Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt I Ca 414/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 października 2022 roku

Sąd Okręgowy w Sieradzu I Wydział Cywilny

w następującym składzie:

Przewodniczący: Sędzia Barbara Bojakowska

Protokolant: Elwira Kosieniak

po rozpoznaniu w dniu 19 października 2022 roku w Sieradzu

na rozprawie

sprawy z powództwa D. K. (1), J. K., B. K.

przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W.

o zapłatę ewentualnie o ustalenie

na skutek apelacji powodów

od wyroku Sądu Rejonowego w Zduńskiej Woli

z dnia 22 kwietnia 2022 roku, sygn. akt I C 212/21

A.  zmienia zaskarżony wyrok w całości na następujący:

„1. zasądza od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą
w W. na rzecz powoda D. K. (1) kwotę:

a/ 11.656,98 zł (jedenaście tysięcy sześćset pięćdziesiąt sześć złotych 98/100),
w tym kwotę: 11.431,98 zł (jedenaście tysięcy czterysta trzydzieści jeden złotych 98/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29 grudnia
2020 roku do dnia zapłaty i 225 zł (dwieście dwadzieścia pięć złotych)
wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 20 marca 2021 roku do dnia zapłaty;

b/ 9.603,30 CHF (dziewięć tysięcy sześćset trzy franki szwajcarskie 30/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty;

c/ 6417 zł (sześć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia wyroku do dnia zapłaty;

2/ oddala powództwo D. K. (1) w pozostałej części;

3/ zasądza od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą
w W. na rzecz powoda J. K. kwotę:

a/ 5724,17 zł (pięć tysięcy siedemset dwadzieścia cztery złote 17/100),
w tym kwotę: 5611,67 zł (pięć tysięcy sześćset jedenaście złotych 67/100)
wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29 grudnia 2020 roku
do dnia zapłaty i 112,50 zł (sto dwanaście złotych 50/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 20 marca 2021 roku do dnia zapłaty;

b/ 1143,60 CHF (jeden tysiąc sto czterdzieści trzy franki szwajcarskie 60/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29 grudnia 2020 roku
do dnia zapłaty;

c/ 3600 zł (trzy tysiące sześćset złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu
z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia wyroku
do dnia zapłaty;

4/ oddala powództwo J. K. w pozostałej części;

5/ zasądza od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą
w W. na rzecz powoda B. K. kwotę:

a/ 5724,16 zł (pięć tysięcy siedemset dwadzieścia cztery złote 16/100),
w tym kwotę: 5611,66 zł (pięć tysięcy sześćset jedenaście złotych 66/100)
wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29 grudnia 2020 roku
do dnia zapłaty i 112,50 zł (sto dwanaście złotych 50/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 20 marca 2021 roku do dnia zapłaty;

b/ 1143,60 CHF (jeden tysiąc sto czterdzieści trzy franki szwajcarskie 60/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29 grudnia 2020 roku
do dnia zapłaty;

c/ 3600 zł (trzy tysiące sześćset złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu
z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia wyroku
do dnia zapłaty;

6/ oddala powództwo B. K. w pozostałej części.”

B.  oddala apelację powodów D. K. (1), J. K., B. K. w pozostałej części;

C.  zasądza od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda D. K. (1) kwotę 3700 zł (trzy tysiące siedemset złotych)
i na rzecz powodów J. K. i B. K. kwoty po 1800 zł (jeden tysiąc osiemset złotych) dla każdego z nich, tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia
3 listopada 2022 roku do dnia zapłaty.

Sygn. akt I Ca 414/22

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Rejonowy w Zduńskiej Woli w sprawie z powództwa sprawy z powództwa D. K. (1), B. K., J. K. przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę ewentualnie
o ustalenie, oddalił powództwo w zakresie żądania głównego i żądania ewentualnego
oraz nie obciążył powodów kosztami procesu strony pozwanej (pkt 1 i 2).

Powyższe orzeczenie zapadło w oparciu o następujące ustalenia i wnioski, których istotne elementy przedstawiają się następująco:

W dniu 22 września 2008 r. (...) Bank S.A. w W. (dalej zamiennie: Bank) zawarł z małżonkami D. i I. K. umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) Nr (...). Kredyt opiewał na kwotę 70000 zł
i był przeznaczony na sfinansowanie dokończenia budowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego w Z. przy ul. (...). Aneksem do umowy zawartym
już następnego dnia, tj. 23 września 2008 r. strony w istocie sprostowały omyłkę dotyczącą uruchomienia kredytu, tj. kwoty która zostanie przelana na rachunek kredytodawcy – z sumy 69.370 zł na 69.650 zł, przy pozostawieniu postanowienia, że z kwoty udzielonego kredytu
w wysokości 70.000 zł zostanie potrącona prowizja za udzielenie kredytu w wysokości 350 zł (70000 zł – 350 zł = 69650 zł).

Nie był to pierwszy kredyt na cele mieszkaniowe zawarty przez małżonków K.. Otóż na identycznych warunkach strony zawarły już rok wcześniej, a dokładnie
w dniu 24 września 2007 r. umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...)
Nr (...). Ten kredyt opiewał na wyższą kwotę bo 300000 zł
i był przeznaczony na sfinansowanie tej samej inwestycji, tj. budowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego w Z. przy ul. (...). W okresie wykorzystania tego kredytu wynoszącym 8 miesięcy (§ 2 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 9 ust. 2 umowy) kredytobiorcy spłacali odsetki, a po tym okresie kredyt wraz z odsetkami począwszy od dnia 24 czerwca 2008 r. w miesięcznych ratach.

Małżonkowie zaciągnęli drugi kredyt na podstawie umowy z 22 września 2008 r. (którego ważność jest przedmiotem postępowania w sprawie niniejszej), bo brakło im środków na dokończenie budowy pozyskanych na podstawie kredytu z 24 września 2007 r.

Zgodnie z § 2 ust. 1 umowy kredytowej z 22 września 2008 r., na wniosek z dnia
15 września 2008 r. Bank udzielił kredytobiorcom kredytu w kwocie 70.000 zł denominowanego (waloryzowanego) w walucie (...), na okres 300 miesięcy od 22 września 2008 r. do 26 września 2033 r. na zasadach określonych w umowie i (...) (Ogólne Warunki Kredytowania w Zakresie Udzielania Kredytów na Cele Mieszkaniowe oraz Kredytów i P. hipotecznych w (...) Banku S.A.). W myśl § 2 ust. 2 kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w (...) lub transzy kredytu miała zostać określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z (...) obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu. Z kolei § 2 ust. 3 przewidywał, że o wysokości wykorzystanego kredytu denominowanego (waloryzowanego) wyrażonej w walucie (...), wysokości odsetek w okresie karencji oraz wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w wyżej wymienionej walucie Bank miał poinformować kredytobiorców w terminie 7 dni od dnia całkowitego wykorzystania kredytu na zasadach określonych w (...). Jak stanowił § 4 ust. 1a kredyt wykorzystywany jest w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu kwoty kredytu według kursu kupna dewiz dla (...) zgodnie
z (...) obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu.

Zgodnie z § 9 ust. 2 zdanie 2,3,4 wysokość rat kapitałowo-odsetkowych określona będzie w (...). Spłata rat kapitałowo-odsetkowych miała być dokonywana w złotych
po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz
dla (...) zgodnie z (...) obowiązującą w Banku w dniu spłaty. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych w złotych miała zależeć od wysokości kursu sprzedaży dewiz
dla (...) obowiązującego w Banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości w/w kursu waluty miała mieć wpływ na ostateczną wysokość spłacanego przez kredytobiorcę kredytu.

W § 11 ust. 4 i 5 kredytobiorcy oświadczyli, że w związku z zaciągnięciem kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej zostali poinformowani przez Bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumieją wynikające z tego konsekwencje. Jednocześnie akceptują zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty kredytu w walucie wskazane w § 2 umowy, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu określone w § 4 umowy oraz warunków jego spłaty określonych w § 9 umowy.

Kredyt był oprocentowany według zmiennej stopy procentowej wynoszącej w dniu zawarcia umowy 5.20% (suma zmiennej stawki odniesienia w postaci LIBOR 3-miesięczny oraz stałej marży banku 2,45 punktów procentowych), przy czym umowa w określonych wypadkach przewidywała możliwość zmiany marży Banku. W umowie wskazano, że zmiana stopy procentowej wynikająca ze zmiany stawki odniesienia lub zmiany marży Banku miała mieć wpływ na wysokość należnych odsetek oraz wysokość rat kapitałowo-odsetkowych,
a tym samym na łączną kwotę odsetek spłacanych przez kredytobiorców w okresie kredytowania (§ 8 ust. 1, 2 oraz ust 7).

W okresie wykorzystania tego kredytu wynoszącym 6 miesięcy kredytobiorcy mieli spłacać odsetki, a po tym okresie kredyt wraz z odsetkami począwszy od dnia 24 kwietnia 2008 r. w miesięcznych ratach (§ 2 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 9 ust. 2 umowy).

W § 16 określono zasady indeksowania kredytu, tj. przekształcenia kredytu złotowego w kredyt denominowany (waloryzowany), przekształcenia kredytu denominowanego (waloryzowanego) w kredyt złotowy oraz zmiany rodzaju waluty wymienialnej kredytu denominowanego (waloryzowanego).

W czasie trwania umowy strony zawarły aneks nr (...) do umowy kredytu opatrzony datą 1 czerwca 2012 r., w którym m.in. przewidziano, że kredytobiorcy mogą dokonywać spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej, w jakiej kredyt jest denominowany.

W dniu 29 grudnia 2015 r. uprawomocniło się orzeczenie sądu rozwiązujące
przez rozwód związek małżeński kredytobiorców.

Pozwany jest następcą prawnym (...) Bank S.A. w W..

Kredyt był przez kredytobiorców regularnie spłacany. Na poczet umowy kredytowej powodowie zapłacili od dnia zawarcia umowy do dnia 5 grudnia 2020 r. kwotę 22655,31 zł oraz 11890,50 CHF oraz 450 zł prowizji (350 zł i 100 zł).

Z tytułu umowy kredytowej z 22 września 2008 r. powód otrzymał taką kwotę, jaką chciał uzyskać. Pierwszy kredyt na kwotę 300000 zł był na rozpoczęcie budowy, a kredyt
z 22 września 2008 r. na jej dokończenie. Najistotniejszym kryterium wyboru kredytu była dla kredytobiorców jak najniższa rata. Przed uzyskaniem kredytu kredytobiorcy byli w banku ok. 3 razy. Później powód nie zawierał już kredytów „walutowych”. Dom był budowany
dla własnych potrzeb kredytobiorców i małżonkowie tak zamieszkali. W początkowym okresie Bank pobierał z rachunku bankowego kredytobiorców środki na spłatę kredytu, później powód zaczął na bieżąco kupować franki szwajcarskie w kantorze. Było to uciążliwe w związku z fizycznym nabywaniem gotówki, ale wszyscy mówili, że będzie taniej. To było taniej, ale kilkadziesiąt złotych. Później powód korzystał z tzw. kantorów internetowych nabywając walutę na spłatę kredytu. Obecne obciążenie powoda z tytułu obu kredytów „walutowych” wynosi ok. 3.000 zł. Powód na też kredyt na mieszkanie w blokach,
ale nie we frankach szwajcarskich. Łączne dochody powoda to ok. 14000 zł miesięcznie,
w tym 7000 zł wynagrodzenie za pracę i 7000 zł świadczenie emerytalne.

Przed Sądem Okręgowym w Sieradzu toczyło się postępowanie w sprawie
o unieważnienie umowy kredytowej z 24 września 2007 r. pod sygn. akt I C 19/21, a obecnie po podjęciu postępowania I C 199/21.

W dniu 28 grudnia 2021 r. wpłynął do sądu wniosek o zawezwanie do próby ugodowej złożony przez (...) Bank S.A. w W. przeciwko D. K. (1) i I. K.. Wniosek dotyczył kompleksowego uregulowania roszczeń stron związanych z umowami kredytowymi z 24 września 2007 r. i z 22 września 2008 r. Postanowieniem z 25 stycznia 2022 r. wydanym w sprawie I Co 495/21 Sąd odrzucił wniosek w stosunku do I. K. wobec jej śmierci a w odniesieniu do D. K. (1) stwierdził, że uczestnik nie wyraził zgody na zawarcie ugody.

W okresie spłaty przez powodów kredytu kurs sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie
z (...) obowiązującą w Banku w dniach, w których przypadała spłata poszczególnych rat odsetkowych a następnie rat kapitałowo-odsetkowych był wyższy niż kurs sprzedaży wynikający z Tabeli C kursów kupna i sprzedaży Narodowego Banku Polskiego.
Z danych zawartych w archiwum NBP odniesionych do kursu stosowanego przy dacie każdej spłaty podanego w Zaświadczeniu z 6 grudnia 2020 r. (k.47-53) wynika, że kurs ten do czasu wejścia w życie tzw. ustawy antyspredowej (od 29 września 2008 r. do 24 sierpnia 2011 r.) był wyższy odpowiednio o: 0,0542 zł, 0,0542 zł, 0,1060 zł, 0,0362 zł, 0,0724 zł, 0,0153 zł, 0,1200 zł, 0,0713 zł, 0,0860 zł, 0,0779 zł, 0,0261 zł, 0,0455 zł, 0,0658 zł, 0,0102 zł, 0,0708 zł, 0,0693 zł, 0,0662 zł, 0,0411 zł, 0,0928 zł, 0,0674 zł, 0,0685 zł, 0,0769 zł, 0,1161 zł, 0,0264 zł, 0,1056 zł, 0,0854 zł, 0,0588 zł, 0,0380 zł, 0,0853 zł, 0,0909 zł, 0,0616 zł, 0,0932 zł, 0,1278 zł, 0,0680 zł, 0,1001 zł, 0,0732 zł, 0,0807 zł, 0,1305 zł, 0,1128 zł, 0,1515 zł, 0,1504 zł, 0,0782 zł. Gdyby miernikiem waloryzacji był kurs średni NBP zamiast kursu wynikającego z (...) obowiązującej w Banku, powodowie w rozpatrywanym okresie zapłaciliby mniej
o kwotę łącznie 1.128,85 zł, średnio 26,87 zł w przypadku każdej raty.

Sąd wskazał, że fakty przyznane (art. 229 k.p.c.) miały oparcie w innych dowodach Domniemanie faktyczne (art. 231 k.p.c.) służyło do zobrazowania ewentualnego uszczerbku jaki powodowie ponieśli przez zastosowanie klauzuli przeliczeniowej. Podstawą domniemania był dowód w postaci dokumentu prywatnego z art. 245 k.p.c. (Zaświadczenie
z 6 grudnia 2020 r.) oraz okoliczności, o których informacja jest powszechnie znana
(art. 228 § 2 k.p.c.) w postaci archiwalnej Tabeli kursów C dostępnej na stronie internetowej NBP. Na podstawie powyższych danych można z łatwością obliczyć różnicę w kursie (...) do PLN w przypadku każdej z rat, różnicę w wartości poszczególnych rat, a w konsekwencji sumę nadpłaty za rozpatrywany okres wynikającą z kursu stosowanego przez Bank.

Sąd ograniczył dowód z przesłuchania stron do przesłuchania powoda D. K. (1), gdyż pozostali powodowie nie uczestniczyli przy zawieraniu umowy kredytowej jak również przy jej wykonywaniu.

Sąd nie dał wiary zeznaniom powoda, że w Banku zapewniano ich jako kredytobiorców, że frank szwajcarski to stabilna waluta i jest to dobra oferta. Do zeznań powoda w tej części należy podchodzić z dużą rezerwą, gdyż jest zainteresowany wynikiem procesu. Nie wiadomo też, kto miał takie zapewnienia kredytobiorcom składać.
Przy ocenie zeznań powoda odwołano się do obiektywnych kryteriów oceny, tj. zdarzeń
i stanów zaistniałych zarówno przed zawarciem umowy jak i w trakcie jej wykonywania.
Z ustaleń faktycznych wynika bowiem, że powód i jego małżonka rok wcześniej zawarli
z tym samym Bankiem umowę kredytową na identycznych warunkach. Z analizy kursu franka szwajcarskiego do złotego w okresie między zawarciem pierwszej umowy kredytowej a zawarciem drugiej umowy (informacje dostępne na dowolnym portalu finansowym w sieci Internet) wynika, że w tym czasie kurs franka spadł o ok. 10%, przy czym wahania kursu
w tym okresie wynosiły do 15% (najwyższy kurs 2,30 zł w dniu 17 marca 2008 r., najniższy kurs 1,96 zł w dniu 31 lipca 2008 r.). 15% to nie jest oczywiście jakaś duża amplituda wahań, niemniej bynajmniej nie świadczy o stabilności, którą frank szwajcarski miał się charakteryzować. Zresztą te dwie skrajne wartości nastąpiły na przestrzeni krótkiego okresu czasu – 4,5 miesiąca (marzec – lipiec 2008 r.). Powodowie musieli sobie zdawać z wahań kursu nawet o 15%, skoro od uruchomienia kredytu we wrześniu 2007 roku co miesiąc
go spłacali, najpierw w ratach odsetkowych a następnie kapitałowo-odsetkowych.
Zatem do ewentualnych zapewnień przy zawieraniu kolejnego kredytu musieli zdaniem sądu podchodzić z dużą ostrożnością czy nieufnością, skoro naocznie obserwowali wahania kursu, choć w tym okresie były one dla nich ewidentne oczywiste (skutek w postaci obniżenia zadłużenia tylko z tego powodu o ok. 10% z (...) do 270000 zł).

Rzekoma stabilność kursu franka szwajcarskiego, o której powodowie mieli być zapewniani przez bliżej nieokreślonych pracowników Banku, nie wynika dla sądu
też ze średniookresowego pasma wahań tej waluty względem złotego. Z dostępnych w sieci Internet najstarszych danych wynika, że kurs franka szwajcarskiego w dniu 4 stycznia 1993 r. wynosił 1,0823 zł, by na przestrzeni kolejnych lat wzrosnąć aż do 3,12 zł w dniu 17 maja 2004 r. (o ponad 280%), a następnie stopniowo spadać, by na datę zawarcia pierwszego kredytu „walutowego” małżonków K. (24 września 2007 r.) osiągnąć wartość
2,2766 zł. Daje to w całym rozpatrywanym okresie wzrost o ponad 110 % (licząc od początku 1993 roku).

Inaczej rzecz ujmując, jest nieprawdopodobne dla sądu, by powodowie w ogóle
nie wiedzieli, że z zawarciem kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego wiąże się ryzyko nie tylko spadku wartości raty ale też jej wzrostu. Nie jest możliwe, że nie analizowali przy tym historycznych kursów, o których wspomniano wcześniej. Bez przeszkód mogli poznać i zrozumieć mechanizm waloryzacji, skoro przy pierwszym kredycie na nim ewidentnie (przez jakiś czas) korzystali. Samodzielnie zaś wyliczenie, jak przekłada się wzrost kursu franka szwajcarskiego na wzrost raty kredytowej, nie wymaga wiedzy specjalistycznej, wystarczy podstawowa wiedza z zakresu matematyki.

Zauważono też, że żadne takie zapisy (o stabilności kursu waluty, o korzystnym charakterze produktu kredytowego, braku ryzyka walutowego) nie znalazły się w treści umowy, jeśli miałyby przybrać postać określonego zobowiązania Banku wobec kredytobiorców. Przeciwnie, złożyli wyraźne oświadczenie w § 11 ust. 4 i 5 umowy,
że to ryzyko znają i rozumieją. Strona powodowa nie przedstawiła też dla sądu dowodu istnienia materiałów reklamowych, które zachęcałyby powodów do wyboru tego typu kredytu
z powołaniem się na stabilność waluty, brak ryzyka, popularność, itp.

Po zawarciu umowy w trakcie jej wykonywania powodowie nie składali żadnych reklamacji, w których podnosiliby zarzuty związane ze zmianą kursu walutowego.
Już w styczniu 2009 roku, a więc zaledwie 4 miesiące od zawarcia umowy kurs wzrósł o 50% (do ponad 3 zł). To również pośrednio może dla sądu dowodzić, że w dacie zawarcia umowy, wbrew stanowisku strony powodowej, kredytobiorcy uzyskali zrozumiałą i przystępną informację i liczyli się ze zmianą kursu (...) do PLN.

W ocenie sądu, nie ma potrzeby rozstrzygać, czy jest to kredyt złotowy czy też walutowy, gdyż nie istnieją definicje legalne tych pojęć. Można tylko stwierdzić, że kredyt walutowy (potocznie zwany kredytem frankowym) jest związany z ryzykiem walutowym oraz są inne kredyty, które tego ryzyka są pozbawione. W tym ujęciu kredyt łączący strony mieści się w pojęciu kredytu walutowego, a dokładniej kredytu indeksowanego, który
ma na celu zwaloryzowanie świadczenia kredytobiorcy, czyli zapewnienie zachowania przez nie realnej wartości w stosunku do świadczenia otrzymanego od banku.

Kolejno wskazano, że mechanizm indeksacji kredytu polega na przeliczeniu w dniu uruchomienia kwoty kredytu wyrażonej w złotych polskich na (...) według kursu kupna,
a następnie przeliczeniu każdej raty kapitałowo-odsetkowej w dniu zapłaty z (...) na walutę polską według kursu sprzedaży. Kredytobiorca otrzymuje kwotę kredytu w złotych polskich
i w tej walucie spłaca raty, po przeliczeniu na (...) według wskazanego mechanizmu.

Sąd odniósł się do alternatywnego zarzutu strony powodowej, tj. że umowa łącząca strony może być oceniona jako nieważna z innych przyczyn niż odwołujące się
do abuzywności jej postanowień. Według powodów wysokość świadczenia kredytodawcy narusza granicę swobody umów, poprzez przyznanie jednej ze stron prawa do określenia swojego świadczenia (art. 353 1 w zw. z art. 58 § 1 k.c.) ewentualnie z tego powodu kwota udzielonego kredytu nie jest określona (znana) – art. 69 ust. 1 ustawy prawo bankowe
w zw. z art. 58 § 1 k.c.).

Sąd rejonowy nie uznał tego zarzutu za uzasadniony, ponieważ świadczenie, do którego spełnienia Bank był zobowiązany w stosunku do małżonków K. to po pierwsze, niewątpliwie było ono wyrażone w walucie polskiej (PLN), skoro Bank wypłacił im przedmiotowy kredyt właśnie w tej walucie, a po wtóre, jego wysokość była ściśle określona i wynosiła 70.000 zł, która to wartość zresztą została kilkakrotnie wymieniona w umowie kredytowej.
Co do zasady nie budzi więc wątpliwości sądu, że kredytobiorcy również powinni zwrócić Bankowi powyższą kwotę, odpowiadającą wysokości oddanego im do dyspozycji kredytu. Ich świadczenie ma jednak bardziej złożony charakter, ponieważ z uwagi na charakter wybranego kredytu zastrzeżono w nim klauzulę indeksacyjną, która miała na celu zapewnienie utrzymania realnej wartości świadczenia kredytobiorców względem Banku.
W tym ujęciu ich świadczenie miało więc mieć taką samą wartość ekonomiczną,
jak świadczenie otrzymane przez nich od Banku, a nie jedynie taką samą wysokość nominalną. Inaczej mówiąc, mieli oni oddać Bankowi tyle samo, co od niego otrzymali,
ale nie to samo w ujęciu nominalnym. Chodziło więc o ekwiwalentność świadczeń
w znaczeniu realnym, a nie nominalnym, a jej uzasadnieniem ekonomicznym była możliwość zapewnienia obsługi finansowania pozyskanego w walucie obcej. W związku z tym świadczenia obu stron z założenia mogły mieć różną wartość nominalną, ale taką samą wartość realną. Nie jest to więc sprzeczne dla sądu z istotą umowy kredytu bankowego,
w szczególności nie oznacza, że nie zostały w niej prawidłowo określone świadczenia obu stron.

Jeśli chodzi o klauzulę indeksacyjną, uznano, że co do zasady jej zastrzeżenie nie było niedopuszczalne. Pozwany zasadnie wskazywał, że możliwość jej ustalania w umowach kredytowych nie była kwestionowana w orzecznictwie także przed dniem 26 sierpnia 2011 r., w którym weszła w życie dokonana ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. poz. 984 z późn. zm.) nowelizacja art. 69 pr. bank., polegająca na dodaniu w ust. 2 punktu 4a o brzmieniu: w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo - odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu, a także dodaniu art. 69 ust. 3
o treści: W przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej
niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo - odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio
w tej walucie. W tym przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia
i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku.

Sąd uwzględnił ponadto, że zgodnie z art. 4 ww. ustawy z 29 lipca 2011 r. znowelizowane przepisy art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b pr. bank. mają zastosowanie także do kredytów zaciągniętych przed jej wejściem w życie (tj. przed 26 sierpnia 2011 r.) w części, w jakiej kwota kredytu pozostała jeszcze do spłacenia i w tym zakresie bank miał obowiązek dokonania bezpłatnej stosownej zmiany umowy kredytowej. Wynika z tego, że ustawodawca zaakceptował zawieranie umów o kredyt indeksowany lub denominowany także przed dniem 26 sierpnia 2011 r., nakazując jedynie dostosowanie ich postanowień do znowelizowanego brzmienia art. 69 pr. bank. Dodano ponadto, że na tle art. 358 1 § 2 k.c. powszechnie przyjmuje się, że miernikiem wartości, służącym do ustalania wysokości świadczenia pieniężnego, może być także waluta obca, tj. inna waluta niż waluta polska.

Według sądu niedozwolone postanowienia umowne, zwane także klauzulami abuzywnymi (art. 385 1 i następne k.c.) tworzą element systemu ochrony konsumenta przed wykorzystaniem przez przedsiębiorców silniejszej pozycji kontraktowej, związanej
z możliwością jednostronnego kształtowania treści wiążących strony postanowień, w celu zastrzegania klauzul niekorzystnych dla konsumenta. Przepisy te stanowią implementację dyrektywy 93/13, dokonując ich wykładni należy więc brać pod uwagę wskazówki wynikające z tej dyrektywy, jak i dorobek orzeczniczy Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ( (...)).

Sąd zauważył, że w art. 385 1 § 1 k.c. określono sankcję, którą dotknięte jest niedozwolone postanowienie umowne, polegającą na tym, że „nie wiąże” ono konsumenta. Na gruncie dyrektywy 93/13 bezpośrednim odpowiednikiem art. 385 1 k.c. jest jej art. 6 ust. 1, także w zw. z art. 7 ust. 1. Zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 państwa członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa
w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu
z niej nieuczciwych warunków. W świetle zaś art. 7 ust. 1 tego aktu prawnego zarówno
w interesie konsumentów, jak i konkurentów państwa członkowskie zapewnią stosowne
i skuteczne środki mające na celu zapobieganie dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami.

Zwrócono też uwagę, że w judykaturze Sądu Najwyższego obecnie dominuje pogląd, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule,
a zatem także klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN z dnia: 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20; 21 czerwca 2021 r., I (...) 55/21). W orzecznictwie (...) również podkreśla się, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy – konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu.

Pomimo przytoczonych rozwazań, sąd odrzucił stanowisko strony powodowej, że postanowienia umowy z 22 września 2008 r. zawartej przez małżonków K. z (...) Bank S.A. w W., zawierające uprawnienie Banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej nie dotyczą głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. Nadto stał na stanowisku, że klauzula waloryzacyjna (indeksacyjna) określona w § 2 ust. 1 oraz w § 2 ust. 3, wbrew odmiennemu zapatrywaniu powodów, została wyrażona w umowie kredytu w sposób jasny i precyzyjny, a zatem nie podlega badaniu pod kątem spełnienia przesłanek z art. 385 1 § 1 k.c.

Dla sądu wymaganie jednoznaczności ma zapobiec sformułowaniom, które mogą prowadzić do wieloznaczności tekstu. Jest ono spełnione, gdy wynika z nich tylko jedna interpretacja. Przy czym brak jednoznaczności nie ma żadnego bezpośredniego związku
ze skomplikowaniem postanowień czy też stopniem zobiektywizowania przyjętych w nich mierników.

Ponadto dla sądu to strona powodowa powinna przedstawić drugie znaczenie lub inną interpretację postanowień, jeśli dostrzega ich potencjalne drugie znaczenie.

Sąd podniósł, że wymienione wyżej postanowienia zawierające klauzulę waloryzacyjną (indeksacyjną) są zredagowane w sposób jasny i zrozumiały. W zakresie świadczenia Banku wyraźnie wskazano, że udzielony kredyt opiewa na kwotę 70000 zł,
jak wynika z ustaleń, kredytobiorcy taką też kwotę otrzymali (po potrąceniu z niej prowizji
w wysokości 350 zł). Z powołanych postanowień umowy wyraźnie też wynika, że do jakiej waluty kredyt jest indeksowany (waloryzowany).

W okolicznościach rozpatrywanej sprawy nie sposób również przyjąć, według sądu rejonowego, że kredytobiorcy nie zostali poinformowani przez Bank przed zawarciem umowy o ryzyku kursowym w sposób, który mógłby uzasadniać przyjęcie, że główne świadczenie nie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny w rozumieniu powoływanego wcześniej przepisu.
Jak wskazano przy ocenie dowodów, nie był to pierwszy „walutowy” kredyt małżonków K., doświadczyli przy pierwszej umowie kredytowej nagłego (wówczas korzystnego) spadku kursu (...) do PLN (15% w 4,5 miesiąca), nie składali reklamacji, gdy w trakcie wykonywania umowy kredytowej z 22 września 2008 r. kurs (...) do PLN wzrósł
w 4 miesiące o 50%. Da sądu samodzielne przeliczenie zobowiązania wraz ze wzrostem kursu waluty nie powinno nastręczać żadnych trudności. Zawierając umowę kredytową
nie działali pod wpływem impulsu, mieli też dostatecznie dużo czasu aby zapoznać się
z kursami historycznymi waluty waloryzacji.

Reasumując, według sądu, powodowie byli w stanie oszacować, w oparciu
o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla nich z tej umowy konsekwencje ekonomiczne na przestrzeni kolejnych lat 25 lat.

Odnosząc się do tzw. klauzuli przeliczeniowej, odwołującej się do ustalanej przez Bank (...), to dla sadu rzeczywiście można ją rozpatrywać w aspekcie klauzul abuzywnych. Niemniej, w ocenie sądu do oceny, czy zachodzi sprzeczność z dobrymi obyczajami, stosownie do dyrektywy 93/13/EWG istotne jest, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się,
że konsument zgodziłby się na sporne postanowienie wzorca w drodze negocjacji indywidualnych.

W rozpoznawanej sprawie odpowiedź na postawione pytanie jest niejednoznaczna.
Z jednej strony przejęcie przez Bank obowiązków związanych z wymianą waluty było korzystne dla kredytobiorców – w pierwszej dekadzie XXI wieku kantorów tradycyjnych, zwłaszcza w mniejszych ośrodkach, było niewiele, kantory internetowe (usługi wymiany walut online) stały się popularne dopiero wraz z uchwaleniem tzw. ustawy antyspredowej. Sam powód zeznał, że kupowanie franków szwajcarskich w kantorach tradycyjnych było
dla niego uciążliwe z uwagi na konieczność nabywania gotówki i jej wpłacania następnie
w kasie banku. Z drugiej jednak strony skorzystanie z (...) Banku wiązało się z prowizją rzędu średnio 6-7%, choć nie wiadomo, jaka była w rzeczywistości oszczędność wynikająca
z nabywania waluty bezpośrednio w kantorze względem średniego kursu sprzedaży NBP, gdyby go zastosować jako obiektywne kryterium waloryzacji.

Zdaniem sądu, nie można abstrahować od tego, że uznanie konkretnych postanowień za niedozwolone nie wyłącza możliwości oceny, że w okolicznościach sprawy wystąpienie z powództwem opartym na art. 385 1 i następne k.c. stanowi nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 k.c.).

Powodowie wystąpili z powództwem nie dlatego, że dotkliwa dla nich była tzw. klauzula przeliczeniowa, ale w rzeczywistości dlatego, że stopniowo zaczęło aktualizować się ryzyko walutowe, objęte jednak ich świadomością. Ryzyko to było rozłożone w czasie, nie zaś nastąpiło nagle na przestrzeni kilku lub kilkunastu miesięcy. Zebrany materiał dowodowy nie potwierdza, by wzrost rat na przestrzeni tych kilkunastu lat był spektakularny (rata powodów wzrosła z ok. 400 zł w 2009 roku do ok. 600 zł (130 zł x 4,61 zł) według kursu z daty wydania wyroku), zatem jedynie o ok. 50%. Mając na uwadze poziom dochodów powoda trudno było dla sądu przyjmować, by nie miał obecnie możliwości obsługi kredytu, nawet jeśli wraz ze wcześniejszym kredytem spłaca co miesiąc po 3.000 zł. Nie da się też wykluczyć, że w ciągu dalszego obowiązywania umowy dojdzie do zmiany trendu w relacji (...) do PLN, tak jak to miało już wcześniej miejsce (3,12 zł w dniu 17 maja 2004 r. i 1,96 zł w dniu 31 lipca 2008 r.).

Sąd wskazał również, że fakt jednostronnego tworzenia przez Bank (...) został przez powodów instrumentalnie wykorzystany, mimo że od wejścia w życie w dniu
26 sierpnia 2011 r. ustawy antyspredowej mogli dokonywać spłaty kredytu bezpośrednio
w walucie obcej, co też czynili.

W ocenie sądu żądanie pozwu jest nakierowane na unieważnienie całej umowy, która w intencji obu stron miała trwać wiele lat i to w oparciu o czynnik, który na jej wykonywanie obecnie już w ogóle nie oddziałuje. Ewentualny, hipotetyczny uszczerbek powodów związany ze stosowaniem innego kursu do spłaty kredytu niż kurs sprzedaży NBP, w okresie do czasu wejścia w życie ustawy antyspredowej, jest również niewielki (nieco ponad 1000 zł), w relacji choćby do kwoty kredytu wyrażonej w PLN (70000 zł).

W ocenie sądu takie działanie nie zasługuje na ochronę prawną i nie ma tu znaczenia, że na naruszenie zasad współżycia społecznego nie może z reguły powoływać się ten, który ich sam nie przestrzega. Ponadto stwierdzenie, iż przedsiębiorca posługuje się niedozwolonymi postanowieniami umownymi, ma charakter obiektywny, niezależny od jego złej woli, wiedzy, nastawienia.

O kosztach procesu orzeczono zgodnie z art. 102 k.p.c. z uwagi na niejednolitość orzecznictwa sądów powszechnych i Sądu Najwyższego w przedmiocie tzw. kredytów frankowych.

Apelację od wyroku wniosła strona powodowa, zaskarżając go w całości i zarzucając:

1/ naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez poczynienie sprzecznych ustaleń faktycznych

z treścią zebranego materiału dowodowego w postaci zeznań powoda D. K. (1) oraz umowy kredytu z dnia 22 września 2008 r. polegające na przyjęciu:

- że powód miał świadomość, jakie są zasady udzielania kredytu indeksowanego
do waluty obcej i jego spłaty z uwagi na posiadanie wcześniej kredytu indeksowanego
do waluty (...) (s. 9 uzasadnienia), podczas gdy materiał dowodowy nie zawiera informacji, aby Powód był świadomy związanego z tym ryzyka, zaś z zeznań D. K. (1) (00:11:09 - 00:12:15 min. nagrania z rozprawy z dnia 6 października 2021 r.) wynika jedynie, że „informowano mnie, że waluta jest stabilna i nie ma się czego obawiać, że jest to dobry kredyt i bank go coraz częściej udziela" „ (...) kierownik banku nas zapewniał, że jest
to bardzo dobra oferta i nie ma żadnych zagrożeń" (00:11:54 - 00:12:15 min. nagrania
z rozprawy z dnia 6 października 2021 r.); tym samym ustalenie to nie znajduje oparcia
w dowodzie z przesłuchania stron, jak i w innych dokumentach znajdujących się w aktach sprawy,

- że powód został poinformowany przez stronę pozwaną o ryzyku kursowym, o czym
- zdaniem sądu - świadczy fakt, iż nie był to jego pierwszy kredyt nie wynika, aby informacja o ryzyku została udzielona w momencie zaciągania pierwszego jak i drugiego zobowiązania,

- że powód miał wystarczającą ilość czasu, aby zapoznać się z kursami historycznymi waluty waloryzacji oraz oszacować w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające z umowy kredytowej konsekwencje, pomimo iż ze zgromadzonych w sprawie dowodów nie wynika ile czasu (a tym bardziej, że wystarczającą ilość czasu) mieli powodowie, aby oszacować płynące z umowy ryzyko oraz pomimo tego, iż powodowie
nie posiadają odpowiednich kwalifikacji, aby oszacować tego typu ryzyko,

- że powód nie był zapewniany przez pozwaną o stabilności waluty, o korzystnym charakterze produktu kredytowego, braku ryzyka walutowego, bowiem tego typu zapisy
nie znalazły się w treści umowy, pomimo iż faktem powszechnie znanym jest okoliczność,
iż okoliczność ta wynika z zeznań powoda D. K. (1) (00:11:09 - 00:12:15 min. nagrania z rozprawy z dnia 6 października 2021 r.).

Wskazane wyżej naruszenia miały istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albowiem Sąd Rejonowy przyjął, że „Jest nieprawdopodobne, by powodowie w ogóle nie wiedzieli,
że z zawarciem kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego wiąże się ryzyko nie tylko spadku wartości raty, ale też jej wzrostu" (s. 5 uzasadnienia), a w konsekwencji że klauzule przeliczeniowe nie są abuzywne.

- art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolne uznanie, że nie doszło do rażącego naruszenia interesów powoda, choć dołączona do pozwu umowa i zaświadczenie o spłatach wskazuje,
że interes powoda został rażąco naruszony przez narzucenie i stosowanie nieuczciwych postanowień umownych przez pozwanego;

2/ art. 233 k.p.c. poprzez brak poczynienia ustaleń, iż bank:

- nie poinformował powoda o ryzyku kursowym, wpływie zmiany kursu franka
na saldo zadłużenia, mechanizmie indeksacji, a także, że pozwany nie przestawił powodowi symulacji w zakresie jaki skutek dla wysokości rat oraz salda kredytu może mieć znaczący wzrost kursu (...), kiedy kredyt przestanie był opłacalny oraz co się stanie z ratą i saldem kredytu jeśli nastąpi kryzys finansowy podczas gdy pozwany nie wykazał okoliczności przeciwnej,

- zapewniał powoda o stabilności kursu franka, mimo iż wynika to z zeznań powoda (00:11:54 - 00:12:15 min. nagrania z rozprawy z dnia 6 października 2021 r.),

3/ art. 385 1 § 1 i 2 k.c. przez jego niezastosowanie i brak uznania postanowień umowy kredytu dotyczących klauzul przeliczeniowych za abuzywne, mimo że nie zostały uzgodnione indywidualnie, kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszają ich interesy, zostały sformułowane niejednoznacznie,
a konsument nie miał rzeczywistego wpływu na ich treść, gdyż zostały przyjęte z wzorca umowy zaproponowanego przez pozwany Bank;

4/ art. 385 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że sposób wykonywania umowy ma znaczenie dla oceny nieuczciwości jej postanowień, która to wykładnia
jest sprzeczna z uchwalą składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r.,
III CZP 29/17, gdzie wskazano, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy;

5/ art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 § 1 k.c. w zw. art. 69 ust. 1 ustawy Prawo Bankowe poprzez ich niezastosowanie i tym samym uznanie, że ważna jest umowa, w której określanie wysokości świadczenia następuje przez jedną ze stron w sposób arbitralny, podczas gdy taka umowa jest sprzeczna z naturą stosunku prawnego zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego
z dnia 28 kwietnia 2022 r. (sygn. akt: III CZP 40/22);

6/ art. 58 § 2 KC poprzez przyjęcie, że umowa nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, pomimo jednostronnego nałożenia ryzyka na kredytobiorcę;

7/ art. 405 w zw. z art. 410 § 1 i 2 KC poprzez brak zastosowania w sprawie,
a w konsekwencji brak uznania, że powodowie spełnili na rzecz pozwanego banku nienależne świadczenia w kwocie stanowiącej równowartość zapłaconych rat i opłat, zgodnie
z zaświadczeniem wystawionym przez pozwany bank.

8/ art. 5 k.c. poprzez błędne zastosowanie i uznanie że powodowie nadużywają swojego prawa, mimo że postawy powodów w żadnym razie nie można traktować w kategorii nadużycia prawa podmiotowego. To pozwany bank formułując wadliwą umowę pokrzywdził powodów, zaś pozew w tej sprawie jest tylko formą obrony przed tym pokrzywdzeniem.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości, tj. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda D. K. (1) kwoty 11656,98 zł oraz 9603,30 CHF z ustawowymi odsetkami
za opóźnienie począwszy od dnia 29 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty; zasądzenie
od pozwanego na rzecz powoda J. K. kwoty 5724,17 zł oraz 1143,60 CHF
z ustawowymi odsetkami za opóźnienie począwszy od dnia 29 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty; zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda B. K. kwoty 5724,16 zł oraz 1143,60 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie począwszy od dnia 29 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty, a ponadto zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, ewentualnie, w razie nieuwzględnienia żądania o zapłatę, o ustalenie,
że umowa kredytu hipotecznego z dnia 22 września 2008 r. Nr (...) zawarta między stronami jest nieważna oraz zasądzenie kosztów procesu,
w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o oddalenie apelacji w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd Okręgowy uzupełniająco ustalił co następuje:

Pracownik banku nie poinformował powoda z ówczesną żoną o ryzyku, nie otrzymali żadnej broszury, nie przedstawiono im symulacji, zapewniono ich o stabilności waluty. Ponadto nie informowano ich, że rata kredytu może wzrosnąć. Nie znali szczegółów umowy, wielu rzeczy nie rozumieli,

(dowód: zeznania powoda D. K. - k. 202 verte – 203 i nagranie
z 22.06.2022 r. – płyta – koperta - k. 205, minuta od 00:05:56 do 00:32:00
w zw. z informacyjnymi wyjaśnieniami – k. 186 verte i nagranie z 06.10.2021 r. – płyta
– koperta - k. 188, minuta od 00:05:28 do 00:37:50).

W § 2 ust. 2 umowy podano, że kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego)
w (...) lub transzy kredytu zostanie określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z „Tabela kursów" obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu,

W § 2 ust. 3 umowy podano, że o wysokości wykorzystanego kredytu denominowanego (waloryzowanego) wyrażonej w walucie (...), wysokości odsetek
w okresie karencji oraz wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w wyżej wymienionej walucie Bank poinformuje Kredytobiorcę w terminie 7 dni od dnia całkowitego wykorzystania kredytu na zasadach określonych w (...).

W § 4 ust. la umowy podano, że kredyt wykorzystywany jest w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości kwoty kredytu według kursu kupna dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów" obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu.

W § 9 ust. 2 umowy podano, że wysokość rat kapitałowo-odsetkowych określona jest w (...). Spłata rat kapitałowo-odsetkowych dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie
z „Tabelą kursów" obowiązującą w Banku w dniu spłaty. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych w złotych zależy od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla (...) obowiązującego w Banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości w/w kursu waluty ma wpływ
na ostateczną wysokość spłaconego przez Kredytobiorcę kredytu.

(dowód: umowa kredytu – k. 28 – 32).

Łączna kwota rat kapitałowo - odsetkowych uiszczonych z tytułu umowy kredytu zawartej przez strony od dnia zawarcia umowy do dnia 5 grudnia 2020 r. wynosi 22655,31 zł oraz 11890,50 CHF oraz 450 zł tytułem prowizji.

Z uwagi na rozwiązanie małżeństwa stron z dniem 29 grudnia 2015 r. powodowi D. K. (1) należą się kwoty do dnia rozwodu tj. 11448,34 zł i kwoty
2287,21 CHF, a ponadto kwoty uiszczone samodzielnie po dniu rozwodu tj. 208,64 zł
oraz 7316,09 CHF. Powodom J. K. oraz B. K. należą się kwoty po 5724,17 zł oraz po 1143,60 CHF na rzecz każdego z nich.

(dowód: zestawienie wpłat – k. 103 – 104, potwierdzenia wpłat – k. 308 – 331, oświadczenia powodów – k. 275, k. 303, k. 304).

Powodowie są świadomi, że strony są zobowiązane do wzajemnego zwrotu spełnionych świadczeń, a zatem bank ma obowiązek zwrotu wpłaconych rat,
zaś kredytobiorca ma obowiązek zwrotu wypłaconego mu kapitału. Ponadto strony mogą podnieść dalsze roszczenia związane z nieważnością umowy.

(dowód: oświadczenia powodów – k. 305 – 307).

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja zasługuje na uwzględnienie, chociaż nie wszystkie jej zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego są uzasadnione.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów procesowych dotyczących poczynienia sprzecznych ustaleń z treścią materiału dowodowego, stwierdzić należy,
że Sąd Rejonowy przeprowadził postępowanie dowodowe we właściwym zakresie,
lecz na jego podstawie poczynił niepełne i nieprawidłowe w stosunku do treści materiału dowodowego ustalenia faktyczne, które to ustalenia Sąd Okręgowy uzupełnił na etapie postępowania apelacyjnego.

Sąd Okręgowy nie podziela poglądu Sądu Rejonowego w zakresie, w którym odmówił wiarygodności zeznaniom powoda D. K. (1), które były wiarygodne, spójne i konsekwentne, z których jasno i wyraźnie wynikało, że powoda nie poinformowano o ryzyku kursowym, czy wpływie zmiany kursu waluty na saldo zadłużenia oraz o tym,
że zapewniano powoda o stabilności kursu franka. Sam fakt, że rok wcześniej powód wraz z żoną wzięli kredyt indeksowany na budowę domu w wysokości 300.000 zł, nie oznacza automatycznie, że był świadomy ryzyka kursowego i został prawidłowo poinformowany o tym ryzyku i miał czas aby zapoznać się z kursami historycznymi tej wolty i oszacować konsekwencję zaciągnięcia swego zobowiązania. Ubocznie tylko trzeba zauważyć, że umowa kredytu na cele mieszkaniowe zawarta w 2007 r. przez powoda i jego żonę została przez Sąd Okręgowy w Sieradzu w dniu 8 lipca 2022 r. unieważniona w sprawie I C 199/21.

Pozostałe zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego a dotyczące błędnej oceny sadu o braku rażącego naruszenia interesów powodów faktycznie stanowią zarzuty prawa materialnego.

Sąd Okręgowy dopatrzył się ponadto, że Sąd Rejonowy nie przeanalizował wszystkich kwestionowanych przez stronę powodową postanowień umowy zawartej z bankiem i przez
to w sposób prawidłowy nie rozważył istoty sprawy , w szczególności pomimo przywołania dosyć obszernych wywodów o cechach abuzywności postanowień umowy i konieczności ochrony konsumenta dokonał błędnej wykładni prawa materialnego w tym zakresie czyli naruszył przepisy art. z art. 385 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1i 2 k.c., co w konsekwencji skutkowało naruszaniem też art. 405 w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. i art. 5 k.c.

W ocenie Sądu Okręgowego nie dokonano również prawidłowej analizy postanowień umowy pod kątem ich ewentualnej abuzywności, a zatem nie zbadano zasadności powództwa w kontekście normy prawnej podawanej przez stronę powodową jako jego podstawy
a także art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 353 1 § 1 k.c. w zw. art. 69 ust. 1 ustawy prawo bankowe

Wypada zatem zauważyć, że z art. 385 1 § 1 k.c. wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, jeśli spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne: zostały zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa
i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Natomiast kontrola abuzywności postanowień umowy jest niedopuszczalna, gdy postanowienia umowne zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz określają główne świadczenia stron i są sformułowane w sposób jednoznaczny.

W sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszają interesy konsumenta postanowienia umowne godzące w równowagę kontraktową stron, a także te, które zmierzają do wprowadzenia konsumenta w błąd, wykorzystując jego zaufanie i brak specjalistycznej wiedzy. Zatem sprzeczne z dobrymi obyczajami są takie działania, które zmierzają
do dezinformacji lub wywołania błędnego mniemania konsumenta (czy szerzej klienta), wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron, nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków między partnerami kontraktowymi.

W ocenie Sądu Okręgowego pozwany nie zdołał wykazać, że postanowienia wprowadzające ryzyko walutowe, w tym główne postanowienie dotyczące zawarcia umowy
o kredyt denominowany do (...), zostały indywidualnie uzgodnione. Kredytobiorcom zaoferowano produkt typowy, przygotowany w całości przez bank i adresowany do klientów zainteresowanych umową kredytu hipotecznego. Zarówno wniosek kredytowy, jak i umowa kredytowa opierały się o wzorzec stosowany w banku. Jedynym elementem uzgodnionym indywidualnie była oczekiwana kwota kredytu. Nie było żadnych możliwości negocjacji postanowień co do ryzyka walutowego, w szczególności przez wprowadzenie górnego pułapu tego ryzyka lub zastosowanie innych mechanizmów zabezpieczających usprawiedliwione interesy konsumenta.

Strona powodowa kwestionowała postanowienia umowy kredytowej zawarte
w § 2 ust. 2 i 3, § 4 ust. 1a, § 9 ust. 2, czyli postanowienia dotyczące procesów denominacyjnych.

Trzeba w tym miejscu wyraźnie podkreślić, że obecnie nie powinno już budzić wątpliwości, że w sprawie, której przedmiotem jest ważność umowy kredytu walutowego,
w pierwszej kolejności, rozważyć należy skuteczność klauzuli ryzyka walutowego (wyroki (...) z 20 września 2017 r., C - 186/16 (...), z 20 września 2018 r., C-51/17 (...), z 14 marca 2019 r. C-118/17 (...), z 3 października 2019 r., C-260/18 (...)). Skuteczność taka zaś miałaby miejsce wyłącznie w wypadku, gdyby pozwany dochował określonego dyrektywą 93/13 obowiązku sformułowania prostym i zrozumiałym językiem postanowienia wprowadzającego do umowy ryzyko walutowe.

Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej konsekwentnie wskazuje, że wymogu przejrzystości warunków umownych wynikającego
z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków
pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez dyrektywę 93/13 system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania,
ów wymóg musi podlegać wykładni rozszerzającej (por. wyroki: z 30 kwietnia 2014 r., (...), C‑26/13, EU:C:2014:282, pkt 71, 72; z 9 lipca 2015 r., (...), C‑348/14, EU:C:2015:447,
pkt 52). W wyroku w sprawie C-186/16, (...), Trybunał wskazał w tezie drugiej sentencji,
że: „Artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej
co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne
- konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych”. Stanowisko powyższe zostało podtrzymane w wyrokach z dnia 20.09.2018 r. w sprawie
C - 51/17, (...) (pkt 3 sentencji), z dnia 14.03.2019 r. w sprawie C-118/17, (...), a ostatnio
w wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r. w połączonych sprawach C-776/19 - C-782/19, (...)
(pkt 3 sentencji). Tak więc, w ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one
na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Jest tak w szczególności wówczas,
gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut, tak że konsument nie miał możliwości konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej.

Nie można zatem zgodzić się z twierdzeniem Sąd Rejonowego, że w sprawie niniejszej bank należycie wykonał swoje obowiązki w zakresie poinformowania powoda o ryzyku kursowym, a rzeczywistość pokazała, że określenie nawet w przybliżeniu skali ryzyka walutowego związanego z tego rodzaju kredytami okazało się całkowicie nietrafione.

W wyroku z 10 czerwca 2021 r., w sprawach połączonych C-776/19 - C-782/19 Trybunał wskazał także w pkt 5 sentencji, co następuje: „Wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące, iż waluta obca jest walutą rozliczeniową, a euro jest walutą spłaty, i powodujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić
do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy kredytu praw
i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta,
iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków.”

Wykorzystanie przez przedsiębiorcę swojej przewagi informacyjnej i pozycji rynkowej (siły negocjacyjnej) po to, aby nakłonić konsumenta do zawarcia umowy kredytu denominowanego do (...), nieuczciwe traktowanie konsumenta przez zatajenie przed nim podstawowych informacji o tym, jak faktycznie może kształtować się kurs (...) w okresie obowiązywania umowy kredytu i jak może wpłynąć to na wysokość obciążeń konsumenta (generując jednocześnie nieuzasadnione dodatkowe korzyści banku) jest działaniem naruszającym dobre obyczaje. Dodatkowo, narzucenie konsumentowi zarabiającemu
w walucie krajowej niczym nieograniczonego ryzyka walutowego, szczególnie w przypadku kredytów hipotecznych z zasady zawieranych na wiele lat i opiewających na wysokie sumy, rażąco narusza interesy konsumenta. Naraża to konsumenta na znaczny wzrost zadłużenia, podraża koszty kredytowania w stopniu, którego konsument nie był świadomy w dacie zawierania umowy, a nawet może spowodować taki wzrost zadłużenia, któremu konsument nie podoła.

W razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego (indeksowanego) do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji, rozpatrzeć należy kilka możliwości rozstrzygnięcia. Pierwsza, to stwierdzenie nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego. Druga, to przyjęcie, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia. Trzecia,
to przyjęcie, że umowa jest ważna i że jest możliwe jej uzupełnienie przez sąd poprzez wprowadzenie w miejsce niedozwolonych klauzul innego mechanizmu waloryzacji.

W dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego dopuszczało się uzupełnianie takiej niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii
z art. 58 § 3 k.c., jednak uznawano, że ingerencje takie powinny mieć charakter wyjątkowy (patrz wyrok Sądu Najwyższego z 14 maja 2015 r., II CSK 768/14, OSNC 2015, nr 11,
poz. 132). Dominuje jednak, zasługujący na podzielenie pogląd, że przepis art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza przepis art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego.

Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej co do zasady wyklucza, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Zwraca się uwagę, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami, do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. Należy zatem dążyć do osiągnięcia stanu „niezwiązania” konsumenta zakwestionowanymi postanowieniami umownymi, przy jednoczesnym (na ile to możliwe) utrzymaniu w mocy umowy (art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13) (patrz wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie P. i P., C-453/10, pkt 31, a także wyrok w sprawie B. E. de C., pkt 40 i przytoczone tam dalsze orzecznictwo). W konsekwencji zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych, np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP (patrz wyroki Sądu Najwyższego:
z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17 i z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, niepublikowane) należy wykluczyć, jako sprzeczne z celem dyrektywy 93/13, bowiem ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul
w przyszłości.

Wykładnia art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nakłada jednak na Państwa Członkowskie obowiązek zapewnienia, że „nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa
w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu
z niej nieuczciwych warunków” (patrz wyrok Sądu Najwyższego z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, Nr 7-8, poz. 79). Obowiązywanie umowy w dalszym ciągu,
po wyłączeniu z niej nieuczciwych postanowień umownych, jest pomyślane jako ochrona interesu konsumenta a nie jego kontrahenta, skutki ekonomiczne stwierdzenia nieważności umowy mogą być bowiem dla niego dotkliwe.

Istotnym podsumowaniem dotychczasowego stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w omawianym zakresie jest wyrok z 3 października 2019 r. w sprawie
C-260/18 na gruncie sprawy bezpośrednio odnoszącej się do polskiego systemu prawnego. Odpowiadając na pytania prejudycjalne Trybunał stwierdził, że powołany art. 6 ust. 1 drugi człon zdania dyrektywy 93/13 sam w sobie nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie - zgodnie z prawem Unii Europejskiej - krajowemu porządkowi prawnemu. Oznacza to,
w świetle kryteriów przewidzianych w prawie krajowym, że w konkretnej sytuacji należy zbadać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały uznane za nieważne. W takim przypadku, jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie. Jednocześnie, po raz kolejny wykluczono możliwość uzupełnienia luk w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami
o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Z powołaniem się na stanowisko wyrażone w wyroku z 30 kwietnia
2014 r. w sprawie K. i K. R., C-26/13 (pkt 80-84) oraz w wyroku z 26 marca 2019 r. w sprawie (...) B. i B., C-70/17 i C-179/17 (pkt 64), Trybunał wyraźnie stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy nie stoi na przeszkodzie zastąpieniu nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie w razie wyrażenia na to zgody przez strony, jednak możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, wbrew woli konsumenta, narażając go tym samym na szczególnie szkodliwe skutki. Ponadto Trybunał uznał we wskazanym wyroku w sprawie C - 260/18, że sąd krajowy, na podstawie prawa krajowego zobowiązany jest wskazać moment, w którym należy dokonać oceny skutków stwierdzenia nieuczciwego charakteru postanowienia umownego, mając na uwadze, w braku wyraźnych wskazówek ustawowych, że interes konsumenta, jaki należy rozważyć,
to interes istniejący w momencie rozstrzygania sprawy. Odpowiadając na zadane pytanie prejudycjalne w kwestii uwzględnienia woli konsumenta co do skutków powołania się
na niedozwoloną klauzulę umowną, Trybunał uznał, że wola konsumenta, który uważa,
iż stwierdzenie nieważności całej umowy nie jest dla niego niekorzystne, przeważa
nad wdrożeniem systemu ochrony, takiego jak zastąpienie nieuczciwego postanowienia
i utrzymanie umowy w mocy.

W związku z powyższym należy dojść do jednoznacznego wniosku, że dyrektywa 93/13 sprzeciwia się, w przypadku braku wyraźnej woli samego konsumenta, utrzymaniu
w mocy nieuczciwych warunków umowy, które w chwili rozstrzygnięcia sporu ocenia się jako obiektywnie korzystne dla niego. Do sądu krajowego należy, na podstawie prawa krajowego i zgodnie z prawem Unii Europejskiej, dokonanie oceny w zakresie kwalifikacji nieuczciwego charakteru postanowienia umownego oraz przedmiotu umowy, w celu ustalenia, czy możliwe jest utrzymanie w mocy umowy pozbawionej nieuczciwych postanowień.

Mając powyższe na uwadze oraz to, że w polskim systemie prawa
nie ma przepisów dyspozytywnych pozwalających zastąpić abuzywny mechanizm ustalania kursu waluty innym mechanizmem służącym do określenia sposobu i wysokości świadczeń stron należało, zgodnie z wolą powodów jako konsumenta i uznać, że nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie umowy po wyłączeniu klauzul abuzywnych.

Jak wynikało nie tylko z treści pozwu, dalszych pism procesowych, oświadczeń powodów o konsekwencjach stwierdzenia nieważności umowy, bez wątpienia powodowie mają świadomość skutków nieważności umowy i na nie się godzą.

Puentując, wskazywane postanowienia umowy o kredyt dotyczące zasad przeliczania zobowiązań stron umowy i ustalania kursów waluty obcej, stanowią klauzulę określającą główne świadczenia stron – główny przedmiot umowy i tym samym klauzule waloryzacyjne stanowią essentialia negotii umowy kredytu denominowanego.

W związku z tym, że postanowienia te kształtują prawa i obowiązki powodów
w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jej interesy oraz nie zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny, jak też stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary i powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla powodów, jak również nie były one z nimi indywidualnie ustalane
to postanowienia te, jak była o tym mowa już wyżej, w świetle zarówno przepisów dyrektywy 93/13 i przepisów kodeksu cywilnego uznać należy za nieuczciwe, a w konsekwencji niedozwolone i niewiążące powodów (art. 385 1 § 1 k.c.).

Także Sąd Najwyższy w uchwale z 28 kwietnia 2022 III CZP 40/22 jednoznacznie stwierdził, że sprzeczne z naturą stosunku prawego indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz do ustalenia wysokości rat kredyty, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 k.c., ale nie są nieważne.

Chybiony był zatem zarzut apelującego dotyczący naruszenia art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 § 1 k.c. w zw. art. 69 ust. 1 ustawy Prawo Bankowe poprzez ich niezastosowanie i tym samym uznanie, że ważna jest umowa, w której określanie wysokości świadczenia następuje przez jedną ze stron w sposób arbitralny. Samo zawarcie umowy kredytu denominowanego do waluty obcej, w tym franka szwajcarskiego jest dopuszczalne (por. wyrok SN z 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14).

Wyeliminowanie jednak z treści umowy klauzul waloryzacyjnych powoduje, że brak jest możliwości określenia świadczeń głównych stron, co skutkuje nieważnością umowy.

Konsekwencją przesłankowego uznania umowy kredytowej za nieważną było przyjęcie za zasadne żądania powodów o zwrot tego, co świadczyli pozwanemu.

Rację ma zatem strona skarżąca, że naruszono art. 405 w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c., poprzez brak ich zastosowania w przedmiotowej sprawie.

Jak stanowi bowiem art. 410 § 2 k.c., świadczenie jest nienależne, jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Tak właśnie stało się w okolicznościach niniejszej sprawy.

Skoro roszczenie powodów nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Nie można w żadnym wypadku uznać, że konsument, który swoje roszczenia wywodzi
z niedozwolonych postanowień umownych, wprowadzonych do umów przez przedsiębiorcę, nadużywa swoich praw podmiotowych. Zatem wynikająca z treści art. 5 k.c. zasada ,,czystych rąk” wyklucza możliwość skutecznego zniweczenia żądania powodów na podstawie wskazanego przepisu.

W ocenie Sądu Okręgowego brak było także podstaw do stwierdzenia, że bank nie był wzbogacony kosztem powoda czy też, że zaistniały przesłanki wskazane w art. 409 k.c.
Na gruncie powyższego przepisu, przypadki zużycia lub utraty wzbogacenia powodujące odpadnięcie wzbogacenia, muszą ograniczyć się tylko do tych sytuacji, kiedy nastąpiło
to bezproduktywnie, a zatem bez uzyskania jakiegokolwiek ekwiwalentu, czy też innej korzyści dla majątku wzbogaconego. Nie sposób zgodzić się też z twierdzeniem, że bank zużył lub utracił uzyskaną korzyść w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, gdyż z całą pewnością środki uzyskane od powoda spowodowały albo wzrost aktywów, albo spadek pasywów banku.

Pozwany bank był od początku w błędzie, o czym była już mowa, gdyż umowa łącząca strony w całości jest nieważna od samego początku.

Ponadto Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, orzekł,
że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu.
To stanowisko podtrzymała uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r.,
III CZP 6/21, której nadano moc zasady prawnej. Obecnie przyjmuje się, iż konsumentowi przysługuje roszczenie o zwrot wszystkich spełnionych świadczeń pieniężnych, nie tylko odsetek, prowizji i ewentualnych świadczeń pieniężnych z tytułu ubezpieczenia kredytu,
ale roszczenie konsumenta obejmuje także zwrot tej części kapitału, którą konsument zwrócił do tej pory bankowi. Jednocześnie, konsument może być wezwany przez bank do zapłaty pełnej kwoty kapitału niezależnie od tego, jaka część kapitału jest już powrotnie w posiadaniu banku (i to nawet wówczas, jeżeli sam konsument nie dochodzi zwrotu oddanej bankowi części kapitału).

Sąd Okręgowy przyjmuje jako słuszną argumentację przemawiającą za zastosowaniem do rozliczenia stron nieważnej umowy kredytu przedstawionej teorii dwóch kondykcji,
a nie teorii salda.

Z tych wszystkich względów Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok na postawie art. 386 § 1 k.p.c. w ten sposób, że zasądził od pozwanego (...) Bank (...) S.A.
z siedzibą w W. na rzecz:

- powoda D. K. (1) kwotę 11.656,98 zł, w tym kwotę: 11.431,98 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty i 225 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 20 marca 2021 roku do dnia zapłaty oraz 9.603,30 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty, o czym orzekł jak w punkcie A. 1 a i b sentencji;

- powoda J. K. kwotę 5724,17 zł, w tym kwotę: 5611,67 zł wraz
z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty
i 112,50 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 20 marca 2021 roku do dnia zapłaty oraz 1143,60 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty; o czym orzekł jak w punkcie A. 3 a i b sentencji;

- powoda B. K. kwotę 5724,16 zł, w tym kwotę: 5611,66 zł wraz
z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty
i 112,50 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 20 marca 2021 roku do dnia zapłaty oraz 1143,60 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty, o czym orzekł jak w punkcie A. 5 a i b sentencji.

O odsetkach od zasądzonych roszczeń orzeczono na podstawie art. 481 k.c.
w zw. z art. 455 k.c.

W piśmie z 21 grudnia 2020 r., które zostało odebrane przez pozwanego 22 grudnia 2020 r., (k. 54 – 56) pełnomocnik D. K. (1) i I. K. wezwał pozwanego do zapłaty w terminie 3 dni na rzecz D. K. (1) kwoty 11431,98 zł
i kwoty 9603,30 CHF i na rzecz I. K. kwoty 11223,33 zł i kwoty 2287,20 CHF. Zatem w części dotyczącej powoda D. K. (1) odsetki od tych kwot biegną
po upływie terminu wskazanego w wezwaniu, a więc - co jest zgodne z żądaniem pozwu
- od 29 grudnia 2020 r. Od pozostałej części żądania wyrażonego w złotych polskich,
a więc od kwoty 225 zł, odsetki biegną od dnia następnego po dniu sporządzenia odpowiedzi
na pozew, czyli od dnia 20 marca 2021 roku (k. 63), natomiast od pozostałej kwoty wyrażonej
w walucie obcej, czyli od kwoty 9603,30 CHF, odsetki biegną od dnia wskazanego
w wezwaniu, a więc - co jest zgodne z żądaniem pozwu – od 29 grudnia 2020 r.

W przypadku pozostałych powodów odsetki od należności wyrażonej w (...) biegną od 29 grudnia 2020 r. (po podzieleniu na połowę), gdyż należność ta w całości była objęta przedsądowym wezwaniem do zapłaty. Natomiast od kwot wskazanych w złotych, podzielonych na połowę, 5611,67 zł odsetki biegną po upływie terminu wskazanego
w wezwaniu, a więc - co jest zgodne z żądaniem pozwu – od 29 grudnia 2020 r. Od pozostałej części żądania wyrażonego w złotych polskich, a więc od kwot po 112,50 zł, odsetki biegną od dnia następnego po dniu sporządzenia odpowiedzi na pozew, czyli od dnia 20 marca
2021 roku (k. 63).

W pozostałym zakresie powództwa o odsetki podlegały oddaleniu, o czym orzeczono jak w punkcie A. 2, 4 i 6 wyroku, jak również apelacja w tym zakresie, o czym orzeczono
na podstawie art. 385 k.p.c. jak w punkcie B wyroku.

Konsekwencją zmiany wyroku, była również konieczność orzeczenia o kosztach postępowania na podstawie art. 98 § 1 – 3 k.p.c., o czym orzeczono jak w punkcie
A. 1c, 3c i 5c sentencji.

Na poniesione przez powoda D. K. (1), a podlegające zwrotowi przez pozwanego łączne koszty 6417 zł składały się opłata sądowa od pozwu w wysokości 1000 zł, koszty zastępstwa prawnego tego powoda w wysokości 5400 zł, ustalona na podstawie
§ 2 pkt 6 rozporządzenia z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. Dz. U. z 2018 r., poz. 265), powiększone o opłatę skarbową od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł.

Na poniesione przez każdego z powodów J. i B. K., a podlegające zwrotowi przez pozwanego łączne koszty po 3600 zł dla każdego z nich składały się koszty zastępstwa prawnego każdego z tych powodów, ustalone na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenia z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. Dz. U. z 2018 r., poz. 265).

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 - 3 k.p.c.
w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., jak w punkcie C sentencji.

Na poniesione przez powoda D. K. (1) koszty w łącznej wysokości
3700 zł składała się opłata od apelacji 1000 zł oraz koszty zastępstwa prawnego tego powoda w wysokości 2700 zł ustalone w oparciu o § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych
(tj. Dz. U. z 2018 r., poz. 265).

Na poniesione przez każdego z powodów J. i B. K.,
a podlegające zwrotowi przez pozwanego koszty po 1800 zł dla każdego z nich składały się koszty zastępstwa prawnego każdego z tych powodów ustalone na podstawie § 2 pkt 5
w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat
za czynności radców prawnych (tj. Dz. U. z 2018 r., poz. 265).