Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt: I C 189/18

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 marca 2023 r.

Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

sędzia Rafał Kubicki

Protokolant:

sekretarz sądowy Paulina Dzierlatka

po rozpoznaniu w dniu 16 marca 2023 r. w Olsztynie na rozprawie

sprawy z powództwa E. M.

przeciwko Gminie M. O. i (...) sp. z o.o. w T.

o zapłatę

I.  zasądza od pozwanej (...) sp. z o.o. w T. na rzecz powódki E. M. kwotę 250,47 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od 31 grudnia 2013 r. do dnia zapłaty,

II.  oddala powództwo w pozostałej części,

III.  zasądza od powódki E. M. na rzecz:

- pozwanej Gminy M. O. kwotę 3.617 zł,

- pozwanej (...) sp. z o.o. w T. kwotę 6.117 zł,

tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za okres od dnia uprawomocnienia się tego orzeczenia o kosztach procesu do dnia zapłaty,

IV.  odstępuje od obciążania stron kosztami sądowymi poniesionymi tymczasowo przez Skarb Państwa.

sędzia Rafał Kubicki

I C 189/18

UZASADNIENIE

Powódki: C. Z. i jej córka E. M. w pozwie z 30.12.2013 roku złożonym 31.12.2013 r. przeciwko Gminie M. O. i przeciwko w (...) Spółka z o.o. Oddział Zakład (...) wniosły o:

1)  ustanowienie służebności przesyłu z tytułu posadowienia gazociągu na działce numer (...) położonej przy ul. (...) w O.,

2)  zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powodów odszkodowania w kwocie 120 tys. złotych 2 utracone pożytki za bezumowne korzystanie z nieruchomości i za ustanowienie służebności przesyłu od 1998 roku do dnia wniesienia pozwu
z ustawowymi odsetkami od 28.01.2011 roku do dnia zapłaty.

Co do istoty sprawy powódki złożyły wnioski dowodowe dotyczące tylko trzech dokumentów dołączonych do pozwu – pisma pozwanego ad. 2 z 08.07.2011 roku,
z którego wynika, że w sieć gazowa wybudowana została zgodnie z projektem budowlanym na podstawie pozwolenia na budowę i została przekazana w użytkowanie i na majątek przedsiębiorstwu gazowniczemu, ponadto z decyzji z 17.12.1996 roku o pozwoleniu na budowę, dalej z pisma pozwanego ad. 2 z 24.02.2012 roku, w którym pozwany ten zwraca się do powódki uzupełnienie wniosku wypłatę odszkodowania za utracone pożyczki, za bezumowne korzystanie i o ustanowienie służebności poprzez nadesłanie odpisu księgi wieczystej dla wykazania własności nieruchomości, a ponadto skargi powódki
z 28.03.2012 roku stanowiącego skargę na pisma żądające kolejnych dokumentów.

Powódka C. Z. zmarła 12 maja 2014 roku, co w dalszym toku postępowania, po ustaleniu kręgu spadkobierców, doprowadziło do podjęcia zawieszonego postępowania postanowieniem z 16.03.2018 roku z udziałem spadkobierców C. Z.: E. M., U. Z. i M. S. (udziały po 1/3
w spadku). W wyniku postępowania sprawdzającego prawidłowość opłacenia pozwu ze strony nowych powodów doszło do prawomocnego zwrotu pozwu w części dotyczącej powództwa U. Z. i M. S. (prawomocne zarządzenie o częściowym zwrocie pozwu k. 357), w wyniku czego jedyną powódką pozostała E. M..

Pozwana Gmina M. O., odpowiadając na pozew, wniosła o oddalenie powództwa, wskazując w uzasadnieniu, że sporna działka gruntu została w niewielkiej części zajęta pod budowę sieci gazowej. Pozwana nie jest w stanie wskazać, na jakiej podstawie sieć gazowa została wybudowana, Decyzja pozwoleniu na budowę z 17.12.1996 roku dotyczyła działek sąsiednich i nie obejmowała działki spornej w tej sprawie, co ilustruje załączona do odpowiedzi na pozew mapa. Właściciele tychże działek sąsiednich wyrazili zgodę na wybudowanie sieci gazowej. Wśród tych zgód brakuje zgody właścicieli działki spornej w tej sprawie. Sieć gazowa usytuowana na działce spornej jest własnością (...) Spółka z o.o. – przez ten podmiot została wybudowana
i jest użytkowana. Dlatego pozwana ad. 1 nie jest biernie legitymowana w tej sprawie. Na wypadek oceny odmiennej podniosła zarzut przedawnienia co do roszczeń zapłaty odszkodowania z tytułu bezumownego korzystania z gruntu za okres od 1998 r., to jest w 16 lat. Przyjmując 10-letni okres przedawnienia, nie ma podstaw do żądania zapłaty za tak długi okres. Pozwana wniosła o w zasięgnięcie opinii biegłego geodety na okoliczność ustalenia, jaka część działki została zajęta pod sieć gazową, oraz od kiedy taki stan istnieje na gruncie, a ponadto z opinii biegłego z zakresu szacowania nieruchomości na okoliczność ustalenia wysokości wynagrodzenia za utracone pożytki, wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z części działki oraz wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu przy uwzględnieniu przeznaczenia gruntu o rodzaju użytków klasy powierzchni i sposobu korzystania z tego gruntu przez właścicieli przed zajęciem jego części pod sieć gazową.

Jako pozwana ad. 2 zgłosiła się do sprawy, składając odpowiedź na pozew, (...) Spółka z o.o. w T. Oddział w W. Zakład w B., informując, że jest następcą prawnym pozwanej ad. 2 wskazanej w pozwie w trybie art. 492 § 1 pkt 1 k.s.h. (następstwo to nie było kwestionowane przez powódkę ani przez pozwaną ad. 1, nie budzi wątpliwości Sądu i podlega ustaleniu jako okoliczności bezsporna). Uzasadniając, wskazała, że na osiedlu (...) w O. w oparciu o decyzję
z 17.12.1996 roku nastąpiła realizacja budowę gazociągu obejmująca m.in. działkę powódek. Inwestorem było Miasto O., a po wybudowaniu sieć została przekazana na majątek poprzednika prawnego pozwanej ad. 2. Gazociąg ten jest średniego ciśnienia DN 63 2 PE. Nie twierdziła, że to pozwolenie na budowę objęło działkę w sporną w tej sprawie. W dalszej części postępowania nie zakwestionowała twierdzenia pozwanej ad. 1, że nie było zgody właściciela tej działki wśród zgód właścicieli działek, na których wybudowano gazociąg. Nie kwestionowała też tego powódka, dlatego okoliczność tę Sąd uznał za bezsporną w tej sprawie. W części dotyczącej roszczenia o zapłatę pozwana ad. 2 podniosła, że roszczenie to uległo przedawnieniu za okres poprzedzający 10 lat przed wniesieniem pozwu, a w okresie nieprzedawnienia roszczenie nie zostało poparte żadnymi dowodami co do jego wysokości – nie wiadomo, która w części podanej kwoty pozwu jego właśnie dotyczy, stąd niemożliwe jest na tym etapie sprawy ustosunkowanie się do pozwu
w tym zakresie. Wniosła o zasięgnięcie opinii biegłego z zakresu szacowania nieruchomości na okoliczność ustalenia odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości powódek.

Postanowieniem z 9.01.2015 roku wydanym na rozprawie sprawa w części dotyczącej wniosku o ustanowienie służebności przesyłu została przekazana według właściwości Sądowi Rejonowemu w (...).

Tym samym od tej pory sprawa toczy się z udziałem jednej powódki – E. M. i tylko o zapłatę.

Na rozprawie 24 sierpnia 2020 r. Sąd zażądał od powódki jednoznacznego wskazania w piśmie procesowym, czy na kwotę 120 tys. złotych żądaną w pozwie składa się jedną odszkodowanie, które powódka nazywa „za utracone pożytki” i za „bezumowne korzystanie”, czy też dwa osobne odszkodowania z obu tych tytułów (w tym przypadku należy wskazać, jakie kwoty składają się na sumę 120 tys. złotych). Powódka odpowiedziała pismem procesowym z 22 września 2020 r. (k. 612 – końcowa część pisma, sporządzona kolorem niebieskim), że chodzi o jedno odszkodowanie „za utracone pożytki”, za „bezumowne korzystanie” i za „ustanowienie służebności”. Ponieważ ten ostatni element podległ przekazaniu sprawy do sądu rejonowego według właściwości rzeczowej, w grę wchodzą tylko dwa pierwsze elementy: „za utracone pożytki”, za „bezumowne korzystanie”, niewyodrębnione kwotowo.

Fakty istotne dla rozstrzygnięcia i rozważania

Na podstawie dokumentów dołączonych do odpowiedzi na pozew pozwanej ad. 2 za bezsporne należy uznać, że nieruchomość sporna w tej sprawie była współwłasnością C. Z. (udział 5/8), E. M. (udział 1/8), M. S. (udział 1/8) i U. Z. (udział 1/8). To oznacza, że po śmierci C. Z. udział
w nieruchomości, ale też i udział w wierzytelności C. Z. był równy i przypadał każdej z jej córek po 1/3 części. To oznacza, że jedyna pozostała w tym procesie powódka E. M. ma 1/3 część roszczeń o zapłatę opisanych w pozwie. Źródłem tych ustaleń jest głównie dołączona do odpowiedzi na pozew pozwanej ad. 2 decyzja nr (...) z 21.06.2013 roku wydana przez Wojewodę (...) (k. 112 i nast.), uchylająca całości decyzję Prezydenta Miasta O. o ustaleniu i wypłacie przez Miasto O. odszkodowania w wysokości 20.250 zł na rzecz współwłaścicielek nieruchomości stosownie do ich udziałów i przekazująca sprawę do ponownego rozpoznania przez organ
I instancji. Do dokumentu tego nie odniosły się krytycznie pozostałe strony procesu, a jest to dokument urzędowy. Dalszy tok postępowania objętego tą decyzją nie został Sądowi przedstawiony przez strony, dlatego nie można ustalić, czy i w jakiej ewentualnie wysokości doszło ostatecznie do naprawienia szkody spowodowanej przeprowadzeniem ciepłociągu
w trybie art. 70 ust. 1 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. Do pierwszej odpowiedzi na pozew dołączone zostało postanowienie Sądu Rejonowego
w O. z 22.04.2014 roku (k. 104), z którego wynika, że Sąd zezwolił Miastu G. O. na złożenie do depozytu sądowego sumy 125.060 zł tytułem odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości, ale treść tego postanowienia nie ma znaczenia dla tej sprawy, ponieważ po pierwsze jego przedmiotem jest odszkodowanie za wywłaszczenie nieruchomości, a po drugie, rzecz dotyczyła tam innej działki niż sporna w tej sprawie. Jedyne, co cenne dla niniejszej sprawy z uzasadnienia tego postanowienia to fakt, że podstawą jego wydania było ustalenie, że współwłaścicielki nieruchomości były wzywane do wskazania rachunku bankowego, na którym ma być przegrana kwota odszkodowania, ale pismo do pozostawiły bez odpowiedzi, tym samym uniemożliwiając spełnienie świadczenia. Ustalenie to koresponduje z zarzutem pozwanej ad. 1, że współwłaścicielki nieruchomości uniemożliwiają uwzględnienie roszczenia na etapie przedsądowym poprzez bezzasadną odmowę składania żądanych dokumentów. Wywołuje to wrażenie, jakby dla powódki celem samym w sobie było prowadzenie postępowania w sprawie, a nie uzyskanie odszkodowania. To ważna uwaga w kontekście dokonanej w tym procesie odmowy ustanowienia dla powódki pełnomocnika procesowego.

Na podstawie urzędowej mapy dołączonej do pierwszej odpowiedzi na pozew k. 107 podlega ustaleniu nawet bez wiedzy specjalnej, że sporna działka ma charakter wydłużonego prostokąta przylegającego do drogi bardzo krótkim odcinkiem. Gazociąg został posiągnięty wzdłuż tego bardzo krótkiego odcinka, niemal pokrywając się
z jego przebiegiem. Nie były ponadto kwestionowane przez pozostałe strony twierdzenia pozwanej ad. 2 zawarte w piśmie procesowym z 6 grudnia 2018 roku k. 337, że w sieć gazowa, początkowo zaplanowana według trasy wskazanej na mapie stanowiącej załącznik do decyzji (...) z 17.12.2018 roku, została rozszerzona o budowę sieci m.in. na działce powódki. Okoliczność ta została uznana za bezsporną. Jednak wbrew intencjom tej pozwanej nie zostało udowodnione przez nią w dalszym toku postępowania,
w szczególności zeznaniami świadka A. R., przypuszczenie, że również od współwłaścicielek spornej nieruchomości została uzyskana zgoda na tę inwestycję. Dowód z zeznań tego świadka został przez Sąd pominięty, ponieważ dowód ma stanowić potwierdzenie kategorycznych twierdzeń strony, a nie źródło tych twierdzeń. Pozwana winna była przedstawić Sądowi w tej mierze fakty, a nie poruszać się w kategoriach przypuszczeń. Pozwana ad. 2 wysunęła twierdzenie, że aż do wytoczenia procesu w tej sprawie przez powódki pozostawała przekonaniu, że w budowę sieci gazowej przechodzącej przez działkę numer (...) przeprowadzono zgodnie z przepisami za zgodą właścicieli na tym samym, że pozostawała w dobrej wierze. Tej jednak okoliczności za bezsporną uznać nie można ani za wykazaną dowodami, ponieważ co innego wynika wprost z załącznika do pisma pozwanej - mapy na karcie 349 sporządzonej dla przyłącza gazowego średniego ciśnienia na osiedlu (...) w O., gdzie przebieg gazociągu stanowi linia prosta na odcinku A-B,
a nad literą A widnieje adnotacja: „UWAGA! O. (...)możliwy do zrealizowania po skomunalizowaniu terenu, przez który biegnie”. Adnotacja ta oznacza zdaniem Sądu, że uczestnicy procesu inwestycyjnego zdawali sobie sprawę z braku uprawnienia do realizacji inwestycji z przyczyn własnościowych nieruchomości. Skoro w procesie nie zostało udowodnione, a nawet nie zostało kategorycznie stwierdzone przez stronę pozwaną, że współwłaścicielki spornej nieruchomości udzieliły zgody na inwestycję, nie można uznać, że realizacja inwestycji przebiegła w dobrej wierze i że w dobrej wierze było przedsiębiorstwo gazownicze jako właściciel i posiadacz urządzeń przesyłowych.

Zgodnie z wnioskami pozwanych Sąd zasięgnął opinii biegłych. Zadaniem biegłego
z zakresu sieci, instalacji urządzeń cieplnych P. Ł. było ustalenie powierzchni gruntu zajętej przez gazociąg ten powierzchnię wyłączonego korzystania powódki
i ewentualną powierzchni ograniczonego korzystania powódki z użyciem współczynników korzystania. Biegły ustalił, że sporna działka ma powierzchnię 1660 m 2 i zlokalizowana jest na niej sieć gazowa średniego ciśnienia. W okresie budowy ustawa nie określała strefy kontrolowanej, dopiero przepisy obowiązujące od 2001 roku określiły strefę kontrolowaną jako obszar wyznaczony po obu stronach osi gazociągu, którego linia środkowa pokrywa się z osią gazociągu, w którym przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące się transportem gazu ziemnego podejmuje czynności w celu zapobieżenia działalności mogącej mieć negatywny wpływ na trwałość nieprawidłowe użytkowanie gazociągu. W strefach kontrolowanych należy kontrolować wszelkie działania, które mogłyby spowodować uszkodzenie gazociągu lub mieć negatywny wpływ na jego użytkowanie i funkcjonowanie. W strefach kontrolowanych nie należy wznosić obiektów budowlanych, urządzać stałych składów
i magazynów ani podejmować działań mogących spowodować uszkodzenie gazociągu podczas jego użytkowania. Wszelkie prace w strefach kontrolowanych mogą być prowadzone tylko po wcześniejszym uzgodnieniu sposobu ich wykonania z właściwym operatorem sieci gazowej. W przypadku gazociągów średniego ciśnienia w szeroko strefie kontrolowanej wynosi 1 metr. Biegły wyznaczył na załączonej mapie strefę kontrolowaną. Jej powierzchnię określił na 17,2 m2. To teren, na którym powódka nie może wznosić obiektów budowlanych. Ze względu na to, że jest to teren wzdłuż drogi publicznej, ustawa określa odległości usytuowania obiektów budowlanych od krawędzi dróg w przypadku drogi gminnej w terenie zabudowanym jest to 6 metrów. Jak wynika z mapy, powierzchnia zajęta przez gazociąg wynosi 0,063 x 17,2 = 1,08 m2. Powierzchnia strefy kontrolowanej, w której powódka ma ograniczone korzystanie ograniczone działania mogące spowodować uszkodzenie gazociągu, wynosi 1 x 17,2 = 17,2 m2. Ze względu na obecne przeznaczenie gruntu, czyli pastwiska (PsV), powódka poprzez usytuowanie gazociągu na działce nie ma takiej części terenu, w której mogłaby mieć wyłączone użytkowanie (dowód opinia biegłego karty 631-636). Pozwani nie kwestionowali tej opinii, kwestionowała ją natomiast powódka
i stało się to przedmiotem zarządzania (k. 671) zlecającego biegłemu opinię uzupełniającą. W opinii tej biegły w ocenie Sądu skutecznie odparł zarzuty powódki, wyjaśniając, że dla wykonania opinii nie była potrzebna obecność biegłego na sporne działce ma wystarczające było oparcie się na dokumentach zgromadzonych w aktach sprawy szczegółowo wymienionych przez biegłego. Biegły wyjaśnił też, że określenie współczynnika współkorzystania pozostaje poza jego kompetencjami i powinno być zlecone innemu biegłemu. Ponieważ powódka nadal kwestionowała opinie tego biegłego i na poparcie zastrzeżeń dołączyła operat szacunkowy B. A. z 21.01.2013 roku, Sąd wezwał biegłego na rozprawę w celu wydania opinii ustnej uzupełniającej i na rozprawie biegły wyjaśnił (k. 838), że długość gazociągu wynikająca z operatu B. A. jest podobna do długości przez niego ustalonej, ale nie zasługuje na aprobatę ustalona tam szerokość wykopu 11 metrów, ponieważ gazociąg stanowi rura o średnicy 63 milimetrów zakopana według normy na głębokości 80 cm, więc nie jest realne, by wykop miał tak dużą szerokość. W ocenie Sądu jest to logiczne i akceptowalne wyjaśnienie,
a szerokości wykopu ustalonego przez B. A. nie można potraktować inaczej niż w kategoriach omyłki. Biegły sądowy wskazał też, że gazociąg leży w odległości od drogi publicznej, której powódka nie może zabudować oraz że w budowie ogrodzenia gazociąg nie przeszkadza. Sąd okazał biegłemu dokumenty nadesłane na żądanie Sądu przez Urząd Miasta O. z przełomu tomów IV i V akt sprawy i po zapoznaniu się
z tymi dokumentami biegły stwierdził, że nie wpływają one na treść jego opinii.

Sąd dopuścił ponadto dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu (...) nawet okoliczność wartości wynagrodzenia powódki za korzystanie bez podstawy sprawnej z nieruchomości opisanej w pozwie polegające na istnieniu instalacji opisanej w opinii biegłego P. Ł. na powierzchni ograniczonego działania mogącego spowodować uszkodzenie gazociągu 17,2 m2 jako utraconego za ostatnie 10 lat przed wniesieniem pozwu, a więc przed 31 grudnia 2013 roku, czynszu najmu lub dzierżawy tej powierzchni z uwzględnieniem ustalonego przez biegłego z zakresu szacowania nieruchomości współczynnika współkorzystania powódki i przedsiębiorstwa przesyłowego wiesz nieruchomości. W pisemnej opinii (karty 861 i następne) biegły stwierdził, że z jego analizy wynika, iż ustalenie stawki czynszu dzierżawnego dla przedmiotowej nieruchomości poprzez porównanie czynszów podobnych jest bardzo problematyczne. Dlatego też w opinii zastosowano procedurę szacunku wynagrodzenia za bezumowne korzystanie przewidzianą w (...) Krajowych (...). Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości przez przedsiębiorców przesyłowych ustalono
w oparciu o wartość rynkową nieruchomości obciążonej, współczynnik współkorzystania przez przedsiębiorcę z nieruchomości w pasie bezumownego korzystania, powierzchnię pasa, wydatki operacyjne poniesione przez właściciela oraz stopę kapitalizacji/dyskonta zgodnie z podanym wzorem. Do wzoru biegły postawił powierzchnię terenu bezumownego korzystania 17,2 m 2, współczynnik współkorzystania 0,528, wartość jednostkową przedmiotowej działki gruntu 1 m 2 = 126,96 zł. W wyniku tych obliczeń biegły ustalił, że łączna wartość wynagrodzenia za bezumowne użytkowanie działki powódki przez pozwanego za okres 10 lat - licząc od stycznia 2003 do końca grudnia 2013 roku -
z zastosowaniem stawek umownych oraz oceny aktualnych rodzinne, które pozwana powinna uiścić powódce, gdyby korzystanie z nieruchomości gruntowej powódki odbywało się na podstawie stosunku prawnego, wynosi 751,41 zł.

Pozwana ad. 2 oświadczyła w piśmie z 7.02.2023 r., że nie kwestionuje opinii (k. 818).

Pozwana ad. 1 złożyła pismo procesowe z 2.02.2023 roku (k. 815) zatytułowane „zastrzeżenia do opinii:, stwierdzając, że kwestionuje treść opinii w części odnoszącej się do ustalenia współczynnika korygującego na poziomie 0,83, uzasadniając ten zarzut stwierdzeniem, że zdaniem pozwanej lokalizacja położenie otoczenie sąsiedztwo ma także dostęp do drogi publicznej i infrastruktury technicznej nieruchomości uzasadnia przyjęcie współczynnika na znacznie niższym poziomie, pismo to zostało uznane przez Sąd za czystą polemikę ze szczegółowymi ustaleniami biegłego, niezawierającą konkretnych zarzutów przeciwko opinii ma, jedynie stanowiącą wyraz niezadowolenia z jej treści, dlatego Sąd zdecydował się ostatecznie wyrokować, nie oczekując na uzupełniającą opinii biegłego.

Do chwili zamknięcia rozprawy do akt sprawy nie wpłynęły zastrzeżenia strony powodowej. Sąd uwzględnił niezbędny czas na tzw. obrót pocztowy. Jak się okazało po wydaniu wyroku, zastrzeżenia takie od powódki wpłynęły, ale ponieważ zostały złożone za pośrednictwem Prezesa Sądu Okręgowego w charakterze skargi, wpłynęły do akt sprawy
z opóźnieniem.

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w niewielkim zakresie i to jedynie wobec pozwanej ad. 2 – przedsiębiorstwa przesyłowego. Jest bezsporne, że powódka ad. 1 była tylko inwestorem budowy gazociągu i że wkrótce po realizacji inwestycji przekazała gazociąg na własność przedsiębiorstwu przesyłowemu i stało się to jeszcze w okresie objętym przedawnieniem roszczeń. Tym samym pozwana ad. 1 nie jest biernie legitymowana w tej sprawie – nie zajmuje nieruchomości powódki. Powództwo wobec niej podlega oddaleniu
w całości na podstawie wszystkich tych przepisów, które podane zostaną dalej przy rozpoznaniu roszczeń wobec pozwanej ad. 2.

Dalej należy wyjaśnić, że powódka nie wykazała w najmniejszym stopniu utraconych pożytków. Na tę okoliczność nie zgłosiła żadnych dowodów, co więcej – nie powołała żadnych twierdzeń, na podstawie których można by snuć wnioski o tym, że jakiekolwiek pożytki zostały utracone. Powódka nie opisywała ani dawnego, ani obecnego korzystania
z nieruchomości i nie przedstawiła swoich zamiarów wobec tej nieruchomości. To na powódce spoczywał ciężar dowodu (art. 6 k.c.), któremu powódka nie sprostała.

Powództwo było przedawnione za okres wcześniejszy od ostatnich 10 lat przed wniesieniem pozwu. Zgodnie z treścią art. 117 k.c., z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu (§ 1) i po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia (§ 2). W niniejszej sprawie nic nie wskazuje na to, by pozwana zrzekła się takiego zarzutu lub by bieg przedawnienia został przerwany. Artykuł 118 k.c. (w brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia pozwu) stanowił, że jeśli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat 10, a dla roszczeń o świadczenie okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – 3 lata. Przyjmuje się powszechnie, że 3-letnie przedawnienie wyłączone jest w takich przypadkach, gdy dalszy przepis szczególny przewiduje jeszcze krótszy okres przedawnienia. Takim przepisem szczególnym jest m.in. art. 229 k.c., z którego wynika, że roszczenia właściciela przeciwko samoistnemu posiadaczowi o wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy o zwrot pożytków lub o zapłatę ich wartości, jak również roszczenia o naprawienie szkody z powodu pogorszenia rzeczy przedawniają się z upływem roku od dnia zwrotu rzeczy. To samo dotyczy roszczeń samoistnego posiadacza przeciwko właścicielowi o zwrot nakładów na rzecz. Roszczenie właściciela nieruchomości przeciwko samoistnemu posiadaczowi w złej wierze może być dochodzone odrębnie, niezależnie od roszczenia windykacyjnego lub negatoryjnego
i podlega ocenie pod kątem przedawnienia na podstawie art. 118 k.c. stosowanego łącznie
z art. 229 k.c. Oznacza to, że roszczenie powyższe przedawnia się z upływem 10 lat, począwszy od dnia, w którym uprawniony mógł się domagać zaspokojenia, jednak nie później niż w ciągu roku od dnia zwrotu nieruchomości (wyrok SN z 2006.02.24, II CSK 139/05, LEX nr 201025). W okresie jednego roku oznaczonym w art. 229 §1 k.c. może właściciel dochodzić wynagrodzenia za cały - nie przekraczający jednak lat 10 (art. 118 zd. 2 k.c.) - czas korzystania z jego rzeczy przez posiadacza w złej wierze (wyrok SN
z 1980.12.04, II CR 501/80, OSNC 1981/9/171). Pojęcie "zwrot rzeczy" [o którym mowa w art. 229 k.c.] należy rozumieć jako ponowne znalezienie się rzeczy w posiadaniu właściciela, bez względu na to, w jaki sposób do takiego przemieszczenia rzeczy doszło (L. P. glosa (...), Glosa do uchwały SN z dnia 26 kwietnia 2002 r., III CZP 21/02. Teza nr 3). Skoro jest bezsporne, że nie doszło do wydania (zwrotu) rzeczy (w znaczeniu: nie doszło do usunięcia urządzeń pozwanej z nieruchomości powódki), powódka mogła skutecznie dochodzić swoich roszczeń tylko za ostatnie 10 lat przed dniem wytoczenia powództwa.

W sprawie przekazanej Sądowi rejonowemu nie doszło do ustanowienia służebności przesyłu. Z k. 875 wynika, że wniosek o ustanowienie służebności przesyłu został powódce prawomocnie zwrócony.

Przechodząc do istoty sprawy, należy odnieść się do treści przepisów art. 224 i art. 225 k.c., z których wynika, że roszczenie właściciela o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z rzeczy jest uzależnione od tego, czy posiadacz jest w dobrej czy też w złej wierze. Występuje tutaj wyraźne zróżnicowanie sytuacji prawnej „posiadacza w dobrej wierze” (art. 224 § 1 k.c.), „posiadacza w dobrej wierze od chwili, w której dowiedział się o wytoczeniu powództwa o wydanie rzeczy” (art. 224 § 2 k.c.) i „posiadacza w złej wierze” (art. 225 k.c.). Stosownie do regulacji art. 230 k.c. przepisy te stosuje się do posiadacza zależnego. Wynika z tego, że roszczenie o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie
z rzeczy może być skierowane przeciwko: posiadaczowi w dobrej wierze od momentu,
w którym dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy oraz posiadaczowi w złej wierze. Ustawodawca wykluczył tym samym możliwość dochodzenia wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z rzeczy od posiadacza w dobrej wierze, zanim nie wytoczono przeciwko niemu roszczenia windykacyjnego, a ściślej zanim nie dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu takiego powództwa.

Rozstrzygnięcie kwestii, czy i w jakim okresie istniało w dobrej wierze posiadanie
w zakresie odpowiadającym służebności przesyłu w odniesieniu do gazociągu, ma więc pierwszorzędne znaczenie w niniejszej sprawie. Istnienie dobrej wiary uzasadniałoby bowiem domaganie się od posiadacza służebności wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z rzeczy jedynie za czas od wytoczenia przeciw niemu powództwa, podczas gdy takiego ograniczenia nie ma wobec posiadacza będącego w złej wierze (art. 225 k.c. w zw.
z art. 224 § 2 k.c.)

Analizując kwestię dobrej wiary czy też jej braku po stronie pozwanego zakładu (ad. 2), podkreślić trzeba, że adekwatnie do art. 7 k.c. domniemywa się istnienie dobrej wiary. Domniemanie istnienia dobrej wiary ma przy tym charakter domniemania wzruszalnego, może być obalone w drodze dowodu przeciwnego. Oznacza to, że przepis art. 7 k.c. zmienia rozkład ciężaru dowodu w sprawie o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie
z nieruchomości w ten sposób, że to właściciel nieruchomości obowiązany jest wykazać złą wiarę posiadacza służebności. Jeśli właściciel obali domniemanie związane z istnieniem dobrej wiary, będzie mógł domagać się od posiadacza w złej wierze wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Wynikające z art. 7 k.c. domniemanie dobrej wiary powoduje, że nie jest obowiązkiem pozwanej spółki wykazywanie, że jej władztwo w zakresie odpowiadającym służebności przesyłu w odniesieniu do gazociągu odbywa się w granicach prawa. Obowiązek dowodzenia, że po stronie przedsiębiorstwa gazowego istnieje zła wiara, spoczywa na powodzie dochodzącym zapłaty z tytułu bezumownego korzystania
z nieruchomości.

W ocenie Sądu, domniemanie dobrej wiary zostało przełamane dokumentem (mapa) dołączonym do odpowiedzi na pozew, z którego wynika, że uczestnicy procesu inwestycyjnego byli ostrzeżeni uwagą naniesioną na mapę o braku uprawnień właścicielskich do gruntu. Akta sprawy zawierają zgody właścicieli pozostałych działek na linii gazociągu, brakuje tylko zgód właścicielek spornej nieruchomości. To oznacza, że przy budowie gazociągu zlekceważono brak właściwej zgody, co wynikało z dokumentu (mapa) znajdującego się w posiadaniu przedsiębiorstwa gazowego. Pozwane przedsiębiorstwo nie wskazywało, by na kwestię złej czy dobrej wiary wpływały przekształcenia podmiotowe po jego stronie.

Reasumując, Sąd uznał, że pozwane przedsiębiorstwo gazowe (wcześniej jego poprzednicy prawni) korzystało dotychczas z nieruchomości powodów w złej wierze
w pełnym okresie nieprzedawnienia roszczenia. Pozwana ad. 2 nie udowodniła, że dysponuje tytułem prawnym uprawniającym do korzystania z nieruchomości w zakresie gazociągu wynikającego z mocy ustawy, decyzji administracyjnej czy też umowy zawartej
z właścicielami gruntu, Sąd uznał, że pozwana korzystała i korzysta
z nieruchomości powoda w sposób faktyczny, polegający na utrzymywaniu tam urządzeń gazociągu, czyli w zakresie odpowiadającym posiadaniu służebności przesyłu.

Tym samym za omówiony wyżej okres 10-letni wynagrodzenie za korzystanie
z gruntu bez podstawy prawnej wynosi 751.41 zł. Ponieważ powódka jest współwłaścicielką nieruchomości w 1/3 i spadkobierczynią wierzytelności zmarłej matki również w 1/3, kwotę tę należało podzielić przez 3 z wynikiem 250,47 zł, ponieważ każdy ze współwłaścicieli nieruchomości zajmowanej przez posiadacza samoistnego ma uprawnienie do dochodzenia wynagrodzenia z tytułu bezumownego korzystania z rzeczy jedynie w części odpowiadającej jego udziałowi w nieruchomości (uchwała SN z 15.11.2018 r,, III CZP 50/18).

I taką też kwotę zasądzono na jej rzecz od pozwanej spółki na podstawie art. 224
§ 2 k.c.
w zw. z art. 225 k.c. i art. 230 k.c. oraz art. 481 § 1 i 2 k.c. (odsetki od dnia wniesienia powództwa - zamykającego okres obliczenia należności powódki -
w orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że wynagrodzenie za bezumowne korzystanie
z rzeczy nie jest świadczeniem okresowym, lecz należnością jednorazową obejmującą cały okres korzystania z rzeczy bez tytułu prawnego). W pozostałym zakresie powództwo oddalono jako pozbawione usprawiedliwionych podstaw na mocy ww. przepisów.

O kosztach procesu między stronami Sąd orzekł na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. Powódka przegrała proces prawie w całości i jest zobowiązana do zwrotu pełnych kosztów procesu poniesionych przez pozwanych, zgodnie z obowiązującą w dniu wniesienia pozwu stawką minimalną wynagrodzenia radcowskiego / adwokackiego dla podanej wartości przedmiotu sporu – 3.600 zł i opłatą od pełnomocnictwa – 17 zł, a w przypadku pozwanej ad. 2 ponadto zgodnie z wysokością wykorzystanej jej zaliczki.

sędzia R. K.