego apelację
wniosła Maria S., reprezentowana przez swego męża, radcę prawnego.
Sąd drugiej instancji postanowieniem z dnia 28 czerwca 2000 r. odrzucił tę
skargę z dwóch przyczyn.
Jedną stanowiło niezłożenie w wyznaczonym terminie przez radcę prawnego
reprezentującego Marię S. oświadczenia, że nie pozostaje on w stosunku pracy.
Według Sądu drugiej instancji, przewidziane w art. 89 § 3 k.p.c. wymaganie
złożenia przez radcę prawnego wraz z pełnomocnictwem oświadczenia o
niepozostawaniu w stosunku pracy jest aktualne we wszystkich wypadkach
reprezentowania strony będącej osobą fizyczną, również więc wtedy, gdy radca
prawny jest pełnomocnikiem takiej strony jako jej osoba bliska, o której mowa w art.
87 § 1 k.p.c.
Drugą przyczyną była niedopuszczalność zaskarżenia kasacją orzeczenia
oddalającego apelację przez uczestnika, który nie wniósł apelacji. Wprawdzie – jak
zaznaczył Sąd drugiej instancji – niedopuszczalność ta nie wynika wprost
z przepisów kodeksu postępowania cywilnego, niemniej jest przyjmowana
w doktrynie. Sąd powołał się na wypowiedź komentującą art. 392 k.p.c. w brzmieniu
obowiązującym przed 1 lipca 2000 r., według której na wyrok oddalający apelację
nie przysługuje skarga kasacyjna stronie, która nie odwołała się od wyroku sądu
pierwszej instancji – odsyłającą do analogicznych zapatrywań wyrażonych w
piśmiennictwie międzywojennym na tle kodeksu postępowania cywilnego z dnia 29
listopada 1930 r. w brzmieniu obwieszczenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 1
grudnia 1932 r. (Dz.U. nr 112, poz. 934 ze zm.).
W zażaleniu zakwestionowano obie przyczyny odrzucenia skargi kasacyjnej
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu zażalenia zgodnie z art. 5 ust. 2 ustawy z dnia
24 maja 2000 r. o zmianie ustawy – kodeks postępowania cywilnego, ustawy
o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów, ustawy o kosztach sądowych
w sprawach cywilnych oraz ustawy o komornikach sądowych i egzekucji (Dz.U. Nr
48, poz. 554) na zasadach obowiązujących przed dniem 1 lipca 2000 r. zważył, co
następuje:
Zażalenie jest uzasadnione.
Przewidziany w art. 393-2
§ 2 k.p.c. w brzmieniu sprzed dniem 1 lipca 2000 r.
wyjątek od przymusu sporządzenia skargi kasacyjnej przez pełnomocnika
będącego adwokatem lub radcą prawnym, jeżeli stroną jest wymieniona w tym
przepisie osoba mająca kwalifikacje prawnicze (adwokat, sędzia, prokurator, radca
prawny, notariusz albo profesor lub doktor habilitowany nauk prawnych polskiej
szkoły wyższej), został rozciągnięty w orzecznictwie w drodze wykładni
funkcjonalnej także na wypadki, w których stronę reprezentuje jako pełnomocnik
procesowy osoba wymieniona w art. 87 § 1 in fine k.p.c. (współuczestnik sporu,
rodzic, współmałżonek, brat, siostra, zstępny, przysposobiony, przysposabiający),
należąca zarazem do kategorii osób określonych w art. 393-2
§ 2 k.p.c. To samo
dotyczy wypadków, w których stronę reprezentuje przedstawiciel (funkcjonariusz
organu), będący zarazem osobą wymienioną w art. 393-2
§ 2 k.p.c. Uzasadniając tę
wykładnię podniesiono, że przyświecający art. 393-2
§ 2 k.p.c. cel – zapewnienie,
aby skarga kasacyjna była sporządzona przez osobę mającą odpowiednie
kwalifikacje prawnicze – jest osiągalny w takim samym stopniu wtedy, gdy osoba
wymieniona w art. 393-2
§ 2 k.p.c. jest stroną, jak i wtedy, gdy osoba ta jest
pełnomocnikiem procesowym strony, o którym mowa w art. 87 § 1 in fine k.p.c. lub
jej przedstawicielem (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 1997 r., II
CKN 77/96, OSP 1997, nr 9, poz. 168, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24
marca 1997 r., I CZ 15/97, „Prokuratura i Prawo” 1998, nr 3, poz. 41, uchwała
składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 21 października 1997 r., III ZP
16/97, OSNAPUS 1998, nr 7, poz. 204 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z
dnia 29 stycznia 1998 r., I CZ 193/97, OSNC 1998, nr 9, poz. 140). Należy
zaznaczyć, że obowiązujący obecnie art. 393-2
§ 2 k.p.c. stanowi już wyraźnie, iż
przepisu nakazującego sporządzenie kasacji przez pełnomocnika będącego
adwokatem lub radcą prawnym, nie stosuje się, gdy stroną, jej przedstawicielem lub
pełnomocnikiem jest sędzia, prokurator, notariusz albo profesor lub doktor
habilitowany nauk prawnych, a także gdy stroną lub jej przedstawicielem jest
adwokat lub radca prawny.
Wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia stanowisko, że radca
prawny będący pełnomocnikiem osoby fizycznej, o którym mowa w art. 87 § 1
in fine k.p.c., powinien w związku ze sporządzeniem kasacji lub podjęciem
jakiegokolwiek innego działania w imieniu reprezentowanego przedłożyć sądowi
pełnomocnictwo z oświadczeniem przewidzianym w art. 89 § 3 k.p.c., nie respektuje
konsekwencji wynikających z zawartego w art. 87 § 1 k.p.c. rozróżnienia
pełnomocników procesowych na pełnomocników będących adwokatami lub radcami
prawnymi oraz pełnomocników będących współuczestnikami sporu albo
pozostających ze stroną (uczestnikiem) w określonym stosunku rodzinnym.
Wyodrębnienie tych dwóch kategorii pełnomocników powoduje, że przepisy
mówiące o pełnomocnikach będących adwokatami lub radcami prawnymi nie
odnoszą się do osób będących pełnomocnikami z racji współuczestnictwa w sporze
lub pozostawania ze stroną (uczestnikiem) w stosunku rodzinnym. Jest tak, choćby
te osoby były zarazem adwokatami lub radcami prawnymi. To bowiem, że
pełnomocnik, o którym mowa w art. 87 § 1 in fine k.c., jest zarazem adwokatem lub
radcą prawnym pozostaje zasadniczo bez wpływu na jego pozycję prawną. Tylko
wyjątkowo, z mocy szczególnych postanowień ustawy, jest inaczej, co ilustruje
wspomniana wyżej możliwość sporządzenia kasacji. Brzmienie art. 89 § 3 k.p.c.
wskazuje, że jest on przepisem dotyczącym pełnomocników będących radcami
prawnymi. W związku z tym nie może on odnosić się do pełnomocników, o których
mowa w art. 87 § 1 in fine k.c., choćby byli radcami prawnymi.
Stanowisku wyrażonemu w zaskarżonym postanowieniu sprzeciwia się także
wykładnia systemowa i celowościowa art. 89 § 3 k.p.c. Przepis ten został dodany
przez art. 4 pkt 1 ustawy z dnia 22 maja 1997 r. o zmianie ustawy – Prawo
o adwokaturze, ustawy o radcach prawnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr
75, poz. 471). Dodanie go pozostawało w ścisłym związku z treścią ustanowionego
tą samą ustawą art. 8 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz.U. Nr
19, poz. 145 ze zm.). W ustępie 1 tego artykułu określono formy wykonywania
zawodu przez radcę prawnego, do których zaliczono, między innymi, wykonywanie
zawodu w ramach stosunku pracy, wykonywanie zawodu w kancelarii radcy
prawnego oraz wykonywanie zawodu w określonych bliżej spółkach, zaś w
kolejnym ustępie zastrzeżono, że radca prawny może świadczyć pomoc prawną
osobom fizycznym tylko w ramach wykonywania zawodu w kancelarii radcy
prawnego lub w ramach wykonywania zawodu we wspomnianych spółkach, bez
jednoczesnego pozostawania w stosunku pracy. W tym kontekście cel art. 89 § 3
k.p.c. rysuje się jasno; zawarte w tym przepisie wymaganie służy kontroli spełnienia
warunku przewidzianego w art. 8 ust. 2 ustawy o radcach prawnych. Skoro zaś
warunek ten dotyczy wykonywania zawodu przez radcę prawnego, to jego kontrola
odpada – rzecz jasna – w tych sytuacjach, w których ktoś, kto jest radcą prawnym,
został ustanowiony pełnomocnikiem procesowym ze względu na szczególne
powiązania ze stroną (uczestnikiem), o których mowa w art. 87 § 1 k.p.c., bo w tych
sytuacjach nie wykonuje on zawodu radcy prawnego.
Ubocznie należy zaznaczyć, że obowiązek przewidziany w art. 89 § 3 k.p.c.
nie aktualizuje się też, gdy radca prawny w drodze wyjątku od art. 8 ust. 2 ustawy o
radcach prawnych, zastrzeżonego w art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 22 maja 1997 r. o
zmianie ustawy – Prawo o adwokaturze, ustawy o radcach prawnych, oraz
niektórych innych ustaw, może świadczyć pomoc prawną osobom fizycznym, mimo
wykonywania zawodu radcy prawnego także w ramach stosunku pracy.
Pogląd, że na wyrok oddalający apelację nie przysługuje skarga kasacyjna
stronie, która nie odwołała się od wyroku sądu pierwszej instancji, znalazł wyraz w
orzecznictwie Sądu Najwyższego (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia
21 października 1997 r., II UZ 80/97, OSNAPUS 1998, nr 15, poz. 468 i wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 24 listopada 1998 r., I CKN 282/98, „Prokuratura i Prawo”
1999, nr 4, poz. 37), a zaskarżone postanowienie jest próbą rozciągnięcia tego
poglądu na postępowanie nieprocesowe. Należy zaznaczyć, że za jego
aktualnością opowiedział się też Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 23 marca
2000 r., III CZ 45/00 (nie publ.).
Wyraźne zainspirowanie wspomnianego poglądu wypowiedziami
piśmiennictwa z okresu międzywojennego skłania do postawienia pytania, dlaczego
wówczas przyjmowano, że „samo przez się rozumie się, iż na wyrok zatwierdzający
wyrok pierwszej instancji skarga kasacyjna nie służy stronie, która nie apelowała od
wyroku pierwszej instancji”.
Należy przyjąć, że zapatrywanie to w ówczesnym stanie prawnym było
uzasadnione tym, iż w stosunku do współuczestników, którzy nie wnieśli apelacji,
wyrok sądu pierwszej instancji stawał się prawomocny (nie dotyczyło to oczywiście
współuczestnictwa jednolitego – art. 70 § 2 k.p.c. z 1930 r.). Kodeks postępowania
cywilnego w obowiązującym wówczas brzmieniu – nie zawierający ani
odpowiednika obecnego art. 363 § 3 k.p.c., ani odpowiednika obecnego art. 378 § 2
k.p.c. (przed 1 lipca 2001 r. – art. 378 § 3 k.p.c.) – dawał ku temu jeszcze silniejsze
podstawy niż – zawierający odpowiednik obecnego art. 378 § 2 k.p.c. – kodeks
postępowania cywilnego w brzmieniu nadanym mu zmianą dokonaną w 1950 r.
(jedn. tekst: Dz.U. z 1950 r. nr 43, poz. 394 ze zm.), na tle którego w uchwale całej
Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 1959 r., 1 CO 37/58 (OSN 1959,
nr 4, poz. 91), stwierdzono, że w sprawach, w których istnieje podstawa do
zastosowania przez sąd rewizyjny przepisu art. 381 k.p.c. (odpowiednik obecnego
art. 378 § 2 k.p.c.), orzeczenie zaskarżone przez jedną lub tylko niektóre spośród
osób występujących po jednej stronie jest prawomocne w stosunku do osób
pozostałych, które nie wniosły środka odwoławczego.
Sytuacja uległa zmianie po wejściu w życie obecnie obowiązującego kodeksu
postępowania cywilnego. Zmianę przyniósł zamieszczony w nim, oprócz art. 384
(aktualnie art. 378 § 2), przepis art. 363 § 3, zgodnie z którym, jeżeli zaskarżono
tylko część orzeczenia, staje się ono prawomocne w części pozostałej z upływem
terminu do zaskarżenia, chyba że sąd drugiej instancji może z urzędu rozpoznać
sprawę także w tej części (zob. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu
Najwyższego, mająca moc zasady prawnej, z dnia 12 czerwca 1967 r., III CZP
25/67, OSNCP 1968, nr 4, poz. 57). Obecnie zatem ta przyczyna, która, jak można
wnosić, leżała u podstaw wypowiadanych w okresie międzywojennym poglądów o
niedopuszczalności zaskarżenia kasacją wyroku oddalającego apelację przez
stronę, która nie wniosła apelacji, jest aktualna tylko w stosunku do
współuczestników nie objętych hipotezami art. 73 i 378 § 2 (przed dniem 1 lipca
2000 r. – 378 § 3) w związku z art. 363 § 3 k.p.c.
Po wprowadzeniu w dniu 1 lipca 1996 r. kasacji trudniej także przyjąć, jak to
czyniono na tle art. 384 k.p.c. (zob. wypowiedzi piśmiennictwa dotyczące cytowanej
wyżej uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca
1967 r., III CZP 25/67) – odpowiednika obecnego art. 378 § 2 k.p.c. – że wyrok
sądu pierwszej instancji staje się prawomocny w stosunku do współuczestników
materialnych, którzy nie wnieśli środka odwoławczego, z chwilą oddalenia tego
środka lub jego uwzględnienia bez skorzystania z możliwości, jaką daje art. 378 § 2
(przed dniem 1 lipca 2000 r. – art. 378 § 3) k.p.c. Skoro kasacja jest co do zasady
dopuszczalna od wyroku sądu drugiej instancji, jeżeli jego treścią nie jest uchylenie
zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, obrona
we wspomnianej sytuacji takiego stanowiska, jak wyżej wskazane, zakłada
wykazanie niedopuszczalności wniesienia kasacji przez współuczestników, którzy
nie zaskarżyli wyroku sądu pierwszej instancji z określonej szczególnej przyczyny,
np. z powodu braku interesu prawnego w zaskarżeniu (co oczywiście musi się
łączyć z uznaniem interesu w zaskarżeniu za przesłankę dopuszczalności kasacji).
Aktualność w obecnym stanie prawnym poglądów wypowiadanych w okresie
międzywojennym budzi zatem wątpliwości nawet w odniesieniu do postępowania
procesowego, którego one wprost dotyczyły.
Co się zaś tyczy ich aktualności w odniesieniu do postępowania
nieprocesowego, należy ponadto mieć na względzie, że stosowanie przepisów
o procesie do postępowania nieprocesowego jest ich stosowaniem odpowiednim
(art. 13 § 2 k.p.c.) i musi respektować specyfikę tego postępowania.
W szczególności, zasadnicza dla postępowania nieprocesowego kategoria „interesu
prawnego” jako podstawy uczestnictwa w tym postępowaniu wyklucza stosowanie
w nim przepisów o współuczestnictwie procesowym. Oprócz tego, specyfika
postępowania nieprocesowego wyraża się tym, że zainteresowany może przystąpić
do sprawy do chwili jej prawomocnego zakończenia, a zatem także przez
wniesienie kasacji, jeżeli jeszcze nie upłynął termin do jej wniesienia dla wszystkich
dotychczasowych uczestników. Uczestnik może mieć interes prawny także w
zaskarżeniu postanowienia uwzględniającego w całości jego żądanie, przy czym
interes prawny uzasadniający uczestniczenie w postępowaniu nieprocesowym łączy
się na ogół, nie jak w procesie, z ingerencją w sferę prawną wnioskodawcy, lecz z
potrzebą uregulowania następstw prawnych określonego zdarzenia. Te specyficzne
cechy postępowania nieprocesowego wykluczają uprawomocnienie się
postanowienia sądu pierwszej instancji, orzekającego co do istoty, w odniesieniu do
niektórych uczestników, dopóki toczy się postępowanie w sprawie, oraz
przemawiają za tym, aby dopuścić wniesienie kasacji od postanowienia
oddalającego apelację przez uczestnika, który nie wniósł apelacji. W takim wypadku
odmiennego stanowiska nie można uzasadnić prawomocnością postanowienia
sądu pierwszej instancji w stosunku do uczestnika, który go nie zaskarżył,
wynikającą z samego faktu niewniesienia przez niego apelacji.
Trudno dla tego stanowiska znaleźć także inne uzasadnienie. W
szczególności, nie można uznać, że wniesienie przez tego uczestnika kasacji od
postanowienia oddalającego apelację jest niedopuszczalne z powodu nieposiadania
przez niego interesu w zaskarżeniu wspomnianego postanowienia. Interes prawny
pełni już w postępowaniu nieprocesowym określoną funkcję (art. 510 k.p.c.), a to
wyłącza przypisanie mu w tym postępowaniu jeszcze jednej funkcji, a mianowicie
przesłanki dopuszczalności kasacji. Nie ma także podstaw do uznania rezygnacji z
wniesienia apelacji za zrzeczenie się środka zaskarżenia w postaci kasacji.
Jeśliby zaś nawet uznać powyższe stanowisko za zbyt ogólne, nie dające się
usprawiedliwić we wszystkich wypadkach postępowania nieprocesowego, należy
się za nim opowiedzieć w każdym razie w odniesieniu do sytuacji, gdy uczestnikami
są osoby bezpośrednio zainteresowane wynikiem sprawy, np. – jak to ma miejsce w
rozpoznawanej sprawie – współwłaściciele, przeciwko którym biegnie zasiedzenie.
Bronią oni wspólnego prawa. W procesie w podobnej sytuacji byliby
współuczestnikami jednolitymi biernymi i miałby do nich zastosowanie art. 73 § 2
k.p.c., zgodnie z którym czynności procesowe współuczestników działających są
skuteczne wobec nie działających (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia
23 grudnia 1988 r., III CRN 434/88, OSNCP 1991, nr 1, poz. 12). Nie ma powodów,
aby w postępowaniu nieprocesowym traktować ich całkowicie odmiennie.
Z przytoczonych względów orzeczono, jak w sentencji (art. 386 w związku
z art. 397 § 2 i art. 393-19
k.p.c.).