Pełny tekst orzeczenia

83



POSTANOWIENIE


z dnia 19 grudnia 2001 r.

Sygn. Ts 102/01







Trybunał Konstytucyjny w składzie:



Marek Mazurkiewicz – przewodniczący

Jadwiga Skórzewska-Łosiak – sprawozdawca


Wiesław Johann



po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym zażalenia na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 7 listopada 2001 r. o odmowie nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej Józefa Olszewskiego





p o s t a n a w i a :



nie uwzględnić zażalenia.






Uzasadnienie:



W skardze konstytucyjnej Józefa Olszewskiego złożonej do Trybunału Konstytucyjnego 17 lipca 2001 r. zarzucono, iż art. 540 § 1 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz.U. Nr 89, poz. 555 ze zm.) jest niezgodny z art. 2, art. 32 ust. 1, art. 42 ust. 1 oraz art. 77 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zaś art. 48 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 1994 r. Nr 7, poz. 25 ze zm.) jest niezgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 8, art. 178 ust. 1 oraz art. 42 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Skarżący wskazał, iż postanowieniem z 8 grudnia 2000 r. (sygn. akt IV Kow 233/99) Sąd Okręgowy we Wrocławiu oddalił jego wniosek o wznowienie postępowania karnego zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia z 1 kwietnia 1998 r., którym skarżący został uznany winnym popełnienia przestępstwa. Rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego we Wrocławiu zostało następnie utrzymane w mocy postanowieniem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 11 kwietnia 2001 r. (sygn. akt II Akz 71/01).

Zdaniem skarżącego wskazane przez niego orzeczenia sądowe prowadzą do naruszenia prawa do równego traktowania przez władze publiczne, a także gwarancji osobistej nietykalności osób, które nie popełniły przestępstwa, jak też zakazu skazywania wyrokiem karnym osób, które nie dopuściły się czynu zabronionego. Skarżący podniósł, iż w identycznych sprawach jak ta, w której został skazany, sądy wydawały wyroki uniewinniające, o czym dowiedział się z informacji prasowych. W tej sytuacji skarżący uznał, iż został skazany za czyn, który w chwili jego popełnienia nie stanowił przestępstwa. Okazało się jednak, iż z uwagi na przesłanki stosowania instytucji wznowienia postępowania, nie ma możliwości skorzystania z niej, jakkolwiek instytucja ta ma charakter “środka ochrony wolności i praw, dodatkowo zabezpieczający (ochraniający) obywatela przed ewentualnym błędem prawomocnego orzeczenia rozstrzygającego o przedmiocie postępowania, stanowiącego proceduralną gwarancję, iż nikt nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej za czyn, który nie był w czasie jego popełnienia czynem zabronionym” (str. 3 skargi).

Według skarżącego niekonstytucyjność art. 540 § 1 pkt 2 lit. a kodeksu postępowania karnego polega na tym, iż przesłanką wznowienia postępowania nie jest samo pojawienie się nowych faktów świadczących o niepopełnieniu przestępstwa, ale także ich “podbudowa dowodowa” (str. 4 skargi). Nie jest natomiast wystarczającym powołanie się na fakt błędnych ocen prawnych. Zdaniem skarżącego nałożenie na niego obowiązku dowodzenia stanowi warunek zamykający drogę dochodzenia naruszonej wolności.

Precyzując zarzuty odniesione do treści art. 48 ustawy z 20 czerwca 1985 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych skarżący wskazał, iż przepis ten ogranicza atrybut niezawisłości sędziów w sprawowaniu urzędu wyłącznie do ustaw zwykłych z pominięciem Konstytucji. Skutkiem takiego ograniczenia sąd rozstrzygający o wniosku skarżącego pominął możliwość bezpośredniego zastosowania w jego sprawie regulacji konstytucyjnych.

Postanowieniem z 7 listopada 2001 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej stwierdzając, iż skarżący nie wskazał, na czym miałoby polegać naruszenie przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zasady równego traktowania. Zarzut ten nie został także odniesiony do podstawy normatywnej tego orzeczenia stanowiącej przedmiot skargi konstytucyjnej. Ponadto Trybunał stwierdził, iż wskazane przez skarżącego postanowienie Sądu Apelacyjnego nie odnosi się do sfery nietykalności osobistej, ani też nie kształtuje praw i wolności określonych w art. 42 Konstytucji RP. Trybunał podkreślił, iż instytucja wznowienia postępowania jest jednym z wielu środków ochronnych przewidzianych w kodeksie postępowania karnego, nie można w związku z tym uznać, iż odmowa wznowienia tego postępowania z uwagi na niespełnienie przesłanek określonych w zakwestionowanym art. 540 § 1 pkt 2 lit. a kodeksu postępowania karnego zamknęła skarżącemu drogę sądową dochodzenia naruszonych jego zdaniem praw, skoro sam zrezygnował z przysługujących mu środków zaskarżenia w postaci apelacji od wyroku Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia.

Trybunał Konstytucyjny wskazał także, iż w treści orzeczenia przyjętego za podstawę wystąpienia ze skargą konstytucyjną brak jest jakichkolwiek odniesień do art. 48 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych w zakresie, w jakim przepis ten uznany został przez skarżącego za sprzeczny z Konstytucją RP.

Na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego skarżący wniósł zażalenie, w którym stwierdził, iż błędny jest pogląd wyrażony w uzasadnieniu tego postanowienia, jakoby zakwestionowana w skardze konstytucyjnej regulacja prawna nie stanowiła podstawy wydania przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu postanowienia z 11 kwietnia 2001 r.

Zdaniem skarżącego, nie jest uprawniony pogląd Trybunału Konstytucyjnego przyjmujący niedopuszczalność skargi konstytucyjnej na przepis normujący postępowanie o wznowienie, z uwagi na fakt, iż wcześniej nie złożono apelacji od wyroku sądu pierwszej instancji. Skarżący podkreślił, iż spełnił określony w art. 46 ust. 1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym warunek wyczerpania drogi prawnej, ponieważ złożył zażalenie na postanowienie sądu pierwszej instancji oddalające wniosek o wznowienie postępowania, zaś przepis ten nie uzależnia prawa do złożenia skargi konstytucyjnej na regulacje dotyczące wznowienia postępowania od uprzedniego wniesienia apelacji.

Skarżący podkreślił, iż zakwestionowany art. 540 § 1 pkt 2 lit. a kodeksu postępowania karnego zamknął mu drogę sądową dochodzenia naruszonych praw nie dlatego, że uprzednio nie skorzystał on z innego środka ochrony, ale dlatego, że odmienne oceny prawne wyrażone przez inne sądy orzekające w podobnych sprawach nie mieszczą się w użytym w tym przepisie pojęciu “ujawnienia nowych faktów”.

Zdaniem skarżącego, błędne jest stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, w myśl którego do istoty postępowania mającego charakter drogi sądowej dochodzenia naruszonych praw lub wolności należy konieczność przedstawiania przez oskarżonego dowodów przemawiających za jego niewinnością. Oznaczałoby to przerzucenie ciężaru dowodu.

Skarżący zarzucił także, iż za jedną z podstaw odmowy nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej Trybunał przyjął nieokreślenie sposobu naruszenia zasady równości, jakkolwiek wbrew treści art. 36 ust. 2 w związku z art. 49 ustawy z 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym, skarżący nie został wcześniej wezwany do usunięcia tego braku skargi konstytucyjnej.

Ponadto skarżący wskazał, iż Trybunał pominął sformułowany w skardze konstytucyjnej zarzut naruszenia bezpieczeństwa prawnego wyprowadzony z treści art. 2 Konstytucji RP.

Skarżący uznał za nietrafne stanowisko Trybunału Konstytucyjnego w kwestii kształtowania przez art. 48 ustawy z 20 czerwca 1985 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych treści postanowienia Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. Zdaniem skarżącego, brak w uzasadnieniu tego postanowienia odniesień do regulacji konstytucyjnych oznacza pominięcie przez sąd orzekający zasady bezpośredniego stosowania Konstytucji, co ma swoje źródło w zakwestionowanej regulacji Prawa o ustroju sądów powszechnych.



Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:



Jak wynika z uzasadnienia postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z 7 listopada 2001 r., brak normatywnego związku pomiędzy art. 540 § 1 pkt 2 lit. a kodeksu postępowania karnego a treścią postanowienia Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu nie stanowił podstawy odmowy nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej. Swoje zarzuty skarżący odniósł do wyrwanego z kontekstu uzasadnienia stwierdzenia Trybunału Konstytucyjnego, iż “treść normatywna art. 540 § 1 pkt 2 lit. a kodeksu postępowania karnego, w której skarżący upatruje niezgodności z Konstytucją RP, nie stanowiła (...) podstawy wydania wskazanych przez nią rozstrzygnięć sądów”. Jak jednoznacznie wynika wszakże z wcześniejszej wypowiedzi Trybunału, chodzi o wywodzony przez skarżącego z treści tego przepisu obowiązek udowodnienia przesłanek wznowienia postępowania. Trybunał Konstytucyjny wskazał, iż podstawą oddalenia wniosku skarżącego o wznowienie postępowania nie było naruszenie tego obowiązku, lecz fakt, iż nie zostały spełnione merytoryczne przesłanki warunkujące dopuszczalność owego wznowienia na gruncie art. 540 § 1 pkt 2 lit. a kodeksu postępowania karnego.

Podstawy odmowy nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej nie stanowił także brak wyczerpania przez skarżącego przysługującej mu drogi prawnej. Wskazanie przez Trybunał Konstytucyjny na fakt rezygnacji przez niego ze złożenia apelacji od wyroku Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia z 1 kwietnia 1998 r., stanowił jedynie dla Trybunału Konstytucyjnego argument, iż niezasadny jest podniesiony w skardze konstytucyjnej zarzut pozbawienia skarżącego drogi prawnej. Z drogi tej bowiem sam zrezygnował, a fakt, iż nadzwyczajne środki ochrony mają węziej określone przesłanki stosowania, niż zwykłe środki zaskarżenia przewidziane w postępowaniu karnym, w niczym nie zmienia oceny bezpodstawności zarzutu podniesionego w skardze konstytucyjnej.

Nie znajduje potwierdzenia zarzut skarżącego, jakoby Trybunał Konstytucyjny uznał, iż do istoty postępowania sądowego w sprawach karnych należy dowodzenie przez oskarżonego swojej niewinności. Trybunał Konstytucyjny wskazał natomiast na oczywisty wymóg przedstawienia dowodów na zaistnienie okoliczności stanowiących podstawę wystąpienia z określonym wnioskiem procesowym. W przypadku sprawy karnej obowiązek ten spoczywa na podmiocie wnoszącym akt oskarżenia – w przypadku wniosku o wznowienie postępowania, na osobie występującej z takim wnioskiem.

Bezzasadny jest także zarzut naruszenia przez Trybunał Konstytucyjny art. 36 ust. 2 w związku z art. 49 ustawy z 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym. Zarządzenie, o którym mowa w tym przepisie, wydawane jest wówczas, gdy w treści skargi ustalone zostaną braki formalne uniemożliwiające jej rozpoznanie. Jednym z takich braków formalnych jest nieokreślenie sposobu naruszenia praw lub wolności konstytucyjnych przyjętych za podstawę wystąpienia ze skargą konstytucyjną, co wynika z treści art. 47 ust. 1 pkt 2 in fine ustawy z 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym.

Regulacja ta nie dotyczy natomiast sposobu sformułowania w skardze konstytucyjnej zarzutów naruszenia określonych zasad konstytucyjnych, które wszakże samodzielnie nie określają praw lub wolności o charakterze konstytucyjnym i z tej przyczyny nie mogą stanowić podstawy wystąpienia ze skargą konstytucyjną. Jeżeli skarżący uważa, iż naruszenie jego praw związane jest z naruszeniem wskazanych zasad konstytucyjnych, to nie zachodzi potrzeba wzywania go do bliższego określenia sposobu ich naruszenia. Zarzuty te, nie odnosząc się do naruszenia konkretnych podmiotowych praw lub wolności konstytucyjnych, pozostawały poza zakresem rozpoznania wstępnego skargi konstytucyjnej i nie miały znaczenia dla dokonanej w trakcie tego rozpoznania weryfikacji przesłanek dopuszczalności skargi.

Trybunał Konstytucyjny podtrzymuje także pogląd wyrażony w postanowieniu z 7 listopada 2001 r., o braku przesłanek dla przyjęcia, iż orzeczenie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu zostało wydane z pominięciem określonych regulacji konstytucyjnych, zwłaszcza, iż kwestia będąca przedmiotem rozstrzygnięcia sądu uregulowana była w sposób kompletny w normie prawnej o charakterze ustawowym i nie wymagała bezpośredniego odwoływania się do regulacji konstytucyjnych.



W tym stanie rzeczy, uznając za zasadne postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 7 listopada 2001 r., należało orzec jak w sentencji.