Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 14 grudnia 2006 r., I CSK 310/06
W sprawie gospodarczej o odszkodowanie, w której nie ma ograniczeń
dowodowych dotyczących wykazania wysokości szkody, potrzeba powołania
przez powoda dowodu z opinii biegłego w celu wykazania tej wysokości
powstaje z reguły dopiero po zakwestionowaniu przez pozwanego dowodów
zgłoszonych na tę okoliczność w pozwie (art. 47912
§ 1 in fine k.p.c.).
Sędzia SN Zbigniew Kwaśniewski (przewodniczący)
Sędzia SN Irena Gromska-Szuster (sprawozdawca)
Sędzia SN Zbigniew Strus
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Mariusza D. przeciwko Towarzystwu
Ubezpieczeniowemu "I.-P." S.A. w W., Oddział w L. o zapłatę, po rozpoznaniu na
posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 14 grudnia 2006 r. skargi kasacyjnej
powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 17 marca 2006 r.
uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo i orzekającej o
zniesieniu kosztów procesu oraz orzekającym o kosztach postępowania
apelacyjnego i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w
Rzeszowie do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania
kasacyjnego.
Uzasadnienie
Powód, wnosząc o zasądzenie od pozwanego Towarzystwa Ubezpieczeniowego
kwoty 304 000 zł odszkodowania za szkody powstałe w wyniku pożaru w lokalu
prowadzonej przez niego dyskoteki, powołał się na łączącą strony umowę
ubezpieczenia, którą dołączył do pozwu wraz z dokonaną przez zakład
ubezpieczeń wyceną ubezpieczonego mienia, w tym wyceną budynku dyskoteki.
Załączył także rachunek za nakłady przystosowujące lokal do prowadzenia w nim
dyskoteki oraz pismo strony pozwanej z dnia 5 lutego 2002 r., odmawiające wypłaty
odszkodowania ze względu na brak legitymacji czynnej powoda, niebędącego
właścicielem ani posiadaczem dyskoteki, a także ze względu na budzące
wątpliwości strony pozwanej okoliczności pożaru. Wniósł też w pozwie m.in. o
dopuszczenie dowodu z przesłuchania stron.
W odpowiedzi na pozew strona pozwana, wnosząc o oddalenie powództwa,
podniosła te same zarzuty, które zawarła w piśmie przedprocesowym z dnia 5
lutego 2002 r., a ponadto zarzuciła, że powód nie udokumentował wysokości
szkody.
Na pierwszej rozprawie wyznaczonej po złożeniu odpowiedzi na pozew powód
wyjaśnił, że żąda odszkodowania za nakłady adaptacyjne, jakie poczynił na
przystosowanie lokalu. Wskazał, jak wyliczył wysokość szkody z tego tytułu i wnosił
o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego w celu określenia wysokości tej
szkody. Wobec opozycji strony pozwanej, powołującej się na prekluzję dowodową
przewidzianą art. 47912
§ 1 k.p.c., Sąd Okręgowy oddalił wniosek, jednakże po
złożeniu przez powoda pisma procesowego wyjaśniającego, że potrzeba zgłoszenia
tego dowodu powstała dopiero w związku z zarzutami pozwanego przedstawionymi
w odpowiedzi na pozew, Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego i m.in. na jej
podstawie ustalił, że wartość zniszczonych w czasie pożaru nakładów
adaptacyjnych wynosiła kwotę 152 236 zł. Wartość spalonego sprzętu
dyskotekowego Sąd Okręgowy ustalił na kwotę 32 467,49 zł, a pozostałego
wyposażenia na kwotę 64 000 zł i ostatecznie zasądził na rzecz powoda od strony
pozwanej odszkodowanie w wysokości 248 703,49 zł, przyjmując, że strony łączyła
umowa ubezpieczenia od pożaru nakładów adaptacyjnych oraz sprzętu i
wyposażenia dyskoteki. Wskazał, że strony nie mogły w tym czasie ubezpieczyć
budynku, powód bowiem nie był jego właścicielem ani posiadaczem, gdyż umowę
najmu lokalu dyskoteki zawarł dopiero po zawarciu umowy ubezpieczenia i dlatego
ubezpieczeniem objęto nakłady adaptacyjne a nie budynek. Sąd nie podzielił
zarzutów strony pozwanej co do zawinionych przez powoda przyczyn pożaru ani
usunięcia sprzętu.
W wyniku apelacji strony pozwanej, zarzucającej m.in. naruszenie art. 47912
§ 1
k.p.c., Sąd Apelacyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia 17 marca 2006 r. zmienił
wyrok Sądu pierwszej instancji w ten sposób, że zasądził od strony pozwanej na
rzecz powoda odszkodowanie w kwocie 96 467,49 zł za spalony sprzęt
dyskotekowy i pozostałe wyposażenie, natomiast oddalił powództwo o
odszkodowanie za szkodę wynikłą ze spalenia się budynku, uznając, że powód
wbrew wymogom przewidzianym w art. 6 k.c. nie udowodnił jej wysokości. Sąd
drugiej instancji podzielił zarzut strony pozwanej o zgłoszeniu dowodu z opinii
biegłego w celu ustalenia wysokości tej szkody już po upływie terminu
prekluzyjnego określonego w art. 47912
§ 1 k.p.c. Zdaniem Sądu Apelacyjnego,
powód nie wykazał, że zgłoszenie dowodu w pozwie było niemożliwe albo że
potrzeba jego powołania wynikła później, a zatem nie zachodziły podstawy do
przeprowadzenia go przez Sąd pierwszej instancji i czynienia na jego podstawie
ustaleń faktycznych co do wysokości szkody w budynku. W ocenie Sądu drugiej
instancji, przedmiotem ubezpieczenia nie były nakłady adaptacyjne, lecz budynek,
który nie uległ całkowitemu zniszczeniu, obowiązkiem powoda było zatem
zgłoszenie już w pozwie dowodu z opinii biegłego celem ustalenia wysokości
szkody z tego tytułu. (...)
Skargę kasacyjną wniósł powód, zarzucając naruszenie art. 47912
§ 1 k.p.c.
przez niewłaściwe zastosowanie zawartej w nim zasady prekluzji dowodowej do
zgłoszonego dowodu z opinii biegłego, którego potrzeba zgłoszenia powstała
dopiero po zajęciu przez pozwanego stanowiska w przedmiocie wysokości szkody,
naruszenie art. 328 § 2 oraz art. 233 k.p.c. przez nieodniesienie się Sądu
Apelacyjnego do całego materiału dowodowego dotyczącego wysokości szkody i
pominięcie dowodów z dokumentów oraz zeznań powoda w tej kwestii, a także
naruszenie art. 65 k.c. przez dokonanie błędnej wykładni oświadczeń woli stron
zawartych w umowie ubezpieczenia i dowolne przyjęcie, że ubezpieczeniem objęty
był budynek, a nie nakłady adaptacyjne.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Rozważając w pierwszej kolejności zarzut naruszenia art. 47912
§ 1 k.p.c., jako
wywołujący najdalsze skutki procesowe, a w ich konsekwencji także najdalej idące
skutki materialnoprawne, trzeba wskazać na utrwalone stanowisko nauki i
orzecznictwa zarówno co do celu zawartej w tym przepisie regulacji tzw. prekluzji
dowodowej, jak i jej skutków. Jednolicie podkreśla się, że prekluzja dowodowa służy
realizacji szczególnie istotnego w sprawach gospodarczych postulatu sprawności i
szybkości postępowania oraz koncentracji materiału dowodowego oraz
wzmocnienia zasady kontradyktoryjności. Nie ogranicza prawa stron do obrony ani
możliwości dojścia do prawdy materialnej, a jedynie oddaje w ich ręce narzędzia
umożliwiające dotarcie do niej (por. m.in. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17
lutego 2004 r., III CZP 115/03, OSNC 2005, nr 5, poz. 77 oraz z dnia 17 czerwca
2005 r., III CZP 26/05, OSNC 2006, nr 4, poz. 63). Obejmuje wszystkie spóźnione
twierdzenia, zarzuty i dowody, bez względu na ich znaczenie dla rozstrzygnięcia
sprawy; dowody spóźnione sąd pomija i nie może na ich podstawie czynić ustaleń
faktycznych ani opierać rozstrzygnięcia, a jeżeli to uczynił, sąd drugiej instancji, na
zarzut naruszenia art. 47912
§ 1 k.p.c., powinien orzec z pominięciem ustaleń
poczynionych w pierwszej instancji na podstawie sprekludowanych dowodów (por.
m.in. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 25 października 2006 r.,
III CZP 63/06, OSNC 2007, nr 6, poz. 88).
Prekluzja dowodowa przewidziana w art. 47912
§ 1 k.p.c. nie ma jednak
charakteru bezwzględnego, ustawodawca bowiem dopuścił możliwość zgłoszenia
twierdzeń i dowodów na ich poparcie w toku dalszego postępowania, jeżeli powód
wykaże, że ich powołanie w pozwie nie było możliwe albo że potrzeba powołania
wynikła później. Wykładnia tej części art. 47912
§ 1 k.p.c. nie była przedmiotem
szerszej analizy doktryny ani ogólniejszych wypowiedzi orzecznictwa, trudno
bowiem formułować ogólne zasady stosowania przepisu w zakresie, w którym ma
on charakter kazuistyczny, stanowiąc ustawową wskazówkę realizującą się w
konkretnych sytuacjach procesowych i określonych stanach faktycznych.
Formułując pewne ogólne wnioski wynikające z jego brzmienia, trzeba stwierdzić
przede wszystkim, że w każdym przypadku powód obowiązany jest wykazać, iż nie
mógł powołać określonego dowodu w pozwie albo że nie musiał tego czynić, bo
potrzeba jego powołania wynikła później. Ocena stanowiska powoda w tym
zakresie wiąże się z pewną uznaniowością decyzji sądu, jednak niewątpliwe
wyznaczona jest zasadami rządzącymi ciężarem dowodu i obowiązkami
procesowymi każdej ze stron. (...)
Ocena, czy potrzeba powołania dowodu wynikła później, zależna jest od tego, co
powód miał obowiązek wskazać w pozwie i jakie dowody w nim powołać, to zaś
uwarunkowane jest rodzajem dochodzonego roszczenia. W sprawie o
odszkodowanie z umowy ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków
powód powinien w pozwie wykazać zawarcie umowy ubezpieczenia i jej warunki
oraz zakres ubezpieczenia, a także zaistnienie zdarzenia powodującego szkodę i jej
wysokość. W rozpoznawanej sprawie nie budziło wątpliwości, że powód zawarł w
pozwie twierdzenia i dowody odnoszące się do wszystkich wyżej wskazanych
kwestii, przy czym jako dowody na wykazanie wysokości szkody wskazał dowody z
dokumentów i zeznania stron. Rozbieżna ocena Sądów obu instancji dotyczyła
jedynie tego, czy już w pozwie powinien był zgłosić dowód z opinii biegłego celem
wykazania wysokości szkody w spalonym budynku lub nakładach
adaptacyjnych. (...)
Trzeba przede wszystkim podkreślić, że ograniczenia praw procesowych strony,
rzutujące na możliwość udowodnienia przez nią dochodzonego roszczenia, a w
konsekwencji uzyskania wyroku sądowego realizującego jej prawa podmiotowe,
powinny być wykładane ściśle, jako wyjątki od ogólnej zasady wyrażonej w art. 217
§ 1 k.p.c., zezwalającej na powoływanie dowodów aż do zamknięcia rozprawy, przy
uwzględnieniu odrębności wprowadzonej w tym zakresie m.in. przez art. 47912
§ 1
k.p.c. Przy ocenie, jakie twierdzenia i dowody powód obowiązany jest zawrzeć już w
pozwie, a co do jakich potrzeba ich powołania może wyniknąć później, trzeba mieć
na względzie to, na co wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 12
maja 2006 r., V CSK 55/06 (nie publ.), stwierdzając, że nie można wymagać od
powoda, by zgłaszał w pozwie także dowody wyprzedzające ewentualny sposób
obrony pozwanego, a tym samym zmuszać go do przewidywania, jaką obronę
podejmie pozwany i jakie dowody zgłoszone już w pozwie mogą tę obronę
unicestwić. Do takiej wykładni art. 47912
§ 1 k.p.c. nie ma podstaw, gdyż
ustawodawca, przewidując dopuszczalność późniejszego powołania dowodów,
których potrzeba zgłoszenia wynikła później, uwzględnił właśnie to, że strony
stosunku prawnego mogą zmieniać swoje stanowiska. Omawiany przepis
uwzględnia także dynamikę procesu, w którym konieczność powołania dowodów
może powstać na skutek nowych zarzutów stron, stanowiących odpowiedź na
rozwój i wyniki postępowania dowodowego.
Z tych względów od powoda należy wymagać, by już w pozwie zgłosił
twierdzenia i stosowne dowody do wykazania swojego roszczenia, nie można
jednak oczekiwać, by były to twierdzenia i dowody, które przewidują obronę
pozwanego i jego stanowisko co do mocy dowodowej przedstawionych przez
powoda dowodów. Zważywszy, że poza ograniczeniami dowodowymi,
przewidzianymi w prawie materialnym oraz w art. 246-247 k.p.c., fakty mające
istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy mogą być udowodnione każdym
środkiem dowodowym, nie ma podstaw, by w sytuacjach nieobjętych
ograniczeniami dowodowymi, wymagać od powoda zgłoszenia już w pozwie
dowodów, takich jak dowód z opinii biegłego, celem wykazania wysokości szkody,
jeżeli wskazał na tę okoliczność inne dowody, np. dowody z dokumentów, zeznań
świadków lub przesłuchania stron. Dopiero wówczas, gdy sąd lub przeciwnik
procesowy zakwestionują moc dowodową środków dowodowych zgłoszonych przez
powoda do wykazania określonego faktu (np. wysokości szkody) i stwierdzą, że
ustalenie tego faktu wymaga wiadomości specjalnych, powstanie potrzeba
zgłoszenia przez powoda dowodu z opinii biegłego.
Nie jest wykluczone, że w pewnych sytuacjach konieczność zgłoszenia takiego
dowodu już w pozwie będzie wynikała z okoliczności sprawy, jednak nie dotyczy to
rozpoznawanej sprawy. W sprawie o odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia od
zdarzeń losowych, w którym nie ma ograniczeń środków dowodowych
zmierzających do udowodnienia wysokości szkody, potrzeba zgłoszenia przez
powoda wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego celem wykazania
wysokości szkody powstaje z reguły dopiero wtedy, gdy pozwany w toku
postępowania zakwestionuje inne środki dowodowe zgłoszone w pozwie. Także w
rozpoznawanej sprawie nie było podstaw do zgłoszenia tego dowodu już w pozwie,
skoro pozwany przed procesem nie kwestionował wysokości szkody a odmówił
wypłaty odszkodowania z innych przyczyn; dopiero w odpowiedzi na pozew, nie
odnosząc się do zgłoszonych przez powoda dowodów, zarzucił dodatkowo, że
powód nie wykazał wysokości szkody. (...)
Ze względu na to, że błędna wykładnia art. 47912
§ 1 k.p.c. dokonana przez Sąd
Apelacyjny i w jej wyniku niewłaściwe zastosowanie go do dowodu z opinii biegłego
miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy konieczne jest uchylenie wyroku Sądu
drugiej instancji w części objętej zaskarżeniem i przekazanie w tym zakresie sprawy
do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego
(art. 39815
§ 1 zdanie pierwsze oraz art. 108 § 2 w związku z art. 39821
k.p.c.). (...)