Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt I ACa 1067/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 stycznia 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu, I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący:

SSA Ewa Staniszewska

Sędziowie:

SSA Piotr Górecki (spr.)

SSA Małgorzata Mazurkiewicz-Talaga

Protokolant:

st. sekr. sądowy Monika Ćwirko

po rozpoznaniu w dniu 9 stycznia 2013 r. w Poznaniu

na rozprawie

sprawy z powództwa A. W.

przeciwko D. U. i K. U.

o zapłatę

na skutek apelacji powoda

od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu

z dnia 25 lipca 2012 r., sygn. akt XII C 443/11

1.  apelację oddala;

2.  zasądza od powoda na rzecz pozwanych 5400 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w instancji odwoławczej.

P. Górecki E. Staniszewska M. Mazurkiewicz-Talaga

Sygn. akt IACa 1067/12

UZASADNIENIE

Powód A. W. wniósł przeciwko pozwanym D. U. i K. U. o zasądzenie kwoty 480.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia odpisu pozwu oraz zasądzenie od pozwanych kosztów postępowania.

Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa i zasądzenie na ich rzecz od powoda kosztów postępowania.

Wyrokiem z dnia 25 lipca 2012 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu powództwo oddalił i orzekł o kosztach postępowania (sygn. akt XIIC 443/11).

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne.

Pozwani prowadzili działalność gospodarczą. Na potrzeby tej działalności zaciągnęli w (...) Banku SA kredyt. Z uwagi na długi z tym związane, wszczęta została egzekucja komornicza (IKm (...)). Pozwani byli właścicielami nieruchomości zabudowanej domem jednorodzinnym położonej w P. przy ul. (...) o powierzchni 0.0412 ha dla której Sąd Rejonowy w Poznaniu prowadzi księgę wieczystą o oznaczeniu (...)- (...)-5. Umowa o kredyt bankowy zabezpieczona była hipoteką kaucyjną do kwoty 244.000 zł.

Pozwany bez wiedzy żony (pozwanej), podjął działania zmierzające do uzyskania pieniędzy, które pozwoliłyby mu spłacić długi i tym samym uchronić majątek przed egzekucją. Pozwany skontaktował się z T. M. (1) prowadzącym działalność gospodarczą na rynku doradztwa finansowego. Ten ostatni opracował plan działania, który został zaakceptowany przez pozwanego. Zgodnie z tym planem umowę o kredyt w swoim imieniu zawrzeć miała inna osoba, a środki w ten sposób uzyskane miałyby być przekazane pozwanemu, który spłacałby raty (za osobę trzecią). Ustalili też, iż z osobą tą pozwany zawrze umowę sprzedaży posiadanej przez niego i pozwaną nieruchomości. Po realizacji umowy i otrzymaniu kredytu dojdzie do zawarcia kolejnej umowy przenoszącej z powrotem na ich rzecz prawa własności nieruchomości. Do tej roli T. M. zaproponował powodowi osobę, którą przedstawił jako uzależnioną od alkoholu i narkotyków. Ponadto załatwił też dla niego zaświadczenie o dochodach.

Realizując ów plan, w dniu 11 września 2007 roku, powód i pozwany zawarli umowę sprzedaży powyższej nieruchomości (akt notarialny Repertorium A numer (...) sporządzony przez notariusza H. G. w P.). Z jego treści wynika, iż w tym dniu należność wobec (...) Banku SA w W. wynosiła kwotę 200.033.29 zł a cena jej sprzedaży ustalona została na kwotę 480.000 zł. Wynikało także, że powód przekazał pozwanemu kwotę 315.000 zł, z czego kwota ta wpłacona została na konto komornika sądowego Rewiru I przy Sądzie Rejonowym w Poznaniu. Pozostałą część pozwany przekazał świadkowi T. M. (1) jako wynagrodzenie dla niego i powoda za spełnione przez nich role w opisanych wyżej czynnościach. Przy tej umowie pozwany posłużył się sfałszowanym dokumentem z dnia 28 sierpnia 2007 roku zawierającym zgodę pozwanej na jej zawarcie. Prawomocnym wyrokiem wydanym w dniu 30 kwietnia 2009 roku przez Sąd Rejonowy Poznań -Stare Miasto w Poznaniu (sygn. akt VII1K 12/09) pozwany został uznany winnym tego występku za co została mu wymierzona kara. W dniu 7 września 2007 roku pozwany zawarł z Bankiem (...) SA w W. umowę o kredyt mieszkaniowy (...) o numerze 203- (...)- (...)-2007 na kwotę 315.000 zł. Powód nigdy nie objął w posiadanie nabytej nieruchomości, nie dysponował możliwością wejścia do niej i nigdy nie miał takiego zamiaru. Pozwany rozpoczął realizację zobowiązań związanych z umową zawartą przez powoda i do listopada 2007 roku zapłacił bankowi z tego tytułu dwie raty. Powód - po ok. 3 miesiącach - spotkał się z A. K. (1), którego skojarzył z nim R. S.. W wyniku poczynionych przez nich ustaleń doszło do zawarcia między nimi umowy sprzedaży spornej nieruchomości. Nastąpiło to 9 listopada 2009 roku (akt notarialny, Repertorium A (...) notariusza I. W. z P.). O tej okoliczności pozwany dowiedział się od funkcjonariuszy policji. Zwrócił się on do nowego nabywcy żądając jej zwrotu. Jednakże A. K. domagał się za zwrot nieruchomość kwoty 800.000,- zł co spowodowało, że do zawarcia umowy nie doszło.

O powyższych czynnościach pozwana odwiedziła się dopiero po upływie kilku miesięcy. W styczniu 2008 roku wniosła do Sądu Rejonowego Poznań - Stare Miasto w Poznaniu pozew o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem rzeczy przedmiotowej nieruchomości. Prawomocnym wyrokiem z dnia 18 maja 2010 roku (sygn. akt IC 1705/08) powództwo zostało uwzględnione. Pozwani zostali ponownie wpisani w księdze wieczystej jako współwłaściciele nieruchomości na zasadzie wspólności majątkowej małżeńskiej. W maju 2011 roku pozwani zbyli sporną nieruchomość.

W ocenie Sądu Okręgowego brak było podstaw do uwzględnienia powództwa w oparciu o przepis z art. 405 k.c., albowiem wzbogacenie pozwanych nie nastąpiło „kosztem majątku” powoda.

Apelacje od powyższego rozstrzygnięcia wniósł powód, który podniósł następujące zarzuty:

1) naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie ustaleń oczywiście sprzecznych z zebranym materiałem dowodowym, jak również zasadami doświadczenia życiowego i logiki, a w szczególności:

„a/, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego w postaci zeznań świadka T. M. (1) co do okoliczności związanych z uzgodnieniami dotyczącymi „powrotnego” przeniesienia prawa własności nieruchomości przy ul. (...) w P. przez powoda na pozwanych, po realizacji umowy kredytowej (…)”,

„b/. błędną ocenę zeznań powoda co do faktu, że nie otrzymał on od pozwanego wynagrodzenia w kwocie 20.000 złotych oraz w części, w której podawał, że pozwany nie uiścił dwóch rat wiążących się z zawartą przez mego umową o kredyt (…)”

„c/. pominięcie zeznań powoda w części, w której podawał on ( i nie spotkało się to z zaprzeczeniem strony pozwanej), że to powód wskazywał rachunki bankowe, na które nastąpiło przekazanie środków pieniężnych z uzyskanego przez powoda kredytu hipotecznego (...)

„d/. pominięcie przy wyrokowaniu okoliczności związanych ze sfałszowaniem przez pozwanego K. U. pełnomocnictwa swojej żony D. U., którym pozwany posłużył podczas transakcji z powodem w dniu 11 września 2007 roku, a która to okoliczność nie była znana powodowi i w sposób istotny wpływała na poczynione pomiędzy stronami”,

„e/. sprzeczną z zasadami logiki ocenę zeznań strony pozwanej, ograniczonych jedynie do zeznań pozwanego , że pozwana D. U. nie wiedziała o fakcie sfałszowania pełnomocnictwa do sprzedaży nieruchomości przy ul. (...) w P., podczas gdy egzekucja prowadzona przez komornika sądowego dotyczyła również jej zobowiązań (…)”,

2) „błąd w ustaleniach faktycznych, mający wpływ na treść orzeczenia, poprzez przyjęcie, że :

a/. powód otrzymał od pozwanego ( czy też świadka T. M. (3) ) kwotę 20.000 złotych tytułem „wynagrodzenia' w związku z transakcją zawartą pomiędzy stronami w dniu 11 września 2007 roku,”

b/. „pozwany spłacał kredyt hipoteczny (…)”,

c/. strony poczyniły uzgodnienia, że po realizacji umowy o kredyt dojdzie do kolejnej umowy przenoszącej własność nieruchomości z powrotem na pozwanych,

d/. „pozwani pomimo realnego umniejszenia swoich pasywów w postaci spłaty zadłużenia w ramach postępowania egzekucyjnego prowadzonego przez Komornika Sądowego Rewiru I w Poznaniu pod sygn. I KM 1689/07 z wniosku (...) Bank S.A. w W. nie są bezpodstawnie wzbogaceni kosztem powoda”,

c/ „spłata zobowiązań pozwanych oraz przekazanie na rachunek to wzbogacenie które nastąpiło wskutek działań świadka A. K. (1), podczas gdy to środki uzyskane od powoda wzbogaciły pozwanych albowiem to powód był dysponentem środków w związku z udzielonym kredytem (…)”.

W związku z powyższymi zarzutami, autor apelacji wniósł o:

1/ zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kwoty 315.000.00 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od 15 dnia od chwili doręczenia odpisu pozwu do dnia zapłaty ,

2/ rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania za obie instancje , w tym kosztów zastępstwa procesowego , według norm przepisanych, - ewentualnie

3/ uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I Instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania w II Instancji.

Pozwani wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie od powoda na ich rzecz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (k. 196).

Sąd Apelacyjny w Poznaniu zważył, co następuje.

Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd odwoławczy podziela istotne ustalenia faktyczne poczynione przez sąd I instancji.

Według art. 405 k.c. wzbogacony (o nienależne świadczenie - art. 410 k.c.) obowiązany jest do zwrotu tego, co wyszło z majątku zubożonego. Gdy wzbogacenie polega na uzyskaniu sumy pieniężnej, wzbogacony, który korzystając z tych pieniędzy uzyskał określoną korzyść, powinien zwrócić świadczenie pieniężne przeliczone zgodnie z zasadą ekwiwalentności. Nie ulega żadnej wątpliwości, że pozwani nie zostali wzbogaceni kosztem powoda. Z majątku tego ostatniego nic bowiem nie wyszło a do zwrotu bezpodstawnego wzbogacenia jest obowiązany tylko, ten kto uzyskał korzyść majątkową. Zubożenie musi przybrać postać majątkową, chodzi tu o utratę korzyści majątkowej przez zubożonego, które niekoniecznie musi ograniczać się do ubytku określonych przedmiotów z majątku. Zubożenie może przybrać postać nieodpłatnego świadczenia usług przez zubożonego, utraconych korzyści przez zubożonego czy wykonania cudzego zobowiązania, jeżeli zubożony działał w błędnym przekonaniu, że spełnia właśnie świadczenie. Żadna z tych form zubożenia po stronie powoda nie została wykazana. Nie można także przyjąć, że zubożeniem powoda jest ewentualne przyszłe roszczenie A. K., który spłacić miał kredyt bankowy zaciągnięty przez powoda. Zauważyć także trzeba, że A. K. dotychczas nie zgłosił wobec powoda jakichkolwiek roszczeń z tego tytułu i to pomimo upływu prawie 7 lat od spłaty kredytu. Marginalnie wypada zasygnalizować, że – jak wynikało z zebranego materiału dowodowego - dwie pierwsze raty kredytu w wysokości po 1.700 zł pozwany spłacił bankowi bezpośrednio. Tym samym dochodzone roszczenie nie powinno obejmować całego kredytu bankowego. Wskazać także trzeba, że – jak wynikało z zeznań samego powoda – A. K. nie tylko, że spłacił zadłużenie z tytułu kredytu bankowego, ale dodatkowo przekazał powodowi określoną kwotę. Jak zeznał powód „Otrzymałem od niego zapłatę w ramach zawartej przez nas umowy sprzedaży – spłacił za mnie kredyt i „dał mi coś do ręki”; była to kwota ok. 400.000 zł” (k. 140). Już tylko powyższe okoliczności przeczą temu, aby powód zubożał kosztem pozwanych.

Konieczną przesłanką roszczenia opartego na przepisie z art. 405 k.c. jest istnienie współzależności pomiędzy powstaniem korzyści w majątku wzbogaconego a uszczerbkiem w majątku zubożonego. Owa współzależność polega przede wszystkim na tym, że zarówno korzyść jak i uszczerbek są wynikiem jednego zdarzenia (por. m. in.: wyrok SN z 18 grudnia 1968 r., I CR 448/68, LEX 6431, wyrok SN z 22 listopada 2006 r., V CSK 289/06, LEX 391791). Niewątpliwe sytuacja taka w przedmiotowej sprawie nie wystąpiła. Powód znając kulisy całego przedsięwzięcia zawarł z pozwanym umowę nieważną a następnie – w celu osiągnięcia dodatkowych korzyści majątkowych i wbrew wcześniejszym ustaleniom - nieruchomość tę sprzedał osobie trzeciej. Wątpliwości można mieć także co do faktycznych intencji nowego nabywcy, skoro ten (A. K.) przed transakcją nawet nie zapoznał się ze stanem samej nieruchomości (nigdy na niej nie był) i chciał ją odsprzedać pozwanemu za dużo wyższą już cenę. Rozmowy na ten temat A. K. prowadził w obecności innych osób, które nawet twierdziły, że partycypowali z kosztach nabycia nieruchomości (por.: zeznania świadka T. M. –k. 124).

Co do zarzutów apelacyjnych. Podniesione zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. okazały się nieuzasadnione. Zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w tym przepisie, sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie „wszechstronnego rozważenia zebranego materiału” (a zatem, jak podkreśla się w orzecznictwie, z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności). Niewątpliwie tak rozumianej zasady swobodnej oceny dowodów Sąd I instancji nie naruszył. Ustalenie sądu I instancji co do uzgodnień powoda z pozwanym, że nieruchomość ta będzie odsprzedana pozwanemu po uzyskaniu kredytu bankowego, znajduje oparcie w materiale dowodowym. Sam powód zresztą przyznał, że przedmiotową nieruchomość miał „odsprzedać” (k. 140). Ustalenie, czy powód otrzymał wynagrodzenie za uczestniczenie w całej transakcji, nie było istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Niemniej jednak okoliczność ta – wbrew zarzutowi - została wykazana. Jak przyznał powód, „Zakładałem, że oprócz owej kwoty 20.000 zł na spornej transakcji zarobię więcej” (k. 140). Fakt przekazanie tejże kwoty powodowi potwierdził świadek T. M. (1), który był pomysłodawcą całego przedsięwzięcia (k. 124). Nie było żadnych podstaw, aby tym twierdzeniom nie dać wiary. Zebrane dowody pozwalają na przyjęcie, że o kulisach całego przedsięwzięcia wiedział powód, w tym i o tym, że zgoda pozwanej na przeniesienie własności nieruchomości była uzyskana wbrew prawu. Jak można przyjąć, wiedzę w tym zakresie uzyskał od pośredniczącego w całej transakcji - T. M.. Niemniej jednak, nawet gdyby przyjąć, że wiedzy tej (co do podrobienia podpisu pozwanej) powód nie posiadał to i tak miał szeroką wiedzę o kulisach umowy. Wiedzę tę uzyskał bezpośrednio od T. M.. Jak opisywał to powód” „Miało być tak, że finansowe zobowiązanie z tego tytułu realizować będzie pozwany, a ja w ramach jak gdyby wynagrodzenia za swój udział w tym dostanę kwotę 20.000 zł. Tylko ona mnie interesowała – nigdy nie miałem zamiaru tam mieszkać” (por. zeznania powoda – k. 140). Zarzut co do przekroczenia swobodnej oceny dowodów z uwagi na ustalenie, że pozwana nie wiedziała o sfałszowaniu pełnomocnictwa, nie ma zasadniczego znaczenia wobec faktu rozstrzygnięcia w sprawie o ustalenie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem rzeczy.

Nietrafny był także zarzut w zakresie błędu „w ustaleniach faktycznych”. Jak już wspomniano, zebrany materiał dowodowy pozwalał przyjąć, że powód otrzymał wynagrodzenie za udział w całym przedsięwzięciu – o czym była już mowa wcześniej. Nie było też żadnych uzasadnionych podstaw, aby nie dać wiary twierdzeniom pozwanego, że spłacił za powoda dwie pierwsze raty kredytu. Niewątpliwie – wbrew twierdzeniom apelacji - były ustalenia, że powód po uzyskaniu kredytu bankowego „odsprzeda” przedmiotową nieruchomość, co sam zresztą przyznał. Można wprawdzie przyjąć, że spłata przez osobę trzecią kredytu zaciągniętego przez powoda a następnie przekazanie uzyskanego kredytu pozwanemu i w rezultacie spłacenie przez niego swoich długów, pozwani uzyskali określoną korzyści, niemniej jednak nie wykazano, aby nastąpiło to kosztem majątku powoda. W tym więc sensie zarzut ten nie mógł odnieść zamierzonego skutku prawnego.

Innych zarzutów autor apelacji nie podniósł.

Biorąc pod uwagę powyższe rozważania i ustalenia, sąd odwoławczy apelację oddalił jako bezzasadną (art. 385 k.p.c.).

W pkt 2 Sad Apelacyjny zasądził od powoda na rzecz pozwanych kwotę 5.400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej. Rozstrzygnięcie to zostało oparte na przepisie z art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 k.p.c. i § 6 pkt 7 i § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

P. Górecki E. Staniszewska M. Mazurkiewicz-Talaga