Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt V ACa 38/20

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 lipca 2021 r.

Sąd Apelacyjny w Warszawie V Wydział Cywilny w składzie następującym:

Przewodniczący: Sędzia SA Ewa Klimowicz-Przygódzka

Protokolant: Gabriela Kaszuba

po rozpoznaniu w dniu 15 lipca 2021 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa Banku (...) S.A. z siedzibą w W.

przeciwko M. D.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie

z dnia 18 października 2019 r., sygn. akt II C 209/19

I.  oddala apelację;

I.  zasądza od M. D. na rzecz Banku (...) S.A. z siedzibą w W. kwotę 4050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Ewa Klimowicz-Przygódzka

Sygn. akt V ACa 38/20 UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy Warszawa Praga w Warszawie zasądził od M. D. na rzecz Banku (...) S.A. z siedzibą w W. kwotę 195 804,12 zł wraz z odsetkami za opóźnienie w wysokości równej dwukrotności sumy stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych rocznie od dnia 14 VII 2017 roku do dnia zapłaty oraz obciążył pozwaną całością kosztów procesu.

Z ustaleń faktycznych jakie legły u podstaw tego rozstrzygnięcia wynikało, że w dniu 15 VII 2016 r. pomiędzy powodowym Bankiem a (...) sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w W. zawarta została umowa kredytu w rachunku bieżącym, na podstawie której Bank udostępnił kredytobiorcy kredyt w rachunku bieżącym w kwocie 2 500 000 zł (§ 2 i 3 umowy) na spłatę kredytów zaciągniętych uprzednio w Banku (...) S.A. w W. oraz na finansowanie bieżącej działalności gospodarczej tej spółki (§ 4 umowy). Kredyt miał zostać udostępniony od dnia 15 VII 2016 r. (§ 5 ust. 2 umowy) i wykorzystany w formie obciążania przez Bank rachunku bieżącego kredytobiorcy (§ 5 ust. 1 umowy). Wykorzystane kwoty kredytu w pierwszej kolejności miały być spłacane z wpływów na rachunek bieżący kredytobiorcy, z dniem wpływu środków na ten rachunek. Odsetki zaś miały być naliczone przez obciążanie przez Bank rachunku bieżącego kredytobiorcy (§ 6 ust. 1 umowy). Spółka (...) upoważniła powoda do pobrania należności wynikających z umowy kredytu ze środków i wpływów na jakimkolwiek rachunku posiadanym przez nią w tym Banku, przed innymi płatnościami (§ 6 ust. 2 umowy). W przypadku wypowiedzenia umowy kredytu lub w przypadku, gdy w dacie ostatecznej spłaty kredytu Bank nie otrzymałby należnej spłaty kredytu, kwoty otrzymane przez Bank w związku z umową kredytu miały być zaliczane proporcjonalnie do wysokości wypłaconej gwarancji Banku (...) (dalej: (...)), na poczet świadczeń należnych Bankowi oraz świadczenia powstałego na skutek wypłaty przez (...) gwarancji zgodnie z jej warunkami, z tym, że świadczenia należne Bankowi z tytułu umowy kredytu miały być zaliczane w następującej kolejności na poczet: a) prowizji, opłat i kosztów przewidzianych w umowie kredytu, b) kwot odsetek za opóźnienie, c) odsetek umownych, d) świadczenia głównego (§ 6 ust. 3 umowy). Ostateczny termin spłaty kredytu został ustalony na dzień 14 VII 2017 r. .Od kwoty pozostającego do spłaty kredytu Bank mógł naliczać odsetki według zmiennej stopy procentowej określonej jako suma stopy WIBOR dla depozytów jednomiesięcznych, notowanej w pierwszym dniu roboczym miesiąca kalendarzowego, w którym nastąpiło pierwsze wykorzystanie kredytu, a następnie notowanej w pierwszym dniu roboczym każdego kolejnego miesiąca kalendarzowego oraz marży w wysokości 1,60% w stosunku rocznym, która mogła być podniesiona do 2,60% w przypadku, gdy w którymkolwiek okresie kwartalnym w trakcie trwania umowy kredytu wpływy na rachunek bieżący kredytobiorcy byłby niższe od „kwoty wpływów” wynoszącej 3 000 000 zł (§ 12 ust. 2 umowy), przy czym jeżeli stopa procentowa WIBOR osiągnęłaby wartość ujemną, strony przyjęły, że wynosi ona wówczas zero (§ 9 ust. 2 umowy). Strony ponadto ustaliły, że odsetki będą naliczane w okresach odsetkowych wynoszących jeden miesiąc. Odsetki należne w danym miesiącu kalendarzowym miały być płatne do pierwszego dnia roboczego następnego miesiąca, a jeśli data ostatecznej spłaty kredytu ustalona zgodnie z § 7 umowy wypadałaby w ciągu danego miesiąca – odsetki naliczane miały być od pierwszego dnia danego miesiąca do daty ostatecznej spłaty kredytu i płatne w tej dacie (§ 9 ust. 4 umowy). W przypadku, gdyby kredytobiorca nie zapłacił Bankowi w dniu wymagalności jakiejkolwiek kwoty należnej z tytułu kredytu, prowizji lub kosztów, do pokrycia których był zobowiązany obciążały go wówczas odsetki za opóźnienie naliczane od wymagalnej i niezapłaconej kwoty, w wysokości równej dwukrotności sumy referencyjnej NBP i 5,5 pkt. procentowych rocznie. Odsetki za opóźnienie miały być naliczane w okresach dziennych (§ 10 umowy).

Kredyt został zabezpieczony:

- wekslem własnym in blanco (§ 11 ust. 1 lit. a umowy),

- gwarancją Banku (...) przyznawaną w ramach portfelowej linii gwarancyjnej de minimis, tj. gwarancją spłaty kredytu do kwoty 1 500 000 zł stanowiącej 60% kwoty kredytu (§ 1 ust. 4 umowy i § 11 ust. 1 lit. b umowy),

-cesją wierzytelności szczegółowo opisanych w umowie cesji wierzytelności nr (...) z dnia 15 lipca 2016 r. (§ 11 ust. 1 lit. c umowy)

- poręczeniem cywilno-prawnym M. D., wynikającym z umowy poręczenia zawartej również w dniu 15 VII 2016 r. (§ 11 ust. 1 lit. d umowy).

Na podstawie omawianej umowy (...) spółka (...) nieodwołalnie upoważniła powodowy Bank do pobierania, bez uprzedniego powiadomienia, ze swojego rachunku bieżącego i innych swoich rachunków prowadzonych w tym Banku, środków w kwotach odpowiadających jej zobowiązaniom jako kredytobiorcy, środków w kwotach odpowiadających zobowiązaniom kredytobiorcy w związku z Gwarancją (...), w szczególności z tytułu opłat i prowizji za udzielenie Gwarancji (...), w terminach ich wymagalności i do przekazania (...) pobranych środków na poczet spłaty tych zobowiązań (§ 13 ust. 3 umowy).

Jak już nadmienione zostało w tym samym dniu została zawarta pomiędzy powodowym Bankiem a pozwaną M. D. umowa poręczenia w celu zabezpieczenia spłaty wierzytelności przysługujących Bankowi z tytułu kredytu udzielonego (...) sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w W., wraz z należnymi odsetkami, prowizjami, opłatami i kosztami z nim związanymi (§ 1 umowy). Pozwana zobowiązała się wykonać zobowiązanie za dłużnika w przypadku, gdy dłużnik nie wykona zobowiązania wynikającego z umowy kredytu w terminie i na warunkach określonych w umowie kredytu (§ 2 umowy). Poręczenie zostało udzielone do kwoty 3 000 000 zł, do dnia 31 I 2018 r. (§ 3 umowy). W przypadku wystąpienia jakiegokolwiek opóźnienia w wykonaniu przez dłużnika jego zobowiązania wobec Banku z tytułu umowy kredytu, jak również w przypadku gdyby Bankowi służyło prawo ściągnięcia swych wierzytelności przed nadejściem terminu płatności, Bank miał zawiadomić poręczyciela o zaistnieniu któregokolwiek z powyższych przypadków. Niezwłocznie zaś po otrzymaniu zawiadomienia, poręczyciel zobowiązał się do zapłaty należnych kwot w sposób i w terminach określonych przez Bank (§ 4 ust. 1 umowy). M. D. upoważniła Bank do obciążania swojego rachunku bieżącego prowadzonego w banku (...) S.A., kwotą zobowiązań wynikających z umowy (§ 4 ust. 2 umowy). Kwoty potrącane lub uiszczane przez poręczyciela miały być zaliczane przez Bank na poczet zobowiązania w następującej kolejności: a) prowizji, opłat i kosztów przewidzianych w umowie kredytu, b) odsetek za opóźnienie, c) odsetek umownych, d) świadczenia głównego (§ 5 umowy).

Przed wygaśnięciem umowy kredytowej kredytobiorca poinformował powoda, że nie będzie w stanie spłacić kredytu w terminie i jednocześnie zwrócił się z prośbą o wydłużenie okresu kredytowania. Bank nie zdecydował się jednak na prolongatę.

Po upływie terminu na jaki została zawarta umowa kredytu, tj. 14 VII 2017 r. powód nie otrzymał należnej spłaty , dlatego też pismem z dnia 17 VII 2017 r. wezwał spółkę (...) do zapłaty wymagalnych należności, które na 14 VII 2017 r. wynosiły 2 437 515,39 zł, w terminie 14 dni roboczych od dnia otrzymania wezwania. Wezwanie to zostało przesłane również na adres pozwanej, w celu poinformowania jej jako poręczyciela o opóźnieniu kredytobiorcy w spłacie należności Banku wynikających z umowy kredytu. Pismo to zostało doręczone M. D. 27 VII 2017 r.

Z uwagi na utrzymujący się brak spłaty przez dłużnika głównego w dniu 1 XII 2017 r. (...) wypłacił na rzecz powodowego Banku gwarancję w łącznej kwocie 296 675,27 zł.

W dniu 14 XII 2017 r. Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie ogłosił upadłość (...) sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w W..

28 XII 2017 r. Bank pobrał z rachunku bieżącego prowadzonego dla tej spółki łączną kwotę 36 198,47 zł, która zgodnie z proporcją określoną w umowie kredytu została zaliczona w kwocie 14 479,39 zł na poczet świadczenia należnego Bankowi z tytułu umowy kredytu, zaś w kwocie 21 719,08 zł na poczet świadczenia należnego (...) na skutek zapłaty gwarancji.

Powód w celu wyegzekwowania należnej spłaty kredytu skorzystał z przysługujących mu zabezpieczeń, które zmniejszyły wysokość zadłużenia z tytułu kredytu, w konsekwencji czego na dzień 2 I 2018 r. zaległość kredytobiorcy wynosiła 210 682,82 zł (195 804,12 zł tytułem należności głównej oraz 14 878,70 zł tytułem odsetek za opóźnienie naliczonych od kwoty należności głównej za okres od 14 VII 2017 r. do 2 I 2018 r. ).

Pismem z 3 I 2018 r. powód wezwał pozwaną jako poręczyciela, do zapłaty kwoty 210 682,82 zł, w terminie 7 dni od chwili otrzymania wezwania. Pismo te zostało doręczone M. D. 10 I 2018 r. . Pozwana skontaktowała się wówczas z powodowym Bankiem przedstawiając propozycję zawarcia porozumienia co do przedłużenia terminu spłaty zadłużenia. Ostatecznie jednak do zawarcia takiego porozumienia nie doszło.

W piśmie z 24 I 2018 r. Bank złożył syndykowi oświadczenie o potrąceniu przysługującej (...) sp. z o.o. sp. k. w upadłości z siedzibą w W. w stosunku do Banku wierzytelności wynoszącej 223 582,40 zł na dzień 22 XII 2017 r. w łącznej kwocie 36 198,47 zł z rachunku bieżącego spółki. Jednocześnie powód oświadczył, że objęta potrąceniem wierzytelność zostaje zaliczona proporcjonalnie do wysokości gwarancji zapłaconej 1 XII 2017 r. przez (...): 14 479,39 zł na poczet świadczenia należnego Bankowi z tytułu umowy kredytu, zaś 21 719,08 zł na poczet świadczenia należnego (...) na skutek zapłaty gwarancji. Wobec dokonanego potrącenia wierzytelność Banku z tytułu umowy kredytu uległa umorzeniu do kwoty 209 103,01 zł.

Wierzytelność powodowego Banku wynikająca z zawartej w dniu 15 VII 2016 r. umowy kredytu została zgłoszona do masy upadłości spółki (...) i umieszczona na liście wierzytelności. Wierzytelność ta nie została dotychczas zaspokojona z masy upadłości.

Wszystkie czynności Banku wykonywane w związku z realizacją umowy kredytu, czy umową poręczenia były dokonywane przez osoby do tego właściwie umocowane.

Jako podstawę swoich ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy wskazał przedstawioną przez powoda dokumentację a także zeznania przesłuchanych świadków, które ocenił jako wiarygodne i korespondujące ze sobą. Stwierdził, że pozwanej nie udało się podważyć wiarygodności przeprowadzonych w niniejszej sprawie dowodów.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał wytoczone przeciwko pozwanej jako poręczycielce za dług (...) sp. z o.o. sp. k. powództwo za zasadne, znajdujące oparcie w art. 876 § 1 k.c., który to przepis stanowi, że przez umowę poręczenia poręczyciel zobowiązuje się względem wierzyciela wykonać zobowiązanie na wypadek, gdyby dłużnik zobowiązania nie wykonał. Z poręczenia wynika, że wierzyciel może dochodzić zaspokojenia wierzytelności nie tylko od dłużnika głównego, ale także od kolejnego dłużnika osobistego jakim staje się poręczyciel. Zakres odpowiedzialności poręczyciela zależy od istnienia, ważności i zakresu zobowiązania dłużnika głównego ( art. 879 § 1 k.c. ). Jednocześnie rozmiar odpowiedzialności poręczyciela wyznacza umowa poręczenia. Poręczyciel odpowiada względem wierzyciela tylko w takim zakresie, w jakim poręczył wykonanie zobowiązania dłużnika głównego. Poręczyciel może przy tym podnosić przeciwko wierzycielowi wszelkie zarzuty przysługujące dłużnikowi głównemu (art. 883 § 1 k.c.).

Takie zarzuty podniosła pozwana, jednak Sąd Okręgowy uznał, że nie zasługują one na uwzględnienie.

W szczególności sąd I instancji za bezzasadny uznał zarzut dotyczący nieważność, zarówno umowy o kredyt w rachunku bieżącym, jak i umowy poręczenia, z uwagi na fakt, jak podnosiła pozwana, że umowy te w imieniu powoda zostały podpisane przez osoby nieuprawnione do jego reprezentacji. Sąd I instancji wskazał na niekonsekwencje w zachowaniu pozwanej, podnosząc, iż na przełomie czerwca i lipca 2017 r. dążyła ona do podjęcia rozmów z powodem w celu wynegocjowania nowych warunków umowy kredytu, którą poręczyła, co oznacza, że nie kwestionowała wówczas ważności żadnej z w/w umów. Dodatkowo podniesione zostało, że umowa kredytu była realizowana i pozwana również nie miała co do niej żadnych obiekcji. W konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, że podniesiony w toku procesu przez pozwaną zarzut nieważności umowy kredytu jak i poręczenia został sformułowany jedyne na potrzeby niniejszego postępowania.

Po drugie wskazywał, że w sprawie niniejszej zastosowanie może znaleźć art. 97 k.c. mówiący o tym, że osobę czynną w lokalu przedsiębiorstwa przeznaczonym do obsługiwania publiczności poczytuje się w razie wątpliwości za umocowaną do dokonywania czynności prawnych, które zazwyczaj bywają dokonywane z osobami korzystającymi z usług tego przedsiębiorstwa. Z wyroku Sądu Najwyższego z 14 V 2002 r., sygn. akt V CKN 1031/00, wynika wprost, że przepis powyższy może mieć zastosowanie do osób podpisujących w imieniu banku umowę kredytową. Treści kwestionowanych przez pozwaną umów wskazywała, że zostały one zawarte w lokalu przedsiębiorstwa.

Przede wszystkim jednak umocowanie osób, które w imieniu Banku zawarły w dniu 15 VII 2016 r. umowę kredytu i poręczenia wynikało z przedłożonych przez powoda do akt dokumentów w postaci pełnomocnictw do dokonaniu czynności prawnych tego rodzaju w imieniu Bank.

Sąd Okręgowy nie zgodził się również z pozwaną , iż powód nie sprostał ciążącemu na nim obowiązkowi udowodnienia dochodzonego roszczenia (art. 6 k.c.). Powód zgłosił bowiem liczne dowody z dokumentów, w tym kserokopie umowy o kredyt w rachunku bieżącym, umowę poręczenia, wyciągi z ksiąg bankowych, wyciąg z rachunku bieżącego, kserokopie wezwań do zapłaty. Zaoferował także dowody z zeznań świadków. Przedstawiony materiał dowodowy pozwalał ustalić istnienie wierzytelności, jej wysokość oraz stwierdzić jej wymagalność. W szczególności ustosunkowując się do argumentacji pozwanej sąd I instancji podniósł, że wbrew jej twierdzeniom podstawą ustaleń faktycznych sprawy może być dowód z dokumentu prywatnego jakim jest wyciąg z ksiąg bankowych. Zawiera on bowiem złożone w szczególnej formie oświadczenie wiedzy uprawnionych osób, dotyczące danych zaksięgowanych w księgach rachunkowych. W niniejszej sprawie wyciąg z ksiąg bankowych powodowego Banku w powiązaniu z pozostałymi dowodami, przy jednoczesnym braku jakichkolwiek dowodów przeciwnych ze strony pozwanej – dawały podstawy do wyprowadzenia jednoznacznych ustaleń faktycznych co do istnienia i wysokości dochodzonej pozwem wierzytelności. Niezależnie od powyższego Sąd Okręgowy powoływał się na wynikający z art. 6 k.c. rozkład ciężaru dowodowego i wskazywał, że powód wykazał wystąpienie określonych faktów potwierdzających zarówno zasadę jak i wysokość dochodzonego roszczenia, co oznacza, że to pozwana obarczona była ciężarem udowodnienia faktów i okoliczności uzasadniających oddalenie powództwa. Tymczasem pozwana nie przedstawia żadnych skutecznych dowodów na potwierdzenie swoich twierdzeń i zarzutów. Z zeznań zawnioskowanego przez nią świadka M. M. wynikało, iż (...) sp. z o. o. sp. k. była zobowiązana do spłaty kredytu, której to spłaty nie dokonała. Zgłoszony z kolei przez pozwaną wniosek dowodowy o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego do spraw księgowości i rachunkowości na okoliczność czy kwota roszczenia objętego pozwem została prawidłowo wyliczona przez powoda został oddalony , ponieważ zdaniem Sądu Okręgowego pozwana nie złożyła ani nie wskazała żadnych dokumentów , które potwierdzałyby lub mogły zasugerować, że nastąpiła spłata kredytu w wyższym stopniu, niż podana przez Bank. W szczególności pozwana nie wskazała żadnego przedstawionego przez powoda dokumentu ani dokonanego przez niego wyliczenia kwoty kredytu objętej żądaniem pozwu, które można byłoby uznać za nieprawidłowe wyliczenie wysokości zadłużenia. Pozwana nie przedstawiła również żadnych dokumentów, które potwierdzałyby spłatę jakiejkolwiek części kredytu. W tych okolicznościach brak było tym samym podstaw do powołania biegłego do obliczania wysokości spłaconego kredytu, bowiem kwota niespłaconej części kredytu wynikała z dokumentów złożonych przez powoda.

Zawarta przez pozwaną z powodem umowa poręczenia zabezpieczała spłatę wierzytelności przysługujących Bankowi z tytułu kredytu udzielonego (...) sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w W. na podstawie umowy kredytu w rachunku bieżącym z 15 VII 2016 r., wraz z należnymi odsetkami, prowizjami, opłatami i kosztami z nim związanymi. Poręczenie zostało udzielone do kwoty 3 000 000 zł, do dnia 31 stycznia 2018 r.. Odpowiedzialność pozwanej miała charakter akcesoryjny, a nie subsydiarny, co oznacza, że pozwana odpowiada za zobowiązania spółki (...) jak współdłużnik solidarny (art. 881 k.c.). Jej dług stał się wymagalny z chwilą, gdy dłużnik główny opóźnił się ze spełnieniem swego świadczenia. Opóźnienie takie w niniejszej sprawie nastąpiło z upływem terminu, na który umowa kredytu została zwarta, tj. z dniem 14 VII 2017 r.. Od tej daty wymagalne stało się również zobowiązanie pozwanej wynikające z umowy poręczenia. Dochodzona przez powoda w niniejszej sprawie kwota mieściła się także w zakresie wysokości udzielonego przez pozwaną poręczenia, tj. do kwoty 3 000 000 zł. Powód wniósł również pozew przed wygaśnięciem poręczenia, które obowiązywało do 31 I 2018 r. włącznie.

W konsekwencji sąd I instancji przyjął, że spełnione zostały wszystkie okoliczności statuujące odpowiedzialność pozwanej z tytułu umowy poręczenia, co uzasadniało uwzględnienie powództwa i zasądzenie od niej na rzecz powoda żądanej kwoty 195 804,12 zł wraz z odsetkami za opóźnienie w wysokości określonej w § 10 umowy o kredyt w rachunku bieżącym.

Jako podstawa rozstrzygnięcia o kosztach procesu wskazany został art. 98 § 1 k.p.c. Pozwana jako przegrywająca proces została obciążona obowiązkiem zwrotu na rzecz powoda poniesionych przez niego kosztów opłaty od pozwu oraz wynagrodzenia pełnomocnika według norm przepisanych.

Jednocześnie Sąd Okręgowy wyjaśnił , iż nie uwzględnił wniosku pozwanej o odroczenie rozprawy wyznaczonej na dzień 18 X 2019 r., po przeprowadzeniu bezpośrednio której zapadł zaskarżony wyrok, ponieważ nie zachodziły okoliczności o jakich mowa w art. 214 k.p.c. . W szczególności jak wymaga tego art. 214 1 § 1 k.p.c. pozwana na usprawiedliwienie swojej nieobecności z powodu choroby, nie przedstawiła zaświadczenia potwierdzającego niemożność stawienia się w sądzie, wystawionego przez lekarza sądowego. W dniu rozprawy przesłała jedynie wiadomość e-mail, w której wskazała, że z przyczyn zdrowotnych nie jest w stanie stawić się na termin rozprawy. Do wiadomości tej dołączyła skan karty - historii zdrowia i choroby. Z treści maila wynikało ponadto, że lekarz sądowy odmówił pozwanej wystawienia zaświadczenia i, że pozwana dostarczy niezwłocznie oryginały dokumentów. Pozwana w żaden sposób także nie uprawdopodobniła, że jej dolegliwości faktycznie uniemożliwiały przybycie na rozprawę, a z treści wiadomości mailowej wynikało wręcz, iż samodzielnie przemieszczała się. Ponadto wbrew złożonej deklaracji pozwana nie przedłożyła oryginałów dokumentacji medycznej, ani też w dalszym ciągu nie przedstawiła zaświadczenia wystawionego przez lekarza sądowego.

Wyrok powyższy został zaskarżony w całości przez pozwaną, która w swojej apelacji podniosła następujące zarzuty:

- naruszenia art. 214 § 1 k.p.c. poprzez odmowę odroczenia terminu rozprawy, na której zapadł wyrok, pomimo złożenia wniosku, z którego wynikało, że ze względu na dolegliwości bólowe nie jest ona w stanie uczestniczyć w rozprawie,

- naruszenia art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. poprzez zaniechanie zawieszenia postępowania pomimo, iż równolegle toczy się postępowanie upadłościowe spółki będącej dłużnikiem głównym,

- naruszenia art. 233 § 1 i 232 k.p.c. poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego sprawy jak i uznanie, że powód wywiązał się z ciężaru udowodnienia swojego roszczenia , podczas gdy przedstawił on jedynie swoje prywatne oświadczenie , nie wykazując jednocześnie obiektywnymi dowodami , że roszczenie należy mu się w określonej kwocie,

- obrazy art. 278 § 1 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego ds. księgowości i rachunkowości , podczas gdy weryfikacja kwoty zgłoszonego przez powoda roszczenia wymagała wiadomości specjalistycznych.

Tym samym apelująca wnosiła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Rozpoznanie apelacji pozwanej zacząć należy od zarzutu najdalej idącego dotyczącego pozbawienia jej prawa do obrony poprzez nieuwzględnienie wniosku uzasadnionego jej stanem zdrowia o odroczenie rozprawy, po której zapadł zaskarżony wyrok. Zasadność powyższego zarzutu oznaczałaby bowiem nieważność postępowania przed sądem I instancji, tak jak stanowi o tym art. 379 pkt 5 k.p.c..

Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem judykatury pozbawienie strony możliwości obrony jej praw, skutkujące nieważnością postępowania zachodzi wówczas gdy z powodu uchybienia przez sąd przepisom postępowania strona wbrew swojej woli została faktycznie pozbawiona możliwości działania w postępowaniu lub jego istotnej części, jeżeli skutków tego uchybienia nie można było usunąć przed wydaniem orzeczenia w danej instancji ( np. orzeczenia SN: z 21 II 2019 r., II PK 279/17, z 26 IV .2018 r., IV CSK 590/17, z 31 I 2018 r., I CZ 3/18; z 29 XI 2017 r., II CSK 156/17, z 23 V 2017 r., III SK 32/16 ).

W okolicznościach niniejszej sprawy nie sposób jest jednak uznać, iż doszło do uchybienia przez Sąd Okręgowy przepisom postępowania, w szczególności jak podnosiła pozwana, że sąd ten naruszył art. 214 § 1 k.p.c. poprzez odmowę odroczenia rozprawy , po przeprowadzeniu której został wydany wyrok. Zgodnie z przywołanym przepisem rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd stwierdzi nieprawidłowość w doręczeniu wezwania albo jeżeli nieobecność strony jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć. Pozwana twierdziła, że taką nie dającą się przezwyciężyć przeszkodą , uniemożliwiającą jej obecność na rozprawie był jej stan zdrowia, silne dolegliwości bólowe, które sądowi I instancji były znane z treści przesłanego przez nią maila i dołączonego do niego zaświadczenia lekarskiego. Ze stanowiskiem tym nie sposób było się zgodzić. Same twierdzenia strony nie są bowiem wystarczające do ustalenia jaki jest jej rzeczywisty stan zdrowia i czy uniemożliwia on udział w rozprawie. Sąd nie ma wiedzy specjalistycznej z zakresu medycyny i sam nie jest w stanie ocenić czy z powodu wskazywanych dolegliwości strona może czy też nie stawić się na rozprawę. Dlatego też ustawodawca w art. 214 1 k.p.c. ustanowił, że usprawiedliwienie niestawiennictwa z powodu choroby stron, ich przedstawicieli ustawowych, pełnomocników, świadków i innych uczestników postępowania, wymaga przedstawienia zaświadczenia potwierdzającego niemożność stawienia się na wezwanie lub zawiadomienie sądu, wystawionego przez lekarza sądowego. Pozwana takiego kwalifikowanego zaświadczenia, ani nawet zwykłego zaświadczenia lekarskiego o braku możliwości stawiennictwa w sądzie nie przedstawiła ani w dniu 18 X 2019 r. ani w postępowaniu apelacyjnym.

Co więcej z treści złożonego przez nią droga mailową wniosku o odroczenie rozprawy wynikało, że lekarz sądowy odmówił jej wystawienia takiego zaświadczenia. Do swojego wniosku pozwana dołączyła pochodzącą z bliżej nieokreślonej daty ( 10.19, brak oznaczenia dnia miesiąca) kartę historii zdrowia i choroby , z której wynikało, że odczuwa ona nieokreślony co do skali ból w okolicy kręgosłupa, drętwienie nogi lewej, ból okolicy lędźwiowo-krzyżowej oraz ból okolicy odbytu ( k 242). Z dokumentu tego nie wynikało przede wszystkim, że odczuwalne przez pacjentkę dolegliwości uniemożliwiają jej stawiennictwo w sądzie ani nawet , że nie może się ona poruszać, czy przebywać w pozycji siedzącej jak podnosiła w swoim wniosku o odroczenie rozprawy. Wbrew również informacjom zawartym w tym wniosku, nie zostało dołączone do niego zwolnienie lekarskie od lekarza rodzinnego.

W zaistniałej sytuacji sąd I instancji nie miał wystarczających podstaw aby uznać nieobecność pozwanej na rozprawie w dniu 18 X 2019 r. za usprawiedliwioną i z tego powodu rozprawę tą odroczyć. Pozwana nie usprawiedliwiła we właściwy i przekonujący sposób braku możliwości swojego udziału w rozprawie. Nie uczyniła tego również w ramach postępowania apelacyjnego. Nie przedłożyła żadnych dodatkowych dowodów wskazujących na brak możliwości ze względów zdrowotnych udziału w rozprawie, po przeprowadzeniu której zapadł wyrok. Jak wyjaśnił to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 III 2011 r. wydanym w sprawie V CSK 302/10 „wniosek strony o odroczenie rozprawy, uzasadniony chorobą tej strony, może być uznany za uzasadniony jedynie wtedy, kiedy występuje ona w sprawie bez pełnomocnika, ewentualnie kiedy mają być podjęte czynności z jej udziałem a jednocześnie wykaże w sposób określony w art. 214 1 § 1 k.p.c., że stan zdrowia uniemożliwiał jej stawiennictwo. Nie oznacza to jednak, że stosowne zaświadczenie musi być załączone do wniosku, chociaż jego przedłożenie na tym etapie byłoby pożądane. Nie można jednak wykluczyć sytuacji, w których uzyskanie zaświadczenia z wyprzedzeniem nie będzie możliwe, niemniej zostanie wystawione i przedłożone sądowi w terminie późniejszym.”. Jak już podniesione zostało na żadnym etapie postępowania sądowego w niniejszej sprawie pozwana takiego zaświadczenia nie przedłożyła.

Stąd zarzut apelacyjny dotyczący naruszenia art. 214 § 1 k.p.c. uznać należało za niezasadny. W konsekwencji nie można było także przyjąć, iż pozwana została pozbawiona przez sąd możliwości obrony swych praw.

Podobnie jako niezasadny ocenić należy zarzut obrazy art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. poprzez zaniechanie zawieszenia niniejszego postępowania pomimo, iż równolegle toczy się postępowanie upadłościowe spółki będącej dłużnikiem głównym. Rozstrzygnięcie sprawy niniejszej nie zależało bowiem w żadnej mierze od wyników postępowania upadłościowego spółki z o.o sp.k. (...). Odpowiedzialność pozwanej jako poręczyciela za dług w/w spółki ma bowiem samodzielny charakter . Nie jest to odpowiedzialność subsydiarna tj. uwarunkowana uprzednim brakiem możliwości zaspokojenia wierzytelności przez dłużnika głównego. Jak stanowi art. 881 k.c. w braku odmiennego zastrzeżenia poręczyciel jest odpowiedzialny jak współdłużnik solidarny. Innymi słowy odpowiedzialność dłużnika głównego i poręczyciela jest równorzędna, co oznacza, że wraz z nadejściem wymagalności długu wierzyciel może dochodzić spełnienia świadczenia, według swego wyboru, albo od dłużnika, albo od poręczyciela, łącznie albo od każdego z nich z osobna.

Niezasadnie również apelująca powoływała się na ryzko związane z podwójnym uzyskaniem przez powoda zaspokojenia swoich roszczeń – w ramach niniejszego procesu i postępowania upadłościowego wobec spółki (...), w którym jego wierzytelność z tytułu niespłaconego kredytu została wciągnięta na listę wierzytelności. Zaspokojenie wierzytelności powoda przez któregokolwiek z solidarnie odpowiadających dłużników będzie po stronie drugiego z nich dawała podstawę do domagania się pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności na podstawie art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c..

Kolejny podniesiony przez pozwaną zarzut apelacyjny dotyczył naruszenia art. 233 § 1 oraz 232 k.p.c. poprzez dokonanie swobodnej oceny dowodów i uznanie, że powód wywiązał się z ciężaru udowodnienia swojego roszczenia, podczas gdy przedstawił on jedynie swoje prywatne oświadczenie w postaci wyciągu z ksiąg banku , nie wykazując innymi obiektywnymi dowodami, że roszczenie należy mu się w określonej wysokości.

Ustosunkowując się do powyższego zarzutu po pierwsze podnieść należy, że istnienie po stronie powoda co do zasady roszczenia o zapłatę należności wynikających z udzielonego spółce (...) kredytu, za spłatę którego poręczyła pozwana nie mogło budzić jakichkolwiek wątpliwości w świetle zaprezentowanego w sprawie materiału dowodowego. Roszczenie to wynikało z dowodów z dokumentów w postaci umowy o kredyt w rachunku bieżącym oraz umowy poręczenia, a także z zeznań wszystkich przesłuchanych w sprawie świadków, a nawet więcej bo z samych twierdzeń pozwanej zawartych w sprzeciwie od nakazu zapłaty wydanego w niniejszej sprawie. Powód udzielił spółce z o.o. sp.k. (...) kredytu w kwocie 2 500 000 zł, którą ta zobowiązała się zwrócić najpóźniej w terminie do dnia 14 VII 2017 r.. Kredytobiorczyni zobowiązała się także w ramach zawartej z Bankiem umowy do zapłaty prowizji i innych opłat oraz odsetek kapitałowych w określonej wysokości.

Do spłaty kredytu w ostatecznym terminie ( § 7 ust 3 umowy) ani w terminie późniejszym nie doszło, dlatego też wierzytelność Banku z tego tytułu została wpisana na listę wierzytelności w postępowaniu upadłościowym spółki (...). Brak spłaty kredytu przez dłużnika głównego wynikał z twierdzeń samej pozwanej mówiących o nieudanych negocjacjach prowadzonych z Bankiem w sprawie prolongaty spłaty zadłużenia jak i z zeznań wszystkich przesłuchanych świadków, w tym powołanego na wniosek pozwanej M. M. ( k 245 – „wiem, że kredyt nie został spłacony”).

Reasumując powód wykazał, że przysługiwało mu wobec dłużnika głównego roszczenie o spłatę udzielonego kredytu, które nie zostało w całości zaspokojone, co uzasadniało powstanie po jego stronie roszczenia o zapłatę w stosunku do poręczyciela dłużnika głównego tj. powódki.

Przechodząc do zarzutu dotyczącego braku wykazania przez powoda wysokości należnego mu świadczenia pieniężnego powołać się należy na art. 6 k.c. stanowiący, że strona jest zobowiązana do wykazania faktów, z których wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne. Rozkład ciężaru dowodowego w niniejszej sprawie wynikający z powyższego przepisu był zatem taki, iż to pozwana obowiązana była wykazać, że dłużnik główny bądź ona sama zaspokoiła przysługujące powodowi roszczenie. Powód wykazał bowiem, że w ramach kredytu udostępnił spółce (...) kwotę 2 500 000 zł, którą ta obowiązana była zwrócić. Rolą pozwanej było udowodnienie w jakiej części to obciążające dłużnika głównego i ją z tytułu poręczenia zobowiązanie zostało wykonane. Bank twierdził, że uzyskał w różny sposób zaspokojenie swojego roszczenia ponad kwotę dochodzoną niniejszym pozwem tj. 195 804,12 zł. . Pozwana nie twierdziła, że zaspokojenie długu nastąpiło w szerszym zakresie . W sprzeciwie od nakazu zapłaty podniosła jedynie, że kwestionuje dokonane przez powoda wyliczenie kwoty roszczenia , gdyż „ w uzasadnieniu pozwu powód powołuje się bowiem na fakt spłaty części zadłużenia z gwarancji (...), jak również w drodze potrąceń dokonanych z rachunku dłużnika, jednakże nie przedstawia żadnych dowodów na poparcie tych okoliczności. Wątpliwości pozwanej budzą zatem kwoty spłaty uzyskane przez powoda w rezultacie tych czynności , które celowo mogły zostać przez powoda zaniżone i tym samym powiększać kwotę roszczenia dochodzonego pozwem.”. W konsekwencji pozwana wnosiła o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości na okoliczność określenia czy powód dokonał prawidłowego wyliczenia roszczenia objętego pozwem ( k 143).

Abstrahując w tym miejscu od przedstawionego powyżej rozkładu ciężaru dowodowego w niniejszej sprawie podnieść należy, iż twierdzenia pozwanej dotyczące nie przedstawienia przez powoda dowodów na poparcie wysokości dokonanej za pomocą gwarancji bankowej i potrącenia spłaty części wierzytelności były niezasadne.

Do pozwu został bowiem dołączony wyciąg z ksiąg Banku (...) z dnia 4 XII 2017 r., z którego wynikało, że Bankowi temu przysługuje wobec sp. z o.o. sp.k. (...) wierzytelność w kwocie 296 675,27 zł z tytułu zapłaconej w dniu 1 XII 2017 r. przez (...) gwarancji na rzecz Banku (...) S.A. na podstawie umowy portfelowej linii gwarancyjnej de minus za zobowiązania w/w spółki wynikające z umowy o (...) z 15 VII 2016 r. ( k 105).

Ponadto z wyciągu z rachunku bankowego (...) wynikało, że w dniu 29 XII 2017 r. z rachunku tego dokonano przelewu kwoty 14 479,39 zł na rachunek wewnętrzny powodowego Banku z tytułu spłaty kredytu oraz kwoty 21 719,08 zł na rachunek (...) tytułem spłaty gwarancji ( k 116).

Z kolei w dniu 24 I 2018 r. powód złożył syndykowi masy upadłości (...) sp. z o.o. sp.k. oświadczenie o potrąceniu wierzytelności przysługującej tejże spółce wobec Banku na dzień 22 XII 2017 r. w wysokości 36 198,47 zł z wierzytelnością Banku wobec upadłego w wysokości 223 582,40 zł z tytułu udostępnionego kredytu , którą to wierzytelność zgodnie z postanowieniami § 6 ust 3 umowy kredytu zaliczył proporcjonalnie do wysokości gwarancji zapłaconej w dniu 1 XII 2017 r. przez (...) w związku z niewywiązywaniem się upadłego z obowiązku spłaty kredytu tj. zaliczył kwotę 14 479,39 zł na poczet świadczenia należnego jemu z tytułu umowy kredytowej oraz kwotę 21 719,08 zł na poczet świadczenia należnego (...) na skutek zapłaty gwarancji ( k 121-123).

W konsekwencji powyższych czynności na dzień 29 I 2018 r. zadłużenie dłużnika głównego z tytułu należności głównej wobec Banku wynosiło 195 804,12 zł, co potwierdzał wyciąg z ksiąg Banku (...) w W. ( k 54).

Dowody powyższe potwierdzały przedstawione w uzasadnieniu pozwu wyliczenie wysokości zgłoszonego roszczenia ( k 10 - 12). Nie miały one charakteru dowodu z dokumentu urzędowego, tylko były dokumentami prywatnymi oraz stanowiły również inne dowody z dokumentów w rozumieniu art. 243 1 k.p.c.. Jako środki dowodowe przewidziane przez kodeks postępowania cywilnego podlegały ocenie według reguł wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. i mogły stanowić podstawę ustaleń faktycznych sprawy, tym bardziej, że pozwana nie przedstawiły jakichkolwiek dowodów przeciwnych, które ich wiarygodność mogłyby podważyć. Nie miała w szczególności racji apelująca podnosząc, że sąd I instancji oprał swoje rozstrzygnięcie jedynie na dowodzie z dokumentu prywatnego w postaci wyciągu z ksiąg powodowego Banku, pomimo, że pozwany nie wykazał obiektywnymi dowodami , że roszczenie należy mu się w określonej wysokości. Takimi obiektywnymi dowodami były bowiem w/w dokumenty wystawione przez upoważnione przez Bank osoby w zakresie przysługujących im kompetencji, wydruki z rachunku bankowego dłużnika głównego , które dodatkowo znajdowały potwierdzenie w zeznaniach przesłuchanych w sprawie świadków. Apelująca całkowicie niezasadnie deprecjonowała dowód z wyciągu z ksiąg Banku tylko z uwag na prywatny charakter tego dokumentu. Podzielić należy całkowicie stanowisko wyrażone przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 16 X 2020 r. wydanym w sprawie I ACa 196/20 zgodnie z którym „ Wyciąg z ksiąg bankowych nie ma mocy prawnej dokumentu urzędowego w postępowaniu cywilnym (art. 95 ust. 1a ustawy z 1997 r. Prawo bankowe), jednak jako dokument prywatny (art. 245 k.p.c.) może stanowić podstawę ustaleń w sprawie, jeżeli koresponduje z innymi dowodami świadczącymi o zawarciu umowy kredytu, postawieniu środków z kredytu do dyspozycji kredytobiorcy, czy dokumentami potwierdzającymi wysokość wpłat na poczet rat kredytu. Zaprzeczenie prawdziwości dokumentu prywatnego w postaci sporządzonego prawidłowo i zgodnie z kompetencją ustawową wyciągu z ksiąg rachunkowych nie może polegać na samym zanegowaniu istnienia lub wysokości długu, jeśli z pozostałych dowodów przedłożonych przed bank wynika fakt zawarcia umowy kredytu, jej wysokość, ustalone przez strony warunki spłaty, a także wykaz i sposób zarachowania kilku dokonanych przez dłużnika wpłat.”.

Pozwana podnosiła w apelacji, iż zanegowała powyższe dowody strony powodowej, tym niemniej poza błędnymi twierdzeniami o niewykazaniu przez Bank wysokości kwoty otrzymanej z (...) z tytułu udzielonej gwarancji jak i kwoty przedstawionej do potrącenia nie wskazała nawet na czym wadliwość wyliczenia powoda dochodzonego zadłużenia kredytowego miałaby polegać. Snuła niczym nieuzasadnione ogólne przypuszczenia o możliwości celowego zaniżenia otrzymanych w ten sposób przez wierzyciela spłat ( k 143). Zgłoszony przez nią dowód z opinii biegłego z zakresu rachunkowości i księgowości na okoliczność wykazania czy kwota roszczenia objętego pozwem została przez powoda wyliczona w sposób prawidłowy, został słusznie w tych okolicznościach przez sąd I instancji oddalony. Już z przedstawionej tezy dowodowej wynikało bowiem, że pozwana nie posiada wiedzy ani tym bardziej dowodów, które podważałyby przedstawione i wykazane przez powoda dokumentami wyliczenie długu. To dopiero wskazany przez nią dowód z opinii biegłego miałby ewentualnie takie nieprawidłowości znaleźć i przedstawić. Nie taka jest jednak rola powyższego dowodu. Biegły nie może zastępować stron w przedstawianiu istotnych dla sprawy twierdzeń faktycznych, gromadzeniu materiału faktycznego czy w poszukiwaniu dowodów. Opinia biegłego ma na celu ułatwienie sądowi należytej oceny już zebranego w sprawie materiału wtedy, gdy potrzebne są do tego wiadomości specjalne. Nie może ona natomiast sama być źródłem materiału faktycznego sprawy ani tym bardziej stanowić podstawy ustalenia okoliczności będących przedmiotem oceny biegłego (wyrok SN z 11 VII 1969 r., I CR 140/69). Jak wyjaśnił to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 III 2020 r. wydanym w sprawie I CSK 688/18 „ Dowód z opinii biegłego sądowego ma charakter szczególny, gdyż zasadniczo nie służy ustalaniu okoliczności faktycznych, lecz ich ocenie przez pryzmat wiadomości specjalnych. Do dokonywania wszelkich ustaleń w procesie powołany jest sąd, a nie biegły. To strony powinny wykazywać fakty, z których wywodzą skutki prawne, a zadaniem biegłego jest naświetlenie wyjaśnianych okoliczności z punktu widzenia wiadomości specjalnych przy uwzględnieniu zebranego w toku procesu i udostępnionego materiału dowodowego. Niekiedy jednak samo dokonanie ustaleń faktycznych wymaga dysponowania wiedzą techniczną oraz doświadczeniem w danej dziedzinie i może uzasadniać zasięgnięcie opinii biegłego.” ( patrz też wyrok z 21 III 2019, II CSK 62/18).

W wyroku z dnia 29 III 2019 r. wydanym w sprawie I PK 86/18 Sąd Najwyższy stwierdził z kolei, że „ Dowód z opinii biegłego nie służy uzupełnianiu twierdzeń strony o faktach czy nawet do czynienia ustaleń w zakresie faktów możliwych do stwierdzenia na podstawie innych środków dowodowych. Dowód ten może być wykorzystany do weryfikowania wymagających wiedzy specjalnej powiązań między ustalonymi faktami albo do wyprowadzenia z tych faktów wniosków, których sformułowanie wymaga wiedzy specjalistycznej.”.

Pozwana nie przedstawiła żadnych faktów , nie mówiąc nawet o ich uprawdopodobnieniu, z których wynikałoby, że dług spółki (...) wynikający z umowy kredytu, za który poręczyła został spłacony w innej, wyższej wysokości niż wykazywał powód.

Reasumując w ocenie Sądu Apelacyjnego strona powodowa w niniejszej sprawie wykazała przedstawionymi przez siebie dowodami z dokumentów wysokość należnego jej świadczenia. W sprzeciwie od wydanego nakazu zapłaty pozwana zgłaszała jedynie wątpliwości dotyczące spłaty części zadłużenia z gwarancji (...) jak również w drodze potrąceń twierdząc, że powód nie wykazał ich żadnymi dowodami oraz sugerując całkowicie bezpodstawnie, że spłaty dokonane w ten sposób mogły zostać zaniżone ( k 143). Powód przedstawił jednak dowody wskazujące na wysokość dokonanych potrąceń oraz spłaty dokonanej z gwarancji bankowej przez (...). W związku z powyższym nie było podstaw aby dopuszczać dowód z opinii biegłego, który miałby zweryfikować te spłaty. Innych rzeczowych zarzutów czy uzasadnionych wątpliwości co do wysokości dochodzonego roszczenia apelująca nie przedstawiał. Nie ulega wątpliwości, że weryfikacja kwoty zadłużenia dochodzonego przez powoda wymagałaby wiedzy specjalnej tak jak podnosiła apelująca, tym niemniej nie było żadnych podstaw aby weryfikacji tej dokonywać.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego dowód z opinii biegłego został przez pozwaną zgłoszony jedynie w celu przewlekania postępowania w niniejsze sprawie w czym utwierdza fakt nie kwestionowania przez nią wysokości zadłużenia po otrzymaniu wezwaniu do zapłaty, podjęcie przez nią rozmów zmierzających do przesunięcia terminu spłaty długu. Istotne jest również to, że pozwana pełniła funkcję Prezesa zarządu upadłej spółki , była jej wspólnikiem i gdyby w istocie dokonane spłaty były w innej wysokości posiadałaby wiedzę i dowody w tym zakresie.

Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny uznał za niezasadny również podniesiony w apelacji zarzut obrazy art. 278 § 1 k.p.c..

W konsekwencji powyższego apelacja pozwanej podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c..

Pozwana jako strona przegrywająca postępowanie apelacyjne został zobowiązana do zwrotu powodowi poniesionych przez niego na tym etapie kosztów procesu w postaci wynagrodzenia pełnomocnika według norm przepisanych, na podstawie art. 98 § 1 k.p.c..

E.Klimowicz-Przygódzka