Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt. VIII GC 185/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 listopada 2013 r.

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VIII Wydział Gospodarczy

w składzie:

Przewodniczący

SSO Elżbieta Kala

Protokolant

sekr. sądowy Marzena Karpińska

po rozpoznaniu w dniu 13 listopada 2013 r. w Bydgoszczy

na rozprawie

sprawy z powództwa: (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w T.

przeciwko J. W.

o zapłatę

1.  Zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 196.200,64 zł. (sto dziewięćdziesiąt sześć tysięcy dwieście złotych sześćdziesiąt cztery grosze) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 24 listopada 2011 r. do dnia zapłaty.

2.  Oddala powództwo w pozostałej części.

3.  Zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 7.942,73 zł. siedem tysięcy dziewięćset czterdzieści dwa złote siedemdziesiąt trzy grosze) tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sygn. akt VIII GC 185/12

UZASADNIENIE

Powód (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w T. złożył pozew, w którym domagał się zasądzenia od pozwanego J. W. kwoty 232.619,76 zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 24.11.2011 r. do dnia zapłaty oraz kosztami procesu.

W uzasadnieniu powód wskazał, że zgodnie z zamówieniem złożonym przez pozwanego w drodze korespondencji elektronicznej i telefonicznej, strony zawarły umowę sprzedaży artykułów papierniczych i powód wystawił fakturę VAT nr (...). Strony zgodnie ustaliły również termin odbioru zamówionego towaru, cenę oraz terminy płatności. Termin zapłaty faktury VAT nr (...) upłynął w dn. 23.11.2011 r., a pozwany pomimo upływu terminu nie zapłacił powodowi należności.

Po tym jak powód po wyprodukowaniu był gotów dostarczyć zamówiony przez pozwanego papier, wzywał pozwanego wielokrotnie do jego odbioru ale bezskutecznie. Ponieważ pozwany nadal pozostawał w zwłoce z odbiorem towaru, pismem z dn. 14.10.2011 r. powód wezwał pozwanego do odbioru w nieprzekraczalnym terminie do 21.10.2011 r.

Powód dodał też, że towar objęty fakturą VAT nr (...) wykonany był na specjalne zamówienie pozwanego. Nie był więc to towar, który powód posiada standardowo w swojej ofercie sprzedaży.

Sąd Rejonowy w Lublinie wydał w dn. 23.04.2012 r. nakaz zapłaty w postępowaniu elektronicznym orzekając zgodnie z pozwem.

Pozwany złożył sprzeciw, w którym wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu. W uzasadnieniu wskazał, że powód nigdy nie dostarczył mu towaru wymienionego w fakturze dołączonej do pozwu. Pozwany podniósł, że skoro nie doszło do wydania pozwanemu towaru, tym samym nie doszło do sprzedaży towaru, a zatem po stronie pozwanego nie istnieje obowiązek zapłaty ceny. Pozwany dodał też, że powód ciągle handlował wyrobami papierowymi i zaprzeczył aby towar wymieniony w fakturze VAT nr (...) był wytworzony na specjalne zamówienie pozwanego. Zdaniem pozwanego, w przypadku relacji handlowych łączących strony umowy, do zawarcia umowy dochodziło z chwilą dostarczenia pozwanemu towaru.

Pozwany przyznał, że strony współpracowały ze sobą od wielu lat i pozwany kupował u powoda bardzo duże ilości papieru potrzebnego mu w jego produkcji. Stron nie wiązała pisemna umowa, a tzw. zamówienia miały być wykonywane przez powoda na bieżąco. Nadto, zamówieniem określano wyłącznie rezerwację pewnej partii towaru. Przez przedmiotowe zamówienia nie dochodziło jak twierdził pozwany do zawarcia umowy sprzedaży przed dostarczeniem towaru. Pozwany zarzucił też powodowi, że często zmieniał ceny i to również wobec wcześniej zarezerwowanego towaru. Pozwany nie zgodził się na wprowadzenie przez powoda opłaty dystrybucyjnej w wysokości 1 % od wartości faktury i wyraził negatywne stanowisko co do zmiany cen i ostatecznie zaprzestał współpracy z powodem.

Na koniec pozwany podniósł, ze towar dostarczany przez powoda był poza tym często wadliwy.

Sąd Okręgowy ustalił co następuje.

Strony współpracowały ze sobą od ok. 10 lat i w ramach tej współpracy pozwany kupował od powoda materiały papiernicze.

Pracownicy powoda zamawiali u powoda towary, po czym zgodnie z ustaleniami stron, pozwany podbierał towar partiami z magazynu powoda. Strony ustaliły, że pozwany ma odbierać zamówione towary w terminie do 90 dni. Towar przywoził do pozwanego powód. Cena transportu była wliczona w cenę. Do momentu wniesienia pozwu pozwany zawsze odbierał całą partię towaru zamówioną u powoda. W sytuacji, gdy powód chciał zrezygnować z odebrania jakiejś partii towaru, strony ustalały, że powód podejmie próby jej sprzedaży innym kontrahentom. Powód zwracał się o zgodę do pozwanego na dokonanie takiej sprzedaży. Była to pomoc powoda w stosunku do pozwanego.

Pracownica powoda I. S. (1) dokonała kolejnych zamówień u powoda (...) mailami z dn. 16.06.2010 r., 8.11.2010 r. 10.11.2010 r., 20.01.2011 r. Był to towar niestandardowy, którego powód nie posiadał w swoich magazynach i musiał zwrócić się o jego wyprodukowanie do producenta. W zamówieniach określony był rodzaj i ilość towaru. Cena była ustalona między stronami, ustaleń tych dokonywał pozwany z pracownikami powoda. W momencie gdy I.S. składała zamówienia cena była już ustalona.

Pracownicy powoda poinformowali pozwanego, że towar przez niego zamówiony może odbierać z magazynu powoda. Pozwany z w/w zamówień odebrał jedynie część towaru. Powód zaproponował więc, że spróbuje część towaru zamówionego przez pozwanego sprzedać za zgodą pozwanego innym kontrahentom. Powód przesłał na życzenie pozwanego ofertę wyprzedażową z dn. 31.08.2011 r. Jednakże powodowi nie udało się sprzedać nieodebranego przez pozwanego towaru.

(dowód: zamówienia powoda na k-28 i 29; oferta z dn. 31.08.2011 r. k-56; zeznania św. I. S. k-128, k-131; zeznania św. M. W. k- 128-129, k-131; zeznania św. A. I. k- 129-k-131; zeznania św. K. K. k-130., k-131; zeznania pozwanego k- 149, k-150)

Ponieważ pozwany nie odebrał wszystkich towarów zgłoszonych w zamówieniach z dn. 16.06.2010 r., 8.11.2010 r. 10.11.2010 r., 20.01.2011 r. powód wystawił fakturę z dn. 24.10.2011 r. wymieniając w niej nieodebrany towar przez pozwanego, na łączną kwotę 232.619,76 zł. Powód nie obciążał pozwanego 1% opłatą za transport. Pozwany nie złożył oświadczenia o odstąpieniu od umowy i nie poinformował powoda dlaczego nie chce odebrać pozostałej części zamówionego towaru.

(dowód: faktura nr (...) k- 26-27; zeznania św. A. I. k- 128, k-131; zeznania św. K. K. k- 130, k-131)

Pismem z dn. 14.10.2011 r. powód wezwał pozwanego do odebrania towaru przez niego zamówionego w terminie do 21.10.2011 r. Ponieważ pozwany towaru nie odebrał, kolejnym pismem z dn. 9.12.2011 r. powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 252.145,44 zł.

Pracownicy powoda A. I. i K. K. udali się do pozwanego aby wyjaśnić sprawę nieodbierania przez niego zamówionego towaru. W czasie tego spotkania pozwany nie zaprzeczył, że sporny towaru zamówił.

(dowód: pismo powoda z dn. 9.12.,2011 r. k-30; pismo powoda z dn. 14.10.2011 r. k-31; zeznania św. A. I. k- 128, k-131; zeznania św. K. K. k-130, k-131)

Pismem z dn. 14.02.2012 r. pozwany poinformował powoda, że nie otrzymał towaru wymienionego w fakturze VAT nr (...) , w związku z czym brak jest podstaw do żądania przez powoda zapłaty.

(dowód: pismo pozwanego z dn. 14.02.2012 r. k-55)

Sąd Okręgowy dokonał następującej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego.

Sąd dał wiarę zeznaniom świadków I. S., M.W., A.I., K. K. gdyż są one logiczne, spójne i wzajemnie się uzupełniają. Sąd dał też częściowo wiarę zeznaniom pozwanego.

Sąd nie dał wiary zeznaniom pozwanego w części, w której stwierdził on, że nie zamawiał z zamiarem kupna, towaru wymienionego w mailach na k- 28 i 29, a jedynie go rezerwował, że nie znał ceny w momencie zamawiania towaru, gdyż w tej części jego zeznania są sprzeczne z zeznaniami pozostałych świadków, a w szczególności św. A. I., która zeznała że ustalała z pozwanym ceny towarów objętych fakturą VAT nr (...) i w chwili składania zamówienia pozwany znał te ceny oraz że ceny tych towarów nie uległy zmianie. Jej zeznania potwierdziła też świadek I. S., która stwierdziła, że cenę ustalał pozwany z pracownikami powoda i że wydaję jej się, iż w chwili gdy składała zamówienia, cena była już ustalona (k-130).

Sąd dał też wiarę dowodom z dokumentów dołączonych przez strony do akt sprawy, gdyż w ocenie sądu nie budziły one zastrzeżeń co do ich prawdziwości i autentyczności.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje.

W ocenie sądu powód wykazał, że strony zawarły umowę sprzedaży.

Przede wszystkim świadczą o tym zamówienia pozwanego dołączone do pozwu. W zamówieniach tych wskazano ponadto istotne postanowienia umowy takie jak przedmiot i ilość towaru. Sąd nie dał natomiast wiary twierdzeniom pozwanego, że nie zamówił on z zamiarem zakupienia u powoda towarów wymienionych w zamówieniach na k- 28 i 29, a jedynie „rezerwował je” bez dalszych konsekwencji prawnych. Przeczą temu bowiem zeznania świadków, którzy opisali sposób dotychczasowej wieloletniej współpracy stron. W szczególności chodzi tu o zeznania świadków I. S., M. W. (1), A. I. (2) i K. K. (2), którzy zgodnie zeznali, że pozwany zamawiał u powoda towar, a następnie odbierał go z magazynu powoda partiami w ciągu 3 m-cy. Świadek I. S. (1), była pracownica pozwanego zeznała, że w jego imieniu zamawiała towar u powoda po to żeby ten towar zakupić, a wywołanie towaru oznaczało jedynie jego dostawę (k-128). Również św. A. I. zeznała, że „wybierać” towar – znaczyło odbierać. Zeznania te przeczą zatem twierdzeniom powoda, że do zawarcia umowy między stronami dochodziło dopiero w momencie odbioru towaru przez pozwanego. Należy więc stwierdzić, że zawarcie umowy nie następowało jak twierdzi pozwany dopiero z momentem wywołania towaru. Także sam pozwany w sprzeciwie wskazał, że przez długi okres czasu strony ze sobą współpracowały i pozwany kupował u powoda bardzo duże ilości papieru, które do czasu wniesienia pozwu odbierał w ilościach zgodnych ze złożonym zamówieniem. Nie było więc tak, że określone ilości towaru pozwany u powoda „rezerwował”, a następnie kupował tylko taką ilość, która była mu w danym momencie potrzebna.

Ponadto, pozwany zaprzeczył aby zamawiał u powoda towar wymieniony w mailach na k-28 i k-29, a w złożonych zeznaniach sam przyznał , że jednak część z towarów zamówionych tymi mailami odebrał i za niego zapłacił (k-148). Dodatkowo stwierdzić należy, że w przedmiotowych mailach pracownik pozwanego używa słowa „zamawiam”, a nie „rezerwuje”, podczas gdy np. w mailu 29.03.2010 r. (k-57), pracownik pozwanego zapisała „zamawiam A. 250 g 500x470 – 4 ton” i następnie :”zarezerwuj również dla nas karton pack 450 g, 610x860 i 450 g 700x1000 po 4 tony”. Należy zatem przyjąć, że jeżeli już kiedykolwiek dochodziło do jakiejś „rezerwacji”, to pracownik pozwanego wyraźnie na to wskazywał. Skoro jednak w zamówieniach na k-28 i k-29 jednoznacznie używał sformułowania „zamawiam” to nie może być wątpliwości , że takie zamówienie zostało złożone i że nie chodziło wyłącznie o „rezerwacje” . A w każdym bądź razie, w ocenie sądu, zebrany materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie, że strony umówiły się, iż powód będzie niezobowiązująco „rezerwował” dla pozwanego towar. Świadek I. S. zeznała ponadto, że słów „zamawiam”, „rezerwuję”, „zapotrzebowanie” używała zamiennie, ale bez względu na to jakiego słowa użyła, dokonywała tego w celu zakupienia towaru od powoda. Ponadto świadek K. K. zeznał, że kiedy był u pozwanego z A. I., aby rozwiązać problem nieodebranego przez pozwanego towaru, pozwany nie kwestionował , że ten towar zamówił. Należy też wspomnieć o tym, że jak wynika z zeznań świadków A. I. i K. K. towar wymieniony w zamówieniach na k- 28 i 29 był towarem niestandardowym, którego powód nie miał w swoim magazynie, a zatem nie mógł go w żaden sposób rezerwować, gdyż był on wyprodukowany wyłącznie na zlecenie pozwanego.

W ocenie sądu, o tym że pozwany dokonywał jedynie rezerwacji towarów nie może przesądzać również podniesiona przez niego okoliczność, że powód czasami odsprzedawał towary zamówione przez pozwanego innym kontrahentom. Jak bowiem wynika z zeznań świadków M. W., A.I. i K. K. odbywało się to wyłącznie za zgodą pozwanego, o którą to zgodę powód nie musiałby przecież się do niego zwracać, gdyby towary te były własnością powoda, gdyż wówczas powód mógłby nimi swobodnie dysponować. To pozwany informował powoda, że zakupiony przez niego towar słabo rotuje i strony ustalały, że powód pomoże pozwanemu sprzedać zamówiony przez niego towar innym kontrahentom. Jak zeznała św. A. I. była to pomoc powoda dla pozwanego w odsprzedaży zakupionego towaru.

Ponadto, bez względu na to czy pozwany używał sformułowania „zarezerwuj” czy „zamawiam” to zawsze, tak jak w zamówieniach na k-28 i 29 określono przedmiot umowy, i jego ilość.

Co do ceny, to powód w piśmie z dn. 20.12.2012 r., wskazał, że ceny towarów wymienionych w fakturze dołączonej do pozwu były ustalone między stronami, że pozwany znał te ceny i odpowiadały one cenom takim jakie wskazano w ofercie powoda z dn. 31.08.2011 r. Pozwany okoliczności tej nie zaprzeczył. Pozwany dopiero w złożonych zeznaniach podniósł, iż cena towarów była ustalana w momencie „wybierania” towarów. Sąd nie dał jednak wiary zeznaniom pozwanego w tej części. Świadek A. I. zeznała bowiem, że ceny towarów ustalała z pozwanym wcześniej i były mu one znane. Co więcej, także świadek I. S., była pracownica pozwanego zaznała, że istotnie to pozwany ustalał ceny z pracownikami powoda i że w momencie kiedy ona składała zamówienia, cena była już ustalona. Dodatkowo, pozwany w toku procesu, nigdy nie postawił zarzutu, aby ceny towarów wymienione w fakturze VAT nr (...) były cenami niewłaściwymi, zawyżonymi lub nie takimi na jakie umówiły się strony.

Co prawda, w piśmie z dn. dn. 1.09.2011r. skierowanym do pozwanego, powód podnosił kwestię podwyżki cen, jednakże jak wynika z zeznań świadka A. I., dotyczyło to zamówień przyszłych, a nie tych objętych pozwem.

Ponadto, w piśmie procesowym z dn. 29.03.2013 r. pozwany odniósł się jedynie do dodatkowej opłaty za transport w wysokości 1 % ceny, o którym mowa w piśmie powoda z dn. 1.09.2011 r., a nie do podwyżki cen (k-66). Pozwany również przed procesem w nawiązaniu do tego pisma, w swoim mailu z dn. 7.09.2011 r. także odniósł się jedynie do opłaty za transport, kwestionując ją, ale nie zakwestionował cen wskazanych w ofercie powoda z dn. 31.08.2011 r. Należy przy tym zauważyć, że powód nie obciążył pozwanego opłatą za transport w fakturze VAT nr (...) . Poza tym, to sam pozwany dołączył przedmiotową ofertę do sprzeciwu na potwierdzenie wieloletniej współpracy stron, a nie po to by zakwestionować jej treść i ceny w niej wskazane. Natomiast podniesiony przez niego w sprzeciwie zarzut częstej zmiany cen przez powoda nie sprowadzał się do kwestionowania cen wskazywanych przez powoda w fakturze dołączonej do pozwu. Z dokumentów dołączonych przez strony do akt wynika, iż pozwany wyraźnie kwestionował jedynie 1% opłatę za transport, a nie same ceny. Także w sprzeciwie pozwany nie wskazał, jaką podwyżkę cen ma na myśli, jakie były ceny poprzednio obowiązujące między stronami, a jakie „narzucił” mu powód. W szczególności, pozwany w sprzeciwie nie postawił zarzutu, że ceny wskazane przez powoda w fakturze dołączonej do pozwu są cenami zawyżonymi lub nie takimi na jakie umówiły się strony. Nie wskazał, jakie ceny zgodnie z umową powinien zastosować powód. Nie podał też jakie ceny zapłacił za tę część towaru, którą jednak odebrał od powoda z tytułu zamówień z k-28 i 29, a zwłaszcza że były to ceny niższe niż wskazane w spornej fakturze. Reasumując, pozwany podnosząc zarzut podwyżki cen stosowanej przez powoda, zarzutu tego nie wykazał i nie wyjaśnił na czym polegała ta podwyższa cenowa, a co najważniejsze nie zakwestionował cen wskazanych w spornej fakturze. Należy przy tym zauważyć, że w fakturze tej pod poz. 2 i 3, ceny towarów są niższe niż w ofercie z 31.08.2011 r. oraz że pozwany nie odstąpił od umowy z uwagi na zmianę cen dokonanych przez powoda, jak również w jakikolwiek sposób nie kwestionował cen zawartych w ofercie z dn. 31.08.2011 r. ani nie anulował zamówień na k-28 i 29.

Pozwany miał więc obowiązek zgodnie z art. 535 k.c odebrać towar, a skoro tego nie uczynił, pomimo wezwania powoda, ten obciążył go fakturą i wezwał do zapłaty ceny.

Kolejny zarzut pozwanego sprowadzał się do tego, że skoro pozwany towaru nie odebrał, to jego zdaniem stron nie łączyła umowa sprzedaży i nie ma on obowiązku zapłaty za niego.

W tym miejscu sąd chciałby przytoczyć stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w postanowieniu z dn. 17.12.1991 r. (III CZP 129/91, Lex nr 612283), zgodnie z którym umowa sprzedaży rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku jest umową zobowiązującą i konsensualną. Do potraktowania umowy sprzedaży za zawartą wystarczy przeto okoliczność, iż strony uzgodniły przedmiotowo istotne postanowienia tj. rodzaj i ilość towaru oraz jego cenę. Samo wydanie rzeczy jest tu więc bez znaczenia. Z kolei w innym orzeczeniu tj. w wyroku z dn. 28.02.2003 r. ( V CKN 1701/00, Lex nr 5109966) Sąd Najwyższy stwierdził, że przepis art. 535 k.c nie posługuje się pojęciem „przeniesienie posiadania” ale pojęciem „wydania rzeczy”. Nie ulega wątpliwości, że odpowiada temu stan opisany w art. 348 k.c, który z fizycznym wydaniem rzeczy zrównuje wydanie dokumentów umożliwiające rozporządzanie rzeczą. Przy wydaniu przedmiotu sprzedaży chodzi bowiem o umożliwienie kupującemu uzyskania bezpośredniego władztwa nad rzeczą, przy czym w wypadku rzeczy oznaczonych gatunkowo - muszą one być zindywidualizowane. Z zeznań świadków wynikało, że towar zakupiony przez pozwanego był przechowywany w magazynie powoda. W niniejszej sprawie jak wynika z zeznań świadków, strony postanowiły, że po złożeniu przez pozwanego zamówienia towar będzie pozostawał nadal u powoda do 90 dni, a pozwany będzie go sukcesywnie, częściami odbierał. W okolicznościach niniejszej sprawy, Sąd Okręgowy podziela w tym miejscu stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we W. wyrażone w wyroku z dn. 15 lutego 2010 r. ( (...)/Wr (...), M.P.. 2010/5/29-33), iż przez wydanie rzeczy rozumie się nie tylko przeniesienie posiadania przewidziane w przepisach k.c, ale realne zaoferowanie i zapewnienie kupującemu możliwości odebrania tej rzeczy, niezależnie od tego, czy kupujący przyjął rzecz do dyspozycji. Pozwany nie wykazał aby powód kiedykolwiek odmawiał wydania mu zamówionych towarów, a w niniejszej sprawie powód wręcz wzywał pozwanego do jego odbioru. Zatem, jeżeli kupujący uzyskał możność faktycznego korzystania z rzeczy, należy przyjąć że mamy do czynienia z wydaniem rzeczy. Korelatem obowiązku wydania rzeczy przez sprzedawcę jest zaś jej odbiór przez kupującego, który może polegać bądź na objęciu rzeczy w bezpośrednie władztwo, bądź tylko na obejrzeniu i zbadaniu rzeczy przy jednoczesnym wyrażeniu zgody na pozostawienie jej we władanie sprzedawcy w oparciu o ustalony przez strony czynności stosunek prawny.

W myśl natomiast wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dn. 18.10.1995 r. (I ACr 539/95, OSA 1996/1/1), roszczenie o zapłatę ceny rzeczy sprzedanej staje się wymagalne najpóźniej z chwilą spełnienia świadczenia niepieniężnego przez sprzedawcę, o ile z przepisu i z postanowienia stron nie wynika nic innego ani też nie ma potrzeby przewidzenia czasu na zbadanie rzeczy przed jej odbiorem.

Jak już wyżej wskazano, w niniejszej sprawie strony postanowiły, że towar będzie pozostawał w magazynach powoda do czasu ostatecznego odebrania go przez pozwanego. Strony zatem nie umówiły się na jednoczesne wydanie przez powoda całości zakupionego towaru. Towar ten nadal pozwany może odebrać od powoda. Natomiast Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dn. 8.08.2008 r. (IACa 1351/07, Lex nr 1120071) wyraził pogląd, że zobowiązanie kupującego do zapłaty ceny jest wymagalne z chwilą zawarcia umowy sprzedaży i od tego czasu sprzedawca może domagać zapłaty ceny. Z kolei Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dn. 10.10.2012 r. ( IACa 704/12, Lex nr 1223390) orzekł, że umowa sprzedaży ma charakter umowy konsensualnej. O tym, czy doszło do jej zawarcia decyduje wyłącznie złożenie zgodnych oświadczeń woli stron. Wydanie rzeczy, czy też zapłata ceny są zdarzeniami będącymi jedynie przejawami wykonania umowy i nie mają wpływu na ocenę jej ważności, ani też nie decydują o kwalifikacji umowy jako wzajemnej. O tym czy umowa jest wzajemna decyduje jej treść a nie fakt, czy została wykonana. Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu tego orzeczenia stwierdził ponadto, że powód dochodząc zapłaty ceny powinien w procesie wykazać jedynie, że strony zawarły umowę co do rodzaju, ilości i ceny sprzedawanego towaru oraz że termin spełnienia świadczenia przez kupującego już nadszedł. Nie miał natomiast obowiązku wykazywania, że sam wywiązał się z umowy. Skoro bowiem strony złożyły zgodne oświadczenia woli o kupnie przez pozwanego i sprzedaży przez powoda określonego co do ilości, rodzaju i ceny towaru, to są związane umową sprzedaży i mogą wzajemnie domagać się jej wykonania. Skoro zaś nie doszło do odstąpienia od umowy, to nadal wiąże ona strony, co oznacza, że każda ze stron może podejmować czynności zmierzające do jej wykonania. Okoliczność, czy doszło do wydania towaru przez powoda czy nie, jest zatem nieistotna, skoro termin spełnienia świadczenia przez pozwanego nie był powiązany z faktem wydania towaru i już nadszedł.

Biorąc zatem pod uwagę wszystkie powyższe okoliczności, w ocenie sądu strony zawarły umowę sprzedaży i powód wykazał, że ma podstawy do żądania od pozwanego zapłaty za sprzedany towar.

Sąd nie mógł natomiast uwzględnić w niniejszym postępowaniu okoliczności podnoszonych w sprzeciwie, dotyczących wadliwości towaru zakupionego przez pozwanego od powoda. Przede wszystkim pozwany nie wykazał aby ta część towaru, której nie odebrał, dotknięta była jakimikolwiek wadami, aby zgłaszał powodowi reklamację i aby skorzystał z jakichkolwiek uprawnień z tytułu rękojmi za wady. Pozwany poza tym, podnosząc okoliczność wad towaru, nie sformułował jakiegokolwiek zarzutu procesowego z tego tytułu. W szczególności, pozwany nie odstąpił od umowy w pozostałym zakresie. Natomiast, jak sam przyznał, kwestia wad dotyczących tej partii towaru którą pozwany odebrał była już przedmiotem rozstrzygnięcia w sprawie, która toczyła się między stronami przed Sądem Rejonowym w Bydgoszczy.

Bez znaczenia była także podniesiona przez pozwanego w sprzeciwie okoliczność, że pozwany zaprzestał współpracy z powodem. Pozwany bowiem, jak już wyżej wskazano nie wykazał aby odstąpił od umowy z powodem w części dotyczącej nieodebranych wyrobów albo żeby umowa uległa rozwiązaniu czy wygaśnięciu w jakikolwiek inny sposób.

Skoro zatem strony zawarły umowę sprzedaży, na podstawie której powód sprzedał pozwanemu artykuły wymienione w ilościach i o wartościach wskazanych w fakturze dołączonej do pozwu, to zgodnie z art. 535 k.c, pozwany zobowiązany jest zapłacić powodowi cenę za sprzedany towar.

Mając zatem na uwadze powyższe okoliczności i dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego w trybie art. 233 k.p.c, w ocenie sądu roszczenie powoda co do zasady zasługiwało na uwzględnienie.

Sąd uznał jednak, że powód nie wykazał, aby jego roszczenie było udowodnione w całości. Dokonując bowiem analizy ilości towarów wymienionych w fakturze VAT nr (...) z ilościami wymienionymi w zamówieniach na k-28 i 29, stwierdzić należy że ilość towarów wymieniona pod poz. 1, 4 i 8 w fakturze jest wyższa niż wynika to z zamówień na k- 28 i 29. I tak, towar pod poz. 1 został zamówiony przez pozwanego w ilości 3.000 kg, natomiast w fakturze wskazano go w ilości 3.645 kg., a zatem o 645 kg więcej; towar pod poz. 4 został zamówiony przez pozwanego w ilości 5.000 kg, natomiast w fakturze wskazano go w ilości 11.011kg., a zatem o 6.011 kg więcej; towar pod poz. 8 został zamówiony przez pozwanego w ilości 6.000 kg, natomiast w fakturze wskazano go w ilości 8.448 kg., a zatem o 2.448 kg. więcej. Mnożąc zatem 645 kg. x wskazaną cenę 4,31 zł. za kg otrzymujemy kwotę 2.779,95 zł. Ponieważ powód uwzględniał też podatek vat, należny podatek od tej kwoty to 639,38 zł. Zatem faktura pod poz. 1 została przez powoda zawyżona o kwotę 3.419,33 zł. Pod poz. 4 , ilość 6.011 kg x 3,49 zł. za kg daje kwotę 20.978,39 zł. Należny od tej kwoty podatek to 4.825,02 zł. W sumie, faktura pod poz. 4 została przez powoda zawyżona o kwotę 25.803,41 zł. Analogicznie, pod poz. 8, ilość 2.448 kg x 2,39 zł. za kg daje kwotę 5.850,72 zł., a należny od niej podatek to kwota 1.345,66 zł. Tak więc faktura pod poz. 8 została przez powoda zawyżona o łączną kwotę 7.196,38 zł. Łącznie faktura została zawyżona o kwotę 36.419,12 zł.

W tej części powództwo zostało więc przez sąd oddalone w pkt-cie 2 wyroku, a w pkt-cie 1 sąd zasądził zatem od pozwanego na rzecz powoda kwotę 196.200,64 zł. (232.619,76 zł. – 36.419,12 zł.). O odsetkach orzeczono zgodnie z art. 481 k.c.

Świadek K. K. przyznał w złożonych zeznaniach, że faktura dołączona do pozwu jest fakturą zbiorczą, dotyczącą wszystkich wcześniej zamówionych i nieodebranych przez pozwanego towarów, jednakże powód w niniejszym postępowaniu dochodził zapłaty jedynie towarów zakupionych przez pozwanego na podstawie zamówień na k-28 i 29. Skoro tak, to nie mógł się domagać zapłaty za towar nie objęty tymi zamówieniami.

O kosztach procesu orzeczono zaś zgodnie z art. 100 k.p.c.

Na koszty powoda (w łącznej kwocie 10.827,06 zł.) złożyły się : kwota 2.908 zł. opłaty sądowej od pozwu, kwota 7.200 zł. tytułem wynagrodzenia pełnomocnika procesowego, określonego zgodnie z § 6 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dn. 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu -Dz. U nr 163, poz. 1349 , kwota 17 zł. opłaty od pełnomocnictwa oraz kwota 702,06 zł. kosztów wymienionych w zestawieniu na k-163. Na koszty pozwanego w łącznej kwocie 7.200 zł. złożyło się zaś wynagrodzenia pełnomocnika procesowego. Ponieważ powód wygrał sprawę w 84 %, należne mu koszty to kwota 9.094,73 zł., pozwany wygrał zaś w 16 %, a zatem przysługują mu koszty w kwocie 1.152 zł. Dokonując wzajemnej kompensaty, ostatecznie sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 7.942,73 zł. tytułem zwrotu kosztów procesu.