Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt. IV Ka 467/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 sierpnia 2014 roku

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy IV Wydział Karny Odwoławczy w składzie:

Przewodniczący SSO Piotr Kupcewicz (sprawozdawca)

Sędziowie SO Adam Sygit

SR del. do SO Jakub Kościerzyński

Protokolant stażysta Mateusz Pokora

przy udziale Antoniny Kasprowicz-Czerwińskiej

Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy

po rozpoznaniu w dniu 22 sierpnia 2014 roku sprawy

Z. S. ur. (...) s. A. i J.

oskarżonego z art. 13§1 k.k. w zw. z art. 278§1 k.k.

na skutek apelacji wniesionej przez prokuratora

od wyroku Sądu Rejonowego w Inowrocławiu

z dnia 24 stycznia 2014 roku - sygn. akt VI K 711/12

utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację za oczywiście bezzasadną;

zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. D. S. – Kancelaria Adwokacka w B. kwotę 586,80 (pięćset osiemdziesiąt sześć 80/100) złotych brutto tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu w postępowaniu odwoławczym; koszty procesu za postępowanie odwoławcze ponosi Skarb Państwa.

Sygn. akt IV Ka 467/14

UZASADNIENIE

Z. S.został oskarżony o to, że w dniu 20 września 2012r. około godz. 16.00 w miejscowości I.przy ul. (...)z zaparkowanego pojazdu marki (...)o nr rej. (...)usiłował dokonać zaboru w celu przywłaszczenia CB-radia o wartości 300 zł. lecz zamierzonego celu nie osiągnął, gdyż został ujęty przez pokrzywdzonego na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa

to jest o czyn z artykułu 13 § 1 kk w zw. z art. 278 § 1 kk.

Wyrokiem z dnia 24 stycznia 2014 roku, wydanym w sprawie sygn. akt VI K 711/12, Sąd Rejonowy w Inowrocławiu uniewinnił oskarżonego od popełnienia zarzuconego czynu. Wyrok zawiera również rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu.

Z wyrokiem nie zgodził się prokurator, zarzucając mu obrazę przepisów postępowania, tj. art. 414 zd. 2 k.p.k., art. 17 § 1 k.p.k., która miała wpływ na treść orzeczenia, a polegającą na wydaniu wyroku uniewinniającego w sytuacji, gdy w postępowaniu sądowym stwierdzono istnienie przeszkody procesowej w postaci niepoczytalności sprawcy, której to wystąpienie obliguje – zgodnie z nakazem art. 17 § 1 k.p.k. i art. 414 § 1 zd. 2 k.p.k. Sąd do umorzenia postępowania. Prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

Apelacja prokuratora jest bezzasadna w stopniu oczywistym.

Przy rozpoznawaniu apelacji na niekorzyść oskarżonego z treści art. 434 § 1 k.p.k. i jednolitego w tym zakresie orzecznictwa Sądu Najwyższego wynikają istotne ograniczenia. Artykuł 434 § 1 k.p.k. stanowi, że sąd odwoławczy może orzec na niekorzyść oskarżonego tylko wtedy, gdy wniesiono na jego niekorzyść środek odwoławczy, a także tylko w granicach zaskarżenia, chyba że ustawa stanowi inaczej. Jeżeli środek odwoławczy pochodzi od oskarżyciela publicznego lub pełnomocnika, sąd odwoławczy może orzec na niekorzyść oskarżonego ponadto tylko w razie stwierdzenia uchybień podniesionych w środku odwoławczym lub podlegających uwzględnieniu z urzędu. Treść tego przepisu, jako zakreślającego granice orzekania na niekorzyść oskarżonego w postępowaniu odwoławczym, ma charakter gwarancyjny i jako taki nie podlega interpretacji rozszerzającej. Przy formułowaniu środka odwoławczego decydujące znaczenie ma wskazanie na konkretne uchybienie, ale zarzut stanowi jego słowne nazwanie. Podniesionym uchybieniem jest to, na co wskazuje słowne ujęcie zarzutu, nie w uzasadnieniu lecz w werbalizacji zarzutu apelacji należy poszukiwać granic zaskarżenia na niekorzyść, których nie wolno przekroczyć. Odmienne podejście do tego zagadnienia relatywizowałoby zakaz procesowy, wręcz zaprzeczałoby jego istocie (Postanowienie SN z dnia 10 września 2008 r., V KK 101/08 Lex nr 4579331, Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie, z dnia 3 czerwca 2013 r., II AKa 82/13, LEX nr 1350442). Sądowi rozpoznającemu środek odwoławczy pochodzący od autora "kwalifikowanego", wolno orzec na niekorzyść oskarżonego tylko w razie stwierdzenia uchybień podniesionych w środku odwoławczym, co oznacza, że jeżeli środek taki został wniesiony na niekorzyść oskarżonego przez podmiot fachowy, Sąd odwoławczy związany jest nie tylko granicami zaskarżenia, ale ponadto może orzec na niekorzyść tylko wówczas, gdy stwierdza uchybienie, które podniesione zostało w środku odwoławczym (lub także, które podlega uwzględnieniu z urzędu), natomiast nie dokonuje nowych ustaleń, a więc nie wskazuje na nowe okoliczności podlegające zaliczeniu na niekorzyść (nawet jeżeli w wyniku analizy akt sprawy są one niewątpliwe) (Wyrok SN z 27 sierpnia 2008 r., IV KK 52/08 Prok. Pr. wkł. 2009/4/18).

Odnosząc te uwagi do przedmiotowej sprawy należy podkreślić, że prokurator zarzucił wyrokowi naruszenie wskazanych w apelacji konkretnych przepisów kodeksu postępowania karnego, które jednak nie mają zastosowania w przedmiotowej sprawie. Z treści stawianego oskarżonemu zarzutu i postanowienia Sądu Rejonowego wydanego na podstawie art. 399 § 1 k.p.k. na rozprawie w dniu 17 stycznia 2014 roku wynika, że czyn, którego popełnienie zarzucono oskarżonemu wyczerpuje znamiona wykroczenia z art. 11 § 1 k.w. w zw. z art. 119 § 1 k.w. Zmiana przepisów m.in. kodeksu wykroczeń, w szczególności art. 119 § 1 k.w., wprowadzona ustawą z dnia 27 września 2013 roku, która weszła w życie z dniem 9 listopada 2013 roku, nie pozostawia wątpliwości, że usiłowanie kradzieży rzeczy wartości 300 złotych, stanowić może tylko wykroczenie, nie zaś przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 278 § 1 k.k. Pamiętać zaś należy, że zgodnie z treścią przepisu art. 400 § 1 k.p.k., jeżeli po rozpoczęciu przewodu sądowego ujawni się, że czyn oskarżonego stanowi wykroczenie, sąd, nie przekazując sprawy właściwemu sądowi, rozpoznaje ją w tym samym składzie, stosując w dalszym jej toku przepisy kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia.

Z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że sąd meriti, rozważając m.in. możliwość umorzenia postępowania, odnosił się do treści przepisów k.p.w., w szczególności art. 5 § 1 pkt 2 k.p.k., a także przepisu art. 17 § 1 k.w. (str. 8 uzasadnienia), nie zaś przepisów kodeksu postępowania karnego. Jest więc oczywiste, że rozpoznając przedmiotową sprawę, w szczególności wydając zaskarżony wyrok, nie mógł naruszyć treści wskazywanych przez prokuratora przepisów art. 414 § 1 zd. 2 k.p.k. i art. 17 § 1 k.p.k., gdyż te przepisy nie miały zastosowania w przedmiotowej sprawie. Tego stanowiska nie zmienia to, że kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia zawiera tożsame przepisy, tak dotyczące przesłanek procesowych (art. 5 § 1 k.p.w.), jak i konsekwencji stwierdzenia okoliczności wyłączających orzekanie (art. 62 k.p.w), gdyż właśnie gwarancyjny charakter przepisu art. 434 § 1 k.p.k., mający zastosowanie również w postępowaniu w sprawie o wykroczenie (art. 109 § 2 k.p.w.) nie pozwala na orzekanie na niekorzyść oskarżonego (obwinionego) w razie stwierdzenia jakichkolwiek naruszeń przepisów postępowania, ale tylko tych, na które wskazał prokurator w apelacji (poza podlegającymi uwzględnieniu z urzędu).

Niejako na marginesie należy również stwierdzić, że nawet gdyby przyjąć, że prokurator prawidłowo sformułował zarzut apelacyjny na podstawie art. 439 ust 2 k.p.k., to i tak treść przepisu art. 434 § 1 k.p.k. uniemożliwiałaby rozstrzygniecie sądu odwoławczego na niekorzyść oskarżonego. Z motywacyjnej części wyroku wynika, że podstawą decyzji o wydaniu wyroku uniewinniającego w przedmiotowej sprawie było stwierdzenie, że oskarżony nie dopuścił się czynu, w rozumieniu treści przepisu art. 5 § 1 pkt 2 k.p.w. i 414 § 1 k.p.k. (choć zamiast tego przepisu powinien wskazać w tym miejscu przepis art. 62 § 3 k.p.w.), a dla podjęcia decyzji o umorzeniu postępowania (o co wnosi skarżący), niezbędne jest łączne wystąpienie dwóch zaszłości, jakimi są czyn oskarżonego i jego niepoczytalność. Uwzględnienie apelacji prokuratora musiałoby więc sprowadzić się do zakwestionowania ustaleń faktycznych, dokonanych przez sąd meriti, sprowadzających się do uznania, że jednak czyn, o którym mowa w art. 5 § 1 pkt 2 k.p.w. miał miejsce, a to by było możliwe, w kontekście wskazanej wyżej treści przepisu art. 434 § 1 k.p.k., tylko w przypadku podniesienia przez prokuratora zarzutu z art. 438 ust 3 k.p.k., nie zaś tylko z art. 438 ust 2 k.p.k. Takiego zarzutu, błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który mógł mieć wpływ na treść tego orzeczenia, prokurator w ogóle nie podniósł.

Mając powyższe względy na uwadze Sąd Okręgowy nie znalazł żadnych podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku i w związku z tym orzeczono jak w sentencji.

O kosztach sądowych za postępowanie odwoławcze orzeczono na podstawie art. 634 i 636 § 1 k.p.k.