Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt III AUa 1885/19

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 29 lipca 2020 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Daria Stanek

Sędziowie:

SA Małgorzata Gerszewska

SA Grażyna Czyżak

po rozpoznaniu w dniu 29 lipca 2020 r. w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym

sprawy (...) Spółki z o.o. w B., K. B., A. K., P. M., M. P., A. S. i A. O.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B.

z udziałem zainteresowanych: K. B., A. K., P. M., M. P., A. S., A. O., M. W., R. P., B. B., T. P., M. L., A. J., A. S. (1), M. Z., G. J., M. B., W. R., P. L., P. K., D. G., P. B.

o wysokość podstawy wymiaru składki na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne

na skutek apelacji (...) Spółki z o.o. w B. oraz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B.

od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, VI Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 5 września 2019r., sygn. akt VI U 258/18

I.  Zmienia pkt 1 zaskarżonego wyroku w ten sposób, że oddala odwołanie w stosunku do M. B., D. G., A. O., W. R., M. Z..

II.  Zmienia zaskarżony wyrok w pkt 3 w ten sposób, że w miejsce kwoty 18.270 złotych wpisuje kwotę 10.710 (dziesięć tysięcy siedemset dziesięć ) złotych.

III.  Oddala apelację Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. w pozostałym zakresie.

IV.  Oddala apelację (...) Spółki z o.o. w B..

V.  Zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. na rzecz (...) Spółki z o.o. w B. kwotę 6.120 (sześć tysięcy sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za pierwszą instancję.

VI.  Zasądza od (...) Spółki z o.o. w B. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. kwotę 3.442,50 (trzy tysiące czterysta czterdzieści dwa złote 50/100) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję.

SSA Daria Stanek SSA Grażyna Czyżak SSA Małgorzata Gerszewska

Sygn. akt III AUa 1885/19

UZASADNIENIE

z tytułu przebywania na urlopie wychowawczym w okresie 09/2015 – 09/2016.

Odwołania od wskazanych decyzji złożyli ubezpieczeni K. B., A. K., P. M., M. P., A. S. i A. O. odrębnie, jak również – w stosunku do wszystkich ubezpieczonych – płatnik składek (...) Sp. z o.o., zaskarżając je w całości.

W odpowiedzi na odwołania organ rentowy wniósł o ich oddalenie oraz o zasądzenie od odwołujących się na rzecz organu rentowego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w treści zaskarżonych decyzji.

Kolejnymi zarządzeniami, sprawy z wyżej wymienionych odwołań zostały przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy połączone ze sprawą VI U 258/18 do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia pod sygn. akt VI U 258/18.

Postanowieniem z dnia 17 kwietnia 2018 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy zawiadomił o toczącym się postępowaniu zainteresowaną (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B., pouczając ją o możliwości przystąpienia do sprawy.

Wyrokiem z dnia 5 września 2019 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w punkcie 1 zmienił zaskarżone decyzje dotyczące M. B., P. B., D. G., A. O., W. R., A. S., M. Z. i K. B. i ustalił, że podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne z tytułu zatrudnienia zainteresowanych na podstawie umowy o pracę w (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. są kwoty zadeklarowane przez płatnika składek, bez uwzględnienia przychodów uzyskanych przez zainteresowanych z umów o dzieło zawartych z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B.; w punkcie 2 oddalił pozostałe odwołania i w punkcie 3 zasądził od odwołującej (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. na rzecz pozwanego kwotę 18.270 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego. Uzasadniając swoje stanowisko Sąd wskazał, że (...) Sp. z o.o. powstała w 2007 r. (wcześniejsze nazwy spółki to (...) Sp. z o.o. i (...) Sp. z o.o.). W dniu 25 października 2017 r. spółka została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego Rejestru Przedsiębiorców pod firmą (...) Sp. z o.o.
(KRS (...)). Siedziba spółki znajduje się w B. przy ulicy (...). Wspólnikami spółki są K. M. (będąca zarazem Prezesem Zarządu) oraz M. K.. Przedmiotem działalności spółki jest produkcja wyrobów z tworzyw sztucznych.

Z kolei (...) Sp. z o.o. powstała w 1993 r. Siedziba spółki znajduje się w B. przy ulicy (...). Wspólnikami spółki są A. M. i E. S.. Członkami zarządu spółki są zaś A. M. (jako Prezes Zarządu) i P. I. (jako Wiceprezes Zarządu). Przedmiotem działalności spółki jest produkcja wyrobów z tworzyw sztucznych. W ramach działalności (...) Sp. z o.o. od około 1998 r. współpracuje z firmą (...) i na jej rzecz – jako jedyny wykonawca w B. – produkuje wyroby z tworzyw sztucznych. Spółka (...) zleca spółce (...) wykonywanie detali, które to spółka (...) dostarcza przedsiębiorstwu (...).

K. M., będąca wspólnikiem i Prezesem Zarządu spółki (...) Sp. z o.o., pozostaje zatrudniona na podstawie umowy o pracę w spółce (...) Sp. z o.o. na stanowisku kierownika zarządzania zasobami ludzkimi HR (w dziale kadr).

W dniu 1 listopada 2007 r. (...) Sp. z o.o. zawarła ze spółką (...) Sp. z o.o. umowę najmu, na podstawie której (...) Sp. z o.o. najęła od (...) Sp. z o.o. pomieszczenia socjalno – biurowe i produkcyjne usytuowane w B. na terenie dawnego (...) przy ulicy (...), o łącznej powierzchni 100 m 2. Aneksem z dnia 1 sierpnia 2012 r. strony zmieniły treść umowy najmu w ten sposób, że jako przedmiot najmu określiły pomieszczenia socjalno – biurowe i produkcyjne, usytuowane w B. przy ulicy (...), o łącznej powierzchni 100 m 2. Ostatecznie umową zmieniającą umowę najmu z dnia 1 listopada 2007 r. w miejsce (...) Sp. z o.o. została wpisana (...) Sp. z o.o. (zmiana nazwy) i uzgodniono, że z dniem 2 stycznia 2015 r. (...) Sp. z o.o. będzie najmować od (...) dodatkowo 200 m 2 powierzchni. Łączna powierzchnia hal spółki (...) wynosi około 3.000 m 2 (7 hal). Hale te najmuje – oprócz (...) kilka innych spółek.

W dniu 1 stycznia 2008 r. (...) Sp. z o.o. zawarła z (...) Sp. z o.o. umowę o współpracę, na podstawie której (...) Sp. z o.o. zleciła (...) Sp. z o.o. do wykonania prace polegające na: gratowaniu, pakowaniu wyrobów i detali, sprzątaniu obiektu, załadunku towarów i innych zleconych pracach. Spółki uzgodniły, że płatności za wykonanie usług będą dokonywane miesięcznie na podstawie wystawionych faktur. Umowa ta została zawarta na czas nieokreślony. Z ramienia spółki (...) umowę tę podpisała Prezes Zarządu – K. M., a z ramienia spółki (...) umowę tę podpisał Wiceprezes Zarządu – P. I..

W ramach współpracy (...) Sp. z o.o. zlecała prace na podstawie umów nazwanych „umowami o dzieło” osobom jednocześnie zatrudnionym na umowę o pracę w (...) Sp. z o.o. i analogicznie (...) Sp. z o.o. zlecała prace na podstawie umów nazwanych „umowami o dzieło” osobom zatrudnionym na umowę o pracę w (...) Sp. z o.o.

W okresie od stycznia 2014 r. do grudnia 2015 r. liczba pracowników (osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę) w (...), związanych równolegle umowami nazwanymi „umowami o dzieło” zawartymi ze spółką (...) wynosiła od 91 osób (luty 2014 r.) do 153 osób (w kwietniu 2015 r.), przeciętnie natomiast oscylowała w granicach od 110 do 140 osób (średnia arytmetyczna to 124 osoby). W tym samym okresie liczba osób zatrudnionych w oparciu o umowę o pracę w (...) i związanych z (...) umowami nazwanymi „umowami o dzieło” oscylowała od 136 (styczeń 2014 r.) do 100 (grudzień 2015 r.). Przeciętnie było to od 120 do 140 osób (średnia arytmetyczna 126 osób). Spółka (...) zlecała również innym osobom (niezatrudnionym w spółce (...)) prace do wykonania na podstawie umów nazwanych „umowami o dzieło”.

W latach 2014 – 2015 kadry obu spółek mieściły się w jednym pomieszczeniu.

P. K. w dniu 13 maja 2014 r. zawarł z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. (wówczas (...) Sp. z o.o.) umowę o pracę na stanowisku nasypowego, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony od dnia 21 maja 2014 r. do dnia 31 maja 2019 r., za wynagrodzeniem 9,50 złotych brutto za godzinę pracy plus premia uznaniowa. Jego pracę nadzorował kierownik zmianowy – D. J.. Ubezpieczony w dalszym ciągu pracuje w ww. spółce, z tym że na stanowisku operatora maszyn wtryskowych. Ubezpieczony zawarł z (...) Sp. z o.o. umowy nazwane „umowami o dzieło”, tj.:

a.  umowę z dnia 20 stycznia 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do usunięcia wypływów z detali w terminie do dnia 30 czerwca 2014 r.;

b.  umowę z dnia 20 lipca 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do usunięcia wypływów z detali w terminie do dnia 31 grudnia 2014 r.;

c.  umowę z dnia 20 stycznia 2015 r., na podstawie której zobowiązał się do obróbki ręcznej detali w terminie do dnia 30 czerwca 2015 r..

W umowach tych nie została określona wprost kwota wynagrodzenia za pracę, które miało być odpowiednie, tj. obliczone przez pomnożenie liczby obrobionych detali przez cenę jednostkową, płatne najpóźniej 14 dni po podpisaniu przez strony protokołu odbioru dzieła oraz rachunku wystawionego na jego podstawie. O możliwości wykonywania pracy na podstawie umów o dzieło ubezpieczony dowiadywał się w tygodniu. Zgłaszał przełożonemu (kierownikowi zmianowemu) chęć wykonywania prac dodatkowych w tzw. „nadgodzinach”. Celem zawarcia ww. umów było uzyskanie przez ubezpieczonego dodatkowych środków pieniężnych. Na podstawie zawartych umów o dzieło ubezpieczony wykonywał prace zlecone mu przez kierownika zmianowego – m.in. D. J., tj. obrabiał detale firmy (...) i (...). Czynności te nie różniły się od tych, które ubezpieczony wykonywał na podstawie umowy o pracę, z tym że wykonywał je poza godzinami pracy w (...). Ubezpieczony nie jest w stanie określić, czy detale te były wyprodukowane przez spółkę (...) czy (...). Po zakończeniu prac przez ubezpieczonego kierownik zmiany sprawdzał prawidłowość ich wykonania. Na odrębnej kartce ubezpieczony spisywał ilość wykonanych sztuk detali i przekazywał ją kierownikowi. Wynagrodzenie z umów o dzieło było obliczane stosunkowo do liczby przepracowanych godzin (stawka godzinowa) i było wypłacane raz w miesiącu przelewem na rachunek bankowy, oddzielnie niż wynagrodzenie za pracę w spółce (...).

P. L. w dniu 10 września 2014 r. zawarł z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. (wówczas (...) Sp. z o.o.) umowę o pracę na stanowisku paletowego, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony od dnia 10 września 2014 r. do dnia 30 września 2019 r., za wynagrodzeniem 10 zł brutto za godzinę pracy plus premia uznaniowa. Ubezpieczony pracował w ww. spółce na podstawie umowy o pracę do dnia 30 maja 2015 r. Ubezpieczony zawarł z (...) Sp. z o.o. umowy nazwane „umowami o dzieło”, tj.

a.  umowę z dnia 1 stycznia 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do zestreczowania detali w ilości 13.154 sztuk w terminie do dnia 31 marca 2014 r.;

b.  umowę z dnia 1 kwietnia 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do kompletacji detali w terminie do dnia 30 czerwca 2014 r.;

c.  umowę z dnia 1 lipca 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do kompletacji detali w terminie do dnia 31 grudnia 2014 r.;

d.  umowę z dnia 20 stycznia 2015 r., na podstawie której zobowiązał się do kompletacji detali w terminie do dnia 30 czerwca 2015 r.

W umowach tych nie zostały określone wprost kwoty wynagrodzenia za pracę, które miało być odpowiednie, tj. obliczone przez pomnożenie liczby skompletowanych detali przez cenę jednostkową, płatne najpóźniej 14 dni po podpisaniu przez strony protokołu odbioru dzieła oraz rachunku wystawionego na jego podstawie.

G. J. w dniu 23 lipca 2014 r. zawarł z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. (wówczas (...) Sp. z o.o.) umowę o pracę na stanowisku paletowego, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony od dnia 23 lipca 2014 r. do dnia 31 lipca 2019 r., za wynagrodzeniem 10 zł brutto za godzinę pracy plus premia uznaniowa. Ubezpieczony pracował w ww. spółce na podstawie umowy o pracę do dnia 27 czerwca 2015 r. Ubezpieczony zawarł ze spółką (...) Sp. z o.o. umowy nazwane „umowami o dzieło”, tj.

a.  umowę z dnia 24 stycznia 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do zestreczowania detali w ilości 5.608 sztuk w terminie do dnia 31 marca 2014 r.;

b.  umowę z dnia 1 kwietnia 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do kompletacji detali w terminie do dnia 30 czerwca 2014 r.;

c.  umowę z dnia 20 lipca 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do kompletacji detali w terminie do dnia 30 września 2014 r..

W umowach tych nie zostały określone wprost kwoty wynagrodzenia za pracę, które miało być odpowiednie, tj. obliczone przez pomnożenie liczby skompletowanych detali przez cenę jednostkową, płatne najpóźniej 14 dni po podpisaniu przez strony protokołu odbioru dzieła oraz rachunku wystawionego na jego podstawie.

A. S. (1) w dniu 17 marca 2008 r. zawarła z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. (wówczas (...) Sp. z o.o.) umowę o pracę na stanowisku referenta ds. logistyki, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony od dnia 17 marca 2008 r. do dnia 16 marca 2010 r., za wynagrodzeniem 1.200 zł brutto miesięcznie plus premia uznaniowa. W dniu 12 marca 2010 r. ubezpieczona zawarła ze spółką umowę o pracę na stanowisku specjalisty ds. logistyki, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas nieokreślony od dnia 17 marca 2010 r., za wynagrodzeniem 1.600 złotych brutto miesięcznie plus premia uznaniowa. W ramach stosunku pracy ubezpieczona wykonywała obowiązki kupca (zaopatrzeniowca). Jej pracę nadzorował M. K. (szef Działu Zakupów). Ubezpieczona pracowała w spółce na podstawie umowy o pracę do dnia 10 października 2014 r. Ubezpieczona zawarła z (...) Sp. z o.o. umowę nazwaną „umową o dzieło”, tj. umowę z dnia 20 stycznia 2014 r., na podstawie której zobowiązała się do stworzenia systemu obsługi logistycznej w terminie do dnia 30 czerwca 2014 r. W umowie tej nie została określona wprost kwota wynagrodzenia za pracę, które miało być odpowiednie, płatne najpóźniej 14 dni po podpisaniu przez strony protokołu odbioru dzieła oraz rachunku wystawionego na jego podstawie.

Na podstawie wyżej wymienionych umów o dzieło ubezpieczona sporządzała różnego rodzaju dokumenty zakupowe, m.in. zestawienia cenników dla M. K.. Obowiązki te wykonywała również na podstawie umowy o pracę w spółce (...). Rodzaj zawieranych umów został zaproponowany jej przez spółkę (...). Celem wykonywania prac na podstawie tych umów było uzyskanie przez ubezpieczoną dodatkowego wynagrodzenia. Wynagrodzenie za wykonanie umów o dzieło było wypłacane ubezpieczonej raz w miesiącu.

R. P. w dniu 8 października 2014 r. zawarł z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. (wówczas (...) Sp. z o.o.) umowę o pracę na stanowisku specjalisty ds. jakości, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony od dnia 13 października 2014 r. do dnia 31 października 2015 r. za wynagrodzeniem 3.500 zł brutto miesięcznie. W dniu 28 października 2015 r. ubezpieczony zawarł ze spółką kolejną umowę o pracę na stanowisku specjalisty ds. jakości, w pełnym wymiarze czasu, na czas określony od dnia 1 listopada 2015 r. do dnia 31 października 2020 r. z wynagrodzeniem 3.500 zł brutto miesięcznie. Do jego obowiązków należało m.in. wykonywanie pomiarów na maszynie współrzędnościowej. Pracę tę wykonywał w Dziale Narzędziowni, pod kierownictwem M. O..

Ubezpieczony zawarł z (...) Sp. z o.o. umowy nazwane „umowami o dzieło”, tj.:

a.  umowę z dnia 20 lipca 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do pomiaru konstrukcji spawanej w terminie do dnia 31 grudnia 2014 r.;

b.  umowę z dnia 20 stycznia 2015 r., na podstawie której zobowiązał się do pomiaru konstrukcji spawanej w terminie do dnia 30 czerwca 2015 r.;

c.  umowę z dnia 20 lipca 2015 r., na podstawie której zobowiązał się do pomiaru konstrukcji spawanej w terminie do dnia 31 grudnia 2015 r..

W umowach tych nie została określona wprost kwota wynagrodzenia za pracę, które miało być odpowiednie, płatne najpóźniej 14 dni po podpisaniu przez strony protokołu odbioru dzieła oraz rachunku wystawionego na jego podstawie.

Na podstawie wyżej wymienionych umów o dzieło ubezpieczony wykonywał tę samą pracę co na podstawie umowy o pracę. Pracę tę traktował jako pracę w nadgodzinach i wykonywał ją w tygodniu po godzinach pracy w spółce (...) celem dokończenia wykonywania pracy w danym dniu (dokończenia rozpoczętych pomiarów). Nie pracował w weekendy. Za wykonaną pracę otrzymywał wynagrodzenie odrębnie z każdej ze spółek, z tym, że wynagrodzenie z umowy o pracę zawsze było w stałej wysokości, a z umowy o dzieło – różne w zależności od ilości przepracowanych godzin. Ubezpieczony nie posiadał wiedzy na czyją rzecz (czy (...) czy (...)) wykonywał pomiary na podstawie umów o dzieło.

B. B. w dniu 26 czerwca 2014 r. zawarł z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. (wówczas (...) Sp. z o.o.) umowę o pracę na stanowisku operatora młynka, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony od dnia 26 czerwca 2014 r. do dnia 30 czerwca 2019 r. za wynagrodzeniem 12 zł brutto za godzinę pracy plus premia uznaniowa. Ubezpieczony najpierw pracował przy obsłudze maszyny wtryskowej, później w recyklingu, a następnie przy obsłudze młynka. Obecnie ubezpieczony nie pracuje w spółce.

Ubezpieczony zawarł z (...) Sp. z o.o. umowy nazwane „umowami o dzieło”. Pracę na podstawie wymienionych umów traktował jako pracę w nadgodzinach. W oparciu o umowy o dzieło ubezpieczony wykonywał te same obowiązki, które świadczył w ramach obowiązków pracowniczych w spółce (...) (obsługiwał wtryskarkę, pracował przy recyklingu i obsługiwał młynek), na tych samych detalach, w innym budynku niż obowiązki pracownicze na rzecz (...). Pracę tę wykonywał w weekendy i w godzinach wolnych od pracy w (...). Obowiązywała go godzinowa stawka (tzw. „setki”). Praca na podstawie umów o dzieło stanowiła dla ubezpieczonego źródło dodatkowego zarobku. O możliwości wykonywania dodatkowych prac na podstawie umów o dzieło ubezpieczony zwykle dowiadywał się w tygodniu pracy, że może przyjść do pracy w weekend. Była spisywana lista osób chętnych, po czym kierownik (m.in. R. P. (1)) potwierdzał, że ubezpieczony może przyjść do pracy w weekend. Często kierownik dzwonił do niego po godzinach pracy w (...), czy ubezpieczony może przyjść do pracy w nadgodzinach, ponieważ brakowało osób do pracy. Podejmowanie się tych prac było dobrowolne.

T. P. w dniu 19 grudnia 2011 r. zawarł z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. (wówczas (...) Sp. z o.o.) umowę o pracę na stanowisku operatora maszyn wtryskowych, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony od dnia 1 stycznia 2012 r. do dnia 31 grudnia 2016 r. za wynagrodzeniem 8,50 złotych brutto za godzinę pracy plus premia uznaniowa. Do obowiązków ubezpieczonego należało obsługiwanie maszyny wtryskowej. Ubezpieczony pracował w spółce na podstawie umowy o pracę do dnia 31 marca 2016 r. w związku z przejściem na emeryturę. Ubezpieczony zawarł z (...) Sp. z o.o. umowy nazwane „umowami o dzieło”, tj.:

a.  umowę z dnia 20 stycznia 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do usunięcia wypływów z detali w terminie do dnia 30 czerwca 2014 r.;

b.  umowę z dnia 20 lipca 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do usunięcia wypływów z detali w terminie do dnia 31 grudnia 2014 r.;

c.  umowę z dnia 20 lipca 2015 r., na podstawie której zobowiązał się do obróbki ręcznej detali w terminie do dnia 31 grudnia 2015 r.

W umowach tych nie została określona wprost kwota wynagrodzenia za pracę, które miało być odpowiednie, zależne od liczby obrobionych detali, płatne najpóźniej 14 dni po podpisaniu przez strony protokołu odbioru dzieła oraz rachunku wystawionego na jego podstawie.

Na podstawie ww. umów ubezpieczony wykonywał te same czynności, co na podstawie umowy o pracę w spółce (...), na tej samej maszynie wtryskowej, na której pracował w tygodniu, produkując te same detale. Detale nie były oznaczone z jakiej produkcji pochodzą. Maszyny wtryskowe również nie miały oznaczeń, czyją są własnością. Pracę tę ubezpieczony uważał za nadgodziny. Wykonywał ją w dni wolne od pracy w spółce (...), w weekendy i w niedziele. Ubezpieczony nie orientował się, na rzecz której ze spółek ( (...) czy (...)) wykonywał umowy o dzieło. Pracę ubezpieczonego nadzorował kierownik zmianowy, ten sam, który nadzorował jego pracę w ramach stosunku pracy (D. J.). Wynagrodzenie za wykonanie umów o dzieło zależało od ilości przepracowanych godzin (stawka 100%). Za wykonaną pracę ubezpieczony otrzymywał wynagrodzenie oddzielnie od obu spółek. Praca na podstawie umów o dzieło miała charakter dobrowolny.

M. W. w dniu 27 czerwca 2014 r. zawarł z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. (wówczas (...) Sp. z o.o.) umowę o pracę na stanowisku drążacza, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony od dnia 1 października 2014 r. do dnia 30 września 2015 r. za wynagrodzeniem 21,80 zł brutto za godzinę pracy plus do 25% premii uznaniowej. W dniu 29 września 2015 r. ubezpieczony zawarł w ww. spółką kolejną umowę o pracę na stanowisku drążacza w pełnym wymiarze czasu pracy na czas nieokreślony od dnia 1 października 2015 r. za wynagrodzeniem 23,70 zł brutto miesięcznie plus do 25% premii uznaniowej. Pracował w systemie trzyzmianowym od poniedziałku do piątku w Dziale Narzędziowni na hali produkcyjnej. Ubezpieczony nadal pracuje w ww. spółce na stanowisku operatora obrabiarek. Ubezpieczony zawarł ze spółką (...) Sp. z o.o. umowy nazwane „umowami o dzieło”, tj.:

a.  umowę z dnia 1 października 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do naprawy formy wtryskowej dla klienta (...) w terminie do dnia 31 grudnia 2014 r.;

b.  umowę z dnia 20 stycznia 2015 r., na podstawie której zobowiązał się do naprawy formy wtryskowej dla klienta (...) w terminie do dnia 30 czerwca 2015 r.;

c.  umowę z dnia 20 lipca 2015 r., na podstawie której zobowiązał się do wykonania podestu w terminie do dnia 31 grudnia 2015 r..

W umowach tych nie została określona wprost kwota wynagrodzenia za pracę, które to miało być odpowiednie, mnożąc liczbę naprawionych form wtryskowych bądź wykonanych podestów razy cenę, płatne najpóźniej 14 dni po podpisaniu przez strony protokołu odbioru dzieła oraz rachunku wystawionego na jego podstawie.

Na podstawie ww. umów o dzieło ubezpieczony wykonywał prace polegające na naprawie narzędzi i form wtryskowych (przeprowadzał ich regenerację). Te same czynności wykonywał na podstawie umowy o pracę w spółce (...), pracując na tych samych maszynach. Na maszynach nie było oznaczeń, do której ze spółek należą (czy (...) czy (...)). W oparciu o umowy o dzieło ubezpieczony pracował w weekendy. Pracę tę traktował jako nadgodziny w spółce (...). Pracował w Dziale Narzędziowni na hali produkcyjnej. Chęć pracy w weekendy ubezpieczony zgłaszał kierownikowi zmianowemu w spółce (...) (M. O., W. S.), który zapisywał go na listę i zlecał mu pracę. Ubezpieczony otrzymywał wynagrodzenie obliczone zgodnie ze stawką godzinową (w wysokości 100%). Praca na podstawie umów o dzieło miała charakter dobrowolny.

A. J. w dniu 10 grudnia 2013 r. zawarł z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. (wówczas (...) Sp. z o.o.) umowę o pracę na stanowisku paletowego, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony od dnia 10 grudnia 2013 r. do dnia 30 listopada 2018 r. za wynagrodzeniem 9,60 zł brutto za godzinę pracy plus premia uznaniowa. Ubezpieczony pracował w spółce do dnia 20 czerwca 2015 r. W ramach powierzonych mu obowiązków pracowniczych ubezpieczony pracował na tzw. paleciaku i oklejał palety z detalami. Palety te zawoził na owijarki (nie odwoził ich do magazynu). Pracował w stałych godzinach pracy, po 8 godzin dziennie. Przed zawarciem umowy o pracę ubezpieczony pracował w spółce (...) na podstawie umowy o dzieło na stanowisku paletowego. Trwało to około jedenastu miesięcy. Ubezpieczony zawarł ze spółką (...) Sp. z o.o. umowy nazwane „umowami o dzieło”, tj.:

a.  umowę z dnia 20 stycznia 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do kompletacji detali w terminie do dnia 30 czerwca 2014 r.;

b.  umowę z dnia 20 lipca 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do kompletacji detali w terminie do dnia 31 grudnia 2014 r.

W umowach tych nie została określona wprost kwota wynagrodzenia za pracę, które to miało być odpowiednie, mnożąc liczbę skompletowanych detali razy cenę, płatne najpóźniej 14 dni po podpisaniu przez strony protokołu odbioru dzieła oraz rachunku wystawionego na jego podstawie.

Na podstawie wskazanych umów o dzieło ubezpieczony wykonywał te same czynności jak na podstawie umowy o pracę, na tym samym stanowisku, w tym samym miejscu. Wózki widłowe nie były oznaczone, do której ze spółek należą (czy do (...), czy do (...)). Pracę tę wykonywał w weekendy po 12 – 13 godzin dziennie i traktował ją jako nadgodziny w (...). O możliwości wykonywania pracy dodatkowej w weekendy ubezpieczony dowiadywał się w tygodniu od kierownika (nadzorującego pracę ubezpieczonego na podstawie umowy o pracę). Praca ta miała charakter dodatkowy i dobrowolny. Otrzymywał wynagrodzenie obliczone w oparciu o stawkę godzinową (tzw. „setki”). Wypłacane było mu jedno wynagrodzenie z obu spółek (jednym przelewem).

A. K. w dniu 1 kwietnia 2016 r. zawarł ze spółką (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. umowę o pracę na stanowisku wstawiacza form, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony od dnia 1 kwietnia 2016 r. do dnia 31 marca 2018 r. za wynagrodzeniem 14,50 zł brutto za godzinę pracy plus do premia uznaniowa. Wcześniej w latach 2014 – 2015 również pracował w ww. spółce na stanowisku wstawiacza form. Do jego obowiązków należało wyjeżdżanie formą z maszyny i wstawianie w jej miejsce nowej formy, podłączając do niej wodę, ogrzewanie oraz uruchomienie produkcji na maszynie. Ubezpieczony nadal pracuje w ww. spółce w systemie trzyzmianowym, od poniedziałku do piątku po 8 godzin.

Ubezpieczony zawarł z (...) Sp. z o.o. umowy nazwane „umowami o dzieło”, tj.:

a.  umowę z dnia 20 stycznia 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do przeglądu urządzeń – suszarek w terminie do dnia 30 czerwca 2014 r.;

b.  umowę z dnia 20 lipca 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do przeglądu urządzeń – suszarek w terminie do dnia 31 grudnia 2014 r.;

c.  umowę z dnia 20 stycznia 2015 r., na podstawie której zobowiązał się do przeglądu urządzeń – suszarek w terminie do dnia 30 czerwca 2015 r..

W umowach tych nie została określona wprost kwota wynagrodzenia za pracę, które to miało być odpowiednie, mnożąc liczbę skompletowanych detali razy cenę, płatne najpóźniej 14 dni po podpisaniu przez strony protokołu odbioru dzieła oraz rachunku wystawionego na jego podstawie.

W ramach wskazanych umów o dzieło ubezpieczony wykonywał przeglądy form w zależności od potrzeby. Przeglądy form polegały na ich smarowaniu czy konserwowaniu. Były to formy klientów, dlatego też mogło się zdarzyć, że ubezpieczony konserwował formy, na których pracował w (...) (obie firmy wykonują zlecenia dla tych samych klientów). Formy dla (...) i (...) przechowywane były wspólnie (zwykle w trzech wyznaczonych miejscach). Ubezpieczony nie był w stanie rozróżnić, czy dana forma jest używana przez (...) czy przez (...). Prace te zlecał mu koordynator D. J.. Wykonywał je w czasie wolnym (w weekendy bądź po godzinach pracy w (...)).

M. L. w dniu 17 lipca 2014 r. zawarła ze spółką (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. (wówczas (...) Sp. z o.o.) umowę o pracę na stanowisku operatora maszyn wtryskowych, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony od dnia 17 lipca 2014 r. do dnia 31 lipca 2019 r. za wynagrodzeniem 10 zł brutto plus premia uznaniowa. Do obowiązków ubezpieczonej należało obsługiwanie maszyny wtryskowej. Pracowała w systemie trzyzmianowym. Jej pracę nadzorował kierownik zmianowy – D. J.. Ubezpieczona pracowała w ww. spółce do dnia 31 marca 2015 r. Ubezpieczona zawarła ze spółką (...) Sp. z o.o. umowy nazwane „umowami o dzieło”, tj.:

a.  umowę z dnia 1 stycznia 2014 r., na podstawie której zobowiązała się do wygładzenia krawędzi detali w ilości 78.251 sztuk w terminie do dnia 31 marca 2014 r.;

b.  umowę z dnia 1 kwietnia 2014 r., na podstawie której zobowiązała się do ręcznego obrobienia detali w terminie do dnia 30 czerwca 2014 r.;

c.  umowę z dnia 20 lipca 2014 r., na podstawie której zobowiązała się do obróbki ręcznej detali w terminie do dnia 30 września 2014 r..

W umowach tych nie została określona wprost kwota wynagrodzenia za pracę, które miało być odpowiednie, mnożąc liczbę gotowych detali razy cenę, płatne najpóźniej 14 dni po podpisaniu przez strony protokołu odbioru dzieła oraz rachunku wystawionego na jego podstawie.

Na podstawie wskazanych umów o dzieło ubezpieczona pracowała przy obsłudze maszyny wtryskowej na tej samej hali, w której wykonywała obowiązki pracownicze na rzecz (...), na tych samych maszynach, produkując takie same detale (m.in. dla (...), (...), (...)), z tym, że pracę tę wykonywała w weekendy. Traktowała ją jako nadgodziny w spółce (...). Ubezpieczona zgłaszała kierownikowi zmianowemu (D. J.) możliwość pracy w weekendy. Ubezpieczona nie orientowała się, czy detale produkowane w weekendy stanowią własność spółki (...), czy (...). Zawieranie umów o dzieło było dyktowane chęcią dorobienia przez ubezpieczoną dodatkowego wynagrodzenia. Praca ta miała charakter dobrowolny. Ubezpieczona otrzymywała jedno wynagrodzenie z obu spółek (było jej wypłacane jednym przelewem).

P. M. w dniu 15 października 2013 r. zawarła ze spółką (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. (wówczas (...) Sp. z o.o.) umowę o pracę na stanowisku operatora maszyn wtryskowych, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony od dnia 15 października 2013 r. do dnia 31 października 2016 r. za wynagrodzeniem 9,60 zł brutto plus premia uznaniowa. Pracę jej nadzorował kierownik zmianowy – D. J.. Pracowała w ww. spółce do października 2018 r.. Obecnie ubezpieczona przebywa na urlopie macierzyńskim. Ubezpieczona zawarła ze spółką (...) Sp. z o.o. umowę nazwaną „umową o dzieło”, tj. umowę z dnia 20 stycznia 2014 r., na podstawie której zobowiązała się do wygładzenia krawędzi detali w terminie do dnia 30 czerwca 2014 r. W umowie tej nie została określona wprost kwota wynagrodzenia za pracę, które to miało być odpowiednie, mnożąc liczbę gotowych detali razy cenę, płatne najpóźniej 14 dni po podpisaniu przez strony protokołu odbioru dzieła oraz rachunku wystawionego na jego podstawie. Na podstawie wskazanej umowy o dzieło ubezpieczona faktycznie obsługiwała maszynę wtryskową oraz przepakowywała detale. Wykonywała te same czynności, które wykonywała na podstawie umowy o pracę w spółce (...), na tych samych maszynach wtryskowych, na których pracowała w tygodniu, produkując te same detale. Ubezpieczona nie orientowała się, czy detale produkowane w weekend są własnością spółki (...), czy (...). Nie była też w stanie określić, która ze spółek jest właścicielem konkretnej maszyny wtryskowej. Jej pracę na podstawie umów o dzieło nadzorował obecny na zmianie kierownik (m.in. D. J., R. P. (1)). Pracę na podstawie umów o dzieło ubezpieczona traktowała jako pracę w nadgodzinach. Wykonywała ją w weekendy po 12 – 13 godzin dziennie. Praca ta miała charakter dobrowolny. Wysokość wynagrodzenia była uzależniona od ilości przepracowanych godzin (obowiązywała stawka godzionowa tzw. „setka). Ubezpieczona otrzymywała jedno wynagrodzenie z obu spółek wypłacane jednym przelewem. W okresie od dnia 25 września 2014 r. do dnia 23 września 2015 r. ubezpieczona przebywała na urlopie macierzyńskim, a od dnia 24 września 2015 r. do dnia 23 września 2016 r. – na urlopie wychowawczym.

M. P. w dniu 31 maja 2013 r. zawarła z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. (wówczas (...) Sp. z o.o.) umowę o pracę na stanowisku operatora maszyn wtryskowych, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony od dnia 1 czerwca 2013 r. do dnia 31 maja 2018 r., za wynagrodzeniem 8,50 zł brutto plus premia uznaniowa. Do obowiązków ubezpieczonej należało obsługiwanie maszyny wtryskowej, w tym odbieranie detali z maszyny. Ubezpieczona podlegała nadzorowi D. J., który to był jej przełożonym. Ubezpieczona nadal pracuje w ww. spółce na stanowisku operatora maszyn PV i zajmuje produkcją paneli słonecznych. Pracuje w stałych godzinach pracy od 7:00 do 15:00.

Ubezpieczona zawarła z (...) Sp. z o.o. umowy nazwane „umowami o dzieło”, tj.:

a.  umowę z dnia 20 stycznia 2014 r., na podstawie której zobowiązała się do usunięcia wypływów z detali w terminie do dnia 30 czerwca 2014 r.;

b.  umowę z dnia 20 lipca 2014 r., na podstawie której zobowiązała się do usunięcia wypływów z detali w terminie do dnia 31 grudnia 2014 r.;

c.  umowę z dnia 20 lipca 2015 r., na podstawie której zobowiązała się do obróbki ręcznej detali w terminie do dnia 31 grudnia 2015 r..

W umowach tych nie została określona wprost kwota wynagrodzenia za pracę, które miało być odpowiednie, mnożąc liczbę gotowych detali razy cenę, płatne najpóźniej 14 dni po podpisaniu przez strony protokołu odbioru dzieła oraz rachunku wystawionego na jego podstawie.

W ramach czynności zleconych ubezpieczonej na podstawie umów o dzieło obrabiała ona pojemniki plastikowe, oklejała je, naprawiała detale. Zdarzało się, że obrabiała takie same detale, jak te które produkowała w ramach obowiązków pracowniczych w (...). Nie orientuje się jednak, czyją własnością były obrabiane przez nią detale (czy spółki (...) czy (...)). Prace te ubezpieczona wykonywała w dniach wolnych od pracy w (...) i stanowiły one dla ubezpieczonej dodatkowe źródło dochodu. Rodzaj zawartej umowy został zaproponowany jej przez D. J.. Ubezpieczona nie rozróżniała obu spółek (...) i (...).

K. B. w dniu 19 grudnia 2011 r. zawarł ze spółką (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. (wówczas (...) Sp. z o.o.) umowę o pracę na stanowisku montera, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony od dnia 1 stycznia 2012 r. do dnia 31 grudnia 2016 r., za wynagrodzeniem 9,50 zł brutto za godzinę pracy plus premia uznaniowa. Pracował w stałych godzinach pracy od 8:00 do 16:00, w wyznaczonym miejscu pracy. W latach 2014 – 2015 ubezpieczony pracował w ww. spółce na stanowisku kontrolera jakości w Dziale Jakości. Zajmował się wówczas pomiarami i kontrolą wyjściową dostaw. W ramach wykonywania obowiązków pracowniczych ubezpieczony nie korzystał z instrukcji stanowiskowych (jakościowych). Jego kierownikiem był szef Działu Jakości – M. R.. Ubezpieczony nadal pracuje w ww. spółce.

Ubezpieczony zawarł z (...) Sp. z o.o. umowy nazwane „umowami o dzieło”, tj.:

a.  umowę z dnia 28 stycznia 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do stworzenia procedury kontroli jakości detalu B. dla firmy (...) Sp. z o.o. w terminie do dnia 20 lutego 2014 r. za wynagrodzeniem 2.740 złotych brutto;

b.  umowę z dnia 26 marca 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do stworzenia procedury kontroli jakości detalu P. dla firmy (...) Sp. z o.o. w terminie do dnia 21 kwietnia 2014 r. za wynagrodzeniem 3.557 złotych brutto;

c.  umowę z dnia 30 maja 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do stworzenia procedury kontroli jakości detalu S. dla firmy (...) Sp. z o.o. w terminie do dnia 20 czerwca 2014 r. za wynagrodzeniem 2.459 złotych brutto;

d.  umowę z dnia 28 lipca 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do stworzenia procedury kontroli jakości detalu S. (1) dla firmy (...) Sp. z o.o. w terminie do dnia 21 sierpnia 2014 r. za wynagrodzeniem 2.972 złotych brutto;

e.  umowę z dnia 29 września 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do stworzenia procedury kontroli jakości detalu S. (2) dla firmy (...) Sp. z o.o. w terminie do dnia 27 października 2014 r. za wynagrodzeniem 3.317 złotych brutto;

f.  umowę z dnia 27 listopada 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do stworzenia procedury kontroli jakości detalu O. dla firmy (...) Sp. z o.o. w terminie do dnia 19 grudnia 2014 r. za wynagrodzeniem 3.360 złotych brutto;

g.  umowę z dnia 30 stycznia 2015 r., na podstawie której zobowiązał się do stworzenia procedury kontroli jakości detalu V. dla firmy (...) Sp. z o.o. w terminie do dnia 17 lutego 2015 r. za wynagrodzeniem 3.544 złotych brutto;

h.  umowę z dnia 25 marca 2015 r., na podstawie której zobowiązał się do stworzenia procedury kontroli jakości detalu A. dla firmy (...) Sp. z o.o. w terminie do dnia 20 kwietnia 2015 r. za wynagrodzeniem 3.945 złotych brutto;

i.  umowę z dnia 30 lipca 2015 r., na podstawie której zobowiązał się do stworzenia procedury kontroli jakości detalu S. (3) dla firmy (...) Sp. z o.o. w terminie do dnia 21 sierpnia 2014 r. za wynagrodzeniem 4.139 złotych brutto;

j.  umowę z dnia 17 września 2015 r., na podstawie której zobowiązał się do stworzenia procedury kontroli jakości detalu E. dla firmy (...) Sp. z o.o. w terminie do dnia 28 września 2015 r. za wynagrodzeniem 2.969 złotych brutto;

k.  umowę z dnia 28 października 2015 r., na podstawie której zobowiązał się do stworzenia procedury kontroli jakości detalu L. dla firmy (...) Sp. z o.o. w terminie do dnia 19 listopada 2015 r. za wynagrodzeniem 4.810 złotych brutto.

Na podstawie wskazanych umów o dzieło ubezpieczony wykonywał tzw. instrukcje jakościowe (stanowiskowe) dla wyrobów dla spółki (...) (m.in. dla pojemników typu (...) dla (...)). Prace te w zakresie jakich produktów ma dotyczyć dana instrukcja były ustalane na bieżąco. Dla spółki (...) ubezpieczony nie wykonuje takich instrukcji. Prace na podstawie umów o dzieło wykonywał w dni wolne od pracy w (...), w tym także w domu. Pracę ubezpieczonego nadzorował koordynator – M. K. (1) bądź D. J..

M. Z. w dniu 11 września 2014 r. zawarł z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. (wówczas (...) Sp. z o.o.) umowę o pracę na stanowisku montera, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony od dnia 11 września 2014 r. do dnia 30 września 2019 r., za wynagrodzeniem 10 zł brutto za godzinę pracy plus premia uznaniowa. W ramach powierzonych obowiązków pracowniczych ubezpieczony montował szafki telekomunikacyjne. Jego pracę nadzorował kierownik zmiany – D. J.. Ubezpieczony nadal pracuje w ww. spółce na podstawie umowy o pracę na stanowisku magazyniera. Ubezpieczony zawarł ze spółką (...) Sp. z o.o. umowy nazwane „umowami o dzieło”, tj.

a.  umowę z dnia 1 października 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do oznaczenia detali etykietami w terminie do dnia 31 grudnia 2014 r.;

b.  umowę z dnia 20 stycznia 2015 r., na podstawie której zobowiązał się do oznaczenia detali etykietami w terminie do dnia 30 czerwca 2015 r.;

c.  umowę z dnia 20 lipca 2015 r., na podstawie której zobowiązał się do oznaczenia detali etykietami w terminie do dnia 31 grudnia 2015 r..

W umowach tych nie zostały określone wprost kwoty wynagrodzenia za pracę, które to miało być odpowiednie, tj. obliczone przez pomnożenie liczby oklejonych detali przez cenę jednostkową, płatne najpóźniej 14 dni po podpisaniu przez strony protokołu odbioru dzieła oraz rachunku wystawionego na jego podstawie.

Na podstawie wskazanych umów o dzieło ubezpieczony wykonywał obróbkę detali, oklejał je oraz opakowywał te detale celem ich magazynowania zgodnie z instrukcją. Zajmował się detalami, które montował w czasie wykonywania obowiązków pracowniczych w ramach umowy o pracę (do szarek telekomunikacyjnych). Prace te ubezpieczony wykonywał w tzw. „wolnym czasie” (m.in. w weekendy) na hali produkcyjnej, w wyznaczonym do tego miejscu. Prace ubezpieczonego nadzorował kierownik zmianowy – m.in. D. J.. Wynagrodzenie ubezpieczonego było uzależnione od ilości wykonanych detali. Każdorazowo na koniec pracy ubezpieczony sporządzał kartę pracy, w której umieszczał informację o liczbie wykonanych detali. Karta pracy była podpisywana przez koordynatora.

A. S. w dniu 1 sierpnia 2014 r. zawarła z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. (wówczas (...) Sp. z o.o.) umowę o pracę na stanowisku młodszego operatora ds. kadr i płac, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony od dnia 1 sierpnia 2014 r. do dnia 31 października 2014 r., za wynagrodzeniem 1.700 złotych brutto miesięcznie plus premia uznaniowa. W dniu 27 października 2014 r. ubezpieczona zawarła z ww. spółką umowę o pracę na czas określony od dnia 1 listopada 2014 r. do dnia 31 października 2019 r. na stanowisku młodszego referenta ds. kadr i płac, w pełnym wymiarze czasu pracy, za wynagrodzeniem 1.700 zł brutto miesięcznie plus premia uznaniowa. W ramach obowiązków pracowniczych ubezpieczona wykonywała prace typowo biurowe. Pracowała w stałych godzinach pracy od 8:00 do 16:00. Ubezpieczona zawarła z (...) Sp. z o.o. umowy nazwane „umowami o dzieło”, tj.:

a.  umowę z dnia 22 sierpnia 2014 r., na podstawie której zobowiązała się do umycia podłogi hali produkcyjnej w firmie (...) Sp. z o.o. w terminie do dnia 19 września 2014 r. za wynagrodzeniem 1.226 złotych;

b.  umowę z dnia 29 października 2014 r., na podstawie której zobowiązała się do umycia podłogi hali lakierni w firmie (...) Sp. z o.o. w terminie do dnia 21 listopada 2014 r. za wynagrodzeniem 1.529 złotych;

c.  umowę z dnia 18 grudnia 2014 r., na podstawie której zobowiązała się do umycia podłogi hali montażu w firmie (...) Sp. z o.o. w terminie do dnia 30 grudnia 2014 r. za wynagrodzeniem 759 złotych;

d.  umowę z dnia 29 stycznia 2015 r., na podstawie której zobowiązała się do umycia podłogi hali magazynu w firmie (...) Sp. z o.o. w terminie do dnia 25 lutego 2015 r. za wynagrodzeniem 1.180 złotych;

e.  umowę z dnia 26 marca 2015 r., na podstawie której zobowiązała się do umycia podłogi hali narzędziowni w firmie (...) Sp. z o.o. w terminie do dnia 24 kwietnia 2015 r. za wynagrodzeniem 1.472 złotych;

f.  umowę z dnia 29 maja 2015 r., na podstawie której zobowiązała się do umycia podłogi i okien w sali konferencyjnej numer 101 w firmie (...) Sp. z o.o. w terminie do dnia 26 czerwca 2015 r. za wynagrodzeniem 1.590 złotych;

g.  umowę z dnia 30 lipca 2015 r., na podstawie której zobowiązała się do umycia podłogi i okien w Sali konferencyjnej numer 206 w firmie (...) Sp. z o.o. w terminie do dnia 27 sierpnia 2015 r. za wynagrodzeniem 1.706 złotych;

h.  umowę z dnia 24 września 2015 r., na podstawie której zobowiązała się do umycia podłogi i okien sali konferencyjnej numer 137 w firmie (...) Sp. z o.o. w terminie do dnia 28 października 2015 r. za wynagrodzeniem 1.697 złotych;

i.  umowę z dnia 27 listopada 2015 r., na podstawie której zobowiązała się do czyszczenia pomieszczeń biura Zarządu w firmie (...) Sp. z o.o. w terminie do dnia 22 grudnia 2015 r. za wynagrodzeniem 1.590 złotych.

W ramach zawartych umów o dzieło ubezpieczona sprzątała pomieszczenia. Podjęcie przez ubezpieczoną wskazanych prac wynikało z chęci dorobienia przez nią dodatkowych środków pieniężnych. Pracę tą zaproponował jej dyrektor – W. R. (1). Pracę tę wykonywała w weekendy. Ubezpieczona nie jest w stanie określić, czy spółki (...) korzystają z tych samych pomieszczeń, które porządkowała.

A. O. w dniu 4 lutego 2014 r. zawarła z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. (wówczas (...) Sp. z o.o.) umowę o pracę na stanowisku operatora maszyn wtryskowych, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony od dnia 4 lutego 2014 r. do dnia 28 lutego 2019 r. za wynagrodzeniem 10 złotych brutto plus premia uznaniowa. Ubezpieczona nadal pracuje w spółce, w Dziale Kontroli Jakości, na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Ubezpieczona zawarła z (...) Sp. z o.o. umowy nazwane „umowami o dzieło”, tj.:

a.  umowę z dnia 1 stycznia 2014 r., na podstawie której zobowiązała się do wygładzenia krawędzi detali w terminie do dnia 30 czerwca 2014 r.;

b.  umowę z dnia 20 lipca 2014 r., na podstawie której zobowiązała się do wygładzenia krawędzi detali w terminie do dnia 31 grudnia 2014 r.;

c.  umowę z dnia 20 stycznia 2015 r., na podstawie której zobowiązała się do obróbki ręcznej detali w terminie do dnia 30 czerwca 2015 r.;

d.  umowę z dnia 20 lipca 2015 r., na podstawie której zobowiązała się do obróbki ręcznej detali w terminie do dnia 31 grudnia 2015 r..

W umowach tych nie została określona wprost kwota wynagrodzenia za pracę, które to miało być odpowiednie, mnożąc liczbę gotowych detali razy cenę, płatne najpóźniej 14 dni po podpisaniu przez strony protokołu odbioru dzieła oraz rachunku wystawionego na jego podstawie.

W ramach wskazanych umów o dzieło ubezpieczona gratowała detale, wykonywała ich obróbkę i przeklejała etykiety. Czynności tych nie wykonywała w ramach stosunku pracy w (...). Pracę tę wykonywała poza godzinami pracy w spółce (...) (w dzień wolny od pracy i w weekendy). Była to dla niej dodatkowa praca celem uzyskania dodatkowego wynagrodzenia. Nie orientowała się czyją własnością są obrabiane detale (czy spółki (...), czy spółki (...)). Chęć wykonywania pracy dodatkowej ubezpieczona zgłaszała swojemu kierownikowi, który kontaktował się z koordynatorem. Wysokość wynagrodzenia była obliczana z uwzględnieniem ilości wykonanej pracy. Wynagrodzenie było jej wypłacane oddzielnie z każdej ze spółek (dwa odrębne przelewy). Ubezpieczona w okresie od dnia 23 maja 2016 r. do dnia 30 listopada 2016 r. przebywała na urlopie macierzyńskim.

P. B. w dniu 31 października 2014 r. zawarł z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. (wówczas (...) Sp. z o.o.) umowę o pracę na stanowisku frezera CNC, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony od dnia 1 listopada 2014 r. do dnia 31 stycznia 2015 r. za wynagrodzeniem 1.680 zł brutto miesięcznie. W dniu 22 stycznia 2015 r. ubezpieczony zawarł z ww. spółką kolejną umowę o pracę na stanowisku frezera CNC, w pełnym wymiarze czasu pracy na czas określony od dnia 1 lutego 2015 r. do dnia 31 stycznia 2016 r. za wynagrodzeniem 1.750 zł brutto miesięcznie. Ubezpieczony pracował w ww. spółce do dnia 3 października 2015 r. Ubezpieczony zawarł ze spółką (...) Sp. z o.o. umowę nazwaną „umową o dzieło”, tj. umowę z dnia 2 marca 2015 r., na podstawie której zobowiązał się do wymiany wypychacza w terminie do dnia 30 czerwca 2015 r. W umowie tej nie została określona wprost kwota wynagrodzenia za pracę, które to miało być odpowiednie, obliczone w stosunku do liczby wymienionych wypychaczy, płatne najpóźniej 14 dni po podpisaniu przez strony protokołu odbioru dzieła oraz rachunku wystawionego na jego podstawie.

W. R. w dniu 25 marca 2014 r. zawarł z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. (wówczas (...) Sp. z o.o.) umowę o pracę na stanowisku operatora maszyn wtryskowych, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony od dnia 25 marca 2014 r. do dnia 31 marca 2019 r., za wynagrodzeniem 10 zł brutto za godzinę pracy plus premia uznaniowa. Ubezpieczony pracował przy maszynie wtryskowej i do jego obowiązków należało m.in. odbieranie detali z maszyny, a w przypadku nieprawidłowości (błąd niedolania plastiku czy nadmiar plastiku) dokonywanie ich ręcznej obróbki. Często było tak, że z braku czasu ubezpieczony odkładał wadliwe detale na palety celem wykonania ich obróbki w późniejszym czasie przez osoby zatrudnione na podstawie umów o dzieło. Pracę ubezpieczonego w ramach stosunku pracy nadzorowali kierownicy zmianowi. Ubezpieczony pracował w spółce na podstawie umowy o pracę do dnia 19 września 2015 r. Ubezpieczony zawarł z (...) Sp. z o.o. umowy nazwane „umowami o dzieło”, tj.

a.  umowę z dnia 1 kwietnia 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do ręcznego obrobienia detali w terminie do dnia 30 czerwca 2014 r.;

b.  umowę z dnia 20 lipca 2014 r., na podstawie której zobowiązał się do wygładzenia krawędzi detali w terminie do dnia 31 grudnia 2014 r.;

c.  umowę z dnia 20 stycznia 2015 r., na podstawie której zobowiązał się do obróbki ręcznej detali w terminie do dnia 30 czerwca 2015 r.;

d.  umowę z dnia 20 lipca 2015 r., na podstawie której zobowiązał się do obróbki ręcznej detali w terminie do dnia 31 grudnia 2015 r..

W umowach tych nie zostały określone wprost kwoty wynagrodzenia za pracę, które to miało być odpowiednie, tj. obliczone przez pomnożenie liczby obrobionych detali przez cenę jednostkową, płatne najpóźniej 14 dni po podpisaniu przez strony protokołu odbioru dzieła oraz rachunku wystawionego na jego podstawie.

Pracę na podstawie umów o dzieło ubezpieczony podjął celem uzyskania dodatkowego wynagrodzenia. Na podstawie tych umów ubezpieczony wykonywał prace polegające na obróbce detali, m.in. skrzynek produkowanych do Niemiec. Ubezpieczony sprawdzał, czy detale do skrzynek są należycie zalane, czy nie ma wypływów nadmiaru plastiku. Często było tak, że podczas wykonywania obowiązków w ramach stosunku pracy w spółce (...) ubezpieczony produkował detale oznaczone konkretnym kodem (a paleta, na której znajdowały się detale była oznaczona nazwiskiem ubezpieczonego), które następnie obrabiał w ramach umów zlecenia w spółce (...). Czynności te wykonywał na hali produkcyjnej w wyznaczonych do tego miejscach. Prace ubezpieczonego na podstawie wskazanych umów o dzieło nadzorowali kierownicy zmianowi (ci sami, którzy nadzorowali jego pracę w ramach stosunku pracy).

M. B. w dniu 14 maja 2015 r. zawarł z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. (wówczas (...) Sp. z o.o.) umowę o pracę na stanowisku mechanika, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony od dnia 14 maja 2015 r. do dnia 13 sierpnia 2015 r., za wynagrodzeniem 10,50 zł brutto za godzinę pracy plus premia uznaniowa. W dniu 11 sierpnia 2015 r. zawarł on ze spółką kolejną umowę o pracę na stanowisku mechanika w pełnym wymiarze czasu na czas określony od dnia 14 sierpnia 2015 r. do dnia 31 sierpnia 2016 r. za wynagrodzeniem 11,50 zł brutto plus premia uznaniowa. W dniu 25 sierpnia 2016 r. ubezpieczony zawarł ze spółką (...) Sp. z o.o. umowę o pracę na stanowisku pracownika gospodarczego, w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony od dnia 1 września 2016 r. do dnia 30 listopada 2016 r., za wynagrodzeniem 12 zł brutto za godzinę pracy plus premia uznaniowa. Ubezpieczony pracował w spółce na podstawie umowy o pracę do dnia 19 września 2015 r. Pracował w niej do dnia 30 listopada 2016 r. Ubezpieczony zawarł z (...) Sp. z o.o. umowę nazwaną „umową o dzieło”, tj. umowę z dnia 1 czerwca 2015 r., na podstawie której zobowiązał się do kompletacji detali w terminie do dnia 30 września 2015 r.. W umowie tej nie zostały określone wprost kwoty wynagrodzenia za pracę, które to miało być odpowiednie, tj. obliczone przez pomnożenie liczby skompletowanych detali przez cenę jednostkową, płatne najpóźniej 14 dni po podpisaniu przez strony protokołu odbioru dzieła oraz rachunku wystawionego na jego podstawie.

D. G. w latach 2014 – 2015 zawarła z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. umowę o pracę na stanowisku młodszego technika produkcji, w pełnym wymiarze czasu pracy. Ubezpieczona zawarła z (...) Sp. z o.o. umowę nazwaną „umową o dzieło”, której przedmiotem było wykonanie i wdrożenie procesu etykietowania oraz wykonanie dokumentacji stanowiskowej.

Sąd wyjaśnił, że analiza materiału dowodowego, w tym zeznań przesłuchanych w sprawie zainteresowanych, odwołujących i świadków, prowadziła do wniosku, że istotnie spółki (...) oraz (...) dzieliły i dzielą ze sobą hale produkcyjne oraz w okresie spornym dzieliły ze sobą pomieszczenia biurowe (kadry obu spółek mieściły się w tym samym pomieszczeniu). Obie spółki prowadzą produkcję podobnych elementów z tworzyw sztucznych, używając do tego takich samych maszyn i narzędzi.

Wobec powyższego, konieczne było ustalenie rzeczywistego zakresu czynności wykonywanych przez poszczególnych ubezpieczonych na rzecz każdej ze spółek i w konsekwencji ustalenie, która ze spółek była beneficjentem czynności wykonywanych na podstawie zawartych umów cywilnoprawnych w spółce (...). Z zeznań ubezpieczonych A. K., M. L., A. J., M. W., M. P., T. P., B. B., R. P., A. S. (1), P. K. i P. M. wynika, że na podstawie stosunku pracy w spółce
(...) oraz na podstawie kolejno zawartych umów cywilnoprawnych w spółce (...) nazwanych „umowami o dzieło”, świadczyli oni takie same bądź zbliżone rodzajowo czynności (stanowiące niejako pewien wycinek ich obowiązków pracowniczych w spółce (...)). I tak, w ramach obu. umów A. K. wykonywał przeglądy form wtryskowych, M. L. i T. P. – obsługiwali maszynę wtryskową, A. J. – pracował na tzw. paleciaku i oklejał palety z detalami, M. W. – naprawiał narzędzia i formy wtryskowe, M. P. – obrabiała detale i oklejała je, B. B. – obsługiwał wtryskarkę, pracował przy recyklingu i obsługiwał młynek, R. P. – dokonywał pomiarów, A. S. (1) – sporządzała dokumenty zakupowe, P. K. – obrabiał detale, P. M. – obsługiwała maszynę wtryskową i przepakowywała detale, zaś P. L. i G. J. - wykonywali streczowanie i kompletację detali. Czynności te wykonywane na podstawie umów o dzieło odbywały się zwykle przy użyciu tych samych maszyn i urządzeń (m.in. maszyn wtryskowych) i z użyciem tych samych detali, co czynności wykonywane na podstawie umowy o pracę. Ubezpieczeni nie orientowali się, czyją własnością są obrabiane, czy produkowane detale i wykorzystywane do ich produkcji maszyny (czy spółki (...) czy (...)), gdyż nie były one w widoczny sposób oznaczone. Pracę ubezpieczonych na podstawie umów o dzieło zawartych ze spółką (...) nadzorowały zwykle te same osoby, które nadzorowały ich pracę w spółce (...). Trudno zatem uznać, aby praca wskazanych ubezpieczonych odbywała się tylko i wyłącznie na rzecz (...) Sp. z o.o. Taki zakres wykonywanych przez ubezpieczonych prac, jak i warunki wykonywania zleconych na podstawie umów o dzieło czynności prowadzi do wniosku, że praca w spółce (...) była faktycznie świadczona na rzecz własnego pracodawcy ( (...)), odbywała się w warunkach ponadnormatywnego czasu pracy obowiązującego ich u pracodawcy na podstawie umowy o pracę, zaś beneficjentem tych prac rzeczywiście była spółka (...). Dobitnie świadczy o tym fakt, że wielu spośród odwołujących (m.in. P. K., R. P., B. B. i T. P.) wprost wskazywało na to, że praca w (...) Sp. z o.o. na podstawie umów o dzieło faktycznie stanowiła dla nich nadgodziny w spółce (...) z uwagi na to, że odbywała się w tzw. dni wolne od pracy w (...) (w weekendy bądź poza normatywnym czasem pracy w spółce (...)) oraz za jej wykonywanie otrzymywali wynagrodzenie godzinowe, wyższe aniżeli na podstawie umowy o pracę w spółce (...), zwykle w stawce 100% wynagrodzenia (a więc takiej, która obowiązuje w systemie nadgodzin). Co więcej, jak zeznał R. P. praca na podstawie umów o dzieło w spółce (...) była zawarta po to, aby mógł on w danym dniu dokończyć rozpoczętą pracę (pomiary), wykonywaną w (...).

Z powyższych względów prawidłowa - zdaniem Sądu Okręgowego - była też decyzja organu rentowego dotycząca P. M. w zakresie ustalenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe w okresie przebywania na urlopie macierzyńskim od 10/2014 do 10/2015, jak również w zakresie ustalenia podstawy wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe i zdrowotne z tytułu przebywania na urlopie wychowawczym w okresie 09/2015 – 09/2016, uwzględniających przychody uzyskiwane przez nią na podstawie umów o dzieło w spółce (...), skoro ostatecznym beneficjentem wykonywanych przez nią prac był jej pracodawca – (...). Trafnie wskazał organ rentowy, że osoby pobierające zasiłek macierzyński podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym, a osoby przebywające na urlopach wychowawczych – także ubezpieczeniu zdrowotnemu, od dnia spełnienia warunków o objęciu ubezpieczeniem do dnia zaprzestania tych warunków. Składki za te osoby finansuje w całości budżet państwa za pośrednictwem ZUS. Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach z opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2019 r., poz. 1373) i ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r., poz. 2220) podstawę wymiaru składek osoby pobierających zasiłek macierzyński stanowi kwota zasiłku, a osób przebywających na urlopie wychowawczym – 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego przyjętego do ustalenia kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek. Nie może być ona wyższa niż przecięte miesięczne wynagrodzenie wypłacone za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających urlop wychowawczy i niższa niż 75% kwoty minimalnego wynagrodzenia.

Analizując zeznania pozostałych ubezpieczonych, tj. A. O., W. R., A. S., M. Z. i K. B., Sąd uznał, że same w sobie nie dają podstaw do stanowczego stwierdzenia, aby zainteresowani w ramach zawartych umów o dzieło wykonywali faktycznie pracę w nadgodzinach na rzecz swojego pracodawcy – jak próbował tego dowieść organ rentowy. Wręcz przeciwnie z zeznań tych osób wynika, że zakres obowiązków wykonywanych przez nich w spółce (...) istotnie różnił się od zakresu obowiązków wykonywanych w spółce (...). Wykonywanie pracy na rzecz własnego pracodawcy nie zostało wykazane również wobec ubezpieczonych M. B., P. B. i D. G..

Odnosząc się do kwestii relacji obu spółek, zasad współpracy i ich powiązań, Sąd wyjaśnił, że ze stanowiska procesowego strony pozwanej wynika, iż w toku postępowania kontrolnego przesłuchał on zaledwie kilkoro z odwołujących, a wnioski, które doprowadziły go do wydania kilkuset zaskarżonych decyzji wysnuł z analizy dokumentacji finansowej obu spółek w postaci faktur oraz umowy o świadczenie usług łączącej obie spółki oraz umów najmu. Z umowy o świadczenie usług wynika, że (...) Sp. z o.o. była dla spółki (...) (wcześniej (...), (...)) zleceniodawcą prac polegających na sprzątaniu obiektu, rozładunku towarów i innych prac zleconych. Z kolei z umów najmu wynika, że spółka (...) powierzchnie produkcyjne i magazynowe wynajmuje od spółki (...), której są one własnością. Z odpisów KRS obu spółek z kolei wynika, że nie są one ze sobą połączone ani osobowo ani kapitałowo. Jedynym łącznikiem jest osoba K. M., która jest udziałowcem i członkiem zarządu (...), a w toku postępowania ustalono, że jednocześnie jest dyrektorem HR w spółce (...). Spółki łączy również ta sama siedziba obu spółek. Sąd zaznaczył, że nie jest niezgodna z prawem sytuacja, w której umowę o wykonanie usług spółka zawiera z inną spółką, której udziałowcem jest pracownik pierwszej spółki, zajmujący w niej ważne stanowisko. Z punktu widzenia pewności obrotu jest to nawet sytuacja korzystna, obarczona mniejszym ryzykiem gospodarczym. Jeśli zaś chodzi o zakres działalności obu spółek, to zakres ten w przypadku (...) jest o wiele szerszy i wykracza poza samą jedynie produkcję tworzyw sztucznych. Z zeznań wiceprezesa zarządu (...) Sp. z o.o. w B. P. I. wynika, że w ramach rozległej działalności, firma (...) między innymi zajmuje się sprzedażą wyrobów z tworzyw sztucznych – częściowo je produkuje, a częściowa zleca do wykonania podwykonawcom. Jej kontrahentem jest m.in. (...), która zleca spółce (...) produkcję rozmaitych wyrobów z tworzywa sztucznego. W ramach realizacji zamówień dla (...), (...) wykonuje je przy pomocy własnych linii produkcyjnych, zatrudniając do ich obsługi pracowników, jednak w pewnym zakresie polega na podwykonawcach, w tym (...). Z zeznań wiceprezesa spółki wynika również, że kiedy (...) zleca na zewnątrz wyrób elementów z tworzyw sztucznych – odbiera już produkt gotowy (w przypadku pojemników z tworzyw sztucznych, gratowany, zaetykietowany i zapakowany).

Biorąc pod uwagę wyżej wskazane okoliczności Sąd stanął na stanowisku, iż nie sposób uznać, aby beneficjentem pracy wykonywanej przez ubezpieczonych M. B., P. B., D. G., A. O., W. R., A. S., M. Z. i K. B. w ramach umów nazwanych umowami o dzieło był ich własny pracodawca ( (...)). Okoliczność, że (...) nie posługiwała się swoimi pracownikami, do tego, ażeby realizować pracę w ramach umowy o dzieło (które wówczas musiałyby być zlecone w ramach nadgodzin własnym pracownikom) nie ma znaczenia w niniejszej sprawie. Istnieje swoboda gospodarcza i podmiot gospodarczy sam podejmuje decyzję, w jakiej formie będzie realizował działalność produkcyjną. W związku z tym Sąd stwierdził, że decyzje wydane w stosunku do ubezpieczonych A. K., M. L., A. J., M. W., M. P., T. P., B. B., R. P., A. S. (1), P. K., P. M., P. L. i G. J. były prawidłowe i odwołania złożone od tych decyzji należało oddalić, zaś decyzje ZUS wydane w stosunku do pozostałych zainteresowanych – z braku wykazania przesłanek zawartych w art. 8 ust. 2 a ustawy systemowej – należalo uznać za błędne i – jako takie – podlegały one zmianie poprzez ustalenie, że podstawę wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe i zdrowotne stanowią kwoty zadeklarowane przez płatnika składek (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B..

Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie art. 477 14 § 2 k.p.c. orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku, oddalając odwołania w pozostałym zakresie – na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. – o czym orzekł w punkcie 2 sentencji wyroku.

O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł w punkcie 3 sentencji wyroku na podstawie art. 98 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, dokonując ich rozliczenia pomiędzy płatnikiem składek a organem rentowym. Wysokość tych kosztów Sąd ustalił w oparciu o przepisy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265) w stosunku do wartości przedmiotu sporu wobec każdej z połączonych spraw.

Apelacje od wyroku wywiódł pozwany oraz (...) sp. z o.o.

(...) sp. z o.o. zaskarżył wyrok w punkcie 2 i 3, zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy:

1.  art 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i zastąpienie jej dowolną oceną stanu faktycznego sprawy , bez oparcia się na konkretnych dowodach wobec przyjęcia, że G. J., P. L., A. K., P. K., A. S. (1), M. L., B. B., M. P., M. W., R. P., P. M., T. P., A. J. w ramach umowy o dzieło zawartej z (...) Sp. z o.o. wykonywali czynności w czasie ponadnormatywnym na rzecz swojego pracodawcy - (...) Sp. z o.o., w sytuacji gdy zebrany materiał dowodowy nie pozwala na wyprowadzenie takiego wniosku, a ponadto wniosek ten jest sprzeczny z odwołaniami A. K., P. M. oraz M. P.. Wnioskowanie to jest ponadto sprzeczne z zasadami logicznego rozumowania, gdyż ewentualna okoliczność, iż poszczególni pracownicy wykonywali te same lub zbliżone rodzajowo czynności, zwykle przy użyciu tych samych maszyn i urządzeń i użyciu tych samych rodzajowo detali, czy też nie orientowali się do kogo należały obrabiane lub przewożone przez nich detale i wykorzystywane przy produkcji maszyny, jak również że prace mogły nadzorować w obu spółkach te same osoby, nie pozwala na wyprowadzenie logicznego wniosku, iż beneficjentem prac na umowy o dzieło zawarte ze spółką (...) Sp. z o.o. była rzeczywiście spółka (...) Sp. z o.o., a nie spółka (...) Sp. z o.o.; poza tym Sąd I instancji nie wykazał, aby okoliczności te miały zastosowanie w sposób równoważny do każdej z Odwołujących się osób wskazanych wyżej;

2.  sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego polegającą na przyjęciu w oparciu o rzekomą treść umów o pracę zawartych z (...) Sp. z o.o. i o dzieło z (...) Sp. z o.o., że G. J. i P. L. w ramach umowy o dzieło z (...) Sp. z o.o. wykonywali rzekomo takie same lub zbliżone rodzajowo czynności co w ramach umowy o pracę w (...) Sp. z o.o., zwykle przy użyciu tych samych maszyn i urządzeń czy też przy użyciu takich samych detali, nie orientowali się do kogo należały obrabiane lub przewożone detale (czy do spółki (...) Sp. z o.o. czy (...) Sp. z o.o.), a ich prace na podstawie obu umów nadzorowały te same osoby, co doprowadziło Sąd I instancji do wywiedzenia błędnego wniosku, że praca w spółce (...) Sp. z o.o. była świadczona na rzecz własnego pracodawcy ( (...)) i odbywała się w warunkach ponadnormatywnego czasu pracy, podczas gdy analiza treści umów nie pozwala na wywiedzenie takich wniosków, gdyż rodzaj stanowisk obu zainteresowanych był określony odmiennie w umowie o pracę i umowie o dzieło, ponadto zainteresowani nie byli przesłuchani w niniejszej sprawie, a okoliczność ta była istotna dla Sądu I instancji w kontekście ustalenia rzekomego beneficjenta, toteż wobec braku zeznań, brak jest dowodów świadczących o tym, aby w ramach realizacji obu umów we wskazanych spółkach zarówno G. J. jak i P. L. korzystali z tych samych maszyn, czy urządzeń, czy też nie orientowali się do kogo należą detale, czy maszyny, jak również czy mieli tego samego kierownika na podstawie obu zawartych umów, co czyni ocenę Sądu I instancji dowolną;

3.  sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego poprzez przyjęcie, iż z zeznań A. K. wynikało, że w ramach umowy o dzieło z (...) Sp. z o.o. wykonywał on rzekomo takie same lub zbliżone rodzajowo czynności co w ramach umowy o pracę w (...) Sp. z o.o., zwykle przy użyciu tych samych maszyn i urządzeń czy też przy użyciu takich samych detali, nie orientował się do kogo należały obrabiane lub przewożone detale (czy do spółki (...) Sp. z o.o. czy (...) Sp. z o.o.), co doprowadziło Sąd I instancji do wywiedzenia błędnego wniosku, że praca w spółce (...) Sp. z o.o. była świadczona na rzecz własnego pracodawcy ( (...)) i odbywała się w warunkach ponadnormatywnego czasu pracy, podczas gdy z zeznań A. K. nie wynika taki wniosek, ponadto wniosek ten jest sprzeczny ze złożonym przez zainteresowanego odwołaniem. A. K. zeznał, że czynności wykonywane przez niego w ramach obu umów zawartych ze wskazanymi spółkami różniły się, gdyż w spółce (...) był wstawiaczem form do maszyny i realizował proces jej podłączenia i uruchomienia do produkcji, natomiast w ramach umowy o dzieło z (...) wykonywał przegląd suszarek polegający na smarowaniu lub konserwowaniu tego urządzenia, tym samym nielogicznym i całkowicie dowolnym było wyciągnięcie przez Sąd I instancji wniosku, iż A. K. wykonywał swoje obowiązki przy użyciu tych samych maszyn, skoro te maszyny były różne. Jednocześnie Sąd I instancji przekroczył granice swobodnej oceny dowodów twierdząc, że A. K. nie orientował się dla kogo były „produkowane lub przewożone” detale, ponieważ w trakcie zeznań A. K. nie wypowiadał się w tym zakresie, ponadto jego wiedza o tym nie ma jakiegokolwiek znaczenia w kontekście faktu, iż jego praca nie polegała na produkcji, czy przewożeniu detali i nie miał z nimi bezpośredniej styczności;

4.  sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego poprzez przyjęcie, iż z zeznań P. K. wynikało, iż w ramach umowy o dzieło z (...) Sp. z o.o. wykonywał on rzekomo takie same lub zbliżone rodzajowo czynności co w ramach umowy o pracę w (...) Sp. z o.o., zwykle przy użyciu tych samych maszyn i urządzeń, co doprowadziło Sąd I instancji do wywiedzenia błędnego wniosku, że praca w spółce (...) Sp. z o.o. była świadczona na rzecz własnego pracodawcy ( (...)) i odbywała się w warunkach ponadnormatywnego czasu pracy, podczas gdy z zeznań P. K. nie wynika taki wniosek. P. K. zeznał, że w ramach umowy o pracę był zatrudniony na stanowisku nasypowego, natomiast w ramach umowy o dzieło wykonywał prace mu zlecone na przykład obróbkę detali, co wynika bezpośrednio z uzasadnienia Sądu I instancji (strona 8). Jednocześnie Sąd I instancji przekroczył granicę swobodnej oceny dowodów i uczynił ją dowolną, ponieważ P. K. nie zeznał, aby wykonywał czynności przy użyciu tych samych maszyn czy urządzeń, a ponadto na ustalenie tego faktu nie pozwalał zakres czynności wykonywanych przez zainteresowanego, gdyż nie miał on na umowę o dzieło styczności z maszynami;

5.  sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez przyjęcie, iż z zeznań A. S. (1) wynikało, iż w ramach umowy o dzieło z (...) Sp. z o.o. wykonywała ona rzekomo takie same lub zbliżone rodzajowo czynności co w ramach umowy o pracę w (...) Sp. z o.o., zwykle przy użyciu tych samych maszyn i urządzeń czy też przy użyciu takich samych detali i nie orientowała się do kogo należały obrabiane lub przewożone detale (czy do spółki (...) Sp. z o.o. czy (...) Sp. z o.o.), co doprowadziło Sąd I instancji do wywiedzenia błędnego wniosku, że praca w spółce (...) Sp. z o.o. była świadczona przez zainteresowaną na rzecz własnego pracodawcy ( (...)) i odbywała się w warunkach ponadnormatywnego czasu pracy, podczas gdy z zeznań A. S. (1) nie wynika taki wniosek. A. S. (1) wskazała, iż w ramach realizacji umowy o pracę na stanowisku referenta do spraw logistyki wykonywała obowiązki kupca (zaopatrzeniowca), natomiast w ramach realizacji umowy o dzieło była zobowiązana do stworzenia systemu obsługi logistycznej, co nie jest tożsame, gdyż zakres czynności wykonywanych na umowę o pracę jest zdecydowanie szerszy od zakresu czynności na umowę o dzieło. Jednocześnie A. S. (1) nie wypowiadała się w trakcie składanych zeznań, ani czy wykonuje czynności przy użyciu tych samych maszyn czy urządzeń, ani czy orientuje się do kogo należały obrabiane lub przewożone detale. Ponadto Sąd I instancji przekroczył granice swobodnej oceny dowodów twierdząc, iż A. S. (1) nie orientuje się do kogo należały obrabiane lub przewożone detale, ponieważ A. S. (1) nie miała styczności z detalami, nie przewoziła ich, ani nie obrabiała;

6.  sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego poprzez przyjęcie, iż z zeznań M. L. wynikało, iż w ramach realizacji umowy o dzieło z (...) Sp. z o.o. i umowy o pracę z (...) Sp. z o.o. zainteresowana wykonywała czynności zwykle przy użyciu tych samych maszyn, czy urządzeń, na tych samych detalach, co doprowadziło Sąd I instancji do wywiedzenia błędnego wniosku, że praca w spółce (...) Sp. z o.o. była świadczona na rzecz własnego pracodawcy ( (...)) i odbywała się w warunkach ponadnormatywnego czasu pracy, podczas gdy z zeznań M. L. nie wynika taki wniosek, ponadto wniosek ten jest sprzeczny z twierdzeniami M. L. w ramach przesłuchania przeprowadzonego przez organ. M. L. na umowę o pracę i na umowę o dzieło wykonywała czynności na stanowisku operatora maszyn wtryskowych. Jednak jak wynika z treści zeznań złożonych bezpośrednio przed organem rentowym, potrafiła odróżnić, że czynności wykonywane w ramach realizacji obu umów nie dotyczyły tych samych detali, gdyż w ramach umowy o pracę pracowała z innymi, dużo trudniejszymi detalami, natomiast na umowę o dzieło, prace były dużo lżejsze. Jednocześnie M. L. nie wskazała w trakcie zeznań, aby i na umowę o pracę i na umowę o dzieło pracowała na tych samych maszynach, wskazała zaś, że za każdym razem miała podawaną nazwę maszyny, na jakiej będzie pracowała danego dnia, zmieniały się również formy w maszynach;

7.  sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez przyjęcie, iż z zeznań B. B. wynikało, iż w ramach realizacji umowy o dzieło z (...) Sp. z o.o. i umowy o pracę z (...) Sp. z o.o. Zainteresowany wykonywał czynności zwykle przy użyciu tych samych maszyn, czy urządzeń, nie orientował się do kogo należały obrabiane lub przewożone detale, a jego prace w ramach realizacji obu umów nadzorowały te same osoby, co doprowadziło Sąd I instancji do wywiedzenia błędnego wniosku, że praca w spółce (...) Sp. z o.o. była świadczona na rzecz własnego pracodawcy ( (...)) i odbywała się w warunkach ponadnormatywnego czasu pracy, podczas gdy z zeznań B. B. nie wynika taki wniosek. B. B. nie stwierdził bowiem, aby realizował pracę na tych samych maszynach czy urządzeniach, a zeznał, że pracę realizował w innym budynku, co wynika bezpośrednio z uzasadnienia Sądu I instancji (strona 12). Nielogicznym było więc wyciąganie wniosku, że praca w innym budynku będzie odbywała się przy użyciu tych samych maszyn, skoro maszyny służące do produkcji detali mają stałe miejsca lokalizacji, chociażby ze względu na gabaryty. Jednocześnie B. B. nie zeznał, aby nie orientował się do kogo należały obrabiane lub przewożone detale, nie stwierdził też, aby jego pracę na umowę o dzieło i umowę o pracę nadzorowały te same osoby. Brak jest zaś logiki w wyciąganiu z faktu wpisywania przez kierownika R. P. (1) na listę osób chętnych do zatrudnienia do dodatkowej pracy w ramach umowy o dzieło z (...), wniosku, iż kierownik ten był również nadzorującym czy zlecającym pracę w ramach umowy o dzieło;

8.  sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez przyjęcie, iż z zeznań A. J. wynikało, iż w ramach realizacji umowy o dzieło z (...) Sp. z o.o. i umowy o pracę z (...) Sp. z o.o. zainteresowany wykonywał czynności zwykle przy użyciu tych samych maszyn, czy urządzeń, nie orientował się do kogo należały obrabiane lub przewożone detale, a jego prace w ramach realizacji obu umów nadzorowały te same osoby, co doprowadziło Sąd I instancji do wywiedzenia błędnego wniosku, że praca w spółce (...) Sp. z o.o. była świadczona na rzecz własnego pracodawcy ( (...)) i odbywała się w warunkach ponadnormatywnego czasu pracy, podczas gdy z zeznań A. J. nie wynika taki wniosek. A. J. nie zeznał, aby prace realizował przy użyciu tych samych maszyn, czy urządzeń, jak również na tych samych detalach, wskazał bowiem wyraźnie, że odbierał gotowe detale z tabliczkami i nie rozróżniał ich pod względem rodzajowym. Jednocześnie A. J. nie stwierdził, aby nie orientował się do kogo należały detale. Podobnie, A. J. nie stwierdził, aby jego prace nadzorowały te same osoby. Brak jest zaś logiki wyciąganiu z faktu wpisywania przez kierownika w ramach umowy o pracę na listę osób chętnych do zatrudnienia do dodatkowej pracy w ramach umowy o dzieło z (...), wniosku, iż kierownik ten był również nadzorującym czy zlecającym pracę w ramach umowy o dzieło, tym bardziej, skoro A. J. zeznał, że kierownicy się zmieniali;

9.  sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez przyjęcie, iż z zeznań M. P. wynikało, iż w ramach umowy o dzieło z (...) Sp. z o.o. wykonywała ona rzekomo takie same lub zbliżone rodzajowo czynności, co w ramach umowy o pracę w (...) Sp. z o.o., zwykle przy użyciu tych samych maszyn i urządzeń, co doprowadziło Sąd I instancji do wywiedzenia błędnego wniosku, że praca w spółce (...) Sp. z o.o. była świadczona na rzecz własnego pracodawcy ( (...)) i odbywała się w warunkach ponadnormatywnego czasu pracy, podczas gdy z zeznań M. P. nie wynika taki wniosek, ponadto, wniosek ten jest sprzeczny ze złożonym przez nią odwołaniem. M. P. potrafiła odróżnić, że w ramach realizacji obu umów realizowała inne rodzajowo prace, bowiem w ramach umowy o dzieło naprawiała rzeczy pochodzące z reklamacji w (...), natomiast w ramach umowy o pracę, pracując na stanowisku operatora maszyn wtryskowych obrabiała detale wychodzące z maszyny. Jednocześnie M. P. nie zeznała, aby w ramach realizacji obu umów miała styczność z tymi samymi maszynami, czy urządzeniami, tym niemniej z uwagi na zakres obowiązków polegających na obróbce ręcznej detali w ramach umowy o dzieło, nie miała ona nawet takiej możliwości;

10.  sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez przyjęcie, iż z zeznań M. W. wynikało, iż w ramach realizacji umowy o dzieło z (...) Sp. z o.o. oraz umowy o pracę z (...) Sp. z o.o. zainteresowany wykonywał czynności przy użyciu tych samych maszyn i urządzeń, pracując na tych samych detalach, co doprowadziło Sąd I instancji do wywiedzenia błędnego wniosku, że praca w spółce (...) Sp. z o.o. była świadczona na rzecz własnego pracodawcy ( (...)) i odbywała się w warunkach ponadnormatywnego czasu pracy, podczas gdy z zeznań wskazanego zainteresowanego nie wynika taki wniosek. M. W. zeznał bowiem, że w ramach realizacji obu umów pracował na takich maszynach, na jakich w danym momencie mu kazano, nie wskazał jednak, że były to te same maszyny. Nie wskazał również, aby prace w ramach realizacji obu umów wykonywał na tych samych detalach, ponadto z uwagi na zakres świadczonych przez niego czynności nie miał on nawet bezpośredniej styczności z detalami;

11.  sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez przyjęcie, iż z zeznań R. P. wynikało, iż w ramach realizacji umowy o dzieło z (...) Sp. z o.o. i umowy o pracę z (...) Sp. z o.o. zainteresowany wykonywał czynności zwykle przy użyciu tych samych maszyn, czy urządzeń, przy użyciu rzekomo tych samych detali a jego prace w ramach realizacji obu umów nadzorowały te same osoby, co doprowadziło Sąd I instancji do wy wiedzenia błędnego wniosku, że praca w spółce (...) Sp. z o.o. była świadczona na rzecz własnego pracodawcy ( (...)) i odbywała się w warunkach ponadnormatywnego czasu pracy, podczas gdy z zeznań R. P. nie wynika taki wniosek. Jakkolwiek R. P. zeznał, że w ramach realizacji obu umów wykonywał te same czynności, to z jego zeznał nie wynika wniosek, aby pracował przy użyciu tych samych maszyn, czy urządzeń, jak również aby pracował na tych samych detalach, czy też jego prace nadzorowały te same osoby.

12.  sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez przyjęcie, iż z zeznań P. M. wynikało, iż w ramach umowy o dzieło z (...) Sp. z o.o. wykonywała ona rzekomo takie same lub zbliżone rodzajowo czynności, co w ramach umowy o pracę w (...) Sp. z o.o., zwykle przy użyciu tych samych maszyn i urządzeń, przy użyciu tych samych detali, co doprowadziło Sąd I instancji do wywiedzenia błędnego wniosku, że praca w spółce (...) Sp. z o.o. była świadczona na rzecz własnego pracodawcy ( (...)) i odbywała się w warunkach ponadnormatywnego czasu pracy, podczas gdy z zeznań P. M. nie wynika taki wniosek, ponadto wniosek ten jest sprzeczny ze złożonym przezeń odwołaniem. P. M. wskazała, że czynności realizowane przez nią w ramach realizacji obu umów nie pokrywały się, gdyż w ramach umowy o dzieło również przepakowywała palety, czego nie robiła w ramach umowy o pracę. Jednocześnie na pytanie, czy pracę realizowała na tych samych maszynach wskazała, że była taka możliwość, jednak nie potwierdziła, że rzeczywiście świadczyła pracę na tych samych maszynach. P. M. nie potwierdziła też, że zawsze produkowała te same detale, gdyż pod koniec tygodnia wprowadzano zazwyczaj zmiany form produkowanych detali na weekend;

13.  art. 233 § 1 k.p.c poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i zastąpienie jej dowolną oceną stanu faktycznego sprawy, poprzez przyjęcie, że zawierane przez pracowników obu spółek umowy o dzieło były sposobem na rozliczenie pracy tych osób w godzinach nadliczbowych w celu rzekomego uniknięcia zapłaty właściwych stawek godzinowych czy też zapobiegnięciu przekroczenia ustawowych limitów takich godzin lub uchylenia od obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne, podczas gdy z zebranego materiału dowodowego nie wynika taki wniosek, a twierdzenia sądu są gołosłowne i niepoparte żadnymi konkretnymi dowodami. Brak jest zaś logiki w wiązaniu istnienia nadgodzin wobec stwierdzeń Zainteresowanych P. K., R. P., B. B., T. P., czy innych o rzekomym ich istnieniu, skoro z zeznań zainteresowanych wynika, że praca wykonywana przez nich na umowę o dzieło zawartą z (...) Sp. z o.o. była dobrowolna;

14.  art. 233 § 1 k.p.c. poprzez sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę dowodu z zeznań T. K., P. N. oraz D. J. (1) polegającą na uznaniu tych zeznań za wiarygodnych i mogących stanowić podstawę istotnych ustaleń faktycznych w sprawie w zakresie wykonywania pracy przez pracowników (...) Sp. z o.o. w ramach umowy o dzieło u własnego pracodawcy, ustalenia wykonywanych przez pracowników (...) nadgodzin w ramach zawartej umowy o dzieło, podczas gdy zeznania te są niewiarygodne, niespójne, chaotyczne oraz subiektywne, gołosłowne, nastawione na konkretne wnioski, niepoparte żadnymi dowodami, co w konsekwencji doprowadziło do błędnej oceny okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i uznaniu, że pracownicy (...) Sp. z o.o. w ramach zawartych umów o dzieło wykonywali pracę w godzinach nadliczbowych na rzecz własnego pracodawcy, co nie miało miejsca;

15.  art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez stwierdzenie, iż organ wykazał w stosunku do G. J., P. L., A. K., P. K., A. S. (1), M. L., B. B., A. J., M. P., M. W., R. P., P. M. oraz T. P., że rzekomo beneficjentem prac z tytułu dzieł realizowanych przez tych pracowników (...) Sp. z o.o. w ramach umów zawartych z (...) Sp. z o.o. była spółka (...) Sp. z o.o., podczas gdy pozwany nie poczynił żadnych ustaleń w zakresie takiego ustalenia, jego twierdzenia są gołosłowne i niepoparte żadnymi dowodami;

oraz naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest:

1. art. 8 ust. 2 a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, zgodnie z którym za pracownika, uważa się także osobę wykonującą pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej, jeżeli umowę taką zawarła ona z pracodawcą, z którym pozostaje w stosunku pracy, lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy, przez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że przepis ten w zakresie oceny, czy pracownik (...) Sp. z o.o. w ramach zawartej umowy o dzieło wykonuje pracę na rzecz własnego pracodawcy należy interpretować przez pryzmat zbadania istnienia okoliczności, czy praca wykonywana w ramach umowy cywilnoprawnej mogłaby być świadczona przez jej wykonawcę w ramach stosunku pracy z pracodawcą, podczas gdy fakt wykonywania tej samej pracy na podstawie obu rodzaju umów (umowy o pracę i dzieło) nie świadczy o tym, że pracodawca korzysta z efektów pracy swojego pracownika w ramach realizacji przez niego umowy o dzieło zawartej z innym podmiotem i jest beneficjentem tych prac, co w konsekwencji doprowadziło do niewłaściwego zastosowania tego przepisu w sytuacji, gdy nie udowodniono, że pracownicy (...) Sp. z o.o. w ramach zawartych umów o dzieło z (...) Sp. z o.o. wykonywali pracę na rzecz własnego pracodawcy;

Mając na uwadze powyższe zarzuty, pełnomocnik skarżącej spółki wniósł o zmianę wyroku poprzez zmianę decyzji (...) o numerach (...) wydanej wobec G. J., (...) wydanej wobec P. L., (...) wydanej wobec A. K., (...) wydanej wobec P. K., (...) wydanej wobec A. S. (1), (...) wydanej wobec M. L., (...) wydanej wobec B. B., (...) wydanej wobec A. J., (...) wydanej wobec M. P., (...) wydanej wobec M. W., (...) wydanej wobec R. P., (...) wydanej wobec P. M., (...) wydanej wobec T. P. i ustalenie, że podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne z tytułu zatrudnienia G. J., P. L., A. K., P. K., A. S. (1), M. L., B. B., A. J., M. P., M. W., R. P., P. M. oraz T. P. na podstawie umowy o pracę w (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. są kwoty zadeklarowane przez płatnika składek, bez uwzględnienia przychodów uzyskanych przez zainteresowanego z umów o dzieło zawartych z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. oraz zasądzenie na rzecz spółki kosztów postępowania za I instancję wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych a także o zasądzenie kosztów postępowania przed Sądem II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie według norm przepisanych.

Pozwany zaskarżył wyrok w zakresie punktu 1 i 3, zarzucając mu:

1) sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego wskutek naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art.233 § l k.p.c. w związku z art. 227, art. 231, art. 232 k.p.c. poprzez:

A/ brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, zaniechanie przeprowadzenia dowodów istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy, tj.

-

pominięcie dowodu z zeznań świadków przesłuchanych w trakcie kontroli w (...), znajdujących się w aktach kontroli ZUS, które w liczbie 36 tomów zostały przedłożone w analogicznej sprawie zawisłej przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy pod sygn. akt VIU 283/18, z których wprost wynikało, że krzyżowe zawieranie umów o dzieło przez Spółki (...) i (...) z pracownikami drugiej Spółki wiązało się rozliczaniem nadgodzin,

-

pominięcie zawnioskowanego przez organ w odpowiedziach na odwołanie dowodu z zakresu obowiązków zainteresowanych w związku z zatrudnieniem na umowę o pracę w (...) Sp. z o.o.

B/ ocenę materiału dowodowego w sposobi sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego, w sposób nasuwający zastrzeżenia z punktu widzenia zasad logicznego rozumowania poprzez:

-

stwierdzenie, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie potwierdza jakoby beneficjentem prac zainteresowanych, co do których sąd zmienił zaskarżone decyzje, wykonywanych na podstawie umów cywilnoprawnych był ich pracodawca (...) Sp. z o.o. w B., a właściwym powodem zawierania umów cywilnoprawnych było obejście przepisów prawa o wypłacie nadgodzin, podczas gdy z zeznań świadków przesłuchanych w ramach kontroli w (...) Sp. z o.o. - A. J., S. K., Ł. G. i S. K. (1), które znajdują się w aktach kontroli ZUS wynika, że zawieranie umów o dzieło z (...) wiązało się z rozliczaniem nadgodzin z tytułu pracy w (...) Sp. z o.o. Okoliczności te potwierdzali również wprost zainteresowani w niniejszej sprawie: P. K., A. S. (1), R. P., B. B. i T. P. oraz zainteresowani zeznający w innych, analogicznych sprawach zawisłych przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy;

-

stwierdzenie, że nie sposób uznać, aby beneficjentem pracy wykonywanej przez zainteresowanych (co do których Sąd zmienił decyzje) w ramach umowy o dzieło był ich pracodawca, pomimo iż w zawartych umowach o dzieło brak jest jakiegokolwiek rezultatu, w spółkach (...) i (...) jest jeden dział kadr a politykę kadrową obu spółek prowadzi jedna osoba p. K. M. - Prezes (...) będąca jednocześnie kierownikiem kard w (...), obie spółki realizowały zlecenie dla (...), nadzorujący brygadą - kierownik zmiany w (...) A. M. (1) nie orientował się kto z jego brygady w której spółce jest zatrudniony i na jakiej podstawie, pracę na umowę o pracę pracowników (...) (m.in. P. K., W. R., M. Z., M. P.) nadzorował D. J., który de facto był pracownikiem spółki (...) a nie spółki (...), niektórzy zeznający pracownicy nie potrafili wyjaśnić na czyją rzecz pracowali w ramach umowy o dzieło, nie potrafili rozgraniczyć obu spółek ani stwierdzić, która maszyna należy do której spółki. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że pracownicy firmy (...) wykonywali produkcję dla (...) realizując w ten sposób umowę współpracy/podwykonawstwa jaką zawarła firma (...) z firmą (...). W ramach tzw. umów o dzieło ci sami pracownicy kontynuowali ten sam proces produkcyjny choćby wykonując nie do końca tożsame czynności co w ramach umowy o pracę. Wynika z tego wniosek, iż pomimo tego, że końcowym odbiorcą prac była firma (...), to beneficjentem prac swoich pracowników była firma (...), gdyż w ten sposób firma (...) wywiązywała się ze swoich zobowiązań wobec firmy (...). Przy takich ustaleniach nie jest możliwe, aby w stosunku do zainteresowanych (...) nie czerpała korzyści z tego, iż przy pomocy tych pracowników realizowała umowę współpracy/ podwykonawstwa z firmą (...),

-

stwierdzenie, że nie ma znaczenia w niniejszej sprawie, że (...) nie posługiwał się swoimi pracownikami, do tego, żeby realizować pracę w ramach umowy o dzieło, które wówczas musiałyby być zlecone w ramach nadgodzin własnym pracownikom, podczas gdy z zeznań wiceprezesa (...) P. I. wynika, że (...) zawierał umowy o dzieło z pracownikami (...), ponieważ w (...) brakowało rąk do pracy i w kontekście tych zeznań nie znajduje logicznego wyjaśnienia fakt, że mechanizm zatrudniania pracowników jednej spółki na podstawie umowy o dzieło z drugą spółką miał charakter obustronny (pracownicy (...) zawierali umowy o dzieło z (...) a pracownicy (...) zawierali umowy o dzieło z (...)), a gdyby którakolwiek spółka miała problem z realizacją produkcji to przepływ pracowników miałby charakter jednokierunkowy; w sytuacji gdy ;(jak wynika z zestawień przedłożonych przez ;ZUS) ilości pracowników zatrudnianych na podstawie umów o dzieło i wynagrodzenia wypłacane z tego tytułu były porównywalne w obu spółkach to nie można wskazanego mechanizmu krzyżowego zatrudniania tłumaczyć deficytem rąk do pracy; nie można w takich działaniach odnaleźć ekonomicznego sensu, a jedynym racjonalnym wyjaśnieniem jest zamiar uniknięcia przez spółki wypłaty wynagrodzenia za nadgodziny zatrudnionym pracownikom i uniknięcie opłacenia składek od tych wynagrodzeń,

-

danie wiary zeznaniom zainteresowanych w całości bez uwzględnienia faktu, że niektórzy z nich nadal są zatrudnieni w odwołującej Spółce, ich zeznania są lakoniczne i wyuczone; w analogicznych sprawach niektórzy pracownicy (...) wprost zeznawali, że są pod presją pracodawcy, który straszył ich obciążeniem finansowym w przypadku przegranej;

-

danie wiary dokumentom w postaci „umów o: dzieło” w zakresie, w jakim wynikało z nich w jakich okresach zainteresowanych łączył stosunek cywilnoprawny ze spółką (...) oraz, że to ta spółka wypłacała zainteresowanym wynagrodzenie za wykonaną na podstawie tych umów pracę, podczas gdy z pozostałego materiału dowodowego, w tym zeznań zainteresowanych wynika, że w istocie umowy o dzieło zostały zawarte tylko formalnie ze Spółką (...) w celu stworzenia fasady dla obejścia przepisów prawa o nadgodzinach i obowiązku opłacenia składek od wynagrodzeń za tę pracę,

-

nie odniesienie się do kwestii podniesionej przez organ rentowy, a którą w ocenie organu w pełni potwierdza materiał dowodowy zgromadzony w sprawie oraz dokumenty znajdujące się w aktach kontroli ZUS, że Spółki (...) i (...) stworzyły wzajemny mechanizm krzyżowego zatrudniania pracowników w celu ominięcia przepisów prawa dotyczących wypłaty wynagrodzenia za godziny nadliczbowe i obowiązku odprowadzenia składek od tych wynagrodzeń przez pracodawcę,

2/ naruszenie prawa materialnego poprzez:

-

niezastosowanie art. 8 ust. 2a ustawy z dnia 13 października 998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez uznanie, iż beneficjentem prac z tytułu zawartych tzw. umów o dzieło pomiędzy odwołującymi a firmą (...) nie był pracodawca - firma (...), będąca w stałej współpracy z firmą (...), polegającej na realizowaniu procesu produkcyjnego dla (...) na zlecenie (...):

-

błędną wykładnię art. 6 k.c. poprzez uznanie, iż ciężar dowodu w niniejszej sprawie w całości obciążał organ rentowy, w szczególności wobec faktu utrudniania postępowania przez Odwołującą spółkę, braku możliwości ustalenia beneficjenta czynności wykonywanych indywidualnie przez każdego „dziełobiorcę” z osobna z uwagi na wspólne wykonywanie produkcji przez pracowników obu spółek na rzecz tych samych końcowych odbiorców (głównie (...)), na jednej hali, na tych samych maszynach i urządzeniach.

Mając na uwadze powyższe pozwany wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie odwołań w stosunku do wszystkich zainteresowanych oraz zasądzenie od wszystkich odwołujących na rzecz organu należnych z tego tytułu kosztów zastępstwa procesowego za I instancję zgodnie z § 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz zasądzenie od odwołujących na rzecz ZUS kosztów zastępstwa procesowego za II instancję zgodnie z § 2 powołanego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości.

W odpowiedzi na apelację spółki (...) pozwany wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację pozwanego spółka (...) wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja Spółki (...) okazała się nieuzasadniona.

Apelacja pozwanego zasługiwała na uwzględnienie skutkując zmianą zaskarżonego wyroku w punkcie 1 poprzez oddalenie odwołania w stosunku do M. B., D. G., A. O., W. R. i M. Z..

Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie było ustalenie, czy zachodzą przesłanki z art. 8 ust. 2a ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych do uznania ubezpieczonych K. B., A. K., P. M., M. P., A. S., A. O., M. W., R. P., B. B., T. P., M. L., A. J., A. S. (1), M. Z.,, G. J., M. B., W. R., P. L., P. K., D. G. i P. B. za pracowników w rozumieniu tego przepisu - z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o dzieło zawartych ze Spółką (...), a w konsekwencji, czy zasadne jest ustalenie, że uzyskany z tego tytułu przychód należy uwzględnić w podstawie wymiaru składek na pracownicze ubezpieczenia społeczne i zdrowotne w/w ubezpieczonych z tytułu zatrudnienia w Spółce (...) w okresach i w kwotach podanych w zaskarżonych decyzjach.

W ocenie Sądu Apelacyjnego apelacja skarżącej Spółki nie zawierała zarzutów które mogłyby skutkować zmianą zaskarżonego wyroku. Zarzuty apelującej Spółki dotyczące naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., w tym błędów w ustaleniach faktycznych, przekroczenia zasady swobodnej oceny dowodów i pominięcia części dowodów w ocenie Sądu Apelacyjnego uznać należało za chybione. Podkreślić bowiem należy, że dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu strony skarżącej odpowiada rzeczywistości. Co istotne, jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać choćby w równym stopniu na podstawie tego materiału dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00). Sąd Apelacyjny nie dostrzega - co do zasady - błędów w prowadzeniu postępowania dowodowego i wnioskach wyciągniętych przez Sąd I instancji. Apelująca Spółka nie wykazała zaś, aby Sąd Okręgowy uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Przedstawienie przez stronę skarżącą własnej oceny dowodów i wyrażenie dezaprobaty dla oceny prezentowanej przez Sąd I instancji jest nie wystarczające i nie może skutkować uznaniem dokonanych przez ten Sąd ustaleń w całości za wadliwe. Apelacja odwołującej Spółki miała charakter czysto polemiczny i wbrew jej twierdzeniom to właśnie prezentowana przez nią ocena dowodów była wybiórcza i nie odnosiła do wszystkich okoliczności sprawy.

Podnoszone przez skarżąca Spółkę okoliczności dotyczące tego, że niektórzy
z ubezpieczonych zeznali, iż w ramach umowy o pracę i na podstawie umowy o dzieło zawartej ze spółką (...) wykonywali oni inne prace było - zdaniem Sądu Apelacyjnego -niewystarczające do podważenia prawidłowości zaskarżonego wyroku. Podkreślić bowiem trzeba, że przy ocenie, czy okoliczności danej sprawy wypełniają dyspozycję art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nie chodzi o to, aby stosunek cywilnoprawny na podstawie, którego ubezpieczony wykonuje pracę na rzecz swojego pracodawcy spełniał również przesłanki stosunku pracy. Istotnym jest przy tym, że art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nie odnosi się wyłącznie do sytuacji, gdy w ramach umowy cywilnoprawnej pracownicy wykonują takie same czynności co w ramach stosunku pracy. Takie ograniczenie nie wynika z brzmienia w/w przepisu. Istotnym zaś było na czyją rzecz wykonywana była praca przez ubezpieczonych w ramach umów o dzieło. Zdaniem Sąd Apelacyjnego całokształt zebranych w sprawie dowodów oraz wnioski, jakie można było na ich podstawie wyciągnąć prowadził w przeważającej mierze do wniosków zgodnych, z tymi jakie poczynił Sąd I instancji.

Przede wszystkim należy podkreślić, że w sprawie o ustalenie podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, w tym o ustalenie, który właściwie podmiot jest beneficjentem prac świadczonych przez pracowników zawierających umowy zlecenia z innym przedsiębiorcą, organ ubezpieczeń społecznych powinien już w decyzji przedstawić okoliczności oraz własny proces myślowy, jaki doprowadził go do zmiany sytuacji prawnej ubezpieczonych. Pozwany organ rentowy, po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego - w ramach którego zebrał szereg dowodów - wskazał, które okoliczności faktyczne legły u podstaw wydania zaskarżonych decyzji. Prawdą jest, że organ rentowy nie przesłuchał wszystkich osób pracujących na podstawie umowy o dzieło, ale nie sposób nie dostrzec, że pozyskał on materiał dowodowy wskazujący na to, że niektórzy pracownicy nie byli świadomi, na rzecz której ze Spółek pracują w ramach wykonywania umowy o dzieło, a obie Spółki ściśle ze sobą współpracują, zaś prace wykonywane w ramach umowy o pracę i w ramach umowy o dzieło często pokrywały się i obie Spółki wzajemnie zatrudniają na podstawie umów cywilnoprawnych pracowników drugiej Spółki. Nie jest więc tak, że pozwany wydał zaskarżone decyzje bez przeprowadzenia jakiegokolwiek postępowania dowodowego i nie przedstawił własnego wywodu prawnego, opartego na określonych ustaleniach faktycznych. W tych okolicznościach, na etapie postępowania sądowo-odwoławczego, to nie organ powinien udowadniać prawidłowość wydanej przez siebie decyzji lecz strona odwołująca ma udowodnić, że wskazane przez nią w odwołaniu okoliczności faktycznie miały miejsce. Zatem wbrew wywodom Sądu I instancji i twierdzeniom apelującej Spółki, w postępowaniu sądowoodwoławczym to nie na pozwanym, lecz na odwołującej Spółce spoczywał ciężar wykazania, że w odniesieniu do konkretnych ubezpieczonych nie zachodzi dyspozycja z art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Powyższa reguła oznacza także, że brak inicjatywy dowodowej strony odwołującej się lub niedostateczne wykazanie zasadności jej stanowiska, co do zasady, skutkować będzie oddaleniem odwołania. Co więcej, rządząca procesem cywilnym zasada kontradyktoryjności polega na tym, że to nie na sądzie, lecz stronach procesowych spoczywa ciężar aktywnego uczestniczenia w czynnościach procesowych, oferowania dowodów na potwierdzenie własnych tez oraz podważenie twierdzeń przeciwnika. Pożądana aktywność wyraża się zarówno w składaniu pism procesowych, jak też
w odpowiednim reagowaniu na zachowania procesowe przeciwnika i przedstawiane przez niego dowody tak w pismach procesowych jak i na rozprawie. Dlatego też w toku postępowania przed Sądem Okręgowym, to skarżąca Spółka winna była zaoferować takie dowody i naprowadzić takie okoliczności, które mogłyby doprowadzić do uznania jej stanowiska za prawidłowe. Co prawda Sąd Okręgowy błędnie określił ciężar dowodu w sprawie, ale uchybienie to nie miało istotnego znaczenia, albowiem ustalenia tego Sądu są w znaczącej mierze prawidłowe.

W niniejszej sprawie kluczowe znaczenie miało to, czy ubezpieczeni w ramach umowy
o dzieło realizowali kontrakty zawierane przez Spółkę (...) z podmiotami innymi niż Spółka (...) i czy jednocześnie realizacja tych kontraktów nie była objęta umową
o współpracy łączącą Spółkę (...) ze Spółką (...), czy też jakąkolwiek inną, nawet niepisaną umową łączącą oba te podmioty, na mocy której Spółka (...) była podwykonawcą Spółki (...). Odwołująca Spółka nie naprowadziła jednak żadnych dowodów mogących świadczyć o tym, że w ramach spornych umów o dzieło ubezpieczeni wykonywali prace nie mające żadnego związku z umową łączącą Spółkę (...) ze Spółką (...). Skarżąca Spółka nie przedłożyła dowodu, który w jednoznaczny sposób obrazowałby faktyczny zakres prac świadczonych przez A. K., P. M., M. P., A. O., M. W., R. P., B. B., T. P., M. L., A. J., A. S. (1), M. Z.,, G. J., M. B., W. R., P. L., P. K. i D. G. na podstawie umów o dzieło i brak związku z - łączącą obie Spółki - umową o współpracy. Wszelkie twierdzenia skarżącej Spółki w tym zakresie miały charakter ogólny. Niewątpliwa aktywność procesowa skarżącej Spółki nie zmierzała jednak do ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i to mimo reprezentowania jej przez profesjonalnego pełnomocnika. Aktywność ta ograniczała się bowiem jedynie do przedstawienia pośrednich i bardzo ogólnych dowodów. Spółka nie przedstawiła jakichkolwiek szczegółów i przede wszystkim dowodów na okoliczność tego, jaki podmiot zewnętrzny był odbiorcą prac wykonywanych przez ubezpieczonych w ramach umów o dzieło i czy podmiot ten był kontrahentem Spółki (...), czy Spółki (...) oraz czy jedna z w/w Spółek nie podzlecała części prac drugiej z nich.

Odnosząc się do dokonanej przez Sąd I instancji oceny wykonywanej przez ubezpieczonych A. K., P. M., M. P., M. W., R. P., B. B., T. P., M. L., A. J., A. S. (1), G. J., P. L., P. K. pracy na rzecz każdej ze spółek wskazać należy, iż trafnie uznał on, że ustalenia pozwanego, które legły u podstaw zaskarżonych przez spółkę (...) decyzji są trafne. Prawidłowo bowiem Sąd ustalił, że czynności te wykonywane przez tych ubezpieczonych na podstawie umów o dzieło odbywały się zwykle przy użyciu tych samych maszyn i urządzeń (m.in. maszyn wtryskowych) i z użyciem tych samych detali, co czynności wykonywane na podstawie umowy o pracę. Ubezpieczeni - jak trafnie ustalił Sąd - nie orientowali się, czyją własnością są obrabiane czy produkowane detale i wykorzystywane do ich produkcji maszyny (czy spółki (...) czy (...)), gdyż nie były one w widoczny sposób oznaczone. Pracę ubezpieczonych na podstawie umów o dzieło zawartych ze spółką (...) nadzorowały zwykle te same osoby, które nadzorowały ich pracę w spółce (...), a skoro tak to trudno uznać, aby praca wskazanych wyżej ubezpieczonych odbywała się tylko i wyłącznie na rzecz spółki (...). Zarówno bowiem zakres wykonywanych przez ubezpieczonych prac, jak i warunki wykonywania zleconych na podstawie umów o dzieło czynności prowadzą do wniosku, że praca w spółce (...) była faktycznie świadczona na rzecz własnego pracodawcy ( (...)), odbywała się w warunkach ponadnormatywnego czasu pracy obowiązującego ich u pracodawcy na podstawie umowy o pracę, zaś beneficjentem tych prac rzeczywiście była spółka (...).

Wskazani ubezpieczeni na podstawie umowy o pracę i na podstawie umowy o dzieło obrabiali zazwyczaj te same detale oraz konserwowali te same maszyny lub formy, na których pracują w ramach umowy o pracę. Nadto niejednokrotnie nie wiedzieli nawet dla jakiego podmiotu wykonywane były elementy, czy formy wtryskowe podczas realizacji umowy o dzieło, a nawet gdy posiadali jakieś informacje w tym zakresie to podawali, że były do towary produkowane dla (...). Faktem jest, że trudno oczekiwać od pracowników, aby mieli dokładne rozeznanie na temat tego, czy w ramach prac wykonywanych na podstawie umowy o dzieło wykonują kontrakty pozyskane bezpośrednio przez Spółkę (...), czy też zewnętrzne kontrakty Spółki (...), czy też może kontrakty podzlecone Spółce (...) przez Spółkę (...). Jednakże okoliczność ta w żaden sposób nie świadczy o nieprzydatności zeznań ubezpieczonych i nie usprawiedliwia bierności dowodowej odwołującej Spółki w zakresie wykazania, jakie konkretnie kontrakty (czy Spółki (...) czy Spółki (...) i czy w danym przypadku oba te podmioty wspólnie nie dążą do osiągnięcia jednego celu) realizowali ubezpieczeni w ramach umów o pracę i w ramach umów o dzieło.

Tożsame ustalenia należy poczynić w zakresie oceny decyzji dotyczących M. B., D. G., A. O., W. R. oraz M. Z., które Sąd I instancji błędnie uznał za nieprawidłowe. Jak bowiem trafnie podniósł organ rentowy, żaden ze wskazanych ubezpieczonych nie potrafił wskazać, czy w ramach spornych umów o dzieło wykonywali oni czynności zmierzające do realizacji kontraktów Spółki (...), czy też Spółki (...) (i to nie podzleconych wcześniej Spółce (...) przez Spółkę (...)). Mało tego ubezpieczeni podnosili, że rozumieli pracę wykonywaną na rzecz spółki (...) jako swego rodzaju kontynuację prac, które wykonywali w ramach łączących ich ze spółką (...) umów o pracę, zwłaszcza, że niejednokrotnie wykonywali ją w tym samym miejscu i na tych samych maszynach. I tak, jak wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie W. R., w ramach zawartej z (...) umowy o pracę wykonywał zatrudnienie na stanowisku operatora maszyn wtryskowych w pełnym wymiarze czasu pracy. Do jego obowiązków należało m.in. odbieranie detali z maszyny, a w przypadku nieprawidłowości, tj. błąd niedolania plastiku, względnie jego nadmiar, dokonywanie ich ręcznej obróbki. Jednocześnie ubezpieczony w okresie od kwietnia 2014 r. do grudnia 2015 r. zawarł ze spółką (...) umowy o dzieło, na podstawie których zobowiązał się do ręcznego obrobienia detali, czy też wygładzenia krawędzi detali, tj. do wykonania tożsamych czynności, jakie zostały mu powierzone w spółce (...), a skoro tak to trafnie uznał pozwany, że praca wykonywana w ramach umów o dzieło stanowiła de facto nadgodziny w spółce (...), co prowadzi do ustalenia, że była ona wykonywana na rzecz własnego pracodawcy. A. O. w ramach umowy o pracę była zatrudniona na stanowisku operatora maszyn wtryskowych, zaś realizując umowy o dzieło gratowała detale oraz dokonywała ich obróbki, co stanowiło de facto tożsame zajęcie tyle że wykonywane jako praca dodatkowa, świadczona w dni wolne od pracy lub w weekendy. M. Z. w spornym okresie w ramach umowy o pracę zajmował się montowaniem szafek telekomunikacyjnych. Na podstawie umów o dzieło ubezpieczony zobowiązał się do wykonania obróbki detali, które następnie montował w czasie wykonywania obowiązków pracowniczych w ramach umowy o pracę do szafek telekomunikacyjnych, których montaż należał do jego obowiązków realizowanych w ramach łączącej do ze spółką (...) umowy o pracę. A skoro tak, to również w przypadku tego ubezpieczonego pozwany wydał prawidłową decyzję. Podobnie należy ocenić decyzję wydaną przez pozwanego co do M. B. oraz D. G.. Oczywiście trafnie podnosiła skarżąca Spółka, że Sąd I instancji dokonując oceny stanowiska organu rentowego nie przeprowadził dowodu z zeznań wskazanych ubezpieczonych, niemniej jednak – w kontekście pozostałego materiału zgromadzonego w sprawie oraz przy uwzględnieniu rozkładu ciężaru dowodu, który w niniejszej sprawie spoczywał na wnioskodawcy – uznać należało, że nie ma żadnych podstaw, aby sądzić, że beneficjentem pracy wykonywanej przez M. B. oraz D. G. na podstawie umów o dzieło była Spółka (...).

Przy ocenie zgromadzonego materiału dowodowego nie bez znaczenia było również ustalenie, że głównym kontrahentem Spółki (...) jest (...) i Spółka (...) podzlecała Spółce (...) wykonanie części prac związanych z realizacją zamówień pozyskanych od (...). Z materiału dowodowego wynika również, że obie Spółki ściśle ze sobą współpracują. Oprócz tego, że siedziba obu Spółek była w tym samym miejscu i Spółka (...) dzierżawiła część hali oraz maszyny od Spółki (...), a pracownicy Spółki (...) pracowali na maszynach wynajmowanych od Spółki (...), to dodatkowo w obu Spółkach istniały silne powiązania kierownicze, w tym znaczeniu, że pracownicy zarządzający produkcją i odpowiedzialni za stan kadrowy pracowali na tożsamych lub podobnych stanowiskach w obu tych Spółkach, orientowali się w potrzebach danego podmiotu i z racji pełnionych funkcji mogli swobodnie kierować przepływem pracowników oraz koordynować rodzaj i zakres prac w danym podmiocie. Nadto prace wykonywane przez ubezpieczonych zarówno na podstawie umowy o pracę, jak i umowy o dzieło, co do zasady, nadzorowały te same osoby, stąd trudno się dziwić, że w większości ubezpieczeni traktowali pracę na podstawie umowy o dzieło, jako pracę w nadgodzinach. Odwołująca Spółka zaś znając treść zeznań nie naprowadziła okoliczności mogących w logiczny sposób podważyć zgodne stanowisko ubezpieczonych w tym zakresie, zwłaszcza, że z zeznań niektórych ubezpieczonych wynika, że wynagrodzenie za pracę wykonaną w ramach umowy o pracę oraz świadczoną na podstawie umowy o dzieło otrzymywali (jako sumę) jednym przelewem. W tych okolicznościach trudno oprzeć się wnioskowi, że obie Spółki w istocie zmierzały do jednego celu i wspólnie realizowały określone kontrakty wymieniając się pracownikami dzięki czemu nie były ograniczone limitami związanymi z godzinami pracy swoich pracowników, limitami pracy w godzinach nadliczbowych, czasem nieprzerwanego wypoczynku pracownika i jednocześnie nie musiały opłacać składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne od umów cywilnoprawnych zawieranych przez swoich pracowników ze Spółką niebędącą ich pracodawcą. Sztuczny podział realizacji kontraktów na prace wykonywane w ramach umowy o pracę i w ramach umowy o dzieło w odniesieniu do tych samych produktów uzasadnia wniosek, że uregulowanie współpracy pomiędzy Spółką (...) i Spółką (...) spowodowane było wyłącznie chęcią uniknięcia szeregu zobowiązań fiskalnych w sferze pracowniczo-ubezpieczeniowej.

Mając na uwadze zaprezentowane rozważania wskazać jednak należy, iż prawidłowym jest zaprezentowane przez Sąd I instancji stanowisko w przedmiocie oceny pracy wykonywanej przez A. S. w ramach zawartej z (...) umowy o pracę oraz zawartej z (...) sp. z o.o. umowy o dzieło. Trafnie bowiem Sąd Okręgowy ustalił, że zakres obowiązków, a tym samym rodzaj i charakter wykonywanych przez ubezpieczoną czynności na rzecz każdego ze wskazanych podmiotów był diametralnieinny. Ubezpieczona w spółce (...) została zatrudniona w dniu 1 sierpnia 2014 r. na stanowisku młodszego operatora ds. kadr i płac w pełnym wymiarze czasu pracy, na czas określony do 31 października 2014 r., a następnie na stanowisku młodszego referenta ds. kadr i płac na okres do 31 października 2019 r. W ramach powierzonych jej obowiązków ubezpieczona wykonywała prace stricte biurowe. Jednocześnie w okresach od 22 sierpnia 2014 r. do 28 października 2015 r. A. S. zawarła szereg umów o dzieło ze spółką (...), na podstawie których zobowiązała się do: umycia podłogi hali produkcyjnej, umycia podłogi hali lakierni, umycia podłogi hali montażu, umycia podłogi hali magazynu, umycia podłogi narzędziowni, czy umycia podłogi i okien w sali konferencyjnej, tj. do wykonania prac fizycznych różnych od tych, które wykonywała w ramach łączącej ją z (...) umów o pracę, a skoro tak to dokonane przez pozwanego ustalenie, że powierzenie ubezpieczonej w ramach umów o dzieło prac fizycznych mogło zmierzać do obejścia przepisów prawa jest z całą pewnością nieuzasadnione. Nie inaczej należy ocenić ustalenia Sądu dotyczące K. B., który w latach 2014 – 2015 był zatrudniony w spółce (...) na stanowisku kontrolera jakości w Dziale Jakości. W ramach powierzonych mu obowiązków, ubezpieczony dokonywał pomiarów i kontroli wyjściowej dostaw, przy czym nie korzystał podczas realizacji wskazanych czynności z instrukcji stanowiskowych (jakościowych). Ubezpieczony w okresie od stycznia 2014 r. do listopada 2015 r. zawarł ze spółką (...) szereg umów o dzieło, na podstawie których zobowiązał się do stworzenia procedur kontroli jakości detalu B., P., S., S. (1), S. (2), O., V., A., S. (3), E., czy L., tj. do wykonania odmiennych czynności, aniżeli te, które realizował w ramach umowy o pracę zawartej z (...) sp. z o.o., stąd zmiana przez Sąd Okręgowy decyzji pozwanego również w tym zakresie okazała się prawidłowa.

Przechodząc do rozważań materialnoprawnych przypomnieć należy, że jak wynika z treści powoływanego już w niniejszym uzasadnieniu przepisu art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, za pracownika uważa się osobę wykonującą pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, albo umowy o dzieło, w ramach której wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy, i to zarówno w przypadku zawarcia którejś z tych umów bezpośrednio z pracodawcą, jak i w przypadku zawarcia takiej umowy z innym podmiotem. Osoba ta, w zakresie podlegania ubezpieczeniom społecznym, jest zatem traktowana jak pracownik nie tylko z tytułu zatrudnienia pracowniczego, ale także z tytułu zawarcia umowy cywilnoprawnej. Powyższe stanowi specyficzne rozszerzenie pracowniczego tytułu podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym i w konsekwencji wpływa na sposób ustalenia podstawy wymiaru składek na te ubezpieczenia, którą w takim przypadku stanowi zarówno wynagrodzenie ze stosunku pracy, jak i wynagrodzenie wynikające z umowy cywilnoprawnej. Konsekwencją tego jest uznanie pracodawcy, z którym osoba ta pozostaje w stosunku pracy za płatnika składek na te ubezpieczenia - zgodnie z definicją płatnika zawartą w art. 4 pkt 2a ustawy systemowej. Z kolei stosownie do regulacji zawartej w art. 18 ust. 1 tej ustawy, podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe ubezpieczonych wymienionych w art. 6 ust. 1-3 (w tym pracowników) stanowi przychód, o którym mowa w art. 4 pkt 9 i 10, z zastrzeżeniem ust. 1a i 2, ust. 4 pkt 5 i ust. 12. Natomiast zgodnie z art. 18 ust. 1a, w przypadku ubezpieczonych, o których mowa w art. 8 ust. 2a, w podstawie wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe uwzględnia się również przychód z tytułu umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia albo umowy o dzieło. Skoro w takim trójstronnym stosunku prawnym osoba wykonująca umowę o pracę i umowę cywilnoprawną jest traktowana w obu tych przypadkach jako pracownik podmiotu, z którym ma zawartą umowę o pracę, to niewątpliwie pracodawca jest płatnikiem wszystkich składek za tą osobę, a więc także składek na ubezpieczenie zdrowotne. Przepisy art. 81 ust. 1, 5 i 6 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych stanowią, że do ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie zdrowotne pracowników (zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. a w/w ustawy, a więc pracowników w rozumieniu ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, czyli również w rozumieniu art. 8 ust. 2a) stosuje się przepisy określające podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe tych osób.

Wbrew zarzutom apelacji nie doszło więc do naruszenia wyżej wymienionych przepisów prawa materialnego. Skoro to pracodawca jest płatnikiem składek za pracownika, a zgodnie z art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych pracownikiem jest również osoba realizująca umowy cywilnoprawne zawarte z innym podmiotem, ale których faktycznym odbiorcą jest pracodawca, to nie budzi wątpliwości, że płatnikiem składek w tym przypadku również jest pracodawca. Stanowisko, że płatnikiem składek w sytuacji, jak w niniejszej sprawie, winien być pracodawca znajduje swe umocowanie także i w tym, że to na jego rzecz praca w ramach umowy cywilnoprawnej jest faktycznie świadczona i to on uzyskuje jej rezultaty, unikając obciążeń (składkowych, podatkowych) oraz obowiązków wynikających z przepisów prawa pracy (wynagrodzenie za nadgodziny, za pracę w soboty czy niedziele). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z 3 kwietnia 2014 roku ( II UK 399/13, LEX nr 1458679) celem wprowadzenia takiej regulacji było ograniczenie korzystania przez pracodawców z umów cywilnoprawnych celem zatrudnienia własnych pracowników dla realizacji tych samych zadań, które wykonują oni
w ramach łączącego strony stosunku pracy, by w ten sposób ominąć ograniczenia wynikające
z ochronnych przepisów prawa pracy i uniknąć obciążeń z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne od tychże umów a także ochrona pracowników przed skutkami fluktuacji podmiotowej po stronie zatrudniających w trakcie procesu świadczenia pracy, polegającej na przekazywaniu pracowników przez macierzystego pracodawcę innym podmiotom (podwykonawcom), którzy zatrudniają tych pracowników w ramach umów cywilnoprawnych w ogóle nieobjętych obowiązkiem ubezpieczeń społecznych (umowa o dzieło) lub zwolnionych z tego obowiązku
w zbiegu ze stosunkiem pracy (umowa agencyjna, zlecenia lub inna umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu). Tym samym dla celów ubezpieczeń społecznych wykonywanie pracy na podstawie umów cywilnoprawnych zawartych z pracodawcą, jak
i zawartych wprawdzie z osobą trzecią, ale gdy praca wykonywana jest na rzecz pracodawcy, jest traktowane tak, jak świadczenie pracy w ramach klasycznego stosunku pracy, łączącego jedynie pracownika z pracodawcą, także w zakresie określenia osoby płatnika składek. Prawidłowo zatem Sąd I instancji uznał, iż w okolicznościach niniejszej sprawy doszło do wypełnienia hipotezy zawartej w art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Zwrot działać „na rzecz” został użyty w art. 8 ust. 2a ustawy systemowej w innym znaczeniu, niż w języku prawa, w którym działanie „na czyjąś rzecz” może się odbywać w wyniku istnienia określonej więzi prawnej (stosunku prawnego). Stosunkiem prawnym charakteryzującym się działaniem na rzecz innego podmiotu jest stosunek pracy, do którego istotnych cech należy działanie na rzecz pracodawcy (art. 22 k.p.). Również wykonujący zlecenie „działa na rzecz zleceniodawcy” (art. 734 i n. k.c.). W kontekście przepisu art. 8 ust. 2a ustawy systemowej zwrot ten opisuje zatem sytuację faktyczną, w której należy zastosować konstrukcję uznania za pracownika. Jest nią istnienie trójkąta umów, tj.: umowy o pracę, umowy zlecenia między pracownikiem, a osobą trzecią i umowy o podwykonawstwo między pracodawcą i zleceniodawcą. Pracodawca w wyniku umowy o podwykonawstwo przejmuje w ostatecznym rachunku rezultat pracy wykonanej na rzecz zleceniodawcy, przy czym następuje to w wyniku zawarcia umowy zlecenia/świadczenia usług z osobą trzecią oraz zawartej umowy cywilnoprawnej między pracodawcą i zleceniodawcą. W omawianym przepisie znaczenia terminu „na rzecz pracodawcy” należy rozumieć szeroko. Uzasadnia to cel i funkcja przypisana omawianej regulacji. Określenie to pozostaje synonimem „w interesie pracodawcy”. W rezultacie punkt ciężkości został przesunięty na korzystanie z efektu pracy. Nie ma znaczenia, czy w trakcie procesu pracy ubezpieczony pozostawał pod kierownictwem pracodawcy, czy korzystał z jego majątku, jak też czy pozostawał względem swojego pracodawcy w jakiejkolwiek relacji. Ważne jest jedynie, czy beneficjentem jego pracy był pracodawca. Chodzi więc o przysparzanie korzyści pracodawcy, które należy czytać nie tylko jako rzeczywisty zysk już w momencie pracy pracownika, ale oceniać przez pryzmat potencjalnych zysków (spodziewanych, wysoce prawdopodobnych), jakie w niedalekiej przyszłości przyniesie praca danej osoby, nawet wówczas gdy jest to praca zespołowa, w której wyodrębnienie pojedynczego rezultatu pracy nie składa się na gotowy produkt, moduł, system.

W analizowanej sprawie nie zostały ujawnione dowody, z których wynikałoby, aby ubezpieczeni A. K., P. M., M. P., M. W., R. P., B. B., T. P., M. L., A. J., A. S. (1), G. J., P. L., P. K., M. B., D. G., M. Z. i W. R. w ramach umów o dzieło realizowali kontrakty Spółki (...), które to kontrakty nie zostały wcześniej podzlecone tej Spółce lub by nie były to kontrakty wspólnie realizowane przez obie Spółki (...) i (...). W sytuacji, gdy obie Spółki łączyła umowa o współpracy i z materiału dowodowego wynika, że ubezpieczeni (z wyjątkiem A. S., K. B. i P. B.) w ramach umowy o pracę i umowy o dzieło wykonywali te same czynności, czy że produkowali lub obrabiali detale dla (...), czy też serwisowali maszyny, na których produkowano elementy dla (...), nie ma podstaw do zmiany zaskarżonych decyzji. Należy przy tym wskazać, iż umowa o współpracy oraz umowy o dzieło zawierane przez ubezpieczonych ze Spółką (...) mają charakter ogólny i na ich podstawie nie sposób ustalić, co konkretnie wykonywali ubezpieczeni, tzn. dla jakiego kontrahenta produkowany był dany element. Nie zasługuje więc na aprobatę argumentacja odwołującej Spółki sprowadzająca się do tego, iż kluczowe znaczenie winna mieć treść spornych umów o dzieło i zeznania ubezpieczonych nie mogą ich podważać. W niniejszej sprawie podpisanie umów o dzieło podyktowane było nie tyle potrzebą wykonania przez konkretne osoby określonych przedmiotów, czy osiągnięcie określonego rezultatu, co powierzeniem części prac pracownikom Spółki (...) z podstawowego procesu produkcyjnego obu Spółek zmierzającego do wykonywania zamówień na rzecz (...).

Mając na uwadze poczynione ustalenia i rozważania, podzielając - co do zasady - stanowisko Sądu I instancji i uznając wywiedzioną przez Spółkę (...) apelację za nieuzasadnioną, Sąd Apelacyjny, stosownie do art. 385 k.p.c. orzekł jak w punkcie IV wyroku.

W punkcie I wyroku Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w punkcie 1 w ten sposób, że oddalił odwołania od decyzji pozwanego w stosunku do M. B., D. G., A. O., W. R. i M. Z., o czym orzekł na mocy art. 386 § 1 k.p.c. Konsekwencją zmiany zaskarżonego orzeczenia we wskazanym zakresie jest zmiana orzeczenia Sądu w zakresie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za I instancję. Wartość przedmiotu sporu w odniesieniu do ubezpieczonych, co do których Sąd Apelacyjny oddalił odwołania przedstawia się następująco: M. B. – 826,87 (§ 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych – 360 zł); D. G. – 1.933,47 zł (§ 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych – 1200 zł); A. O. – 6.521,89 zł (§ 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych – 2400 zł); W. R. (§ 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych – 2400 zł) i M. Z. – 3.690,48 zł (§ 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych – 1200 zł) – w sumie 7560 zł. Ostatecznie Sąd Apelacyjny zasądził od (...) sp. z o.o. z siedzibą w B. na rzecz pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. kwotę 10.710 zł (18.270 – 7.560), o czym na mocy art. 386 § 1 k.p.c. przy uwzględnieniu treści § 2 pkt 2, 3 i 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych orzekł, jak w punkcie II wyroku.

W punkcie III Sąd Apelacyjny, na mocy art. 386 § 1 k.p.c., oddalił apelację pozwanego w pozostałym zakresie.

W punkcie V, na mocy art. 98 § 1 i 2 k.p.c., art. 108 k.p.c. przy uwzględnieniu § 2 pkt 1,3,5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Sąd Apelacyjny zasądził od pozwanego na rzecz (...) kwotę 6.120 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za pierwszą instancję (P. B. – 231,61 zł (§ 2 pkt 1 powołanego rozporządzenia – 120 zł); A. S. – 4.912,53 zł (§ 2 pkt 3 powołanego rozporządzenia – 1200 zł); K. B. – 16.821,74 zł (§ 2 pkt 5 powołanego rozporządzenia – 4800 zł)).

W punkcie VI, na mocy art. 98 § 1 i 2 k.p.c., art. 108 k.p.c. oraz art. 100 k.p.c. przy uwzględnieniu § 2 pkt 1,3,5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Sąd Apelacyjny zasądził od (...) na rzecz pozwanego kwotę 3.442,50 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję (koszty należne pozwanemu od Spółki (...) – 8.032,50 zł (10.710 zł x 75 %) - koszty należne Spółce (...) od pozwanego - 4.590 zł (6.120 zł x75%)).

SSA Daria Stanek SSA Grażyna Czyżak SSA Małgorzata Gerszewska