Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt II AKa 240/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 grudnia 2012 roku

Sąd Apelacyjny w Krakowie w II Wydziale Karnym w składzie:

Przewodniczący:

SSA Krzysztof Marcinkowski

Sędziowie:

SSA Wojciech Dziuban (spr.)

SSA Tadeusz Tokarski

Protokolant:

st. prot. sądowy Konrad Kraszewski

przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej Jerzego Biedermana

po rozpoznaniu w dniu 28 grudnia 2012 roku sprawy

Z. J.

oskarżonego z art. 148 § 1 kk

z powodu apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego

od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 24 września 2012 roku sygn. akt III K 362/11

I.  Zaskarżony wyrok zmienia w ten sposób, że uchyla orzeczony w pkt 2 wobec oskarżonego środek karny w postaci zadośćuczynienia za doznaną krzywdę zasądzony na rzecz małoletniej P. J..

II.  W pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy.

III.  Zwalnia oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.

II AKa 240/12

UZASADNIENIE

Prokurator oskarżył Z. J. oskarżonego o to, że w nocy z 9 na 10 lipca 2011 roku w B. woj. (...) w mieszkaniu przy ulicy (...), działając w zamiarze pozbawienia życia A. J. (1) ugodził ją nożem w plecy, powodując w ten sposób obrażenia ciała w postaci rany kłutej o długości 10 centymetrów z przebiciem opłucnej i płuca, uszkodzeniem naczyń i krwiakiem wewnętrznym, co spowodowało śmierć wyżej wymienionej, tj. o przestępstwo z art. 148 § 1 k.k.

Wyrokiem z dnia 24 września 2012 roku sygn. III K 362-11 Sąd Okręgowy w Krakowie orzekł w tym przedmiocie co następuje:

I. uznał oskarżonego Z. J. za winnego tego, że w nocy z 9 na 10 lipca 2011r w B. woj. (...) w mieszkaniu przy ul. (...) działając z zamiarem bezpośrednim ugodził nożem w plecy swoją żonę A. J. (1), czym spowodował u niej obrażenia ciała w postaci rany kłutej o głębokości kanału 5 cm z przebiciem opłucnej i płuca, uszkodzeniem naczyń i krwiakiem wewnętrznym, co stanowiło chorobę realnie zagrażającą życiu, czym nieumyślnie, chociaż powinien i mógł przewidzieć taki skutek – spowodował jej śmierć, którym to zachowaniem oskarżony wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 156 § 3 k.k. i za to na mocy powołanego przepisu wymierzył mu karę 6 lat pozbawienia wolności;

II. na mocy art. 46§ 1 k.k. orzekł od oskarżonego środek karny w postaci zadośćuczynienia za doznaną krzywdę poprzez zapłatę kwoty 80.000 złotych na rzecz małoletniej P. J. płatnej do rąk ustanowionej rodziny zastępczej w osobach I. P. i A. P.;

III. na mocy art. 44 § 2 k.k. orzekł przepadek na rzecz Skarbu Państwa, poprzez zniszczenie, dowodu rzeczowego opisanego pod poz. 9 wykazu dowodów rzeczowych nr I/299/11 (k. 510-513 akt sprawy), a to noża kuchennego o rękojeści drewnianej długości 12 cm, o ostrzu o kształcie trójkąta długości 16,5 cm oznaczonego nr 6, jako przedmiotu służącego do popełnienia przestępstwa;

IV. na zasadzie art. 230 § 2 k.p.k. zwrócił oskarżonemu Z. J. dowody rzeczowe zabezpieczone do sprawy, a opisane w cytowanym wyżej wykazie dowodów rzeczowych w poz. od 6 do 8 i od 10 do 12, jako przedmiotów zbędnych dla postępowania karnego, a należących do oskarżonego, a nadto zwraca dowód rzeczowy opisany pod poz. 11 tego wykazu w postaci płyty CD do właściwego Zakładu Opieki Zdrowotnej w O., jako dowodu również zbędnego dla postępowania karnego, a będącego własnością Zakładu Opieki Zdrowotnej w O.;

V. na mocy art. 63 § 1 k.k. zaliczył oskarżonemu na poczet wymierzonej mu kary pozbawienia wolności okres rzeczywistego pozbawienia go wolności w sprawie, a to tymczasowego aresztowania od dnia 13 lipca 2011 r. do dnia 24 września 2012 r. przyjmując, że jeden dzień rzeczywistego pozbawienia go wolności równa się jednemu dniowi kary pozbawienia wolności;

VI. na zasadzie art. 624 § 1 k.p.k. zwolnił oskarżonego w całości od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych.

Apelację od powyższego wyroku wniósł obrońca oskarżonego Z. J. i na podstawie art. 427 § 1 i 2 k.p.k. i art. 438 pkt 2-4 k.p.k. zarzucił:

1. rażącą niewspółmierność orzeczonej wobec oskarżonego Z. J. kary;

2. niesłuszne zastosowanie wobec oskarżonego Z. J. środka karnego w postaci zadośćuczynienia za doznaną krzywdę poprzez zapłatę kwoty 80.000 złotych na rzecz małoletniej P. J., podczas gdy pokrzywdzona nie złożyła wniosku o zasądzenie zadośćuczynienia, a Sąd w uzasadnieniu swego orzeczenia wskazał, iż nie widzi powodów dla działania w tym zakresie z urzędu;

3. w zakresie orzeczenia środka karnego w postaci zadośćuczynienia, naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść wydanego orzeczenia, a to art. 49a KPK, poprzez uwzględnienie wniosku pokrzywdzonych o zasądzenie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę złożonego po terminie;

4. w zakresie orzeczenia środka karnego, naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść wydanego orzeczenia, a to art. 410 KPK, poprzez orzeczenie środka karnego, w oparciu o ustalenia dotyczące sytuacji majątkowej oskarżonego i jego zdolności płatniczych, podczas gdy okoliczności te w żaden sposób nie zostały ujawnione na rozprawie;

5. w zakresie orzeczenia środka karnego, błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wydanego orzeczenia, polegający na przyjęciu, iż zasądzone na rzecz małoletniej pokrzywdzonej zadośćuczynienie zasądzone zostało w granicach odpowiadających sytuacji majątkowej oskarżonego oraz jego zdolnościom płatniczym, podczas gdy ustaleń w powyższym zakresie Sąd I instancji w ogóle nie poczynił.

W konkluzji wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez orzeczenie wobec oskarżonego kary 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym jej zawieszeniem na okres próby wynoszący 5 lat oraz uchylenie zaskarżonego wyroku w zakresie pkt 2 w przedmiocie zastosowania wobec oskarżonego środka karnego w postaci zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

W uzasadnieniu apelacji jej autor podnosi, że Sąd I instancji orzekł środek karny w postaci zadośćuczynienia na rzecz małoletniej pokrzywdzonej za doznaną krzywdę w oparciu o treść art. 46 § 1 k.k. w sytuacji, kiedy stosowny wniosek został złożony przez pełnomocnika pokrzywdzonej po zamknięciu przewodu sądowego. Zdaniem skarżącego doszło w tej sytuacji do naruszenia dyspozycji art. 49a § 1 k.p.k. z którego treści wynika, że tego rodzaju wniosek może być złożony do czasu zakończenia pierwszego przesłuchania pokrzywdzonego. Z faktu, że pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej złożył tenże wniosek po zamknięciu przewodu sądowego skarżący wywodzi, iż obrona nie miała możliwości ustosunkowania się do kwestii związanej z wysokością zasądzonego odszkodowania.

Odnosząc się do zarzutu rażącej niewspółmierności wymierzonej oskarżonemu kary obrońca podnosi, iż wymierzona w stosunku do oskarżonego kara 6 lat pozbawienia wolności jest rażąco surowa. Zdaniem autora Sąd Okręgowy wyliczając okoliczności łagodzące pominął szereg faktów, które winny wpłynąć na niższy wymiar orzeczonej wobec oskarżonego, a wynikających wprost ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. W szczególności zwraca uwagę na okoliczność, że po zadaniu ciosu oskarżony opatrzył rany swojej żony jak również z jego inicjatywy wezwane zostało pogotowie, które winno zagwarantować pokrzywdzonej bezpieczeństwo i fachową pomoc.

Na rozprawie odwoławczej oskarżyciel publiczny wniósł o rozważenie możliwości uchylenia zaskarżonego wyroku w części dotyczącej orzeczenia środka karnego i przekazania sprawy w tym zakresie Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja okazała się o tyle skuteczna o ile kwestionuje obrazę art. 49a k.p.k.

W powyższej sprawie zeznania małoletniej P. J. zostały odczytane przed zakończeniem przewodu sądowego. Zgodnie z treścią art. 49a k.p.k. wniosek o naprawienie szkody, o którym mowa w art. 46 § 1 k.k. w sytuacji, gdy nie wytoczono powództwa cywilnego pokrzywdzony, a także prokurator może złożyć, aż do zakończenia pierwszego przesłuchania pokrzywdzonego na rozprawie głównej. W realiach niniejszego postępowania za zakończenie tego pierwszego przesłuchania należy uznać moment, w którym odczytano zeznania małoletniej pokrzywdzonej na rozprawie głównej. Miało to miejsce w ostatniej fazie procesu tuż przed zamknięciem przewodu sądowego. Odniesienie przez ustawodawcę terminu złożenia wniosku z art. 46 § 1 k.k. do "pierwszego przesłuchania pokrzywdzonego na rozprawie głównej" nie pozostawia innych możliwości interpretacyjnych niż te, wynikające z wykładni językowej użytego sformułowania. Termin ten ma charakter prekluzyjny, a więc nieprzekraczalny i nieprzywracany. Tym samym przekroczenie terminu, o jakim mowa w przepisie art. 49a k.p.k., do złożenia właściwego żądania o naprawienie szkody, nie daje też pokrzywdzonemu legitymacji do ubiegania się o zasądzenie odszkodowania, o jakim mowa w art. 46 § 1 k.k., mimo spełnienia przesłanek materialnoprawnych. To stanowisko jest konsekwentnie podtrzymywane w orzecznictwie sądów apelacyjnych i Sądu Najwyższego.

Wprawdzie w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2012 r. sygn. V KK 322/11 wyrażony został pogląd, że w sytuacji, gdy nie dochodzi do przesłuchania pokrzywdzonego, wniosek o naprawienie szkody w trybie art. 46 § 1 k.k. może zostać złożony również w głosach stron, nawet odbieranych po wznowieniu przewodu sądowego. Orzeczenie takie zapadło w stanie faktycznym w którym pokrzywdzony – Skarb Państwa reprezentowany przez Prezydenta miasta P.- nie został w toku postępowania karnego w ogóle przesłuchany. W realiach niniejszego postępowania tego rodzaju sytuacja nie zachodziła. Na marginesie należy zauważyć, że przytoczona w tym orzeczeniu argumentacja jest argumentacją contra legem.

Gdyby po odczytaniu tychże zeznań pełnomocnik pokrzywdzonej złożył stosowny wniosek to należałoby uznać, iż termin o którym mowa w art. 49a k.p.k. został zachowany. W niniejszej sprawie wniosek ten został złożony przez niego dopiero po zakończeniu postępowania w trakcie końcowych wystąpień stron. Z tych przyczyn nie budzi wątpliwości okoliczność, iż zasądzenie zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonej przez Sąd Okręgowy w oparciu o treść art. 46 § 1 k.p.k. nie było możliwe. Bezspornym jest bowiem, że norma określona w art. 49a k.p.k. ma charakter gwarancyjny i zakreśla nieprzekraczalny termin do złożenia wniosku, o którym mowa w art. 46 § 1 kk. Skoro wniosek taki został złożony później, a w niniejszej sprawie już po zamknięciu przewodu sądowego co praktycznie uniemożliwiło obronie na ustosunkowanie się do niego, to Sąd I instancji nie miał podstaw prawnych do zasądzenia środka karnego na podstawie art. 46 § 1 kk.

Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uchylił orzeczony w jego pkt II środek karny.

Z uwagi na to rozstrzygnięcie bezprzedmiotowe jest ustosunkowanie się do zarzutów opisanych w pkt II, IV i V apelacji.

Nie jest zasadny zarzut rażącej niewspółmierności – surowości wymierzonej oskarżonemu kary 6 lat pozbawienia wolności. W pierwszej kolejności zauważyć należy, że o surowości kary, jak to często podkreśla Sąd Apelacyjny w Krakowie w swoich judykatach nie decyduje wysokość orzeczonej kary lecz stopień wykorzystania sankcji karnej za czyn przypisany sprawcy. Z. J. przypisano popełnienie przestępstwa z art. 156 § 3 k.k. zagrożonego karą pozbawienia wolności od 2 do 12 lat. Wymierzając sprawcy karę 6 lat pozbawienia wolności Sąd Okręgowy orzekł ją w granicach połowy ustawowego zagrożenia. Już ta okoliczność świadczy, iż wymierzona oskarżonemu kara nie może być uznana za rażąco surową. Przypomnieć nadto należy, że o rażącej niewspółmierności kary w rozumieniu art. 438 pkt 4 k.p.k. można mówić jedynie wówczas, gdy na podstawie ujawnionych okoliczności, które powinny mieć zasadniczy wpływ na wymiar kary, można było przyjąć, że zachodziłaby wyraźna, bijąca wręcz w oczy różnica pomiędzy karą wymierzoną przez sąd pierwszej instancji a karą, jaką należałoby wymierzyć w instancji odwoławczej w następstwie prawidłowo stosowanych dyrektyw wymiaru kary do tego stopnia, iż karę dotychczas wymierzoną nazwać można byłoby "rażąco" niewspółmierną - to jest w stopniu niedającym się wręcz zaakceptować. W niniejszej sprawia sytuacja tego rodzaju nie zachodzi.

Sąd Apelacyjny w pełni podziela argumenty opisane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, które skłoniły Sąd I instancji do wymierzenia takiej właśnie sankcji. Powołane w apelacji okoliczności, które w ocenie skarżącego winny być uznane za łagodzące, a które Sąd I instancji jego zdaniem pominął w istocie, nie mogą być za takie uznane. Bezspornym jest, że oskarżony opatrzył rany powstałe w wyniku zadanego ciosu. Sprawca jednak winien sobie zdawać sprawę, że w sytuacji kiedy wbił pokrzywdzonej nóż w plecy powodując głęboką ranę kłutą, same tylko owinięcie jej bandażem nie może być uznane za skuteczną pomoc. Wbrew temu co stwierdzi obrońca oskarżonego pogotowie zostało wezwane przede wszystkim z inicjatywy brata oskarżonego. Nie można wszakże zapominać o tym, że oskarżony po opatrzeniu żony zostawił ją samą i położył się spać. Po przyjeździe pogotowia Z. J.nie poinformował lekarza o tym, iż wbił jej nóż w plecy. Z pewnością gdyby tego rodzaju informacja miała miejsce to lekarz udzielający pomocy pokrzywdzonej zachowałby się inaczej. Oskarżony nie ujawnił również tego faktu swojemu bratu, który usiłował pomóc pokrzywdzonej nie mając świadomości tego co się faktycznie stało. A. J. (2)udzielając pomocy swojej szwagierce, a następnie informując lekarza o jej stanie zdrowia był przekonany, iż pokrzywdzona ma atak padaczki po spożyciu dużej ilości alkoholu.

Opisane wyżej okoliczności nie mogą więc w ocenie Sądu Apelacyjnego dawać podstawy do obniżenia oskarżonemu wymierzonej mu przez Sąd Okręgowy kary pozbawienia wolności. Wymierzenie oskarżonemu kary pozbawienia wolności w granicach ustawowego minimum i to z warunkowym zawieszeniem jej wykonania byłoby postąpienie wręcz rażąco niesprawiedliwym. Fakt dotychczasowej niekaralności Z. J. nie daje również żadnych podstaw do łagodnego potraktowania. Nie może bowiem ujść z pola widzenia Sądu Apelacyjnego okoliczność, że sprawca już uprzednio zachowywał się nagannie wobec swojej żony i że zajście w trakcie, którego zadał jej uderzenie nożem nie było odosobnionym incydentem.

Z opisanych wyżej powodów Sąd Apelacyjny w oparciu o treść art. 437 § 2 k.p.k. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uchylił orzeczenie w jego pkt II o zasądzeniu zadośćuczynienia na rzecz małoletniej pokrzywdzonej P. J. tytułem środka karnego, a w pozostałej części uznając zaskarżony wyrok za słuszny, a orzeczoną karę za współmierną utrzymał go w mocy.

Z uwagi na to, że oskarżony nie posiada żadnego majątku i został skazany na karę długoletniego pozbawienia wolności Sąd Apelacyjny w oparciu o treść art. 624 § 1 k.p.k. zwolnił go od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.