Pełny tekst orzeczenia

Uchwała z dnia 21 sierpnia 2003 r., III CZP 42/03
Sędzia SN Jacek Gudowski (przewodniczący, sprawozdawca)
Sędzia SN Maria Grzelka
Sędzia SN Marek Sychowicz
Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Wandy R. przy uczestnictwie Marleny S.,
Aleksandra S. i Skarbu Państwa, Izby Skarbowej w B. o zmianę postanowienia o
stwierdzenie nabycia spadku, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu
jawnym w dniu 21 sierpnia 2003 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej
Piotra Wiśniewskiego, zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd
Okręgowy w Bydgoszczy postanowieniem z dnia 10 marca 2003 r.:
"Czy w sytuacji gdy strona po raz kolejny, po prawomocnej odmowie
wyłączenia wszystkich sędziów sądu okręgowego, działającego jako sąd drugiej
instancji, składa natychmiast ponowny wniosek oparty na tych samych co
poprzednio pozaustawowych przyczynach, sąd okręgowy może przystąpić do
rozpoznawania apelacji, czy też powinien przekazać ten wniosek do rozpoznania
sądowi przełożonemu?"
podjął uchwałę:
Ponowny wniosek o wyłączenie sędziego, złożony po prawomocnym
oddaleniu wniosku o wyłączenie tego sędziego – oparty na tych samych
przyczynach – podlega rozpoznaniu na podstawie przepisów art. 49-52 k.p.c.
Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 14 lutego 2000 r. Sąd Rejonowy w Inowrocławiu
oddalił wniosek Wandy R. o zmianę postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku
po Zofii P. i Irenie S. Wnioskodawczyni zaskarżyła to postanowienie apelacją,
jednak zanim doszło do jej rozpoznania złożyła także wniosek o wyłączenie
„wszystkich sędziów” Sądu drugiej instancji, tj. Sądu Okręgowego w Bydgoszczy.
Wniosek ten został ponowiony w trakcie rozprawy apelacyjnej w dniu 28 czerwca
2000 r., jakkolwiek w dalszym ciągu wnioskodawczyni nie określiła konkretnych
sędziów ani nie odniosła do nich konkretnych zarzutów, uzasadniających
wyłączenie. Na żądanie Sądu sprecyzowała swój wniosek, wskazując imiona i
nazwiska sędziów, których wniosek dotyczy, oraz przytaczając uzasadnienie, w
którym podniosła, że sędziowie są stronniczy, pozostają w „układach” i
„powiązaniach” z „prawnikami” uczestników oraz że działają na jej szkodę, Skarbu
Państwa i wymiaru sprawiedliwości.
Postanowieniem z dnia 13 grudnia 2000 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił
wniosek jako bezzasadny, a zażalenie wnioskodawczyni na to postanowienie
oddalił Sąd Apelacyjny w Gdańsku orzeczeniem z dnia 2 stycznia 2002 r.
W dniu 19 marca 2002 r. wnioskodawczyni złożyła kolejny wniosek o
wyłączenie, tym razem wszystkich „bez wyjątku” sędziów Sądu Okręgowego w
Bydgoszczy, a wezwana o jego uzupełnienie nadesłała stosy różnych pism i ich
odpisów, z których może wynikać, że „podtrzymuje” stawiane poprzednio pod
adresem sędziów zarzuty.
Postanowieniem z dnia 30 grudnia 2002 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku
wniosek ten oddalił.
W dniu 6 lutego 2002 r., tuż przed terminem rozprawy apelacyjnej,
wnioskodawczyni złożyła kolejny wniosek „o bezwzględne wyłączenie wszystkich
sędziów Sądu Okręgowego na skutek oczywistego bezprawia i stronniczości”.
W tej sytuacji Sąd Okręgowy powziął poważne wątpliwości prawne, którym dał
wyraz zagadnieniu prawnym, przedstawionym Sądowi Najwyższemu do
rozstrzygnięcia na podstawie art. 390 § 1 k.p.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Instytucja wyłączenia sędziego, trwale związana z zasadą bezstronności i
stanowiąca jeden z istotnych elementów niezawisłości, spełnia w procesie
sądowym bardzo ważne funkcje; z jednej strony zapewnia obiektywizm orzekania
oraz utwierdza społeczne zaufanie do sądu, z drugiej natomiast zwalnia sędziego
od rozwiązywania trudnych konfliktów sumienia. Z tych względów – zważywszy
również na gwarancje konstytucyjne zawarte w art. 45 ust. 1 Konstytucji oraz na
doniosłe skutki procesowe wypływające z naruszenia zasad dotyczących
wyłączenia sędziego (art. 379 pkt 4 k.p.c.) – stosowanie przepisów art. 48-54 k.p.c.
musi być ścisłe i dalekie od jakichkolwiek analogii lub koncesji interpretacyjnych.
Wychodząc z tych założeń, w uchwale z dnia 6 marca 1998 r., III CZP 70/97
(OSNC 1998, nr 9, poz. 132) Sąd Najwyższy przyjął, że choć należy przeciwstawiać
się nadużywaniu przez strony instytucji wyłączenia sędziego przez wykorzystywanie
jej w celach nie mających nic wspólnego z ustaleniem zgodnego z prawem składu
sądu (np. w celu przewleczenia postępowania), to jednak nie ma podstaw do
twierdzenia, że zła wola zgłaszającego wniosek o wyłączenie sędziego albo
naganny lub oczywiście chybiony sposób redagowania uzasadnienia wniosku,
stanowią wystarczający powód odmowy poddania tego wniosku postępowaniu
przewidzianemu w kodeksie postępowania cywilnego. W konsekwencji Sąd
Najwyższy stwierdził, że o dopuszczalności wniosku rozstrzyga nie sąd, który
rozpoznaje sprawę, lecz sąd powołany ustawowo do orzekania o wyłączeniu
sędziego, czyli sąd przełożony (art. 52 § 1 k.p.c.).
Stanowisko to nie może budzić wątpliwości z dwóch zasadniczych względów;
po pierwsze, kodeks postępowania cywilnego nie zawiera przepisu, który
upoważnia sąd rozpoznający sprawę do badania w jakimkolwiek zakresie wniosku o
wyłączenie sędziego, i, po drugie, nie ma żadnej istotnej różnicy między odmową
uwzględnienia wniosku o wyłączenie sędziego z tego powodu, że nie występuje
przyczyna przewidziana w art. 49 k.p.c., a odmową opartą na stwierdzeniu, że
wniosek nie został dostatecznie uprawdopodobniony, że odbiega od przyczyn
ustawowych lub że jest spóźniony. Oczywiście, ze względu na ustrojowy charakter
instytucji wyłączenia sędziego oraz zasadę legalizmu czynności sądowych, o
jakiejkolwiek analogii do innych przepisów procesowych nie może być w tym
wypadku mowy.
Argumentacja zastosowana przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z
dnia 6 marca 1998 r., III CZP 70/97, znajduje pełne odniesienie do sytuacji, która
stała się podłożem rozstrzyganego obecnie zagadnienia prawnego, przy czym
niczego nie zmienia fakt, że wniosek o wyłączenie sędziego jest wnioskiem
ponownym (kolejnym), wniesionym po oddaleniu wniosku dotyczącego tego
samego sędziego i opartego na tych samych twierdzeniach, uznanych przez sąd za
bezzasadne.
Należy przede wszystkim podkreślić, że oparcie ponownego wniosku o
wyłączenie sędziego na tych samych przyczynach nie stanowi podstawy jego
odrzucenia. Teza ta wynika z innej ogólnej zasady, a mianowicie, że odrzucenie
wniosku (pozwu, środka zaskarżenia) jest na gruncie kodeksu postępowania
cywilnego dozwolone tylko wówczas, gdy przepis tak stanowi (np. art. 171, 199, 328
§ 1, art. 344 § 3, art. 370, 5181 § 5 itd.).
Jedną z przyczyn stojących na przeszkodzie powtórnemu orzekaniu, a w
konsekwencji prowadzących do odrzucenia wniosku (pozwu, żądania), jest powaga
rzeczy osądzonej. W tej kwestii należy wyjaśnić, że jakkolwiek prawomocne
postanowienie oddalające wniosek o wyłączenie sędziego wiąże nie tylko strony i
sąd, który jej wydał, lecz również inne sądy i organy, a w wypadkach wskazanych w
ustawie – także inne osoby (art. 365 § 1 w związku z art. 361 k.p.c.), to jednak nie
korzysta ono z powagi rzeczy osądzonej (art. 366 w związku z art. 361 k.p.c.).
Postanowienie to nie stanowi zatem negatywnej przesłanki dopuszczalności
ponownego wniosku o wyłączenie sędziego opartego na tych samych przyczynach;
ponowny wniosek musi więc zostać merytorycznie rozpoznany zgodnie z
przepisami dotyczącymi wyłączenia sędziego, a w szczególności z uwzględnieniem
art. 52 § 1 k.p.c., normującego właściwość sądu w tym zakresie. W tej sytuacji fakt,
że uprzednio doszło do prawomocnego oddalenia wniosku może mieć jedynie
wpływ na ocenę zasadności ponowionego wniosku, a nie na jego dopuszczalność
(por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 31 października 1935 r., C.I. 1775/35,
„Przegląd Sądowy” 1936, poz. 361 i z dnia 25 listopada 1937 r., I.C. 1908/37, Zb.
Urz. 1938, nr 9, poz. 410 lub postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 marca
1966 r., I CZ 9/66, OSPiKA 1967, nr 9, poz. 221).
W świetle poczynionych uwag nie można również zaaprobować sugestii
zawartej w osnowie pytania przedstawionego przez Sąd Okręgowy, że ponowny
wniosek o wyłączenie sędziego, złożony po prawomocnym oddaleniu wniosku o
wyłączenie tego sędziego – oparty na tych samych przyczynach – w ogóle nie
podlega rozpoznaniu, a sąd orzekający „przystępuje” od razu do rozpoznania
sprawy (środka odwoławczego). Przeciwko tej sugestii – oprócz podniesionych
argumentów – przemawia także przepis art. 50 § 3 k.p.c., który w odniesieniu do
sędziów tworzących skład orzekający oznacza dopuszczenie do podejmowania
tylko czynności nie cierpiących zwłoki, ergo niemożność rozpoznania sprawy.
Niczego przy tym nie zmienia fakt, że ponowny wniosek o wyłączenie sędziego, nie
zawierający nowych okoliczności, zostałby zapewne przez sąd przełożony oddalony
(art. 365 § 1 i art. 359 k.p.c.), zwłaszcza że akceptacja sugestii postawionej przez
Sąd Okręgowy równałaby się niedopuszczalnej antycypacji treści orzeczenia, które
ma być dopiero wydane.
W tym stanie rzeczy uzasadniony jest pogląd, że ponowny wniosek o
wyłączenie sędziego, złożony po prawomocnym oddaleniu identycznego wniosku,
podlega rozpoznaniu bez jakichkolwiek odstępstw od zasad unormowanych
przepisami art. 49-52 k.p.c. Tym samym Sąd Najwyższy w obecnym składzie nie
podziela odmiennego zapatrywania wyrażonego w postanowieniu z dnia 19
kwietnia 2001 r., IV CO 5/01 (nie publ.), w którym Sąd Najwyższy opowiedział się
za odrzuceniem wniosku.
Przeciwko poglądowi przyjętemu w niniejszej uchwale nie mogą oczywiście
przemawiać argumenty pozaprocesowe, wskazujące na utrudnianie postępowania
przez osoby, które powielają wnioski o wyłączenie sędziów lub składają je
pochopnie, bez uzasadnienia albo z pominięciem przyczyn przewidzianych w art.
49 k.p.c. Zważywszy na ustrojowy, gwarancyjny charakter instytucji wyłączenia
sędziego, argumenty te należy odrzucić, choć rzeczywiście, po derogacji art. 53
k.p.c. dokonanej mocą wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 grudnia
2002 r., SK 27/01 (OTK Zbiór Urzędowy 2002, nr 7, poz. 93), konieczna jest
bezzwłoczna interwencja ustawodawcy, który powinien znaleźć remedium na
skuteczne próby hamowania procesu przy wykorzystywaniu wniosków o wyłączenie
sędziego. Toczące się w Sejmie prace nad projektem ustawy o zmianie ustawy –
Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr
965) wskazują, że interwencja taka została podjęta.