Pełny tekst orzeczenia

Wyrok z dnia 11 października 2005 r.
I PK 68/05
Umowa o pracę na czas nieokreślony może zostać przekształcona z
mocy prawa w umowę o pracę na czas określony tylko na podstawie przepisu
wyraźnie określającego takie przekształcenie. Przepisu takiego nie zawierało
rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 2 października 1990
r. w sprawie zasad i trybu powoływania oraz przeprowadzania konkursu na nie-
które stanowiska w zakładach społecznych służby zdrowia (Dz.U. Nr 70, poz.
416).
Przewodniczący SSN Jerzy Kwaśniewski (sprawozdawca), Sędziowie SN:
Barbara Wagner, Andrzej Wróbel.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 października 2005 r.
sprawy z powództwa Michała C. przeciwko Samodzielnemu Publicznemu Zakładowi
Opieki Zdrowotnej w B.P. o zapłatę, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu
Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia 17 grud-
nia 2004 r. [...]
u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu-Są-
dowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku do ponownego rozpoznania i
rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
U z a s a d n i e n i e
Powód Michał C. żądał od pozwanego Samodzielnego Publicznego Zakładu
Opieki Zdrowotnej w B.P. zapłaty odszkodowania w kwocie 17.735 zł, tytułem naru-
szenia przepisów o wypowiadaniu umów o pracę, ekwiwalentu za sześć dni urlopu
wypoczynkowego za rok 2003 oraz 1.219,16 zł tytułem wynagrodzenia za pracę w
godzinach nadliczbowych za okres od 1 stycznia 2003 r. do 30 kwietnia 2003 r.
Wyrokiem z dnia 20 lipca 2004 r. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Bielsku Podla-
skim zasądził dochodzoną kwotę 1.219,16 zł (z ustawowymi odsetkami od dnia 9
2
marca 2004 r.) za godziny nadliczbowe; w pozostałym zakresie powództwo oddalił.
Wyrok ten uzasadniają według Sądu Pracy następujące ustalenia. Z dniem 1 maja
1991 r. powód, po wygraniu uprzednio przeprowadzonego konkursu, został powołany
na stanowisko ordynatora oddziału położniczo-ginekologicznego ZOZ w B.P., które-
go następcą prawnym jest pozwany Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowot-
nej w B.P. Jednocześnie strony zawarły umowę o pracę na czas nieokreślony
(umowa z dnia 30 kwietnia 1991 r.), w której określiły, że powód będzie pełnił funkcję
ordynatora w pełnym wymiarze czasu pracy. Z dniem 1 października 1991 r. powód
po wygraniu kolejnego konkursu na stanowisko ordynatora został ponownie powoła-
ny na to stanowisko. W dniu 30 września 2003 r. pozwany wystawił powodowi świa-
dectwo pracy wskazując, że upłynął czas, na który była zawarta umowa o pracę. Ta-
kie stanowisko pracodawcy, że istniały podstawy do przyjęcia, iż powód został za-
trudniony na czas określony - 6 lat, Sąd Pracy podzielił. Stwierdził bowiem, że wynika
to z § 1 ust. 1 oraz § 1 ust. 2 rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z
dnia 5 marca 1992 r. w sprawie rodzaju stanowisk w publicznych zakładach opieki
zdrowotnej, których obsadzanie następuje w drodze konkursu oraz trybu przeprowa-
dzania konkursu (Dz.U. Nr 22, poz. 96), zgodnie z którymi dla obsadzania stanowisk
ordynatorów, organizuje się postępowanie konkursowe co 6 lat. Powodowi powierzo-
no wykonywanie obowiązków ordynatora na czas określony od dnia 1 października
1997 r. do dnia 30 września 2003 r. Natomiast umowa o pracę na czas nieokreślony
zawarta pomiędzy stronami 30 kwietnia 1991 r. jest nieważna z mocy prawa w części
regulującej czas jej trwania. Ze względu bowiem na szczególną regulację zawartą we
wskazanym rozporządzeniu z dnia 5 marca 1992 r. umowa ta nie może mieć zasto-
sowania do zatrudniania powoda po upływie okresu, na jaki został on powołany na
stanowisko ordynatora, poprzednio zaś na podstawie § 1 ust. 1 rozporządzenia Mini-
stra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 2 października 1990 r. w sprawie zasad i
trybu powoływania oraz przeprowadzania konkursu na niektóre stanowiska w zakła-
dach społecznych służby zdrowia (Dz.U. Nr 70, poz. 416) kandydatów na stanowiska
ordynatorów powoływano w drodze konkursu na okres 5 lat. Na podstawie tego
przepisu Sąd pierwszej instancji uznał, że umowa o pracę zawarta z powodem, z
uwagi na powierzenie mu obowiązków ordynatora, od początku powinna być zawarta
na czas określony (od 1 maja 1991 r. do 30 kwietnia 1996 r.). Według Sądu pierw-
szej instancji skoro powoda i pozwanego łączyła umowa o pracę na czas określony,
to stosunek pracy ustał z upływem terminu, na jaki była ona zawarta. Natomiast
3
twierdzenia powoda, że wykonywał on pracę także po dniu 30 września 2003 r., nie
znajdują potwierdzenia w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Oddalenie
roszczenia powoda o wypłatę ekwiwalentu za 6 dni urlopu wypoczynkowego wynika
stąd, że nie mógł on nabyć prawa do urlopu w okresie, w którym nie pozostawał już
w stosunku pracy (po 30 września 2003 r.).
Apelację wniosły obie strony. Powód zaskarżył wyrok w jego pkt II i wniósł o
zasądzenie od pozwanego kwoty 16.515,84 zł wraz z odsetkami od daty wytoczenia
powództwa oraz o zasądzenie kosztów procesu, ewentualnie o uchylenie zaskar-
żonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Powód zarzucił
błędy w ustaleniach faktycznych dokonanych przez Sąd pierwszej instancji, polega-
jące na wadliwym przyjęciu, że był on zatrudniony u pozwanego nie na podstawie
umowy o pracę na czas nieokreślony, lecz na podstawie dwóch kolejnych umów o
pracę na czas określony. W konsekwencji, niezależnie od rozwiązania umowy o
pracę bez zachowania wypowiedzenia, powodowi należy się także ekwiwalent za
niewykorzystany urlop wypoczynkowy za okres od 1 września 2003 r. do 31 grudnia
2003 r. W przypadku zgodnego z prawem sposobu rozwiązania z powodem umowy
o pracę nabyłby on prawo do dodatkowych dni urlopu wypoczynkowego. Nadto po-
wód zarzucił brak wnikliwej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego,
przez przyjęcie, że nie został on dopuszczony do pracy w dniu 1 i 2 października
2003 r., mimo tego że przedstawił dowody wskazujące na to, iż miał być dalej za-
trudniony, ponieważ sporządził grafik dyżurów lekarzy na październik 2003 r., pod-
pisał listę obecności oraz zaproponowano mu zmianę miejsca świadczenia pracy na
poradnię „K”.
Strona pozwana wniosła w swojej apelacji o zmianę zaskarżonego wyroku i
oddalenie powództwa w całości, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy
do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, ze względu na błędne przy-
jęcie, że strona pozwana nie kwestionowała roszczeń powoda o zapłatę wynagro-
dzenia za pracę w godzinach nadliczbowych w okresie od 1 stycznia 2003 r. do 30
kwietnia 2003 r.
Wyrokiem z dnia 17 grudnia 2004 r. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w Białymstoku, oddalił obydwie apelacje jako bezzasadne (art. 385
k.p.c.). Sąd drugiej instancji podzielił ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd pierw-
szej instancji i przyjął je za własne. Sąd drugiej instancji podkreślił trafność stanowi-
ska Sądu pierwszej instancji, że pomiędzy stronami doszło do zawarcia dwóch umów
4
o pracę na czas określony w związku z dwukrotnym powołaniem powoda na stano-
wisko ordynatora. Umowa o pracę z 30 kwietnia 1991 r. (w świetle rozporządzenia
Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 5 marca 1992 r.) jest nieważna w części
regulującej czas jej trwania. Na podstawie art. 58 § 3 k.c. w miejsce nieważnych po-
stanowień umowy z 30 kwietnia 1991 r., regulujących czas jej trwania, wchodzą
przepisy powołanego rozporządzenia, zgodnie z którymi powołanie w drodze konkur-
su na stanowisko ordynatora następowało na 5 lat. Kolejne powołanie powoda na
stanowisko ordynatora nastąpiło również na czas określony (od 1 października 1997
r. do 30 września 2003 r.). Oznacza to, że po upływie wskazanego okresu wygasł
stosunek pracy i wobec tego pozwany nie musiał dokonywać wypowiedzenia. Zda-
niem Sądu drugiej instancji pomimo tego, że strony zawarły umowę o pracę na czas
nieokreślony, to jednak w momencie powoływania powoda na stanowisko ordynatora
na okres kolejno 5 i 6 lat doszło do jej przekształcenia w umowę o pracę na czas
określony.
Według Sądu drugiej instancji brak jest dowodów na to, że powód po ustaniu
stosunku pracy został dopuszczony do jej dalszego wykonywania. Brak jest także
dowodów na to, że podpisał listę obecności w dniu 1 i 2 października 2003 r. Fakt
sporządzenia przez powoda grafiku pracy na październik 2003 r. nie może świadczyć
o tym, że powód po upływie okresu powołania go na stanowisko ordynatora nadal
wykonywał tę funkcję. Złożenie powodowi przez dyrektora zakładu propozycji zatrud-
nienia w poradni „K” nie pociągnęło za sobą ponownego zatrudnienia powoda przez
pozwanego skoro powód oferty tej nie przyjął.
W kasacji pełnomocnik powoda wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku dru-
giej instancji oraz wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponow-
nego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, ewentualnie o zmianę zaskarżonego
wyroku oraz wyroku Sądu pierwszej instancji i uwzględnienie powództwa w całości.
Kasacja ma dwie podstawy, o których mowa w art. 3931
k.p.c. W ramach podstawy
dotyczącej przepisów prawa materialnego wskazano następujące zarzuty:1) naru-
szenie rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 5 marca 1992 r. w
sprawie rodzaju stanowisk w publicznych zakładach opieki zdrowotnej, których obsa-
dzanie następuje w drodze konkursu, oraz trybu przeprowadzania konkursu (Dz.U.
Nr 22, poz. 96) przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Sąd bo-
wiem błędnie przyjął, na podstawie § 1 ust. 1 oraz § 1 ust. 2 wskazanego rozporzą-
dzenia, że umowa o pracę pracownika, któremu jednocześnie powierzono obowiązki
5
ordynatora oddziału musi być zawarta na czas określony (6 lat), że umowa o pracę
zawarta przed dniem wejścia w życie tego rozporządzenia jest nieważna z mocy
prawa w zakresie zawarcia jej na czas nieokreślony; 2) art. 45 § 1 k.p. w związku z
art. 58 § 3 k.c. przez błędne jego zastosowanie i przyjęcie, że powód nie zawarł z
pozwanym jednej umowy o pracę na czas nie określony, lecz dwie umowy o pracę
zawarte zostały per facta concludentia na czas określony, pokrywający się z okresem
wykonywania dwukrotnie obowiązków ordynatora w związku z wygraniem konkursu.
W ramach podstawy dotyczącej naruszenia przepisów prawa procesowego
wskazano na naruszenie art. 382 k.p.c., przez brak wnikliwej oceny zgromadzonego
w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności pominięcie faktu, że powód
pomiędzy dwoma okresami, w których powierzono mu obowiązki ordynatora przez
ponad rok (do czasu przeprowadzenia nowego konkursu) pracował u pozwanego
jako lekarz. Nadto skarżący zarzucił pominięcie w ustalaniu stanu faktycznego
sprawy tego, że jego etat był rozdzielony na „obowiązki ordynatora i na poradnię”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zasadniczy problem sprawy, jaka była podstawa zatrudnienia powoda - czy
umowa o pracę na czas nieokreślony, czy umowa o pracę na czas określony, czy
powołanie - wynikał na tle bezspornego faktu, że w dniu 30 kwietnia 1991 r. strony
zawarły umowę o pracę na czas nieokreślony ale- niezależnie od tej umowy - osob-
nym dokumentem, powód został powołany na stanowisko ordynatora oddziału położ-
niczo-ginekologicznego, a ponadto powołanie zostało jeszcze ponowione z dniem 1
października 1997 r. Konieczne w związku z tym było wyjaśnienie relacji pomiędzy
wymienionymi wyżej zdarzeniami prawnymi. Dla uchwycenia ich sensu, a zwłaszcza
czy wykonywane ostatnio przez powoda zatrudnienie na stanowisku ordynatora od-
działu położniczo-ginekologicznego wyczerpywało cały stosunek pracy, potrzebne
było wyjaśnienie przedmiotowego zakresu umowy z 30 kwietnia w kontekście „po-
wołań”, ażeby ustalić czy, a jeżeli tak, to w jakim zakresie, stanowiły one odrębne od
umowy o pracę źródło zatrudnienia powoda. Oprócz przedmiotów zatrudnienia we-
dług umowy i według „powołań” istotne są tu okoliczności faktyczne, z których można
by wyprowadzać wnioski o tym, jaka była wola stron dotycząca przedmiotowej
umowy i wykonywania powierzonego powodowi stanowiska ordynatora. W analizie
wszystkich istotnych okoliczności nie powinno się pomijać stanu prawnego obowią-
6
zującego w czasie zaistnienia przedmiotowych zdarzeń. W szczególności z tego
punktu widzenia trzeba było mieć na uwadze, że w czasie zawierania umowy („powo-
ływanie” powoda na stanowisko ordynatora w kwietniu 1991 r.) obowiązującą zasadą
było nawiązywanie stosunku pracy z ordynatorem oddziału szpitalnego na podstawie
powołania (por. art. 68 § 2 k.p. w ówczesnym brzmieniu oraz § 1 ust. 1 pkt 16 rozpo-
rządzenia Rady Ministrów z dnia 20 listopada 1974 r. w sprawie określenia stanowisk
kierowniczych, na których zatrudnia się pracowników na podstawie powołania, Dz.U.
Nr 45, poz. 268 ze zm.). Ten stan prawny uległ zasadniczej zmianie na skutek refor-
my wynikającej z ustawy z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy Kodeks pracy
(Dz.U. Nr 24, poz. 110), w ramach której w art. 68 k.p. w § 1 otrzymał inną treść, że
stosunek pracy nawiązuje się na podstawie powołania w wypadkach określonych
odrębnymi przepisami albo przepisami wydanymi na podstawie art. 298; natomiast
dotychczasowy § 2 tego przepisu zawierający upoważnienie, wykorzystane przez
Radę Ministrów w wyżej powołanym rozporządzeniu z dnia 20 listopada 1974 r. -
został wykreślony. Istotne było przy tym ustalenie w art. 8 ust. 1 ustawy nowelizującej
Kodeks pracy, że stosunki pracy z pracownikami zatrudnionymi na podstawie powo-
łania na czas określony, albo na czas nieokreślony, na stanowiskach pracy niewy-
mienionych w przepisach, o których mowa w art. 68 § 1 Kodeksu pracy, przekształ-
cają się, z dniem wejścia w życie tej ustawy, odpowiednio w stosunki pracy na pod-
stawie umowy o pracę na czas określony albo na czas nieokreślony.
Po przedstawieniu powyżej zasadniczych przesłanek rozpoznawanej sprawy,
przechodząc bezpośrednio do podstaw rozpatrywanej kasacji powoda, należy
stwierdzić, że ocena prawna zaskarżonego wyroku została w kasacji zasadnie za-
kwestionowana. Zaskarżony wyrok opiera się bowiem na budzących zastrzeżenia
założeniach, że umowa o pracę z 30 kwietnia 1991 r. jest nieważna w zakresie usta-
lenia jej statusu umowy na czas nieokreślony i że na podstawie art. 58 § 3 k.c., w
miejsce nieważnej części umowy, wchodzą przepisy rozporządzenia Ministra Zdro-
wia i Opieki Społecznej z dnia 5 marca 1992 r. Wnoszący kasację zarzucił, że za-
warta w kwietniu 1991 r. umowa nie mogła naruszać wskazanego w zaskarżonym
wyroku rozporządzenia z 5 marca 1992 r. Rozważając ten zarzut trzeba mieć na
uwadze to, że Sądowi Okręgowemu chodziło o stwierdzenie sprzeczności umowy z
rozporządzeniem dotyczącym przeprowadzania konkursów na stanowiska kierowni-
cze w publicznych zakładach opieki zdrowotnej, w tym wypadku zatem o obowiązu-
jące w kwietniu 1991 r. rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 2
7
października 1990 r. w sprawie zasad i trybu powoływania oraz przeprowadzania
konkursu na niektóre stanowiska w zakładach społecznych służby zdrowia (Dz.U. Nr
70, poz. 416), a nie o rozporządzenie z 5 marca 1992 r., omyłkowo tylko przez Sąd
wskazane. Odnosząc zatem ocenę wyroku do rozporządzenia z 2 października 1990
r., które w § 1 ust. 1 i ust. 2 przewidywało postępowanie konkursowe przy wyłanianiu
kandydatów na stanowiska ordynatorów i powoływanie na te stanowiska na okres 5
lat, wątpliwości budzi brak odniesienia się przez Sąd Okręgowy do tego, że w dniu
30 kwietnia 1991 r. doszło do zawarcia umowy o pracę na czas nieokreślony obok
powołania powoda na stanowisko ordynatora. Z tego względu i w kontekście niewy-
jaśnienia sytuacji faktycznej umożliwiającej wgląd w wolę stron stosunku pracy,
istotne zastrzeżenia nasuwa przede wszystkim pominięcie przez Sąd Okręgowy
stanu rzeczy zaistniałego po upływie pięcioletniego okresu wykonywania przez po-
woda zatrudnienia na stanowisku ordynatora. Skoro okres ten upłynął 1 maja 1996 r.,
to powstawało pytanie o podstawę zatrudnienia powoda do 1 października 1997 r.,
kiedy to nastąpiło ponowne powierzenie powodowi stanowiska ordynatora. Kwestię
tę jednakże zaskarżony wyrok bezpodstawnie omija, co uniemożliwia w istocie roz-
poznanie problemu sprzeczności (niezgodności) umowy o pracę z zasadami powo-
ływania ordynatorów w odpowiednim postępowaniu konkursowym.
Natomiast - już w obecnym stanie sprawy - stwierdzić należy wadliwość po-
glądu wyrażonego w zaskarżonym wyroku, jakoby art. 58 § 3 k.c. stwarzał podstawę
do swoistej transformacji stosunku pracy umówionego przez jego strony według
umowy na czas nieokreślony na stosunek pracy na czas określony. Do zastąpienia
postanowienia wynikającego z umowy przez odmienne przepisy i w ten sposób
ukształtowanie treści stosunku pracy wbrew woli stron, niezbędna byłaby specjalnie
do tego upoważniająca podstawa prawna, tak jak to ma miejsce np. w art. 18 § 2 i §
3 Kodeksu pracy, albo we wspomnianej wyżej regulacji z art. 8 ustawy z dnia 2 lute-
go 1996 r. o zmianie ustawy Kodeks pracy. Tymczasem wskazane rozporządzenie
Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej w ogóle nie dotyczy umów o pracę i oczywiście
nie zawiera (nie mogło zawierać) regulacji umożliwiającej zmianę treści umów o
pracę z mocy samego prawa. Ze względu na powołany przez Sąd art. 58 § 3 k.c.
należy zauważyć, że w przepisie tym nie ma żadnej regulacji, która dotyczyłaby
omawianego problemu transformacji treści umowy z mocy samego prawa. Natomiast
w art. 58 § 1 k.c. wyraźnie wskazuje się, że czynność prawna sprzeczna z ustawą
albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis
8
przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień
czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.
Z powyższych przyczyn uznając zasadność podstaw kasacji powoda, Sąd
Najwyższy orzekł w myśl art. 39313
§ 1 k.p.c.
========================================