Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt II Ca 781/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 sierpnia 2013r.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym:

Przewodniczący- Sędzia SO Urszula Kubowska-Pieniążek Sędzia SO Wojciech Wójcik

Sędzia SR del. Krzysztof Kremis (spr.)

Protokolant: Elżbieta Biała

po rozpoznaniu w dniu 27 sierpnia 2013r. we Wrocławiu

na rozprawie

sprawy z powództwa A. O.

przeciwko Skarbowi Państwa - Zakładowi Karnemu w W.

o zapłatę

na skutek apelacji powoda

od wyroku Sądu Rejonowego w Wołowie

z dnia 21 marca 2013r.

sygn. akt VI C 16/13

I.  oddala apelację;

II.  zasądza od powoda na rzecz strony pozwanej 60 zł kosztów postępowania apelacyjnego.

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Rejonowy w Środzie Śląskiej oddalił powództwo A. O. przeciwko Skarbowi Państwa - Zakładowi Karnemu w W. i zasądził od powo­da na rzecz strony pozwanej kwotę 2.400 zł kosztów zastępstwa procesowego.

Powód żądał zasądzenia na jego rzecz 40.000 zł zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych, polegające na przetrzymywaniu go w warunkach urągających godności, przede wszystkim poprzez osadzenie w przeludnionych, dusznych i śmierdzących celach, zaopatrzo­nych wyłącznie w zimną wodę. A. O. argumentował również, że środki czystości dostarczane były osadzonym wyłącznie latem.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że powód był wielokrotnie skazywany prawomocnymi wyrokami, w związku z czym przebywał w licznych Zakładach Karnych i Aresztach Śled­czych, w tym trzykrotnie w Zakładzie Karnym w W., po raz ostatni w okresie od 1 lu­tego 2006 r. do 14 marca 2007 r. Podczas pobytu w pozwanej jednostce Skarbu Państwa po­wód osadzony był w dziewięciu różnych oddziałach, w trzynastu celach przeznczonych dla pięciu skazanych. Powierzchnia cel tych wynosiła od 15 m 2 do 16,65 m 2. W okresie pobytu pozwanego w Zakładzie Karnym w W.występowało okresowe przeludnienie, zaś po­wód przetrzymywany był w celach, w których powierzchnia na jednego osadzonego wynosiła mniej niż 3 m 2. Zakład Karny systematycznie zmniejszał jednak przeludnienie, m. in. ograni­czając transporty osadzonych do tej jednostki. Decyzja o przeludnieniu nie została uchylona przez Sędziego Penitencjarnego, ponieważ nie zaszły okoliczności wskazane w art. 7 k. k. w.

Cele, w których przebywał powód były prawidłowo wyposażone w sprzęt kwaterun­kowy, kącik sanitarny z toaletą i dostępem do bieżącej zimnej wody. W części, cel zagwaran­towany był także dostęp do wody ciepłej. Skazanym zagwarantowano możliwość kąpieli raz w tygodniu, zaś skazanym zatrudnionym codziennie. Cele w pozwanej jednostce mają dostęp do światła dziennego, oświetlenia elektrycznego i wentylacji, która podlega kontroli komi­niarskiej dwa razy do roku. Skazani mają przy tym możliwość wietrzenia cel, poprzez otwie­ranie okna. Osadzeni korzystają z odzieży o obuwia wydawanego przez Zakład Karny. W Zakładzie, zgodnie z harmonogramem, przeprowadzane są prace remontowe. W celach ska­zani mają możliwość korzystania ze sprzętu RTV i więziennego radiowęzła. Porządek w ce­lach utrzymują sami osadzeni. W tym celu otrzymują oni środki chemiczne, które nabywać mogą także w kantynie.

Skazani mają możliwość opuszczania cel, mogą wychodzić na godzinny spacer, ko­rzystać z biblioteki, uczestniczyć w zajęciach kulturalno-oświatowych, kołach zainteresowań, zajęciach sportowych i praktykach religijnych. Zagwarantowano im również możliwość od­bioru paczek spoza Zakładu. W pozwanej jednostce funkcjonuje opieka lekarska i pielęgniar­ska, w tym kardiologiczna, okulistyczna, psychiatryczna i dermatologiczna, gwarantująca wykonanie podstawowych zabiegów. Skazani mają ponadto możliwość podejmowania płatnej i niepłatnej pracy, także dla podmiotów zewnętrznych, poza Zakładem.

Podczas pobytu w Zakładzie Karnym w W. powód codziennie korzystał z moż­liwości odbycia spaceru, uczęszczał biblioteki i uczestniczył w spotkaniach wyznaniowych. A. O. korzystał także z łaźni, otrzymywał środki czystości, robił zakupy w kantynie zakładowej. Nie odmawiano mu dostępu do opieki medycznej. W czasu pobytu w Zakładzie Karnym w W. powód był zatrudniony przez sześć miesięcy w pralni i przez cztery mie­siące jako stolarz, za wynagrodzeniem 400 zł miesięcznie. W trakcie pobytu A. O. nie zgłaszał pisemnych skarg na przeludnienie w celach i co do warunków bytowych. Powód był karany dyscyplinarnie.

A. O. ma 44 lata. Z zawodu jest cieślą. Ma jedno dziecko w wieku 19 lat i jest kawalerem. Majątku nie ma, nie pracuje i nie osiąga dochodów.

.

Na podstawie tak poczynionych ustaleń Sąd Rejonowy wskazał, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. W ocenie Sądu pierwszej instancji bowiem za uzasadniony uznać należało podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia. Zgodnie bowiem z art. 442 1 § 1 k. c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym przedawnia się z upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szko­dzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Zważywszy zatem, że powód opuścił pozwana jednostkę Skarbu Państwa w dniu 14 marca 2007 r., trzyletni okres przedawnienia minął, al­bowiem pozew wytoczony został 6 listopada 2011 r.

Niezależnie od kwestii przedawnienia Sąd Rejonowy wskazał, że ujawnione w toku postępowania okoliczności faktyczne nie pozwalały na uwzględnienie zgłoszonej pretensji. Skarb Państwa wykazał bowiem, że osadzenie pozwanego w przeludnionych celach było zgodne z obowiązującymi wówczas przepisami. Zezwalał na to bowiem, w szczególnie uza­sadnionych przypadkach, art. 110 § 2b k. k. w. Sąd Rejonowy podzielił przy tym pogląd wy­rażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 października 2007 r. (II CSK 269/07) gdzie stwierdzono, że samo osadzenie w przeludnionej celi nie stanowi wystarczającej podstawy dla zasądzenia zadośćuczynienia. Osoba pozbawiona wolności musi bowiem liczyć się z ograni­czeniami i dolegliwościami wynikającymi z faktu odizolowania w związku z wykonywaną karą.

W ocenie Sądu Rejonowego strona pozwana wykazała, że jej działanie w okresie osa­dzenia powoda w Zakładzie Karnym w W. było zgodne z prawem, zaś sytuacja w jed­nostce odpowiadała (z wyjątkiem przeludnienia) obowiązującym wówczas regulacjom. Stąd też Sąd pierwszej instancji nie dopatrzył się w działaniu Skarbu Państwa bezprawności, sta­nowiącej wymóg przyznania zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych. .

Jako nieprzydatne dla oceny stanowiska powoda uznał Sąd Rejonowy zeznania świad­ka M. P., albowiem nie przybywał on w jednej celi z powodem, wobec czego nie mógł mieć wiedzy o warunkach tam panujących. Ponadto świadek ten osadzony był w Zakła­dzie Karnym w W.w latach 2007-2008, zaś powód opuścił tę jednostkę w marcu 2007 r. M. P.podał również, że z powodem nie spotykał się na spacerach i nie rozma­wiał z nim. Zeznania świadka R. C., przesłuchanie powoda oraz proto­koły wizytacji dowodzą natomiast, że cela powoda była kompletna i prawidłowo wyposażona. Za utrzymanie czystości w pomieszczeniach odpowiadali natomiast sami skazani, którzy środki czystości otrzymywali z Zakładu. Skazanym zapewniano przy tym opiekę medyczną, dostęp do zajęć kulturalnych i sportowych oraz możliwość świadczenia pracy. Powód korzy­stał z opieki lekarskiej, której nigdy mu nie odmówiono. Nie zgłaszał przy tym pisemnych skarg odnośnie do warunków bytowych i sanitarnych, zaś fakt składania skarg ustnych nie został potwierdzony w materialne dowodowym. A. O.korzystał z kąpieli w łaźni, biblioteki, brał udział w zajęciach kulturalnych i spotkaniach religijnych. Codziennie miał możliwość opuszczenia celi i odbycia spaceru.

W ocenie Sądu Rejonowego, niedogodności, jakie podnosił w pozwie A. O. miały związek z długotrwałą izolacją, będącą konsekwencją poważnych przestępstw, za jakie powód został skazany. W toku przesłuchania A. O. nie był natomiast w stanie wska­zać, w jaki sposób pobyt w Zakładzie Karnym wpłynął na jego zdrowie psychiczne. Jedno­znacznie podał przy tym, że jego zdrowie fizyczne nie pogorszyło się wskutek osadzenia, wobec czego po wyjściu na wolność powód nie leczył się.

Z tych też względów, niezależnie od kwestii przedawnienia zgłoszonego roszczenia, Sąd Rejonowy stwierdził brak przesłanek bezprawnego działania strony pozwanej.

O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 k. p. c. w zw. z § 6 pkt 5 i § 2 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w spra­wie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nie­opłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., nr 490).

Apelację od wyroku z dnia 21 marca 2013 r. wywiódł pozwany, który zaskarżył orze­czenie to w całości, wnosząc o jego zmianę poprzez orzeczenie zgodne z żądaniem pozwu. Kwestionowanemu rozstrzygnięciu A. O. zarzucił:

-

błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu nieprawdziwej wersji strony pozwanej, co do warunków panujących w Zakładzie Karnym, przede wszystkim w zakresie należytej wentylacji cel;

-

naruszenie przepisów prawa procesowego poprzez nieprzesłuchanie wnioskowanego przez powoda świadka D. P.;

-

naruszenie przepisów prawa procesowego poprzez uniemożliwienie pozwanemu za­dawania pytań świadkowi R. C.;

-

błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że pozwany miał dostęp do łaźni, podczas gdy z zeznań świadka M. P. wynika, że wpuszczano tam jedno­razowo więcej zbyt wielu osadzonych, co było przyczyną bójek;

-

naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez uznanie za uzasadniony zarzutu przedawnienia w sytuacji, gdy do przedawnienia dojść mogło dopiero po 10 latach;

-

naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez nieuwzględnienie tego, że powód jest osobą zakażoną wirusem HIV oraz żółtaczką typu „C", w związku z czym powi­nien mieć on stały dostęp do ciepłej wody i nie powinien przebywać w przeludnio­nych celach;

-

błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że pozwany przebywał w trzyna­stu celach, podczas gdy osadzony był faktycznie w siedmiu celach.

W odpowiedzi na apelację Skarb Państwa wniósł o jej oddalenie i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania odwoławczego według norm.

W uzasadnieniu wskazano, że Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny i za­sadnie uwzględnił zarzut przedawnienia. Warunki, w jakich przebywał skazany, były przy tym właściwe, wobec czego brak jest podstaw do przyjęcia, by doszło do działania bezpraw­nego, skutkującego naruszeniem dóbr osobistych A. O.. Okresowe osadzenie w warunkach przeludnienia nie jest natomiast, zdaniem strony pozwanej, wystarczającą prze­słanka dla przyznania pozwanemu zadośćuczynienia. Strona pozwana zaprzeczyła, by wyrzą­dziła powodowi jakąkolwiek szkodę w trakcie jego pobytu w Zakładzie Karnym w W.. Warunki stworzone osadzonym odpowiadały bowiem obowiązującym wówczas przepisom, które m. in. nie obligowały pozwanego do zapewnienia ciepłej wody w celach mieszkalnych.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie.

Sąd Okręgowy podziela zarówno poczynione przez Sąd Rejonowy ustalenia faktycz­ne, jak i przedstawioną na ich podstawie argumentację prawną.

W pierwszej kolejności podnieść należy, że brak jest podstaw do odmiennej niż zapre­zentowana przez Sąd pierwszej instancji oceny zarzutu przedawnienia zgłoszonego przez A. O.roszczenia. Zgodnie bowiem z art. 442 1 § 1 k. c, roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym przedawnia się z upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Powód bezsprzecznie opuścił natomiast pozwaną jednostkę Skarbu Państwa (Zakład Karny w W.) w dniu 14 marca 2007 r. (co wynika jasno z informacji na k. 52). Najpóźniej w tym dniu zatem ustać musiało więc ewentualne bezprawne działanie strony pozwanej, które - zda­niem A. O.- skutkować miało naruszeniem jego dóbr osobistych. Powód, rzecz jasna, musiał mieć już wówczas świadomość tego, jaka jednostka odpowiada względem niego za rzekome uchybienia przy wykonywaniu kary pozbawienia wolności. Wiedział bowiem

niewątpliwe w jakim zakładzie karnym przebywał. Tym samym trzyletni termin przedawnie­nia z art. 442 1 § 1 k. c. minął z dniem 15 marca 2010 r. Pozew w sprawie złożono natomiast w administracji Zakładu Karnego w K. w dniu 6 listopada 2011 r. Powód nie przerwał zatem biegu przedawnienia.

Nie ma natomiast jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że roszczenia powoda wzglę­dem strony pozwanej przedawniają się po dziesięciu latach (jak wywodzi skarżący) lub też w innym terminie. Ochrona dóbr osobistych podlega bowiem reżimowi odpowiedzialności de-liktowej. Przedawnienie roszczeń wynikających z czynów niedozwolonych reguluje natomiast właśnie powołany już art. 442 1 § 1 k. c. Ewentualna odpowiedzialność Skarbu Państwa nie ma przy tym źródła w zbrodni czy też występku.

Stąd też zasadnie Sąd Rejonowy uznał zarzut przedawnienia za uzasadniony.

W konsekwencji także pozostałe argumenty apelacji nie mogły wpłynąć na zmianę czy też uchylenie zaskarżonego orzeczenia.

Wskazać należy jednak, że Sąd Okręgowy nie znajduje podstaw do przyjęcia, by, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, stronie pozwanej można było za­rzucić działanie bezprawne względem powoda.

Fakt okresowego przeludnienia cel w pozwanej jednostce pozostawał poza sporem. Oczywistą konsekwencją takiego stanu rzeczy musiały być natomiast pewne niedogodności, w tym zaduch i przykry zapach panujący w pomieszczeniach dla skazanych. O fakcie zgru­powania osadzonych z przekroczeniem zasady wynikającej z art. 110 § 2 k. k. w. informowa­ny był jednak Sędzia Penitencjarny, który w sprawozdaniach swych nie zwrócił jednak wła­dzom Zakładu Karnego w W. uwagi na bezpodstawność takich działań i nie podważył tej decyzji. Obowiązujący w okresie osadzenia powoda w Zakładzie Karnym w W. art. 248 § 1 k. k. w. stanowił natomiast, że w szczególnie uzasadnionych wypadkach dyrektor zakładu karnego lub aresztu śledczego mógł umieścić osadzonych, na czas określony, w wa­runkach, w których powierzchnia w celi na jedną osobę wynosi mniej niż 3 m 2. O takim umieszczeniu należało bezzwłocznie powiadomić sędziego penitencjarnego.

Stąd też, w ocenie Sądu Okręgowego, stronie pozwanej nie sposób przypisać cechy bezprawności. Podkreślić należy przy tym, że - jak wielokrotnie wskazywano w orzecznic­twie (por. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 sierpnia 2012 r., sygn. I ACa 577/12 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 29 marca 2012 r., sygn. I ACa 180/12) - samo osadzenie w przeludnionej celi nie stanowi wystarczającej podstawy dla za­sądzenia zadośćuczynienia.

Podnieść należy natomiast, że zeznania świadka R. C. i zgroma­dzone w aktach sprawy sprawozdania Sędziego Penitencjarnego z wizytacji w pozwanej jed­nostce wskazują na bardzo dobre a nawet wzorowe zorganizowanie placówki, zapewniające odpowiednie, wedle ówczesnych możliwości, warunki bytowe osobom pozbawionym wolno­ści. W Zakładzie Karnym w W. osadzeni (w tym powód) przebywali bowiem w celach kompletnie i prawidłowo wyposażonych. Za utrzymanie czystości w pomieszczeniach odpo­wiadali sami skazani, którzy środki czystości otrzymywali z Zakładu. Skazanym zapewniano przy tym opiekę medyczną, dostęp do zajęć kulturalnych i sportowych oraz możliwość świad­czenia pracy. Powód przyznał zresztą, że nie odmawiano mu opieki lekarskiej. A. O. potwierdził również, że korzystał z kąpieli w łaźni, biblioteki, brał w spotkaniach religijnych i pracował (również odpłatnie). Świadek M. P. zeznał natomiast, że powód korzy­stał z możliwości odbywania spaceru.

Zdaniem Sądu Okręgowego zatem dolegliwości, jakie towarzyszyły odbywaniu kary przez powoda w pozwanej jednostce Skarbu Państwa uznać należy za typowe następstwa ska­zana i związanej z tym izolacji. Nie sposób podzielić więc argumentacji skarżącego, jakoby Sąd Rejonowy dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych, polegającego na przyjęciu nie­prawdziwej wersji strony pozwanej, co do warunków panujących w Zakładzie Karnym w

W.. Powód sam przyznał zresztą w toku przesłuchania, że jest osobą bardzo roszcze­niową i w trakcie pobytu w więzieniu często karany był dyscyplinarnie, zresztą bez rezultatu. Tym bardziej trudno w tej sytuacji uznać, by jego relacja o warunkach panujących w pozwa­nej jednostce mogła być oceniona jako obiektywna i miarodajna.

Na ocenę rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego w żadnym razie nie wpływają także pozo­stałe zarzuty apelacji.

Bez znaczenia jest bowiem fakt, iż - zdaniem skarżącego - Sąd Rejonowy błędnie ustalił, że przebywał on w trzynastu celach, podczas gdy osadzony był faktycznie w siedmiu celach. Sąd pierwszej instancji wskazał w uzasadnieniu wyroku, że A. O.był osa­dzony w dziewięciu oddziałach i trzynastu celach mieszkalnych. Niezależnie jednak od tego w ilu oddziałach i w ilu celach powód przebywał, dla istoty sprawy znaczenie mają wyłącznie warunki bytowe, jakie mu wówczas zapewniono. Te zaś, jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie odbiegały od ustalonych przepisami, a wręcz przekracza­ły pewne normy na korzyść osadzonych. Powód nie wykazał natomiast w żaden sposób, by fakt, iż jest on osobą zakażoną wirusem HIV oraz żółtaczką typu „C"skutkował - z medycz­nego punktu widzenia - koniecznością zapewnienia mu stałego dostępu do ciepłej wody. A. O.nie dowiódł również, by z tego względu nie mógł on przebywać w przeludnio­nych celach. Powód sam przyznał zresztą, że pobyt w Zakładzie Karnym w W.nie wy­wołał istotnych skutków dla jego zdrowia psychicznego.

W ocenie skarżącego, Sąd Rejonowy błędnie ustalił, że powód miał dostęp do łaźni. Zdaniem skarżącego bowiem, z zeznań świadka M. P. wynika, że wpuszczano tam jednorazowo zbyt wielu osadzonych, co było przyczyną bójek. Świadek ten zeznał nato­miast wprawdzie, że do łaźni istotnie wpuszczano więcej osadzonych niż było tam natrysków (co, jak się wydaje, stanowiło oczywistą konsekwencję przeludnienia Zakładu), nie wspo­mniał natomiast nic o ewentualnych bójkach towarzyszących kąpielom. O incydentach tych relacjonował wyłącznie powód.

Co się zaś tyczy zarzutu nieuczestniczenia powoda w posiedzeniu, podczas którego przesłuchiwany był świadek R. C., to przepisy ustawy dopuszczają możli­wość rozpoznania sprawy pod nieobecność stron. Nie było natomiast przeszkód by powód, zawiadomiony o wyznaczonej rozprawie, pytania do świadka przedstawił Sądowi na piśmie.

Słusznie wskazuje natomiast apelujący, że Sąd Rejonowy naruszył prawo procesowe nieprzesłuchując wnioskowanego przez powoda świadka D. P.. Sąd dowód z zeznań osoby tej bowiem dopuścił, następnie jednak czynności przesłuchania zaniechał z uwagi na zwrot odezwy wykonywanej przez Sąd Rejonowy w Żaganiu. Jak wynika natomiast z protokołu posiedzenia z dnia 8 października 2012 r. (k. 412) i korespondencji kierowanej do świadka (k. 410 i 411) wezwanie dla D. P. kierowano zawsze na ten sam adres, przy czym po raz pierwszy nie zostało ono doręczone z adnotacją „nie ma takiego adresu", zaś po raz drugi przesyłkę dwukrotnie awizowano bez jakiejkolwiek wzmianki.

Sąd Rejonowy winien był zatem w pierwszej kolejności ustalić, czy adres świadka był prawidłowy i dopiero w przypadku uzasadnionych wątpliwości, po uprzednim, bezskutecz­nym zobowiązaniu powoda do wskazania właściwego adresu, zaszłyby podstawy do oddale­nia omawianego wniosku dowodowego.

Omawiane uchybienie jednak, z uwagi na przedawnienie ewentualnych roszczeń po­woda, nie mogło mieć wpływy na treść rozstrzygnięcia.

Reasumując, Sąd Okręgowy nie znajduje podstaw do przypisania stronie pozwanej bezprawności w jej działaniu względem powoda w okresie, gdy A. O. osadzony był w Zakładzie Karnym w W.. Bezprawność jest natomiast, w myśl art. 24 § 1 k. c, wa­runkiem koniecznym dla powstania roszczenia o zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobi­stych. Niezależnie stwierdzić należało przedawnienie ewentualnych roszczeń powoda z tego tytułu.

Z tych też względów, na podstawie art. 385 k. p. c, orzeczono jak w punkcie pierw­szym wyroku.

O kosztach procesu rozstrzygnięto na podstawie art. 98 k. p. c. w zw. z § 10 ust. 1 pkt 25 i § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2002 r., nr 163, poz. 1349 ze m.).