Pełny tekst orzeczenia

47

POSTANOWIENIE
z dnia 21 stycznia 2003 r.
Sygn. akt Ts 76/02

Trybunał Konstytucyjny w składzie:

Marek Mazurkiewicz – przewodniczący
Marek Safjan – sprawozdawca
Jadwiga Skórzewska-Łosiak,


po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 49 w związku z art. 36 ust. 5 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643 ze zm.), zażalenia z 8 października 2002 r. na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 26 września 2002 r. o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej Ryszarda Ostrihansky i Piotra Machaja,

p o s t a n a w i a:

nie uwzględnić zażalenia.

UZASADNIENIE:

W skardze konstytucyjnej Ryszarda Ostrihansky i Piotra Machaja zakwestionowano zgodność art. 67 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 137, poz. 926 ze zm.) z art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zakwestionowanemu przepisowi skarżący zarzucili, że prowadzi do naruszenia konstytucyjnej zasady równości wobec prawa, ponieważ przyznaje prawo złożenia wniosku o umorzenie odsetek za zwłokę odnośnie wpłaty zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych wyłącznie podatnikowi, pozbawia zaś tego rodzaju uprawnienia płatnika tego podatku. Skarżący sformułowali skargę w oparciu o decyzję urzędu skarbowego, w której odmówiono im (jako płatnikom) umorzenia odsetek za zwłokę od zaległości z tytułu pobranego, a nie przekazanego w ustawowym terminie, podatku dochodowego od osób fizycznych. Od powyższej decyzji skarżący nie składali żadnych środków odwoławczych, uznając, że brak jest de lege lata podstawy prawnej umożliwiającej ich uwzględnienie.
Postanowieniem z 26 września 2002 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu. W uzasadnieniu wskazał, że w sprawie skarżących nie została dochowana ustawowa przesłanka wystąpienia ze skargą konstytucyjną po wyczerpaniu przysługującej skarżącym drogi prawnej. Ponadto, skarżący nie sprecyzowali w zakresie jakiego konstytucyjnego prawa kwestionowany przepis ordynacji podatkowej naruszył zasadę równości wobec prawa.
Zażalenie na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego skierował 8 października 2002 r. pełnomocnik skarżących. Podniesiono w nim, że istotą złożonej skargi jest wykazanie luki w prawie uniemożliwiającej pewnej kategorii podmiotów odwołanie się od decyzji organów skarbowych. Konsekwencją takiej luki jest – zdaniem skarżących – bezprzedmiotowość występowania ze środkami odwoławczymi od decyzji organu podatkowego I instancji. Z tego samego powodu bezprzedmiotowe było, ich zdaniem, kierowanie skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Odnośnie drugiej przyczyny odmowy nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu, skarżący powtórzyli zarzut naruszenia zasady równego traktowania przez prawo oraz przez władze publiczne.

Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:

Zaskarżone postanowienie jest prawidłowe, zaś zarzuty zażalenia nie zasługują na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności stwierdzić należy, że w zaskarżonym postanowieniu prawidłowo przyjęto, iż kwestionując przepis ordynacji podatkowej skarżący nie wyczerpali przysługującej im drogi prawnej. Należy podkreślić, że w świetle art. 79 ust. 1 Konstytucji, jak i przepisów ustawy z 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnej (art. 46 ust. 1 i art. 47 ust. 2 ustawy), warunkiem koniecznym dopuszczalności wystąpienia ze skargą konstytucyjną jest doprowadzenie do wydania w sprawie ostatecznego orzeczenia, którego podstawą są kwestionowane przepisy ustawy lub innego aktu normatywnego. Oparcie skargi konstytucyjnej wyłącznie na rozstrzygnięciu organu administracji publicznej podjętym w I instancji, warunku tego z oczywistych względów nie spełnia.
Nie ulega wątpliwości, że na tle obecnego ujęcia skargi konstytucyjnej wymaganie wyczerpania drogi prawnej nie podlega żadnym wyjątkom. Nie jest też takim wyjątkiem zakładana przez skarżących oczywista niezgodność z normą konstytucyjną. Sądy badające sprawę w poszczególnych instancjach mają obowiązek uwzględnienia przy ocenie przepisów stanowiących podstawę rozstrzygnięcia również płaszczyzny konstytucyjnej. W wypadku wątpliwości co do konstytucyjności takich przepisów sąd kieruje pytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego w trybie art. 193 Konstytucji. Nie ma więc znaczenia stopień czy intensywność zarzucanej kwestionowanym przepisom niezgodności z Konstytucją. W każdym bowiem wypadku wyczerpanie przysługujących stronie środków zaskarżenia jest w pełni uzasadnione ze względu na celowość gruntownej oceny danej regulacji w procesie sądowego stosowania prawa.
Za wewnętrznie sprzeczne uznać przy tym należy zawarte w zażaleniu uzasadnienie faktu zaniechania przez skarżących wniesienia środka odwoławczego od decyzji urzędu skarbowego, a następnie wszczęcia w tej sprawie postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Skarżący tłumaczą to bezprzedmiotowością ewentualnego postępowania odwoławczego, w sytuacji braku unormowań mogących stanowić podstawę prawną dla wnoszonego środka odwoławczego. Należy w związku z tym zauważyć, że problem zarzucanej przez skarżących luki w obowiązujących przepisach z oczywistych względów nie może stanowić przedmiotu postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Należy odróżnić – z punktu widzenia zakresu kognicji Trybunału Konstytucyjnego – sytuację, w której istnieje luka w prawie polegająca na braku określonego typu unormowań, od sytuacji w której zarzut kierowany jest wobec obowiązującej regulacji, której treść jest niezgodna z Konstytucją ze względu na sposób jej ujęcia i pominięcie pewnych koniecznych elementów zapewniających respekt dla zasad i wartości konstytucyjnych. Pierwsza ze wskazanych sytuacji nie może być przedmiotem kontroli ze strony Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ w sferze jego kognicji nie mieści się stan zaniechania ustawodawczego. Druga może być przedmiotem kontroli związanej z oceną konstytucyjności obowiązującego przepisu prawa. Skarżący nie przeprowadzają takiej cezury, formułując w zażaleniu argumenty wskazujące na istnienie pierwszej ze wskazanych sytuacji (występowanie luki w prawie). Skarga konstytucyjna jest natomiast środkiem wszczynania przed Trybunałem Konstytucyjnym kontroli przepisów zawartych w obowiązujących aktach normatywnych z punktu widzenia ich zgodności z Konstytucją. Kontrola ta zmierza następnie do pozbawienia mocy obowiązującej uregulowań niezgodnych z unormowaniami konstytucyjnymi wyrażającymi prawa lub wolności skarżących. Trybunał Konstytucyjny zasadniczo pełni jedynie rolę „negatywnego prawodawcy”, nie mieści się natomiast w jego kognicji wypełnianie treścią normatywną ewentualnych luk w systemie obowiązującego prawa. Nawet jednak gdyby przyjąć, że w sprawie zachodzi druga ze wskazanych sytuacji, a więc że skarga niniejsza kieruje się przeciwko regulacji niepełnej i fragmentarycznej (jest to jednak – jak wskazano wyżej – sytuacja jakościowo odmienna od podnoszonego w zażaleniu problemu luki w prawie), to brak wyczerpania drogi prawnej uniemożliwia nadanie jej dalszego biegu merytorycznego w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym.

Biorąc powyższe okoliczności pod uwagę, należało nie uwzględnić zażalenia wniesionego na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego o odmowie nadania niniejszej skardze konstytucyjnej dalszego biegu.


3