Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt III AUa 312/18

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 5 września 2018 r.

Sąd Apelacyjny w Lublinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący - Sędzia

SA Elżbieta Gawda (spr.)

Sędziowie:

SA Barbara Mazurkiewicz-Nowikowska

SO del. do SA Jacek Chaciński

Protokolant: p.o. protokolanta sądowego Sylwia Zawadzka

po rozpoznaniu w dniu 5 września 2018 r. w Lublinie

sprawy G. N.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w L.

o prawo do emerytury

na skutek apelacji G. N.

od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie

z dnia 7 lutego 2018 r. sygn. akt VIII U 1902/15

I.  oddala apelację;

II.  zasądza od G. N. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w L. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Jacek Chaciński Elżbieta Gawda Barbara Mazurkiewicz-Nowikowska

III AUa 312/18

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 7 lutego 2018 r. Sąd Okręgowy w Lublinie oddalił odwołanie G. N. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału
w L. odmawiającej prawa do emerytury.

Sąd Okręgowy oparł swoje rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach
i rozważaniach prawnych:

Wnioskodawca G. N. urodził się dnia (...).
W dniu 20 października 2015 roku złożył wniosek o emeryturę, dołączając m.in. świadectwo pracy z dnia 30 października 1998 roku wystawione przez Zakład Usług (...) Sp. z o.o. w P. z adnotacją w punkcie 8, że pracował
w Zakładowym Laboratorium (...) w szczególnych warunkach w okresie od
2 stycznia 1980 roku do 31 października 1996 roku na stanowisku operatora stanowisk pracy wytwarzających pole elektromagnetyczne i wykonywał prace wymienione
w Dziale XIV, pod poz. 4, pkt 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 8 lutego 1983 roku.

W oparciu o przedłożone dokumenty, organ rentowy uwzględnił wnioskodawcy do prawa do emerytury łącznie: 28 lat 2 miesiące i 25 dni okresów składkowych
i nieskładkowych, w tym żadnego okresu pracy w warunkach szczególnych. Z uwagi na nieudowodnienie przez wnioskodawcę okresu 15 lat pracy wykonywanej
w szczególnych warunkach, w dniu 27 października 2007 roku organ rentowy wydał zaskarżoną w niniejszym postępowaniu decyzję.

Sąd Okręgowy ustalił, że wnioskodawca z dniem 1 września 1971 roku został zatrudniony w Zakładach (...) w P. na podstawie umowy o naukę zawodu na okres dwóch lat. W tym okresie pracował jako elektryk
w laboratorium zakładowym i jednocześnie uczęszczał do (...) Szkoły Zawodowej przy zakładach (...) . Z dniem 1 września 1973 roku został zatrudniony w tych zakładach na podstawie umowy o pracę.

W okresie od (...)do (...)odwołujący odbywał zasadniczą służbę wojskową.

Z dniem 6 listopada 1979 roku ubezpieczony został przeniesiony na stanowisko elektryka w dziale (...).

W dniu 2 stycznia 1980 roku pracodawca powierzył mu wykonywanie czynności na stanowisku elektromontera instalacji maszyn technicznych.

Obowiązki wynikające z zatrudnienia wnioskodawca wykonywał
w zakładowym laboratorium, będącym jednym z wydziałów przedsiębiorstwa (...). Jednostka ta wykonywała zlecenia na potrzeby zakładu pracy. Zatrudniano w niej około 10 osób. Laboratorium było podzielone na dział elektryczny, chłodniczy
i chemiczny. Pomieszczenie było oddzielone od innych szklaną obudową. Wnioskodawca świadczył pracę w dziale (...), gdzie przeprowadzał badania silników, sprężarek, elektropompek, pralek, bezpieczników, zmywarek i innych urządzeń. Wyciągał silniki ze sprzętów elektrycznych i przy pomocy aparatów napięciowych sprawdzał ewentualne przebicia. Weryfikował prawidłowe działanie silników produkowanych w zakładzie, a także wytwarzanych poza zakładem. Przy użyciu odpowiednich przyrządów (m.in. hamownicy) badał wytrzymałość urządzeń pod obciążeniem, sprawdzał ich moc, napięcie i wykonywał pomiary elektryczne badając techniczne parametry pracy produkowanego sprzętu. Kontrolował, czy wszystkie parametry są zgodne z normami. Urządzenia były cały czas pod napięciem. Sprężarki były sprawdzane w komorze klimatycznej od -32 stopni do +40 stopni Celsjusza. Po ich skontrolowaniu, były przekazywane do dalszej produkcji.

W toku zatrudnienia pracodawca powierzał skarżącemu stanowiska brakarza, kontrolera jakości wyrobów, montera-badacza sprzętu gospodarka domowego. Czynności pracownicze odwołujący wykonywał przez cały okres zatrudnienia w tym samym dziale a zmiana w nazewnictwie angaży wiązała się z podwyższaniem wynagrodzenia.

Po ogłoszeniu upadłości Zakładów (...)
w P., został utworzony Zakład Usług (...) Sp. z o.o. w P., w której odwołujący świadczył pracę w tym samym charakterze.

Praca była wykonywana w pełnym wymiarze czasu pracy, przez 8 godzin. Wnioskodawca otrzymywał dodatek za pracę w szczególnych warunkach, a także posiłki regeneracyjne.

Zakład pracy nie przeprowadzał pomiarów natężenia pola elekromagnetycznego, nie dokonywał także oznakowania źródeł promieniowania
i stref promieniowania. Brak jest danych pozwalających na stwierdzenie, że wnioskodawca wykonywał pracę w strefie zagrożenia, biorąc pod uwagę natężenie pola elektromagnetycznego i czas ekspozycji pracownika. Nie można stwierdzić, że wykonywał czynności będąc narażonym na działanie promieniowania jonizującego oraz prace narażające na działanie pól elektromagnetycznych w zakresie od 0,1 do 300.000 MHz w strefie zagrożenia (protokół kontroli Państwowej Inspekcji Pracy k. 75 a.s., opinia biegłego sądowego z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy k. 46-50 a.s., k. 79-81 a.s.).

Stanowisko, które zajmował G. N. w okresie od 2 stycznia 1980 roku do 31 października 1996 roku było zgodne pod względem rodzaju czynności przez niego wykonywanych ze stanowiskiem podanym w Zarządzeniu numer 3 Ministra Hutnictwa i Przemysłu Maszynowego z dnia 30 marca 1985 roku w sprawie stanowisk, na których wykonywane są prace w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze w zakładach pracy resortu hutnictwa i przemysłu maszynowego w dziale XIV poz. 4, punkt 8, to jest operatora stanowisk laboratoryjnych i układów otwartych wytwarzających pole elektromagnetyczne (opinia biegłego sądowego z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy k. 46-50 a.s., k. 79-81 a.s.).

Sąd Okręgowy ustalił powyższy stan faktyczny częściowo na podstawie dowodów z dokumentów z akt osobowych ubezpieczonego, a także z zeznań wnioskodawcy i świadków: K. T. i M. W..

Sąd Okręgowy obdarzył wiarą zgromadzone w sprawie dowody nieosobowe
w postaci dokumentów, znajdujących się w aktach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i aktach osobowych, za wyjątkiem świadectwa pracy zawierającego informację
o wykonywaniu przez odwołującego pracy w szczególnych warunkach. Ich treść, za wyjątkiem świadectwa pracy, nie była kwestionowana przez żadną ze stron, nie budziły one również wątpliwości Sądu.

Sąd Okręgowy obdarzył wiarą zeznania świadków, którzy potwierdzili fakt wykonywania przez wnioskodawcę pracy w zakładowym laboratorium oraz opisali na czym praca ta polegała.

Sąd Okręgowy w pełni podzielił opinię biegłego sądowego z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, który wskazał, iż wnioskodawca nie wykonywał pracy w strefie zagrożenia, biorąc pod uwagę natężenie pola elektromagnetycznego i czas ekspozycji pracownika. Materiał dowodowy w sprawie nie pozwalał na dokonanie ustaleń, że występowało oddziaływanie na pracownika pól elektromagnetycznych
w zakresie od 0,1 do 300.000 MHz, właściwe dla strefy zagrożenia.

W ocenie Sądu Okręgowego biegły przekonująco wywodził, że pojęcie strefy zagrożenia posiada walor normatywny. Strefy, w których następuje narażenie pracowników na oddziaływanie pól elektromagnetycznych w zakresie od 0,1 do 300.000 MHz ustanowione zostały przepisami. Brak było danych, w ocenie biegłego, na temat wykonywanych pomiarów parametrów występującego niewątpliwie pola elektromagnetycznego na stanowisku pracy G. N.. Tym samym biegły nie mógł stwierdzić, czy było to pole elektromagnetyczne o zakresie częstotliwości od 0,1 do 300000 MHz.

W ocenie Sądu Okręgowego opinie biegłego (główna i uzupełniająca) były rzetelne, logiczne, a wnioski w sposób rzeczowy, przekonujący uzasadnione
i zasługiwały w całości na uwzględnienie.

Sąd Okręgowy wskazał, że nie zachodziła potrzeba uzupełnienia materiału dowodowego, w szczególności poprzez wywołanie kolejnych opinii biegłego. Sąd ma obowiązek zasięgnięcia kolejnej opinii biegłych w sytuacji, gdy dotychczasowa opinia budzi istotne i niedające się usunąć wątpliwości. W okolicznościach sprawy Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do uzupełnienia materiału dowodowego i dopuszczenia dowodu z kolejnej opinii biegłego sądowego.

W oparciu o poczynione ustalenia Sąd Okręgowy nie uwzględnił odwołania, przywołując przepisy ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz. U. 2017, poz. 1383 ze zm.) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. Nr 8, poz. 43).

Zgodnie z dyspozycją art. 184 ust. 1 i 2 cyt. ustawy mężczyznom urodzonym po dniu 31 grudnia 1948 roku przysługuje emerytura po osiągnięciu wieku przewidzianego w art. 32, 33, 39 i 40, jeżeli w dniu wejścia w życie ustawy osiągnęli okres zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wymaganym w przepisach dotychczasowych do nabycia prawa do emerytury w wieku niższym niż 65 lat - dla mężczyzn oraz okres składkowy i nieskładkowy, o którym mowa w art. 27. Emerytura, taka przysługuje pod warunkiem nie przystąpienia do otwartego funduszu emerytalnego albo złożenia wniosku o przekazanie środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym, za pośrednictwem Zakładu, na dochody budżetu państwa.

Zgodnie z § 2 ust. cyt. rozporządzenia okresami pracy uzasadniającymi prawo do świadczeń na zasadach określonych w rozporządzeniu są okresy, w których praca w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze jest wykonywana stale
i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku pracy. Według § 3 cyt. rozporządzenia za okres zatrudnienia wymagany do uzyskania emerytury uważa się okres wynoszący 25 lat dla mężczyzn. § 4 ust. 1 cyt. rozporządzenia stanowi, że pracownik, który wykonywał prace w szczególnych warunkach, wymienione w wykazie A, nabywa prawo do emerytury, jeżeli spełnia łącznie następujące warunki: osiągnął wiek emerytalny wynoszący 60 lat dla mężczyzn, ma wymagany okres zatrudnienia, w tym, co najmniej 15 lat pracy
w szczególnych warunkach.

W rozpoznawanej sprawie spór koncentrował się na okoliczności, czy wnioskodawca wykonywał pracę w szczególnych warunkach wskazaną w wykazie A dziale XIV, pod poz. 4 „Prace narażające na działanie promieniowania jonizującego oraz prace narażające na działanie pól elektromagnetycznych w zakresie od 0,1 do 300.000 MHz w strefie zagrożenia”, stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku pracy. W załączniku numer 1 do zarządzenia Ministra Hutnictwa i Przemysłu Maszynowego z dnia 30 marca 1985 roku w sprawie stanowisk pracy, na których wykonywane są prace w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze w zakładach pracy resortu hutnictwa i przemysłu maszynowego (Dz. Urzęd. MH i PM z 29 czerwca 1985r. Nr 1 poz.1), w dziale XIV, pod poz. 4 (prace narażające na działanie promieniowania jonizującego oraz prace narażające na działanie pól elektromagnetycznych w zakresie od 0,1 do 300.000 MHz w strefie zagrożenia) wskazano stanowiska pracy: 1) kontroler jakości w laboratorium defektoskopowym, 2) laborant i inni pracownicy zatrudnieni w laboratoriach wyposażonych w aparaturę izotopową i rentgenowską, 3) operator dyfraktometru rentgenowskiego, 4) operator generatorów indukcyjnych wysokiej częstotliwości, 5) operator i konserwator urządzeń izotopowych, 6) operator rentgena, 7) operator spektrometru rentgenowskiego, 8) operator stanowisk laboratoryjnych i układów otwartych wytwarzających pole elektromagnetyczne, 9) operator źródeł promieniowania jonizującego.

W ocenie Sądu Okręgowego materiał dowodowy zebrany w sprawie, wbrew stanowisku wnioskodawcy, nie dawał dostatecznych podstaw do przyjęcia, iż G. N. stale i w pełnym wymiarze czasu pracy przebywał w środowisku pracy, będąc narażonym na działanie pól elektromagnetycznych w zakresie od 0,1 do 300.000 MHz w strefie zagrożenia. W aktach nie znajdowały się żadne dokumenty wewnątrzzakładowe, z których jednoznacznie wynikałoby, że zajmował stanowisko, na którym występowało narażenie na oddziaływanie pól elektromagnetycznych
w zakresie od 0,1 do 300.000 MHz w strefie zagrożenia.

Sąd Okręgowy wskazał, że pojęcie „strefa zagrożenia" wyjaśniały przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 25 maja 1972 roku w sprawie bezpieczeństwa
i higieny pracy przy stosowaniu urządzeń wytwarzających pole elektromagnetyczne w zakresie mikrofalowym
(Dz. U, nr 21, poz. 153, obowiązujące w okresie od 8 czerwca 1972 roku do 24 lipca 2001 roku) oraz rozporządzenia Ministra Pracy, Płac i Spraw Socjalnych oraz Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 19 lutego 1977 roku w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy stosowaniu urządzeń wytwarzających pola elektromagnetyczne w zakresie od 0,1 MHz do 300 MHz (Dz. U. nr 8, poz. 33 ze zm.) obowiązującym od 1 czerwca 1977 roku do 24 lipca 2001 roku. Rozporządzenie z dnia 25 maja 1972 roku dotyczyło bezpieczeństwa i higieny pracy przy stosowaniu urządzeń wytwarzających pole elektromagnetyczne z zakresu od 300 MHz do 300.000 MHz, w szczególności przemysłowych urządzeń grzejnych, urządzeń radiokomunikacyjnych, urządzeń radiolokacyjnych, radionawigacyjnych, fizykoterapeutycznych i diagnostycznych (§1-2).

Rozporządzenie z dnia 19 lutego 1972 roku dotyczyło bezpieczeństwa i higieny pracy przy stosowaniu w szczególności przemysłowych urządzeń grzewczych, indukcyjnych i dielektrycznych, urządzeń radiokomunikacyjnych, fizykoterapeutycznych i diagnostycznych (§ 1-2). Przepisy obu rozporządzeń ustalały- na obszarze otaczającym urządzenia wytwarzające pole elektromagnetyczne we wskazanych w nich częstotliwościach następujące strefy ochronne: 1) strefę pośrednią, 2) strefę zagrożenia, 3) strefę bezpieczną, natomiast obszar poza strefami ochronnymi, stanowić miał strefę bezpieczną (§ 2 ust. l obu rozporządzeń). Rozporządzenia normowały też sposób określenia poszczególnych stref w drodze pomiarów: wartości średniej gęstości strumienia energii (§ 2 ust. 2 rozporządzenia z 1972 roku), wartości pola elektrycznego i magnetycznego (§ 2 ust. 2 rozporządzenia z 1977 roku). Granice poszczególnych stref ochronnych ustalone zostały w powołanych rozporządzeniach według wartości pomiarów (§ 3 rozporządzenia z 1972 roku, § 3-4 rozporządzenia z 1977 roku). W konsekwencji zakwalifikowanie konkretnego obszaru otaczającego urządzenie wytwarzające pole elektromagnetyczne w zakresie od 0,1 MHz do 300 MHz i od 300 MHz do 300.000 MHz do strefy zagrożenia było skutkiem uzyskania w drodze pomiaru wartości (opromienienia bądź natężenia pola elektrycznego/ magnetycznego) mieszczących się w granicznych wartościach przypisanych tej strefie przez ustawodawcę (§3 ust 3 pkt 3 i ust. 4 pkt 3 rozporządzenia z 1972 roku i § 3 pkt 3 i § 4 pkt 3 rozporządzenia z 1977 roku). Powołane rozporządzenia określały też minimalną częstotliwość pomiarów kontrolnych w miejscach przebywania pracowników w otoczeniu urządzeń kontrolnych wytwarzających pola elektromagnetyczne (co 3 lata w spornym okresie).

Ponadto zakład użytkujący urządzenia wytwarzające pole elektromagnetyczne miał obowiązek oznakować granice stref ochronnych. W strefie pośredniej mogli przebywać pracownicy zatrudnieni przy produkcji, naprawach, przeglądach, obsłudze lub stosowaniu urządzeń wymienionych w § l w czasie jednej zmiany roboczej. Natomiast skutkiem „zakwalifikowania" obszaru otaczającego urządzenie wytwarzające pole elektromagnetyczne do strefy zagrożenia było ograniczenie czasu przebywania pracowników w tej strefie. Dopuszczalny czas trwania pracy w tej strefie ulegać musiał skróceniu w zależności od natężenia pól elektromagnetycznych (§4 ust. l rozporządzenia z 1972 roku, § 6 ust. l rozporządzenia z 1977 roku). Zasady obliczania dopuszczalnego czasu przebywania w strefie zagrożenia normowały: zarządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 9 sierpnia 1972 roku w sprawie określenia pól elektromagnetycznych w zakresie mikrofalowym oraz dopuszczalnego czasu pracy w strefie zagrożenia (Dz. Urz. MZ nr 17, poz. 78) wydane na podstawie § 4 ust. 4 rozporządzenia z 1972 roku oraz załącznik „zasady obliczania dopuszczalnego czasu przebywania w strefie zagrożenia" do rozporządzenia z 1972 roku.

W konsekwencji, pracą w warunkach szczególnych była praca narażająca na działanie pól elektromagnetycznych w zakresie od 0,1 do 300.000 MHz, ale tylko wtedy, gdy wykonywana była na obszarze spełniającym normatywne kryteria „strefy zagrożenia".

W ocenie Sądu Okręgowego z materiału dowodowego zgromadzonego
w sprawie, w tym zeznań świadków, zeznań wnioskodawcy, zachowanych dokumentów znajdujących się w aktach osobowych, a także pozyskanych na zlecenie Sądu protokołów kontroli Państwowej Inspekcji Pracy wynikał brak danych co do prowadzenia takich badań u pracodawcy, brak istnienia mierników stref zagrożenia na stanowiskach pracy, nadto brak danych na temat dokonywania pomiarów stref. Również przesłuchani na powyższą okoliczność świadkowie nie posiadali wiedzy, czy wnioskodawca pracował w strefach zagrożenia. Jak wskazano wyżej, dopuszczalny czas trwania pracy w strefie zagrożenia ulegać musiał skróceniu w zależności od natężenia pól elektromagnetycznych. Wnioskodawca i świadkowie podnosili z kolei, że czynności wynikające z zatrudnienia wykonywał w pełnym wymiarze czasu pracy, to jest 8 godzin dziennie. Świadczy to, że nie wykonywał obowiązków pracowniczych w strefie zagrożenia.

Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że świadectwo pracy, z adnotacją w punkcie 8, nie zostało wystawione w oparciu o dane z akt osobowych, lecz o pisemne oświadczenia wnioskodawcy oraz dwóch współpracowników,

Świadectwo wykonywania pracy w szczególnych warunkach w postępowaniu sądowym traktuje się jako dokument prywatny w rozumieniu art. 245 k.p.c., który stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Dokument taki może być weryfikowany pod kątem prawdziwości wskazanych w nim faktów. Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, że o uznaniu zatrudnienia za pracę w szczególnych warunkach w rozumieniu przepisów ustawy o emeryturach i rentach z FUS nie decyduje treść dokumentów wystawianych przez pracodawcę, ale charakter czynności faktycznie wykonywanych przez pracownika (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 1998 roku, II UKN 570/97, OSNAPiUS 1999 nr 6, poz.213; z dnia 22 marca 2001 roku, II UKN 263/00, OSNAPiUS 2002 nr 22, 553).Tym samym treść tego dokumentu podlegała weryfikacji zarówno w toku postępowania administracyjnego przed organem rentowym, jak i w toku postępowania sądowego przed sądami ubezpieczeń społecznych.

Z opinii biegłego wywołanych w sprawie wynikało, że stanowisko, na którym pracował G. N. w okresie od 2 stycznia 1980 roku do 31 października 1996 roku było zgodne pod względem rodzaju czynności przez niego wykonywanych ze stanowiskiem podanym w Zarządzeniu numer 3 Ministra Hutnictwa i Przemysłu Maszynowego z dnia 30 marca 1985 roku w sprawie stanowisk, na których wykonywane są prace w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze w zakładach pracy resortu hutnictwa i przemysłu maszynowego w dziale XIV poz. 4, punkt 8, to jest operatora stanowisk laboratoryjnych i układów otwartych wytwarzających pole elektromagnetyczne.

Zachowane dokumenty w aktach osobowych, a także opinia biegłego z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy nie pozwalały jednak na ustalenie, że praca wnioskodawcy była wykonywana w środowisku szkodliwym, a zatem zawierała się w zakresie podanym w wykazie A, dziale XIV pod poz. 4 cytowanego wyżej rozporządzenia, ponieważ częstotliwość pola elektromagnetycznego nie została przez pracodawcę określona. Biegły wskazywał przy tym przekonująco, że silniki, agregaty oraz sprężarki przy kontrolowaniu których pracował wnioskodawca nie wytwarzały pola elektromagnetycznego o dużych częstotliwościach. Wytwarzały je urządzania jak: piec indukcyjny, zgrzewarka, kwantometr emisyjny, z którymi wnioskodawca nie miał do czynienia. Z powyższych względów Sąd Okręgowy uznał, że w rozpoznawanej sprawie świadectwo pracy z adnotacją o wykonywaniu pracy w szczególnych warunkach zostało wystawione przez likwidatora Zakładu Usług (...) sp. z o.o. w P. w sposób nierzetelny.

Sąd Okręgowy zważył nadto, że skorzystanie z uprawnień do wcześniejszej emerytury jest wyjątkiem od zasady wyrażonej w art. 27 ustawy o emeryturach i rentach, dlatego wymagana jest ścisła interpretacja przepisów prawa w tym zakresie. Podnoszona w toku postępowania okoliczność, iżM. M.uzyskała prawo do wcześniejszej emerytury nie ma znaczenia w niniejszej sprawie. W każdym postępowaniu podlegają badaniu jedynie konkretne okoliczności tej właśnie sprawy
i uprawnienia konkretnej osoby składającej wniosek o świadczenie.

W ocenie Sądu Okręgowego G. N. nie spełnił wszystkich warunków do przyznania mu prawa do emerytury w oparciu o przepis art. 184 ustawy o rentach i emeryturach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Na dzień 1 stycznia 1999 roku udowodnił ponad 25 lat składkowych i nieskładkowych, nie przystąpił do otwartego funduszu emerytalnego, ukończył wiek (...) lat, ale nie udowodnił 15 lat pracy w szczególnych warunkach.

Z tych względów i na mocy art. 477 14 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy oddalił odwołanie.

Apelację od powyższego wyroku złożył pełnomocnik wnioskodawcy zaskarżając wyrok w całości i zarzucając:

1)  naruszenie przepisów postępowania tj. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie przez sąd dowodu z dokumentu tj. świadectwa pracy przy jednoczesnym przyjęciu, że dokument ten nie dowodzi wykonywania przez wnioskodawcę pracy w warunkach szczególnych;

2)  naruszenie przepisów postępowania tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów a przede wszystkim brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i błędy w logicznym rozumowaniu poprzez obdarzenie wiarą zeznań świadków z jednoczesną odmowa uznania pracy wnioskodawcy za pracę w warunkach szczególnych;

3)  naruszenie przepisów postępowania tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów a przede wszystkim brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i błędy w logicznym rozumowaniu poprzez przyjęcie, że wnioskodawca nie udowodnił, iż w okresie pomiędzy 2 stycznia 1980 r. a 31 października 1996 r. wykonywał prace w warunkach szczególnych, w sytuacji gdy z zeznań świadków i świadectwa pracy wynika jednoznacznie, że prace tego rodzaju świadczył;

4)  naruszenie przepisów postępowania tj. art. 236 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z dokumentów tj. świadectwa wykonywania pracy w warunkach szczególnych M. M.oraz decyzji ustalającej jej prawo do emerytury bez wydania postanowienia oddalającego lub dopuszczającego w/w dowody, które to dokumenty miały istotne znaczenie w kontekście uznania pracy wnioskodawcy w warunkach szczególnych;

5)  naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 2 Konstytucji RP przez jego niezastosowanie, przez co doszło do naruszenia konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawa, przez wyciągniecie odmiennych wniosków w stosunku do skarżącego od tych wynikających z decyzji Państwowego Urzędu Pracy w O. m.in. uznającego pracę wnioskodawcy jako pracę w warunkach szczególnych;

6)  naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 32 Konstytucji RP poprzez jego niezastosowanie i nieporównanie okoliczności faktycznych przedstawionych przez wnioskodawcę z okolicznościami faktycznymi występującymi w sprawie M. M.i odmowę uznania pracy wnioskodawcy za pracę w warunkach szczególnych, czym spowodował naruszenie konstytucyjnej zasady równości obywateli wobec prawa;

7)  naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 184 ust. 1 i 2 w zw. z art. 32 ust. 2 i 4 cyt. ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych poprzez bezpodstawne przyjęcie, że wnioskodawca nie spełnił warunków do przyznania emerytury, gdyż nie pracował w warunkach szczególnych podczas gdy wykonywał taką pracę;

8)  błąd w ustaleniach faktycznych, który miał wpływ na treść orzeczenia przejawiający się w przyjęciu, że zakład pracy nie przeprowadził pomiarów pola elektromagnetycznego w sytuacji gdy jednocześnie sąd stwierdził, że „aktualne pomiary natężenia pola zakład posiada tylko dla jednego urządzenia – kwantometru emisyjnego”, co dowodzi, ze pomiary były przeprowadzane a jedynie ich wyniki nie przetrwały do dnia dzisiejszego, zatem nieuprawnione było przyjęcie na podstawie powyższego negatywnych skutków prawnych dla wnioskodawcy.

Wskazując na powyższe zarzuty apelujący wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku w całości przez przyznanie wnioskodawcy prawa do emerytury oraz zasądzenie od organu rentowego kosztów procesu.

W uzasadnieniu apelacji skarżący przytoczył argumentację na poparcie stawianych zarzutów.

W odpowiedzi na apelację organ rentowy wnosił o jej oddalenie.

Opierając się na ustaleniach faktycznych jak i rozważaniach prawnych poczynionych przez Sąd I instancji Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja jest bezzasadna i podlega oddaleniu. Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń i wydał trafne, odpowiadające prawu rozstrzygnięcie. Sąd Apelacyjny akceptuje w całości ustalenia faktyczne jak i wywody prawne poczynione przez Sąd pierwszej instancji, zatem nie zachodzi konieczność ich powtarzania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1998 r. II CKN 923/97, OSNC 1999/3/60).

Zarzuty apelacji nie są trafne. Przede wszystkim Sąd Okręgowy nie dopuścił się naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., zgodnie z którym Sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Sąd obdarzył wiarą zeznania wnioskodawcy i przesłuchanych
w sprawie świadków i trafnie wywiódł, że zeznania te nie pozwalają na ustalenie, że
w spornym okresie wnioskodawca wykonywał prace narażające na działanie promieniowania jonizującego oraz prace narażające na działanie pól elektromagnetycznych w zakresie od 0,1 do 300.000 MHz w strefie zagrożenia. Świadkowie opisali jedynie czynności wykonywane przez skarżącego tj. badanie wytrzymałości silników i sprężarek pod obciążeniem (zeznania K. T.), sprawdzanie mocy i dokonywanie pomiarów elektrycznych pod kątem ich zgodności z normami (zeznania M. W.). Sąd Okręgowy w swoich ustaleniach powołał powyższe zeznania. Z zeznań tych nie wynika jednak aby wnioskodawca wykonywał prace w warunkach szczególnych wskazane w wykazie A dziale XIV poz. 4, stanowiącym załącznika do cyt. rozporządzenia Rady Ministrów. Nietrafny jest zatem zarzut jakoby Sąd Okręgowy nie rozważył wszechstronnie zebranego w sprawie materiału dowodowego i popełnił błąd w logicznym rozumowaniu. Zeznania wnioskodawcy i świadków nie dają podstaw do ustalenia, że skarżący wykonywał pracę w warunkach szczególnych. Stan faktyczny ustalony przez Sąd znajduje pełne oparcie w zgormadzonym w sprawie materiale dowodowym.

Pozostałe zarzuty zawarte w apelacji a dotyczące naruszenia prawa procesowego odnoszą się do pominięcia przez Sądu Okręgowy świadectwa pracy, zawierającego informację, że wnioskodawca wykonywał pracę w warunkach szczególnych. Sąd Okręgowy trafnie zważył, że świadectwo pracy jest dokumentem prywatnym, którego treść podlega kontroli i weryfikacji w ramach postępowania przed organem rentowym i przed sądem. Sąd Apelacyjny podziela pogląd Sądu Najwyższego, że wydanie przez pracodawcę świadectwa wykonywania pracy
w szczególnych warunkach nie rodzi żadnych skutków materialnoprawnych. Zaświadczenie to jest jedynie dokumentem prywatnym (art. 245 k.p.c.), wydawanym dla celów dowodowych (przede wszystkim dla celów wykazania przed organem rentowym, że pracownik nabył uprawnienia związane z pracą w szczególnych warunkach), a okoliczności w tym dokumencie potwierdzone przez pracodawcę podlegają weryfikacji (wyrok z dnia 24 marca 2009 r., I PK 194/08, OSNP 2010/23-24/281).

Informacja o pracy wnioskodawcy w warunkach szczególnych nie znajduje potwierdzenia w dokumentach zawartych w aktach osobowych wnioskodawcy ale, jak zeznał wnioskodawca, została sporządzona na podstawie jego oświadczenia. Tym samym zapis w świadectwie pracy budził wątpliwości i został zweryfikowany
w postępowaniu sądowym. Dokument, na który powołuje się apelujący, nie mógł zatem stanowić miarodajnego dowodu w sprawie.

Rację ma apelujący, że Sąd Okręgowy nie wypowiedział się formalnie
w przedmiocie wniosku o przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci świadectwa pracy w warunkach szczególnych M. M.i decyzji przyznającej jej prawo do emerytury. Nie oznacza to jednak, że dowód ten został pominięty przez Sąd. Do akt sprawy zostały dołączone akta emerytalne M. M., w których znajduje się powołane w apelacji świadectwo pracy i decyzja przyznająca emeryturę. Tym samym Sąd Okręgowy faktycznie przeprowadził dowód zawnioskowany przez pełnomocnika skarżącego a co więcej odniósł się do tego dowodu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Sąd wskazał, że przyznanie świadczenia emerytalnego M. M.nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż w każdym postępowaniu badaniu podlegają konkretne okoliczności sprawy i uprawnienia osoby ubiegającej się o świadczenie. Tym samym brak formalnego rozstrzygnięcia
o wniosku dowodowym przy jednoczesnym przeprowadzeniu i ocenie dowodu, zawnioskowanego przez stronę nie stanowi naruszenia przepisów postępowania, mającego istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.

W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy nie dopuścił się naruszenia prawa materialnego, wskazanego w apelacji.

Fakt innej oceny dowodów przedstawionych przez wnioskodawcę przez inny organ i dla innych celów nie jest wiążący dla sądu i nie stanowi o naruszeniu art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, statuującym zasadę demokratycznego państwa prawa, urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej. To dopiero postępowanie przed Sądem Okręgowym wykazało, że wpis w świadectwie pracy jest nieprawidłowy, zatem nie jest możliwe wywodzenie z tego dokumentu uprawnień związanych z pracą w warunkach szczególnych. Wcześniej dokument ten nie został zweryfikowany, zatem nie można przyjąć, że jest prawidłowy tylko dlatego, że został uznany przez inny organ.

Sąd Okręgowy nie dopuścił się naruszenia art. 32 Konstytucji, który stanowi
o równości wszystkich wobec prawa i zakazie dyskryminacji. Fakt przyznania emerytury M. M., nie oznacza, że świadczenie to przysługuje również wnioskodawcy. Decyzja dotycząca M. M.nie była poddana kontroli sądowej, nie jest też pewne czy wykonywała ona czynności tożsame z obowiązkami wnioskodawcy. W tej sytuacji nie można przyjąć, że skarżący jest nierówno traktowany.

Sąd Okręgowy nie dopuścił się naruszenia art. 184 ust. 1 i 2 cyt. ustawy
o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
ani też § 2 ust. 1 cyt. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r.

Wnioskodawca ubiegał się o prawo do emerytury w obniżonym wieku emerytalnym, zatem w toku postępowania sądowego musiałby dowieść, że na dzień
1 stycznia 1999 r. spełnił sporny warunek legitymowania się co najmniej 15-letnim okresem pracy w warunkach szczególnych. Z treści § 2 ust. 1 cyt. rozporządzenia wynika wymóg stałości pracy i pełnego wymiaru pracy.

Pojęcie „pracy w warunkach szczególnych” jest pojęciem prawnym, co oznacza, że tylko praca skatalogowana w wykazach stanowiących załącznik do cyt. rozporządzenia, wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy jest pracą
w warunkach szczególnych. Dowody zgromadzone w niniejszej sprawie wskazują, że wnioskodawca w spornym okresie wykonywał pracę w laboratorium, zajmując się badaniem wytrzymałości silników i sprężarek. Dla przyjęcia, że była to praca
w warunkach szczególnych musiałby wykazać w sposób niebudzący wątpliwości, że wykonywał pracę narażającą na działanie pól elektromagnetycznych w zakresie od 0,1 do 300.000 MHz w strefie zagrożenia. Tej okoliczności, stanowiącej istotę sprawy, wnioskodawca nie udowodnił.

Sąd Okręgowy przeprowadził bardzo dokładne postępowanie dowodowe, dopuszczając z urzędu dowód z opinii biegłego z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, który z uwagi na brak danych o pomiarze pola elektromagnetycznego nie mógł stwierdzić, że jego natężenie mieściło się w przedziale od 0,1 do 300.000 MHz
a nadto, że wnioskodawca wykonywał pracę w strefie zagrożenia. Również protokoły kontroli, przeprowadzonych przez inspekcję pracy, nie zawierają żadnych informacji
o pomiarach pola w pomieszczeniu, gdzie skarżący wykonywał swoją pracę. W tej sytuacji brak jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że wnioskodawca wykonywał pracę, wymienioną w wykazie A dziale XIV poz. 4, stanowiącym załącznik do cyt. rozporządzenia.

W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy prawidłowo rozważył powyższe okoliczności i wbrew twierdzeniom apelującego nie naruszył prawa procesowego ani też prawa materialnego, wskazanego w apelacji. Argumenty przedstawione w apelacji stanowią jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami i wywodami prawnymi sądu
I instancji.

Mając powyższe względy na uwadze Sąd Apelacyjny na mocy art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną.

Wnioskodawca jest stroną przegrywającą sprawę, zatem na mocy art. 98 § 1 k.p.c. winien zwrócić pozwanemu poniesione koszty postępowania apelacyjnego tj. koszty zastępstwa procesowego w kwocie 240 zł. Zasądzając koszty procesu Sąd Apelacyjny miał na uwadze treść § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 265).