Pełny tekst orzeczenia

72



POSTANOWIENIE


z dnia 14 listopada 2001 r.


Sygn. Ts 87/01




Trybunał Konstytucyjny w składzie:

Stefan J. Jaworski

po wstępnym rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym skargi konstytucyjnej Pawła Kozioła w sprawie zgodności:
art. 113 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. – Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. Nr 27, poz. 96 ze zm.) w związku z art. 16 ust. 1 pkt 1, art. 35 ust. 1, art. 38 ust. 1, art. 45 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz.U. Nr 74, poz. 368 ze zm.) z art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 113 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. – Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. Nr 27, poz. 96 ze zm.) i art. 61 § 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. Nr 30, poz. 168 ze zm.) z art. 2 i art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej


p o s t a n a w i a :

odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej w zakresie odnoszącym się do art. 16 ust. 1 pkt 1, art. 35 ust. 1, art. 38 ust. 1, art. 45 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz.U. Nr 74, poz. 368 ze zm.).



Uzasadnienie:


W skardze konstytucyjnej z 3 lipca 2001 r. skarżący zarzucił, że art. 113 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. – Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. Nr 27, poz. 96 ze zm.) jest niezgodny z art. 2 Konstytucji, art. 113 ust. 1 pkt 3 zaskarżonej ustawy w związku z art. 16 ust. 1 pkt 1, art. 35 ust. 1, art. 38 ust. 1, art. 45 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz.U. Nr 74, poz. 368 ze zm.) jest niezgodny z art. 45 ust. 1 Konstytucji oraz że art. 113 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. – Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. Nr 27, poz. 96 ze zm.) w związku z art. 61 § 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. Nr 30, poz. 168 ze zm.) jest niezgodny z art. 2 i art. 32 ust. 1 Konstytucji. Zdaniem skarżącego art. 113 ust. 1 pkt 3 ustawy przyznaje organowi administracji prawo decydowania o interesie jednostki poza postępowaniem administracyjnym przez co narusza wynikające z art. 2 Konstytucji prawo obywatela do informacji o zamierzeniach, jakie względem niego mają organy władzy publicznej oraz wynikający z tego przepisu zakaz przedmiotowego traktowania obywateli. Ponadto skarżący uważa, że art. 113 ust. 1 pkt 3 zaskarżonej ustawy w związku z art. 61 § 4 kpa nie gwarantuje mu prawa do uczestnictwa w toczącym się postępowaniu administracyjnym, prowadzi więc do naruszenia wskazanych wyżej norm konstytucyjnych. Zaskarżone przepisy nie zapewniają też równości praw procesowych przedsiębiorcy i pracownika, co prowadzi do naruszenia art. 32 ust. 1 Konstytucji. Niedopuszczalne jest by skarżący uzyskiwał status strony w postępowaniu administracyjnym dopiero wraz z wydaniem decyzji przez organ pierwszej instancji. Zdaniem skarżącego art. 113 ust. 1 pkt 3 ustawy – Prawo geologiczne i górnicze w związku z zaskarżonymi przepisami ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym nie gwarantują jego prawa do właściwego sądu, tym samym narusza art. 45 ust. 1 Konstytucji. Podnosi on, że organ administracji górniczej władczo wkroczył w materie regulowane zasadniczo przez prawo pracy. Orzeczony zakaz zajmowania określonych stanowisk ma charakter quasi-dyscyplinarny, wiąże się z ustaleniem naruszenia dyscypliny pracy lub porządku pracy. Sądem właściwym do rozstrzygania sporów związanych z orzeczeniem wskazanego zakazu jest, zdaniem skarżącego, sąd pracy a nie Naczelny Sąd Administracyjny. Skarżący podkreśla, że Naczelny Sąd Administracyjny ma ograniczony zakres kontroli jedynie do sfery legalności. Poddanie kontroli tego typu spraw sądom pracy gwarantowałoby natomiast ich wszechstronne rozpatrzenie z wykorzystaniem szerokiego zestawu instrumentów dowodowych. Według skarżącego rozpatrywanie sprawy według Kodeksu postępowania cywilnego, w szczególności w oparciu o art. 467, art. 468 i art. 471 kpc gwarantuje rozpoznanie sprawy w rozsądnym terminie, czego nie gwarantują zaskarżone przepisy ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym.
Decyzją Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu z 3 lutego 1999 r. (l.dz. W/0233/99) zakazano KGHM “Polska Miedź” S.A. powierzania skarżącemu czynności kierownika działu robót górniczych. Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z 19 kwietnia 1999 r. (nr PR-0233-0010-99-03648-MK). Skarga ta powyższą decyzję została oddalona wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 lutego 2001 r. (sygn. II SA/KA 896/99).

Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje.

Sformułowane przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa do sądu właściwego nie znajdują uzasadnienia w normatywnej treści zaskarżonych przepisów. Należy przede wszystkim podkreślić, że orzeczony przez organ nadzoru względem przedsiębiorcy zakaz powierzania określonych czynności w ruchu zakładu górniczego pracownikowi rażąco naruszającemu dyscyplinę i porządek pracy jest rozstrzygnięciem o charakterze władczym. Z tego też powodu przyjmuje ono postać decyzji administracyjnej. Charakter i forma rozstrzygnięcia ma istotne znaczenie dla sposobu realizacji prawa do sądu. Źródłem stosunku administracyjnoprawnego nie jest umowa o pracę, lecz decyzja, której wydanie poprzedzone jest postępowaniem przeprowadzonym według norm zawartych w Kodeksie postępowania administracyjnego. Poczynienie odpowiednich ustaleń dowodowych w postępowaniu administracyjnym czyni zbędnym powtarzanie ich przed sądem administracyjnym. Nie jest więc konieczne przeprowadzanie postępowania dowodowego, jak to ma miejsce przed sądem powszechnym, konieczne jest natomiast dokonanie oceny dowodów oraz oceny sposobu ich gromadzenia. W przedmiotowej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż ustalenia co do rażącego naruszenia prawa przez skarżącego znajdują potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym. Sąd ocenił też sposób w jaki organy administracyjne prowadziły postępowanie dowodowe, w tym udział skarżącego w toczącym się postępowaniu. Z powyższego wynika, iż kryterium legalności, na którym opiera się Naczelny Sąd Administracyjny nie wyklucza wszechstronnej oceny faktów uzasadniających wydanie zakazu z art. 113 ust. 1 pkt 3 zaskarżonej ustawy. Możliwość dokonania oceny sposobu prowadzenia postępowania dowodowego gwarantuje z kolei prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Niezasadne jest twierdzenie, iż zarzuty skarżącego co do konkretnych zdarzeń mogą być rzetelnie rozpoznane jedynie przed sądem powszechnym, jako sądem właściwym. Zarzut ten jest niezasadny dlatego, iż pomija gwarancje jakie strona posiada w postępowaniu administracyjnym oraz nie uwzględnia relacji, jakie na gruncie obowiązującego prawa zachodzą między postępowaniem administracyjnym i sądowoadministracyjnym. Sposób naruszenia prawa do sądu właściwego przez obowiązujące ustawy powinien być wykazany poprzez uprawdopodobnienie, iż przepisy tych ustaw stały się źródłem naruszenia tego prawa względem skarżącego. Warunku tego nie spełnia zawarte w skardze konstytucyjnej ogólne stwierdzenie, w myśl którego sąd powszechny może wykorzystać szerszy zestaw instrumentów dowodowych niż sąd administracyjny. Z powyższego nie wynika, iż utrudnia to bądź uniemożliwia sądowi administracyjnemu wydanie sprawiedliwego rozstrzygnięcia, o którym mowa w art. 45 ust. 1 Konstytucji.
Przedstawione w skardze porównanie zakresu sądowej kontroli dokonywanej przez sądy powszechne i sąd administracyjny, czy odwołanie się do kontroli decyzji ZUS przez sąd powszechny może uzasadniać postulaty de lege ferenda dotyczące sposobu kontroli rozstrzygnięć organów nadzoru górniczego, nie stanowi jednak uzasadnienia zarzutu naruszenia prawa do sądu właściwego. Na marginesie należy podkreślić, że ani derogacja norm zawartych w zaskarżonych przepisach ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, ani dokonanie wykładni tych przepisów w zgodzie z Konstytucją nie może prowadzić do zmiany zakresu kognicji sądów w przedmiotowej sprawie.
Za oczywiście bezzasadny należy uznać zarzut, w myśl którego dla rozpoznania sprawy skarżącego nieodpowiednia jest droga sądowoadministracyjna ze względu na trzydziestodniowy termin do zaskarżenia decyzji do Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz trzydziestodniowy termin do wniesienia odpowiedzi na skargę. Terminy te w żadnym razie nie utrudniają rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Z kolei porównując treść art. 469, art. 468 i art. 471 kpc z art. 45 ust. 1 pkt 4 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym skarżący pomija wyrażoną w art. 12 kpa zasadę szybkości postępowania, która ma zastosowanie w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Dokonując wykładni ustawy z pominięciem przepisów mających dla ustalenia jej normatywnej treści istotne znaczenie nie można ani porównać jej z inną ustawą, ani tym bardziej uzasadnić zarzutu jej niekonstytucyjności.
Rozpatrzenie przedmiotowej sprawy po kilkunastu miesiącach od złożenia skargi nie jest wynikiem obowiązywania norm prawnych zawartych w art. 35 ust. 1, art. 38 ust. 1 i art. 45 ust. 1 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Zarzut przewlekłości postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczy płaszczyzny stosowania prawa i nie mieści się w zakresie kognicji Trybunału Konstytucyjnego. Należy podkreślić, że również powołane przepisy kodeksu postępowania cywilnego nie zawierają norm prawnych, które nakazywałyby rozpatrzenie sprawy w określonym terminie.

Reasumując należy stwierdzić, iż skarżący nie wykazał w jaki sposób art. 16 ust. 1 pkt 1, art. 35 ust. 1, art. 38 ust. 1, art. 45 ust. 1 pkt 4 ustawy z 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym naruszają jego prawo do sądu właściwego. Mając powyższe na względzie należało w tym zakresie odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej. Odmiennie natomiast przedstawia się kwestia dopuszczalności skargi konstytucyjnej w przedmiocie konstytucyjności art. 113 ust. 1 pkt 3 ustawy z 4 lutego 1994 r. – Prawo geologiczne i górnicze.