Pełny tekst orzeczenia

sygn. akt VII Pa 97/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 stycznia 2014 r.

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: SSO Marcin Graczyk (spr.)

Sędziowie: SO Włodzimierz Czechowicz

SO Danuta Malec

Protokolant: apl. sąd. Paweł Wojciechowski

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 stycznia 2014 r. w W. sprawy:

z powództwa S. D.

przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W.

o odszkodowanie

na skutek apelacji wniesionej przez pozwanego

od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ w W. VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 23 stycznia 2013 r., sygn. VI P 566/12

1.  zmienia zaskarżony wyrok w pkt. 2 w ten sposób, że w miejsce kwoty 1.800 zł (jeden tysiąc osiemset złotych) zasądza kwotę 60 zł (sześćdziesiąt złotych) od pozwanego na rzecz powoda tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;

2.  oddala apelację w pozostałym zakresie;

3.  zasądza od pozwanego (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. na rzecz powoda S. D. kwotę 60 zł (sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego przed sądem II instancji.

Sygn. Akt VII Pa 97/13

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 23 stycznia 2013 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ w W., VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zasądził od pozwanej (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. na rzecz powoda S. D. kwotę 45.600,45 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 23 października 2012 r. do dnia zapłaty, tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia oraz kwotę 1.800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Ponadto Sąd nakazał pobranie od pozwanej spółki na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi – Północ w W. kwoty 2.281 zł tytułem opłaty od pozwu, od uiszczenia której zwolniony był powód. Wyrokowi w punkcie 1 Sąd nadał rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty 20.727,48 zł.

Sąd I instancji rozpoznając sprawę ustalił, że powód S. D. w ostatnim czasie był zatrudniony u pozwanej na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony z dnia 16 września 2008 r., w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku prezesa zarządu. Średnie wynagrodzenie powoda z ostatnich 3 miesięcy świadczenia pracy dla pozwanej wynosiło 20.727,48 zł.

Dnia 23 maja 2012 r. pozwana wystosowała do powoda pismo rozwiązujące umowę o pracę z zachowaniem 6 miesięcznego okresu wypowiedzenia upływającego dnia 30 listopada 2012 r. Jako przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę wskazano odwołanie z funkcji Prezesa Zarządu Spółki w drodze Uchwały Nr (...) Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników Spółki (...) Sp. z o.o. z dnia 23 maja 2012 r.

Dnia 24 września 2012 r. powód odebrał datowane na dzień 6 września 2012 r. pismo rozwiązujące umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia. W piśmie jako przyczynę rozwiązania stosunku pracy wskazano ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych polegające na: fikcyjnym zniszczeniu przez powoda 4 notebooków należących do kadry kierowniczej spółki, co doprowadziło do wygenerowania przez Komisję Likwidacyjną fikcyjnej dokumentacji likwidacji tego sprzętu; przywłaszczeniu przez powoda jednego z fikcyjnie zlikwidowanych notebooków; nakłonieniu Dyrektora D. (...) do usunięcia zawartości tego notebooka, która to zawartość stanowiła własność spółki; utrudnianiu bądź udaremnianiu (...) Sp. z o.o. zapoznania się z informacjami znajdującymi się na dysku przywłaszczonego komputera. Pozwana zarzuciła również powodowi nadużywanie jego stanowiska poprzez wydawanie pracownikom niezgodnych z prawem poleceń służbowych, czego przejawem było m.in. doprowadzenie do poświadczenia nieprawdy przez członków Komisji Likwidacyjnej. Pozwana wskazała w piśmie, iż zarząd spółki po dokonaniu oceny w/w informacji w dniu 21 sierpnia 2012 r. podjął decyzję o rozwiązaniu z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika.

Dnia 01 października 2012 r. powód odebrał wystawione przez pozwaną na dzień 27 września 2012 r. świadectwo pracy. Pozwana wskazała w dokumencie, że stosunek pracy ustał dnia 24 września 2012 roku.

Sąd Rejonowy zważył, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie. Z rozważań Sądu I instancji wynika, że zgodnie z treścią art. 52 § 1 pkt.1 kodeksu pracy pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych. Określona w tym artykule dopuszczalność rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę bez wypowiedzenia z przyczyn przez niego zawinionych jest uzależniona od łącznego spełnienia następujących przesłanek:

a). wystąpienia zdarzenia stanowiącego przyczynę uzasadniającą rozwiązanie umowy,

b). zachowania przez pracodawcę okresu miesięcznego przewidzianego do złożenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy, licząc od dnia uzyskania przez niego wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy,

c). zasięgnięcia opinii, a w pewnych wypadkach uzyskania zgody, właściwego organu związku zawodowego na rozwiązanie umowy,

d). złożenia oświadczenia w przedmiocie rozwiązania umowy na piśmie z przytoczeniem przyczyny uzasadniającej rozwiązanie umowy.

Sąd I instancji uznał, że oświadczenie woli o rozwiązaniu umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia dokonane zostało przez stronę we właściwej formie. W piśmie wskazane zostały przyczyny rozwiązania umowy o pracę. Pozwana zamieściła także pouczenie o przysługującym powodowi prawie odwołania się od rozwiązania umowy do sądu pracy.

Zgodnie z art. 61 § 1 kodeksu cywilnego oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. Odwołanie takiego oświadczenia jest skuteczne, jeżeli doszło jednocześnie z tym oświadczeniem lub wcześniej. Oświadczenie woli wyrażone w postaci elektronicznej jest złożone innej osobie z chwilą, gdy wprowadzono je do środka komunikacji elektronicznej w taki sposób, żeby osoba ta mogła zapoznać się z jego treścią (§ 2 w/w przepisu).

W ocenie Sądu I instancji, powód zapoznał się z rozwiązaniem umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia.

Zgodnie z art. 52 § 2 kodeksu pracy, wskazany w tym przepisie termin rozpoczyna bieg od uzyskania przez pracodawcę wiadomości o okoliczności uzasadniającej dokonanie rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. W orzecznictwie SN jest ustalony pogląd, że do rozpoczęcia biegu terminu konieczne jest uzyskanie tej wiadomości przez osobę lub organ upoważnione do składania oświadczeń woli pracownikom w imieniu pracodawcy – art. 3 1 k.p. (tak np. wyroki: z dnia 17 grudnia 1997 r., I PKN 432/97, OSNAPiUS 1998, nr 21, poz. 625, oraz z dnia 21 października 1999 r., I PKN 329/99, OSNAPiUS 2001, nr 5, poz. 159). Względem pracownika zajmującego stanowisko kierownicze termin ten należy liczyć od daty uzyskania wiadomości o jego zachowaniu przez organ uprawniony do rozwiązania stosunku pracy (tak SN w wyroku z dnia 1 lipca 1999 r., I PKN 135/99, OSNAPiUS 2000, nr 18, poz. 689). Przez uzyskanie wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy należy rozumieć uzyskanie odpowiednio pewnej wiadomości o faktach, z których przy prawidłowym rozumowaniu należy wyciągać wniosek o istnieniu przyczyny uzasadniającej rozwiązanie umowy. W przypadku wieloosobowych organów zarządzających jednostką organizacyjną będącą pracodawcą (art. 3 1 § 1 k.p.) do rozpoczęcia biegu terminu z art. 52 § 2 wystarczające jest uzyskanie wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy o pracę przez jednego z członków tego organu. Termin miesięczny jest zachowany, jeżeli najpóźniej ostatniego dnia oświadczenie woli pracodawcy doszło do pracownika w taki sposób, że mógł zapoznać się z jego treścią (por. Jaśkowski. K, Komentarz aktualizowany do art.52 Kodeksu pracy, LEX/el., 2012).

W piśmie rozwiązującym stosunek pracy pozwana wskazała wyraźnie, że informację o okolicznościach uzasadniających rozwiązanie stosunku pracy uzyskała (zarząd pozwanej uzyskał) w dniu 21 sierpnia 2012 r. Natomiast samo pismo zostało doręczone powodowi dnia 24 września 2012 r., czyli ponad miesiąc później. Także w świadectwie pracy pozwana potwierdziła, że stosunek pracy z powodem ustał dnia 24 września 2012 r. Przytoczone fakty świadczą w ocenie Sądu I instancji o tym, że pozwana ewidentnie sama uznała, że stosunek pracy pomiędzy nią, a powodem ustał dnia 24 września 2012 r. Oczywistą konkluzją powyższego, jest nie zachowanie przez pozwaną miesięcznego okresu przewidzianego do złożenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę, co stanowi uchybienie formalne wskazanej czynności.

Późniejsze (tj. w odpowiedzi na pozew k. 40) próby konwalidowania oczywistego uchybienia terminu przewidzianego w art. 52 kodeksu pracy (twierdzenie jakoby zarząd powziął informację o przyczynie rozwiązania umowy w dniu 04.09.2012 r.), uznać należy za niedopuszczalne, w świetle treści pisma rozwiązującego umowę o pracę i zmierzające jedynie do wykreowania „rzeczywistości” odpowiadającej pozwanej.

Strona pozwana nie przedstawiła żadnych okoliczności, które choćby w najmniejszym stopniu usprawiedliwiałyby uchybienie terminu do przedstawienia powodowi rozwiązania umowy o pracę lub uzasadniałyby pomimo tego uchybienia merytoryczne rozpatrzenie przyczyny wskazanej w piśmie rozwiązującym stosunek pracy.

Wobec uchybień formalnych pisma rozwiązującego umowę o pracę Sąd Rejonowy nie rozpatrzył pod względem merytorycznym zamieszczonej w nim przyczyny, a także nie rozpoznał dowodów powołanych na wyjaśnienie okoliczności dotyczących wskazanej przyczyny.

Sąd I instancji uznał, że pozwana dokonała rozwiązania umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia, nie przestrzegając ustawowego terminu jednego miesiąca i naruszając tym samym art. 52 § 2 kodeksu pracy.

Zgodnie z art. 56 § 1 kodeksu pracy – pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów w tym trybie, przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie. O przywróceniu do pracy lub odszkodowaniu orzeka sąd pracy. Przy czym zgodnie z § 2 tego artykułu, przepisy art. 45 § 2 i 3 stosuje się odpowiednio.

Natomiast zgodnie z art. 60 kodeksu pracy – jeżeli pracodawca rozwiązał umowę o pracę w okresie wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę bez wypowiedzenia, pracownikowi przysługuje wyłącznie odszkodowanie. Odszkodowanie przysługuje w wysokości wynagrodzenia za czas do upływu okresu wypowiedzenia.

Na podstawie art. 477 2 k.p.c. Sąd Rejonowy nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności w części nie przekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia powoda.

Zgodnie z art. 98 § 1 kodeksu postępowania cywilnego strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Wysokość zasądzonych na rzecz strony powodowej kosztów procesu sąd ustalił biorąc za podstawę § 11 ust 1 pkt 2 w zw. z § 6 pkt 5 oraz § 2 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz.U. Nr 163 poz. 1349 ze zm.) zasądzając 1.800 zł.

Ponadto Sąd zasądził na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U.2010.90.594), od pozwanych (jako strony przegrywającej) na rzecz Skarbu Państwa – Kasy Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi – Północ w W., kwotę 2.281 zł (dwa tysiące dwieście osiemdziesiąt jeden złotych) tytułem nie uiszczonej opłaty od pozwu. Zgodnie bowiem z powołanym przepisem - kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Zasądzona kwota stanowi 5% kwoty dochodzonej przez powoda i zasądzonej na jego rzecz przez Sąd (art. 13 ustawy).

Wyrok Sądu I instancji został zaskarżony apelacją strony pozwanej w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono, iż zapadł z naruszeniem prawa procesowego, skutkującym na podstawie art. 379 pkt 2 k.p.c. nieważnością postępowania. Naruszenie to polegało na braku należytego umocowania pełnomocnika powoda do występowania przed Sądem I instancji, a w szczególności do wytoczenia powództwa. Wskazując na powyższą podstawę, na mocy art. 386 § 2 k.p.c. strona pozwana wniosła o uchylenie wyroku Sądu pierwszej instancji, zniesienie postępowania w zakresie dotkniętym nieważnością oraz przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania i pozostawienie temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za instancję odwoławczą.

W uzasadnieniu apelacji fachowy pełnomocnik wskazał, że pełnomocnictwo z dnia 3 października 2012 r. (załączone do pozwu) nie przyznawało radcy prawnemu D. Z. prawa do wytoczenia w imieniu powoda powództwa przeciwko pozwanej (...)sp. z o.o. w W.. Zarzut braku należytego umocowania pełnomocnika powoda pozwana podniosła w piśmie procesowym z dnia 5 listopada 2012 r. Jednakże Sąd I instancji nie odniósł się do podnoszonego zarzutu ani w toku procesu, ani w uzasadnieniu wyroku z dnia 23 stycznia 2013 roku, pomijając tę kwestię całkowitym milczeniem.

Zgodnie z treścią pełnomocnictwa z dnia 3 października 2012 r. powód ustanowił radcę prawnego D. Z. swoim pełnomocnikiem, do sporządzenia oraz wniesienia skargi kasacyjnej i udziału w postępowaniu kasacyjnym, jak również w postępowaniu egzekucyjnym, z prawem substytucji". Przedrostek „do" wskazuje wyraźnie, że przedmiotowe pełnomocnictwo stanowiło zgodnie z art. 88 k.p.c, pełnomocnictwo do konkretnych czynności procesowych w nim wskazanych, tj. wyłącznie do sporządzenia skargi kasacyjnej, udziału w postępowaniu kasacyjnym, udziału w postępowaniu egzekucyjnym, wraz z prawem udzielenia substytucji w powyższym zakresie.

Strona powodowa miała świadomość nienależytego umocowania pełnomocnika, o czym świadczy fakt, że do pisma procesowego z dnia 26 listopada 2012 r. został dołączony dokument nazwany „Pełnomocnictwo z potwierdzeniem czynności". Pełnomocnik powoda w ww. piśmie procesowym przyznał, iż „literalne sformułowanie ostatniego fragmentu tego dokumentu być może nie jest najbardziej fortunne, ale nie może wypaczać sensu całego dokumentu" (strona 2 pisma procesowego z dnia 26.11.2012 r.). Zdaniem powoda, stwierdzenie zawarte w pełnomocnictwie nie oznaczało ograniczenia zakresu pełnomocnictwa, lecz jego rozszerzenie. Twierdzenie strony powodowej jest nieuprawnione w świetle treści pełnomocnictwa z dnia 3 października 2012 r., z którego w żadnym miejscu nie wynika, że pełnomocnik został umocowany do występowania w imieniu powoda w postępowaniu przed sądem powszechnymi I i II instancji. Gdyby przyjąć interpretację strony powodowej za uzasadnioną, to sformułowanie „do sporządzenia oraz wniesienia skargi kasacyjnej i udziału w postępowaniu kasacyjnym, jak również w postępowaniu egzekucyjnym, z prawem substytucji" powinien poprzedzać przecinek lub spójnik „oraz", „ponadto", „i". Przedmiotowe pełnomocnictwo elementu tego nie zawiera.

Strona pozwana podniosła, że zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2011 r. (IV CSK 502/10),: „W świetle art. 88 k.p.c. należy przyjąć, że umocowanie pełnomocnika procesowego powinno określać zakres tego umocowania w sposób dostatecznie jasny. Zakres umocowania powinien być zatem oznaczony w ten sposób, aby jego określenie nie wymagało przeprowadzenia złożonych zabiegów interpretacyjnych, tym bardziej, że nienależyte umocowanie pełnomocnika strony stanowi przyczynę nieważności postępowania (art. 379 pkt 2 k.p.c.)" {LEXnr 1084733).

Kodeks postępowania cywilnego przewiduje wprawdzie instytucję dopuszczającą działanie osoby nienależycie umocowanej, lecz zgodnie z art. 87 k.p.c. ma ona zastosowanie do etapu „po wniesieniu pozwu" i to wyłącznie do „podjęcia naglącej czynności procesowej". W tym celu Sąd wyznacza równocześnie termin, w ciągu którego osoba działająca bez pełnomocnictwa powinna je złożyć albo przedstawić zatwierdzenie swej czynności przez stronę.

W przedmiotowym postępowaniu brak umocowania wystąpił już na etapie wytoczenia powództwa (a zatem zainicjowania procesu), a Sąd nie wyznaczył powodowi terminu do potwierdzenia czynności procesowej. O wszczęciu postępowania można mówić w chwili, w której pozew jest wniesiony skutecznie, tzn. spełnia wszelkie przesłanki i zostaje przyjęty przez Sąd. Zdaniem strony pozwanej, art. 97 k.p.c, jako przepis wyjątkowy, nie może być interpretowany rozszerzająco (exceptiones non sunt extentendae). (Por. G. Rząsa, Potwierdzenie przez stroną czynności procesowych osoby, która nie może być pełnomocnikiem (na tle orzecznictwa Sądu Najwyższego), Radca Prawny z 2005, z. 2, s. 31).

Pełnomocnik pozwanego podniósł, że de lege lata nie ma podstaw do tego, aby powód potwierdził pierwszą czynność procesową, polegającą na wniesieniu pozwu w jego imieniu przez osobę nienależycie umocowaną. W konsekwencji, oświadczenie powoda „Pełnomocnictwo z potwierdzeniem czynności" zawarte w piśmie procesowym z dnia 26 listopada 2012 r. nie wywołuje skutków prawnych. Co więcej, powód swoim późniejszym oświadczeniem nie jest władny zmieniać treści pełnomocnictwa z dnia 3 października 2012 r. Stanowisko to znajduje oparcie w piśmiennictwie prawniczym.

W ocenie autora komentarza do k.p.c. „Jeżeli pełnomocnik upoważniony do dokonania określonych (poszczególnych) czynności procesowych dokonuje jeszcze innych, dalszych czynności z przekroczeniem wyraźnych granic jego pełnomocnictwa, to należy przyjąć, że w tym zakresie nie istniało w ogóle upoważnienie pełnomocnika, a zatem, że był on w tej części postępowania nienależycie umocowany, co skutkuje nieważnością tych czynności i jednocześnie nieważnością tej części postępowania. Nieważną część postępowania należy powtórzyć, w przeciwnym razie zaistnieje podstawa do uchylenia wyroku w postępowaniu apelacyjnym i zniesienia postępowania w zakresie dotkniętym nieważnością. Czynności nieważnych nie można naprawić poprzez ich zatwierdzenie przez stronę (por. K. Weitz, W kwestii następczego zatwierdzenia czynności procesowych dokonanych przez osobą niemogącą być pełnomocnikiem, Palestra 2005, nr 1-2, s. 234 i n.) — K Knoppek, Komentarz do art. 92 Kodeksu postępowania cywilnego, LEX.

W piśmie z dnia 20 maja 2013 r. pełnomocnik powoda wniósł o oddalenie apelacji w całości i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zdaniem pełnomocnika powoda, apelacja i podniesiony w niej zarzut są całkowicie bezzasadne.

Zdaniem pełnomocnika powoda, pozwany pominął, że „w orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje zapatrywanie, (…), zgodnie z którym strona skarżąca nie może w skardze kasacyjnej podnieść skutecznie zarzutu nieważności postępowania z powodu niewłaściwego umocowania pełnomocnika strony przeciwnej. Przewidziany bowiem w art. 379 pkt 2 k.p.c. wymóg należytego umocowania pełnomocnika procesowego pod rygorem nieważności postępowania ustanowiony został w interesie tej strony, która z pełnomocnika tego korzysta. Tylko też ta strona może powołać się na nieważność postępowania z powodu nieprawidłowego udzielenia pełnomocnictwa, oraz tylko na korzyść tej strony przyczyna nieważności postępowania z powodu nienależytego umocowania jej pełnomocnika podlega rozważeniu z urzędu przez sąd drugiej instancji (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 marca 1999 r., III CKN 209/98, niepubl., z dnia 21 grudnia 2000 r., IV CKN 209/00, niepubl., z dnia 7 lutego 2002 r., I CKN 489/00, niepubl, z dnia 7 kwietnia 2004 r., IV CK 661/03, niepubl., z dnia 9 marca 2005 r., III CK 263/04, niepubl., z dnia 6 listopada 2008 r., III CSK 209/08, nie publ.)" (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 13 maja 2011 roku V CSK 361/10, LEX nr 1001340, por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2011 roku, IV CSK 263/10, LEX nr 785887). Powyższe stanowisko dotyczy bezpośrednio zarzutu kasacyjnego nieprawidłowego umocowania pełnomocnika w postępowaniu przed sądem II instancji, ale w pełni znajduje zastosowanie również do zarzutów apelacyjnych dotyczących niewłaściwego umocowania pełnomocnika w postępowaniu przed sądem I instancji. Potwierdził to między innymi Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 31 marca 2010 r. (I ACa 49/10, LEX nr 1120373).

W tej sytuacji, apelacja pozwanego oparta wyłącznie na zarzucie, z którego pozwany nie może skorzystać, powinna być zdaniem pełnomocnika powoda oddalona. Niemniej, samo stanowisko pozwanego, że pełnomocnik powoda nie był należycie umocowany, jest w ocenie pełnomocnika powoda błędne.

W ocenie pełnomocnika powoda jest bezsporne, że (i) pełnomocnik powoda wniósł w dniu 8 października 2012 roku pozew stanowiący odwołanie od rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, (ii) w pozwie tym pełnomocnik powoda powołał się, że działa w imieniu powoda na podstawie udzielonego pełnomocnictwa, (iii) do pozwu został załączony dokument pełnomocnictwa podpisany przez powoda w dniu 3 października 2012 roku, (iv) Sąd I instancji nie uznał treści tego dokumentu pełnomocnictwa za niewłaściwy lub niewystarczający, (v) na skutek zastrzeżeń podniesionych przez pozwanego w odpowiedzi na pozew, Sąd I instancji zobowiązał pełnomocnika powoda do (1) ustosunkowania się do treści odpowiedzi na pozew w terminie 7 dni, (2) uzupełnienia braków formalnych poprzez złożenie prawidłowego pełnomocnictwa do występowania w sprawie oraz (3) dowodu uiszczenia opłaty od pełnomocnictwa, (4) ewentualnie potwierdzenia przez powoda podjętych dotychczas czynności, (vi) w wykonaniu tego zobowiązania pełnomocnik powoda przy piśmie z dnia 26 listopada 2012 roku złożył dokument z dnia 21 listopada 2012 roku zatytułowany „pełnomocnictwo z potwierdzeniem czynności", w którym powód oświadczył: „w dniu 3 października 2012 roku udzieliłem radcy prawnemu D. Z. pełnomocnictwa do reprezentowania mnie w sprawie o odszkodowanie przeciwko (...) Sp. z o.o. w zakresie wynikającym z art. 91 k.p.c, w tym do reprezentowania mnie w postępowaniu rozpoznawczym przed wszystkimi instancjami sądowymi, a ponadto w zakresie sporządzenia oraz wniesienia skargi kasacyjnej i udziału w postępowaniu kasacyjnym. Radca prawny D. Z. może udzielać substytucji. Tym samym potwierdzam, że pozew w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy P., sygnatura akt VI P 566/12, został wniesiony na podstawie udzielonego przeze mnie pełnomocnictwa", (vii) w rozprawie w dniu 23 stycznia 2013 roku uczestniczył pełnomocnik powoda wraz powodem, który akceptował czynności pełnomocnika.

Z apelacji nie wynika dość jasno, w jakim zakresie postępowanie przed Sądem I instancji miałoby być według pozwanego dotknięte nieważnością. W apelacji pozwany koncentruje się wyłącznie na „wytoczeniu powództwa". Niemniej, pełnomocnik powoda był umocowany do wszystkich podjętych czynności przed Sądem I instancji, w tym wniesienia pozwu.

Udzielone w dniu 3 października 2012 roku pełnomocnictwo obejmowało umocowanie do wniesienia pozwu, w tym celu zostało udzielone. Treść podpisanego przez powoda dokumentu z dnia 3 października 2013 roku zatytułowanego „pełnomocnictwo" mogła być uznana za nie najbardziej fortunną. Decydujący jest jednak sens i cel udzielanego pełnomocnictwa, a nie wyłącznie literalna treść dokumentu, który stanowi potwierdzenie udzielenia pełnomocnictwa.

Czym innym jest zdaniem pełnomocnika powoda udzielenie pełnomocnictwa i umocowanie pełnomocnika do działania, a czym innym wykazanie umocowania za pomocą dokumentu stwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 września 2011 roku, I UK 78/11). W niniejszej sprawie powód udzielił pełnomocnictwa procesowego w zakresie wynikającym z art. 91 k.p.c. w tym do wniesienia pozwu, a ewentualne wątpliwości mogłoby najwyżej budzić sformułowanie dokumentu stwierdzającego udzielenie tego pełnomocnictwa.

Nieścisłości redakcyjne dokumentu potwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa nie mogą prowadzić do wypaczenia intencji strony oraz ograniczenia jej praw, a w szczególności nie mogą być wykorzystywane i nadużywane przez stronę przeciwną, która wyłącznie na ich podstawie usiłuje uniknąć odpowiedzialności za bezprawne działania. Nie można takim nieścisłościom (a nawet poważniejszym pomyłkom) nadawać znaczenia niweczącego intencje i czynności stron tym bardziej, że takie nieścisłości (a nawet pomyłki) nie są czymś zupełnie wyjątkowym. Przykładowo, nawet błędne oznaczenie sądu II instancji, który wedle literalnej treści apelacji pozwanego miałyby ją rozpoznawać, nie powinno niweczyć tej apelacji, albowiem z pewnością intencją pozwanego było, aby apelację rozpoznał właściwy Sąd Okręgowy.

Ocena znaczenia, w tym zakresu pełnomocnictwa, nie może abstrahować od okoliczności znanych również sądowi i drugiej stronie. Jest bowiem bezsporne, że dokument z dnia 3 października 2012 roku zatytułowany „pełnomocnictwo" powstał w terminie umożliwiającym wniesienie pozwu w niniejszej sprawie z zachowaniem zasad określonych w art. 264 § 2 k.p., a następnie został właśnie do pozwu w niniejszej sprawie załączony. Jest również oczywiste, że w dacie udzielenia pełnomocnictwa (3 października 2012 roku) nie było żadnej potrzeby, aby udzielać pełnomocnictwa tylko do sporządzenia i wniesienia skargi kasacyjnej, skoro w tym czasie nie można było w ogóle takiej skargi sformułować i wnieść, ponieważ nie tylko nie został jeszcze wydany wyrok sądu II instancji, ale nawet nie zostało jeszcze wszczęte postępowanie przed sądem I instancji. Już to świadczy jednoznacznie o tym, że intencją powoda, a także jego pełnomocnika, było, aby omawiany dokument potwierdzał udzielnie pełnomocnictwa procesowego w zakresie przewidzianym w art. 91 k.p.c, a więc przede wszystkim obejmował umocowanie do wniesienia pozwu, a jedynie dodatkowo, na przyszłość umocowanie do sporządzenia i wniesienia skargi kasacyjnej.

Ostatecznie kwestię tę przesądza stanowisko Sądu Najwyższego, który w wyroku z dnia 22 października 2008 roku (I UK 76/08) stwierdził, że „nie jest pełnomocnikiem nienależycie umocowanym w rozumieniu art. 379 pkt 2 k.p.c. radca prawny wykonujący czynności procesowe w granicach rzeczywistego umocowania, chociażby w złożonym do akt sprawy dokumencie pełnomocnictwa określono jego węższy zakres", a także „jeżeli pomimo reprezentowania wnioskodawcy w charakterze pełnomocnika, pełnomocnik ten nie dołączył do akt sprawy odpowiedniego dokumentu pełnomocnictwa, to jest to problem dotyczący udokumentowania pełnomocnictwa (por. art. 89 k.p.c.) a nie jego braku" (por. także jeszcze bardziej rozbudowaną argumentację z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2008 roku, II PK 235/07).

Po drugie, w dokumencie zatytułowanym „pełnomocnictwo z potwierdzeniem czynności" z dnia 21 listopada 2012 roku powód wyraźnie wyjaśnił, jaki był od początku rzeczywisty zakres udzielonego pełnomocnictwa. Dokument ten odzwierciedla potwierdzenie przez powoda, że od początku pełnomocnictwo obejmowało umocowanie do wniesienia pozwu. Oznacza to, że pełnomocnik powoda już w chwili wniesienia pozwu był należycie umocowany.

Po trzecie, gdyby nawet uznać, że początkowo pełnomocnictwo nie obejmował umocowania do złożenia pozwu, to byłby to brak podlegający uzupełnieniu. Za takie niewątpliwe uzupełnienie należałoby uznać doręczenie Sądowi oświadczenia powoda zawartego w dokumencie z dnia 21 listopada 2012 roku.

W przypadku braków formalnych w zakresie pełnomocnictwa w pełni zastosowanie znajduje art. 130 k.p.c. Braki formalne pozwu dotyczące pełnomocnictwa są brakami usuwalnymi i to w toku całego postępowania.

Po czwarte, jeżeli uznać, że pełnomocnictwo nie obejmowało umocowania do wniesienia pozwu i ewentualnie zastępowania powoda w postępowaniu przed sądami I i II instancji, a do uzupełnienia braków nie doszło w trybie art. 130 k.p.c, to oświadczenie powoda zawarte w dokumencie z dnia 21 listopada 2012 roku, a także jego stanowisko z rozprawy, stanowi oczywiste i jednoznaczne potwierdzenie czynności pełnomocnika. Wbrew sugestiom pozwanego, takie potwierdzenie jest powszechnie przyjmowane nie tylko za dopuszczalne, ale wręcz za konieczne w sytuacjach, gdy pełnomocnik występował bez należytego umocowania. Przykładem może być tu stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uzasadnieniu postanowienia z dnia 8 lipca 2011 roku, IV CSK 502/10, powołanego wyrywkowo w apelacji. Otóż Sąd Najwyższy stwierdził, że „w judykaturze wyrażono natomiast pogląd, że strona może zatwierdzić czynność procesową dokonaną w jej imieniu przez osobę działającą bez jej pełnomocnictwa, jeżeli osoba ta mogła być pełnomocnikiem tej strony. W razie takiego zatwierdzenia nie zachodzi przypadek nienależytego umocowania pełnomocnika strony powodujący nieważność postępowania (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2000 r., IV CKN 1137/00). Pogląd ten potwierdził Sąd Najwyższy także w uchwale z dnia 23 stycznia 2009 r., III CZP 118/08 (OSNC 2009, nr 6, poz. 76)". Co istotne, w sprawie, w której wydano powołane postanowienie, chodziło o wątpliwości dotyczące właściwego umocowania już na etapie złożenia pozwu. Nieważność postępowania może mieć miejsce jedynie wówczas, gdy brak pełnomocnictwa (umocowania) nie zostanie w odpowiednim czasie dostrzeżony i uzupełniony w postępowaniu przed sądem I, a nawet II instancji (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 2012 roku, III CSK 274/11, z dnia 9 lipca 2009 roku, III CZP 19/09, z dnia 3 sierpnia 2000 roku II UKN 666/99).

W obu przypadkach (uzupełnienia braków pełnomocnictwa i potwierdzenia czynności pełnomocnika przez stronę) nie ma żadnych wątpliwości, że pozew jest skuteczny od początku, tj. od dnia jego złożenia, jeżeli braki pełnomocnictwa zostały uzupełnione lub wniesienie pozwu przez pełnomocnika zostało potwierdzone przez stronę (por. art. 130 § 3 k.p.c).

Powyższy stan faktyczny ustalono na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sądowych i aktach osobowych powoda. Autentyczność i treść dokumentów stanowiących podstawę ustalenia stanu faktycznego, nie była kwestionowana przez żadną ze stron w toku postępowania, toteż Sąd Okręgowy uznał je za pełnowartościowy materiał dowodowy.

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

Apelacja jest bezzasadna i podlega oddaleniu.

Zdaniem Sądu Okręgowego bezsporne jest to, że pełnomocnik powoda wniósł w dniu 8 października 2012 roku pozew stanowiący odwołanie od rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, jak i to, że w pozwie tym pełnomocnik powoda powołał się, że działa w imieniu powoda na podstawie udzielonego pełnomocnictwa. Do przedmiotowego pozwu został załączony dokument pełnomocnictwa podpisany przez powoda w dniu 3 października 2012 roku, a Sąd I instancji nie uznał treści tego dokumentu pełnomocnictwa za niewłaściwy lub niewystarczający na co słusznie wskazuje powód. Co istotne, na skutek zastrzeżeń podniesionych przez pozwanego w odpowiedzi na pozew, Sąd I instancji zobowiązał pełnomocnika powoda do ustosunkowania się do treści odpowiedzi na pozew w terminie 7 dni, uzupełnienia braków formalnych poprzez złożenie prawidłowego pełnomocnictwa do występowania w sprawie oraz złożenie dowodu uiszczenia opłaty od pełnomocnictwa, ewentualnie potwierdzenia przez powoda podjętych dotychczas czynności. W wykonaniu zobowiązania nałożonego przez Sąd pełnomocnik powoda przy piśmie z dnia 26 listopada 2012 roku złożył dokument z dnia 21 listopada 2012 roku zatytułowany „pełnomocnictwo z potwierdzeniem czynności", w którym powód oświadczył: „w dniu 3 października 2012 roku udzieliłem radcy prawnemu D. Z. pełnomocnictwa do reprezentowania mnie w sprawie o odszkodowanie przeciwko (...) Sp. z o.o. w zakresie wynikającym z art. 91 k.p.c, w tym do reprezentowania mnie w postępowaniu rozpoznawczym przed wszystkimi instancjami sądowymi, a ponadto w zakresie sporządzenia oraz wniesienia skargi kasacyjnej i udziału w postępowaniu kasacyjnym. Radca prawny D. Z. może udzielać substytucji. Tym samym potwierdzam, że pozew w sprawie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy P., sygnatura akt VI P 566/12, został wniesiony na podstawie udzielonego przeze mnie pełnomocnictwa". Podkreślić należy, że pełnomocnik powoda uczestniczył wraz z powodem na terminie rozprawy w dniu 23 stycznia 2013 roku, jak i akceptował czynności pełnomocnika.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje zapatrywanie, (…), zgodnie z którym strona skarżąca nie może w skardze kasacyjnej podnieść skutecznie zarzutu nieważności postępowania z powodu niewłaściwego umocowania pełnomocnika strony przeciwnej. Wymóg należytego umocowania pełnomocnika procesowego pod rygorem nieważności postępowania wynikający z art. 379 pkt.2 k.p.c. ustanowiony został w interesie tej strony, która z pełnomocnika tego korzysta. Zatem tylko ta strona może powoływać się na nieważność postępowania z powodu nieprawidłowego udzielenia pełnomocnictwa, oraz tylko na korzyść tej strony przyczyna nieważności postępowania z powodu nienależytego umocowania jej pełnomocnika podlega rozważeniu z urzędu przez Sąd drugiej instancji (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 1999 r., III CKN 209/98, niepubl., z dnia 21 grudnia 2000 r., IV CKN 209/00, niepubl., z dnia 7 lutego 2002 r., I CKN 489/00, niepubl, z dnia 7 kwietnia 2004 r., IV CK 661/03, niepubl., z dnia 9 marca 2005 r., III CK 263/04, niepubl., z dnia 6 listopada 2008 r., III CSK 209/08, nie publ.)" (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 13 maja 2011 roku V CSK 361/10, LEX nr 1001340, por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2011 roku, IV CSK 263/10, LEX nr 785887).

Jak słusznie zdaniem Sądu Okręgowego wskazuje Sąd Najwyższy w uchwale podjętej w składzie 7 sędziów SN z 23 stycznia 2009r. (III CZP 118/08, OSNC 2009, nr 6, poz. 62) stwierdzającej, że (… brak formalny pisma procesowego w postaci nienależytego umocowania pełnomocnika może być usunięty potwierdzeniem strony dokonanych przez niego czynności. W tym celu Sąd powinien wyznaczyć stronie odpowiedni termin). Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy należy stwierdzić, że Sąd wyznaczył stronie termin 7 dniowy do uzupełnienia braków formalnych poprzez złożenie prawidłowego pełnomocnictwa do występowania w sprawie, strona wywiązała się w ustawowym terminie z obowiązku nałożonego przez Sąd. Ponadto pełnomocnik powoda uczestniczył wraz z powodem na terminach rozpraw, zatem powód akceptował wszelkie czynności procesowe podejmowane przez swojego pełnomocnika. Potwierdzenie przez stronę powodową czynności procesowych dokonanych przez jej pełnomocnika wyklucza zatem możliwość nieważności postępowania, na co wskazywał pełnomocnik strony pozwanej.

W ocenie Sądu Okręgowego powoływanie się strony pozwanej na okoliczność, że pełnomocnictwo powoda nie obejmowało umocowania pełnomocnika do wniesienia pozwu a polegało głównie na sporządzeniu oraz wniesieniu skargi kasacyjnej i udziału w postępowaniu kasacyjnym, jak również w postępowaniu egzekucyjnym z prawem substytucji jest błędne. Należy stwierdzić, że pełnomocnictwo wystawione przez powoda od samego początku było prawidłowe, co prawda sformułowanie w nim zawarte jest niefortunne, a przedmiotowy dokument zawiera pewne nieścisłości redakcyjne, jednakże decydujący zdaje się być sens i cel udzielonego pełnomocnictwa, a nie jego literalna treść.

Biorąc powyższe pod uwagę należy stwierdzić, że nieważność postępowania, na którą powołuje się strona pozwana może mieć miejsce jedynie wówczas, gdy brak pełnomocnictwa (umocowania) nie zostanie w odpowiednim czasie dostrzeżony i uzupełniony w postępowaniu przed sądem I, a nawet II instancji, na co słusznie wskazuje Sąd Najwyższy w wyrokach: z dnia 23 maja 2012 roku, III CSK 274/11, z dnia 9 lipca 2009 roku, III CZP 19/09, z dnia 3 sierpnia 2000 roku II UKN 666/99. W dokumencie zatytułowanym „pełnomocnictwo z potwierdzeniem czynności” z dnia 21 listopada 2012 roku powód wyraźnie wyjaśnił, jaki był od początku rzeczywisty zakres udzielonego pełnomocnictwa, uzupełnił braki formalne poprzez złożenie prawidłowego pełnomocnictwa do występowania w sprawie. Nie ma zatem żadnych wątpliwości, że pozew złożony przez pełnomocnika powoda jest skuteczny od początku, tj. od dnia jego złożenia, jeżeli braki pełnomocnictwa zostały uzupełnione lub wniesienie pozwu przez pełnomocnika zostało potwierdzone przez stronę (por. art. 130 § 3 k.p.c).

Zgodnie z treścią art. 98 §1 kodeksu postępowania cywilnego strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Sąd orzekł zmianę zaskarżonego wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi – Północ w W. VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 23 stycznia 2013r. sygn. Akt VI P 566/12 tj. pkt.2 wyroku, w ten sposób, że w miejsce kwoty 1.800 zł zasądził kwotę 60 zł od pozwanego na rzecz powoda tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Tak ustalona wysokość zasądzonych na rzecz strony powodowej kosztów procesu została zmieniona w oparciu o uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2011 roku (I PZP 6/10).

Ponadto Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. na podstawie § 12 ust.1 pkt.1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. (Dz. U. z 2010r. Nr 10, poz. 65, z późn. zm) kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego przed sądem II instancji.

Z powyższych względów Sąd Okręgowy nie znajdując dostatecznych podstaw do uwzględnienia apelacji strony pozwanej na mocy art. 385 k.p.c. oddalił apelację w całości jako bezzasadną. Mając powyższe na względzie, na podstawie wyżej przytoczonych przepisów Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji.